Porcupine Tree

Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Re: Porcupine Tree

Post 30 sie 2011 20:44

Ponad godzinną wersję, a w pier.dol chcesz? :P
Niech słucha. Chociaż trzeba było może zacząć od Noyni noyni nooy ;(
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 30 sie 2011 20:48

Ponad godzinna wersję, którą sobie sam zmontowałem ;(
Dolepiłem parę wstawek z różnych Moonloopów i oczywiście dołożyłem na końcu kodę, bo jakoś łyso było bez niej! Mam też ładnie zmiksowany fragment Moonloopa gdzie Krzyś gra fragment "Stars Die" i ten fragment płynnie przechodzi w "Stars Die"! Aż sam dumny z siebie jestem!

A Noyni to wiesz, na początek może różnie działać ;)
Zastanawiam się czy istnieją jeszcze fani PT, którzy zaczynali od "On The Sunday Of Life" ;(
Idę o zakład (i Steven może się zapierać ile chce), że OTSOL był podkładem niejednej kwaśnej imprezy ;(
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 30 sie 2011 20:52

Czemu jedno ze światełek w mojej głowie zapaliło się przy opcji
"On sam coś zmontował". Ahaha :P

A co do imprez to chyba tam były cała feerie barw, dźwięków i doznań związanych z konsumpcją, iniekcją oraz inhalacją ;(
Ale zostanie znoyninowany, w swoim czasie.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 30 sie 2011 20:57

To były pewnie imprezy w stylu tej u Briana ;)
Słyszałem całe nagranie, kwas aż się wylewa z głośników.

Zostanie znoyniowany, potem odwiedzi obowiązkowo Wyspę Jupitera, oberwie Ręcznikiem i na koniec zostanie sam na sam z Drewnianym Ludkiem ;(
Po czymś takim będzie dopiero gotowy na 34 Wojaże!
Po tym wszystkim może dopuści się go do "Łazarza" ;(
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 30 sie 2011 21:00

Resistance is Futile ;(
Ale też nie można się tak rozpędzać, bo zacznie krzyczeć przez sen "Treeeejns" "Treeejnsss"
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 30 sie 2011 21:02

Fjutajl tylko w wersji z Radio City!
Z "Trains" to trzeba udawać, że tej piosenki nie ma. Jak usłyszy za wczesnie to pozamiatane ;( Już się Mintaj na tym przejechał i nie może się uwolnić (bo ten zapach za nim chodzi).
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 30 sie 2011 21:05

To jak zesrać się w towarzystwie ;(
Ale myślę, żeby tak podsunąć mu BNS instrumental backing track, Novaka - w którym ostatnio się zakochałem na nowo... Mintaj jest stracony ;(
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 30 sie 2011 21:24

Jestem świeżo po przesłuchaniu. Czuję się bardzo odprężony i usatysfakcjonowany tym zacnym kawałkiem muzyki. Mimo, że utwór jest do 34 minuty bardzo spokojny to ani przez chwilę nie jest monotonny, z głośników wydobywa się cała paleta przeróżnych dźwięków. Natomiast od wspomnianej 34 minuty nadchodzi niesamowite przyśpieszenie, dało mi niezłego kopa.
Miri, cały utwór trwa 40 minut i jest instrumentalem! Ale w ogóle nie męczy! Da się? Jasne, że się qrwa da! Dziękuję. :)
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 30 sie 2011 21:30

Ja Ci Dejmien pisałem, 40 minut = ideał ;)
To teraz mu Rajca podeślij Metanoie!
Chociaż ten Novak, ehhh... i jak już BNS to by się też "Untitled" przydał.
Ciężko się wybiera materiały edukacyjne jak się wszystko równo kocha tak samo ;(
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 30 sie 2011 21:31

Całą dyskografię zaraz mu wyślę :O
Awatar użytkownika
Miri
Posty: 968
Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
Ulubiony utwór: Everything Counts

Post 30 sie 2011 21:35

@Dejmien - Trochę krótszego - tylko około piętnastu minut - utworu 'The Sermon' od Wildera też potrafię słuchać. Jeśli nie jest to monotonne... Bo np. przy takim 'This Corrosion' od The Sisters Of Mercy, które ma 10:55, wysiedzieć nie potrafię. Poza tym - czy ja komuś mówię, czego ma słuchać albo że coś jest złe? Ja tylko stwierdzam swoją opinię :D. Słuchajcie nawet trzygodzinnych utworów, co mi do tego :P. Macie moje błogosławieństwo.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 30 sie 2011 21:38

Rajca, a jak parę dni temu jechałem do Warszawy pociągiem to słuchałem takiej wersji "Sleep Of No Dreaming" z jakiegoś koncertu z 1996, że aż okno się matowe zrobiło!
To i te wszystkie moje milion bootlegów trzeba dorzucić do zestawu ;(

Miri, błagam, chociaż w tym jednym temacie proszę bez nazwisk "Wilder" i bez imion "Alan" i wszystkich inny na D, M, A, itd ;(
Chociaż tutaj ;( ;( ;(
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 30 sie 2011 21:40

Ja nie mam nawet miejsca na to, żeby całego twojego chomika zajumać ;( ;( ;(
Miri, Hien ma rację. To jest ostoja, enklawa, eksklawa, getto, obóz, łagier, stalag, zwał jak zwał - bez dM ;(
Awatar użytkownika
Miri
Posty: 968
Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
Ulubiony utwór: Everything Counts

Post 30 sie 2011 21:44

To po co mnie tu wciągacie? :P Ja tylko odpisuję.
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 30 sie 2011 21:44

Tak wiesz, musisz wyczuć pismo. Wpadasz między wrony - krakaj jak ony.
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 30 sie 2011 21:48

No proszę, nie ma mnie na forum, a tu mnie wyzywają od ignorantów. ;(
Ale co ja poradzę, że hymn kolejarzy naprawdę mi się podoba (ale za to cała In Absentia IMO jest taka se)?
Jednakowoż, wypraszam sobie stwierdzenia, że uznaję tylko pociągi i nic więcej, nie znam zbyt dużo z dyskografii Porcupinów (mam na kompie zaledwie 4 płyty), ale to co znam, lubię (poza In Absentią, z której wolę słuchać od czasu do czasu pojedyńczych rzeczy, ew. słuchać jej na wyrywki.
A teraz właśnie idę słuchać The Sky Moves Sideways. :twisted:
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 30 sie 2011 21:58

Kolejna porcja od R. skonsumowana. Jako pierwsze danie Novak, który zaczął dość szybko by później spowolnić do poziomu dźwięków delikