Nasze sny
-
Princess
- Posty: 470
- Rejestracja: 24 kwie 2007 23:57
- Ulubiony utwór: People are people
- Lokalizacja: Clonmel/Poznan
Re: Nasze sny
hej,@batmanie! zawsze masz takie sceptyczne podejscie?... 
-
batman
- Posty: 359
- Rejestracja: 16 sie 2006 19:52
Ostatnio jakoś tak mam
nie wiem co się dzieje ze mną ...
-
Princess
- Posty: 470
- Rejestracja: 24 kwie 2007 23:57
- Ulubiony utwór: People are people
- Lokalizacja: Clonmel/Poznan
mam nadzieje w takim razie,ze szybko przejdzie... 
-
obi
- Posty: 1222
- Rejestracja: 19 paź 2006 12:09
- Ulubiony utwór: Halo
- Lokalizacja: EU
mi też się dzieci śniły. a jak się mięso śni to podobno niedobrze
-
EveS
- Posty: 1734
- Rejestracja: 05 kwie 2005 16:10
- Ulubiony utwór: Never Let Me Down Again
- Lokalizacja: EZG
Dzieci są dobre, tylko za długo się gotująobi pisze:mi też się dzieci śniły. a jak się mięso śni to podobno niedobrze
Mi się ostatnio często śni, że uciekam przed dzikami na płot
-
Nati
- Posty: 810
- Rejestracja: 21 cze 2006 21:32
- Ulubiony utwór: Stripped
Coraz częściej śni mi się moja praca w złym sensie, dlatego zdecydowanie muszę ją zmienić
Moja kieroniczką - jak kiedyś Wam powiedziałam - jest 55 stara panna. Ta kur*wa coraz gorsza na stare lata się robi 
-
Depechka
- Posty: 198
- Rejestracja: 24 wrz 2007 10:23
- Ulubiony utwór: In Your Room
Sny...mi tam sie dzisiaj snila inna wersja sytuacji z polowy wrzesnia, inna ale nie wydaje mi sie zeby byla lepsza . Chyba po prostu ciagle przezywam tamte zdarzenie...A moze gdzies tam w srodku jeszcze nie doszla do mnie prawda....? Czy ktos sie na tym zna? :)Jesli tak to niech da mi znac 
-
stripped
- Posty: 13788
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
niedawno mialem ch*jowy sen: snilo mi sie ze mnie porwano i wycieto mi nerke
(w Londynie sie nasluchalem o albanskiej mafii
)
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
Princess
- Posty: 470
- Rejestracja: 24 kwie 2007 23:57
- Ulubiony utwór: People are people
- Lokalizacja: Clonmel/Poznan
A wiecie,ze po czesku "sen" znaczy "marzenie"?...
Po angielsku to jedno i to samo slowo...
Po angielsku to jedno i to samo slowo...
-
Nati
- Posty: 810
- Rejestracja: 21 cze 2006 21:32
- Ulubiony utwór: Stripped
Odkąd jestem ciężarówką nic mi się raczej nie śni 
-
Depechka
- Posty: 198
- Rejestracja: 24 wrz 2007 10:23
- Ulubiony utwór: In Your Room
Nati ,jesli nic Ci sie nie sni to znaczy,ze masz nie gleboki ale spokojny sen. Zapamietywanie snow jest podobno tylko podczas snu "paradoksalnego"(bardzo plytki,niespokojny,ale cialo jest unieruchomione oprocz galek ocznych) Podobno podczas snu mozg oczyszcza sie przez generowanie marzen sennych.Czlowiek ktory wogole jest pozbawiony snu(w sensie spania)w rezultacie umiera z glodu,nawet jesli przyjmuje pokarm..dziwne co? 
-
agness
- Posty: 334
- Rejestracja: 08 lip 2007 16:07
- Lokalizacja: Katowice
No to superDepechka pisze:Podobno podczas snu mozg oczyszcza sie przez generowanie marzen sennych.
Bardzo proszę o interpretację
-
Arashy
- Posty: 988
- Rejestracja: 18 cze 2005 10:33
- Ulubiony utwór: ETS
- Lokalizacja: Z popołudniowej herbatki u Smoka Wawelskiego
mnie się dziś śniły taki zabójczy przystojniak bez koszulki.
w przeciwienstwie do Agness o interpretacje nie prosze. znajomy juz mi powiedzial,ze to oznaka niewyzycia -_-
w przeciwienstwie do Agness o interpretacje nie prosze. znajomy juz mi powiedzial,ze to oznaka niewyzycia -_-
-
stripped
- Posty: 13788
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
oglądasz za dużo horrorów i thrillerówagness pisze:No to superDepechka pisze:Podobno podczas snu mozg oczyszcza sie przez generowanie marzen sennych.Bo mnie się ostatnio śniło, że jakiś koleś chciał mnie zabić siekierą w domu
![]()
Bardzo proszę o interpretację
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
Depechka
- Posty: 198
- Rejestracja: 24 wrz 2007 10:23
- Ulubiony utwór: In Your Room
Zaklada sie ze sny powstaja na bazie tego co widzialo sie wczesniej, a tzw.sny prorocze spelniaja sie dzieki autosugestii i podswiadomym dazeniu do celu. Zdarzaja sie sny typu"EUREKA":jesli przed zasnieciem myslimy intensywnie,to jeszcze po wylaczeniu swiadomosci mozg kontynuuje analize absorbujacego go zadania szukajac potencjalnych rozwiazan.Budzac sie mamy (niby)poszukiwana odpowiedz,czesto nie wiedzac skad sie wziela.
-
Erwartungen
- Posty: 1332
- Rejestracja: 29 sty 2005 00:56
- Lokalizacja: Katowice
mój sen.. bohaterami są osoby znane osobiście gillesowi.. pgf.katarzyna (+-25) i pgf.łopatowski (30parę)..
wstępem do snu niech będzie wyjaśnienie że dla mnie te osoby są maksymalnie obojętne, co więcej - niedawno śmiałem się właśnie z ów katarzyny, która miała sen że biegnę gdzieś w niebieskiej koszuli - więcej szczegółów zdradzić niestety nie chciała.. Śmiałem się z niej nie tyle z tego że śniłem jej się ja, tylko że jak można w ogóle przeżywać taką w sumie mało ciekawą pracę jaką wykonujemy - nawet w nocy, podczas snu. I to m.in chyba jest powód mojego snu, niejako takiej 'sennej rewizyty' sprowokowanej dodatkowo tym, że moja obecnie chyba najlepsza żeńska znajomość z pracy pgf.natalia (21) (kazimiera szczuka i te sprawy 20 lat wcześniej, czyli jak mnie znacie to wiecie że mam chociażby powierzchowne powody lubieć ją, poza tym bardzo emocjonalnie odbiera muzykę co dla nas nie jest niczym nadzwyczajnym, ale w mojej pracy niestety jest rzadkością) bardzo ją lubi, fascynuje ją jako kobieta więc siłą rzeczy stanowi ważny punkt naszych rozmów.
dobra koniec wstępu, czas na sen.
jest na naszej hali pokój o nazwie M40.. są tam wszelakiej maści leki, które ze względu na cenę (glivec, sutent - odpowiednio 8000 zł, 20900 zł), popularność (viagra, cialis, harmonet, diane-35, postinor-duo, escapelle - dwa ostatnie to tzw antykoncepcja-po)) jak i potencjalny szeroki rynek zbytu np w siłowniach (hormony wzrostu, omnadren - czyli popularna omka, testosteron) - czynią ten pokój miejscem dostępnym jedynie dla wybranych. Ilość osób które mają uprawnienia do realizowania zamówień tam jest ograniczona, niemniej nawet te uprzywilejowane osoby nie mogą się tam czuć swobodnie czyli normalnie po ludzku zajebać sobie (;) ) np jakiś antykonceptyk: pokój od hali oddziela spora szyba, na którą bezpośredni widok mają kierownicy zmiany.
Powyższe też właściwie kwalifikuje się do "opisu przyrody", teraz dopiero właściwa akcja.
Śniło mi się, że regały z lekarstwami ktoś wywalił na bok i pier dolnął tam ładne, wygodne, minimum dwuosobowe łóżko
Znalazłem się w tym pomieszczeniu właśnie ze wspomnianą pgf.katarzyną, ale właśnie.. był ten trzeci. Sugestie że chętnie by się dołączył jako trzeci pomijałem mimo uszu, jako że nawet we śnie wzbudzały we mnie delikatnie mówiąc zniechęcenie (gilles wie, kto zacz, i nie wierzę że teraz nie zdycha ze śmiechu na samą taką myśl pgf.łopatowskiego) Opowiadał o pierdołach, dowcipkował, świntuszył, jednym słowem robił wszytsko, żeby nie zrobić przesunięcia własnej osoby z magazynu M40 do M20.. Jako że jest postrzegany jako pracownik bądź co bądź doświadczony i w pracy codziennej raczej to ja radzę się jego niż na odwrót - ta relacja nawet we śnie całkiem zamienną stać się nie mogła, więc nie mając śmiałości go wyrzucić czekałem cierpliwie... Czułem jednakże zbliżającą się godzinę 12 w południe - co oznacza tłum ludzi, akwizytorów, kierowców, dyrekcji i innego badziewia, a dodatkowo co nietypowe - CZUŁEM FAKT ZBLIŻANIA SIĘ SWOJEJ POBUDKI, co dowodzi że miałem świadomość że to musi być sen
..
W końcu mężczyzna ów, który tak przeszkadzał wyszedł bodajże do przedsionka M40... a ja popatrzyłem w szybę.. zobaczyłem tłum ludzi wrypujących się na halę, z których każdy bez mała mógł mieć znakomity widok na pokój m40 który dodatkowo zwracał uwagę swoją - na skutek wstawionego łóżka - posuniętą do granic przyzwoitości reorganizacją.. pomyślałem że jednak jakby się schować pod kołdrę - nic nie byłoby widać, ale...... no właśnie niech ktoś wyjasni mi tą nadludzką podczassenną wstrzemięźliwość.. w chwilach kiedy od prosto bądź co bądź w tej materii skonstruowanego mężczyzny zbytniego racjonalizmu wymagać nie można.. po prostu skończyło się tak, że na skutek MOJEJ SUGESTII aby uniknąć podejrzeń zaczęło się wychodzenie z M40.. najpierw czekający w przedsionku łopata razem z katarzyną która zamieniła się w inną katarzynę (20) (nie byłbym sobą gdybym w mój sen nie wpier dolił trochę zdrowej abstrakcji:D), a potem ja... I wszyscy wzięliśmy się do pracy
ps Gdyby na to forum zaglądała dalej Kawoszka to by się załamała chyba
już kiedyś bowiem (kilka dobrych stron temu) opisywałem jeden sen, bardzo długi i skomplikowany który miał zachęcający początek a skończyło się na... PIŁCE NOŻNEJ
czym ją (Kawoszkę) strasznie zawiodłem
ps2 Tak sobie myślę, że zamiana Katarzyny na drugą Katarzynę nie była pozbawiona sensu! Ta głowna bohaterka jako jedyna z aktorek snu nie miała uprawnień na ten magazyn! Więc aby dla zmianowych, kierownictwa i dyrekcji wszystko wyglądało "lege artis" i jeszcze bardziej zniwelowało ew. podejrzenia - z magazynu M40 wyszła ta Katarzyna która była uprawniona do znajdywania się w nim
wstępem do snu niech będzie wyjaśnienie że dla mnie te osoby są maksymalnie obojętne, co więcej - niedawno śmiałem się właśnie z ów katarzyny, która miała sen że biegnę gdzieś w niebieskiej koszuli - więcej szczegółów zdradzić niestety nie chciała.. Śmiałem się z niej nie tyle z tego że śniłem jej się ja, tylko że jak można w ogóle przeżywać taką w sumie mało ciekawą pracę jaką wykonujemy - nawet w nocy, podczas snu. I to m.in chyba jest powód mojego snu, niejako takiej 'sennej rewizyty' sprowokowanej dodatkowo tym, że moja obecnie chyba najlepsza żeńska znajomość z pracy pgf.natalia (21) (kazimiera szczuka i te sprawy 20 lat wcześniej, czyli jak mnie znacie to wiecie że mam chociażby powierzchowne powody lubieć ją, poza tym bardzo emocjonalnie odbiera muzykę co dla nas nie jest niczym nadzwyczajnym, ale w mojej pracy niestety jest rzadkością) bardzo ją lubi, fascynuje ją jako kobieta więc siłą rzeczy stanowi ważny punkt naszych rozmów.
dobra koniec wstępu, czas na sen.
jest na naszej hali pokój o nazwie M40.. są tam wszelakiej maści leki, które ze względu na cenę (glivec, sutent - odpowiednio 8000 zł, 20900 zł), popularność (viagra, cialis, harmonet, diane-35, postinor-duo, escapelle - dwa ostatnie to tzw antykoncepcja-po)) jak i potencjalny szeroki rynek zbytu np w siłowniach (hormony wzrostu, omnadren - czyli popularna omka, testosteron) - czynią ten pokój miejscem dostępnym jedynie dla wybranych. Ilość osób które mają uprawnienia do realizowania zamówień tam jest ograniczona, niemniej nawet te uprzywilejowane osoby nie mogą się tam czuć swobodnie czyli normalnie po ludzku zajebać sobie (;) ) np jakiś antykonceptyk: pokój od hali oddziela spora szyba, na którą bezpośredni widok mają kierownicy zmiany.
Powyższe też właściwie kwalifikuje się do "opisu przyrody", teraz dopiero właściwa akcja.
Śniło mi się, że regały z lekarstwami ktoś wywalił na bok i pier dolnął tam ładne, wygodne, minimum dwuosobowe łóżko
W końcu mężczyzna ów, który tak przeszkadzał wyszedł bodajże do przedsionka M40... a ja popatrzyłem w szybę.. zobaczyłem tłum ludzi wrypujących się na halę, z których każdy bez mała mógł mieć znakomity widok na pokój m40 który dodatkowo zwracał uwagę swoją - na skutek wstawionego łóżka - posuniętą do granic przyzwoitości reorganizacją.. pomyślałem że jednak jakby się schować pod kołdrę - nic nie byłoby widać, ale...... no właśnie niech ktoś wyjasni mi tą nadludzką podczassenną wstrzemięźliwość.. w chwilach kiedy od prosto bądź co bądź w tej materii skonstruowanego mężczyzny zbytniego racjonalizmu wymagać nie można.. po prostu skończyło się tak, że na skutek MOJEJ SUGESTII aby uniknąć podejrzeń zaczęło się wychodzenie z M40.. najpierw czekający w przedsionku łopata razem z katarzyną która zamieniła się w inną katarzynę (20) (nie byłbym sobą gdybym w mój sen nie wpier dolił trochę zdrowej abstrakcji:D), a potem ja... I wszyscy wzięliśmy się do pracy
ps Gdyby na to forum zaglądała dalej Kawoszka to by się załamała chyba
ps2 Tak sobie myślę, że zamiana Katarzyny na drugą Katarzynę nie była pozbawiona sensu! Ta głowna bohaterka jako jedyna z aktorek snu nie miała uprawnień na ten magazyn! Więc aby dla zmianowych, kierownictwa i dyrekcji wszystko wyglądało "lege artis" i jeszcze bardziej zniwelowało ew. podejrzenia - z magazynu M40 wyszła ta Katarzyna która była uprawniona do znajdywania się w nim
-
Depechka
- Posty: 198
- Rejestracja: 24 wrz 2007 10:23
- Ulubiony utwór: In Your Room
Erwartungen - nie znam postaci wystepujacych w Twoim snie ,ale musial byc ostry
Myslales kiedys o pisaniu jakis opowiadanek itp.? Normalnie tekst jak spojrzec- masakrycznie dlugi,ale czyta sie super,normalnie albo to ja mam az taka wyobraznie,albo Ty zaje bisty talent do przedstawiania swoich wizji
Szkoda jednak troche,ze tak to sie musialo skonczyc z tym wyjsciem z magazynu M40, zapowiadala sie niezla....zabawa? 
-
The Darkest Star
- Posty: 2331
- Rejestracja: 09 sie 2007 17:57
...normalnie w ogóle nie mam snów, tak dzisiaj miałam koszmar
śniło mi się, ze byłam na zakupach w supermarkecie. nagle zobaczyłam złodzieja wybiegającego ze skradzionym towarem zza kasy... on w długą, a ja za nim. pościg trwał przez cały pasaż, aż... wylądowałam na regale z alkoholem, który wyrósł niespodziewanie przede mną... wszystko się pobiło a tym samym zmarnowało. ja cała posiniaczona i poobijana podniosłam się...
obudziłam się i nie wiem czy udało się złapać przestępcę
cóż za odwaga i determinizm
a jakie straty finansowe na stoisku z alkoholem 
śniło mi się, ze byłam na zakupach w supermarkecie. nagle zobaczyłam złodzieja wybiegającego ze skradzionym towarem zza kasy... on w długą, a ja za nim. pościg trwał przez cały pasaż, aż... wylądowałam na regale z alkoholem, który wyrósł niespodziewanie przede mną... wszystko się pobiło a tym samym zmarnowało. ja cała posiniaczona i poobijana podniosłam się...
obudziłam się i nie wiem czy udało się złapać przestępcę
cóż za odwaga i determinizm
-
Arashy
- Posty: 988
- Rejestracja: 18 cze 2005 10:33
- Ulubiony utwór: ETS
- Lokalizacja: Z popołudniowej herbatki u Smoka Wawelskiego
apfff... tyle dobra zmarnowalas...
-
Erwartungen
- Posty: 1332
- Rejestracja: 29 sty 2005 00:56
- Lokalizacja: Katowice
Depechka - coś musi być w tym śnie, bo nie Ty pierwsza ani druga która go chwali
No sen jaki był każdy widzi... myślę że przed zasadniczą ostrością się ustrzegł. Polecam opis mojego wcześniejszego snu
- strona 10 tegoż tematu. Tu siłą jest tekst, tam sam sen broni się niesamowitością 
pozdrawiam
pozdrawiam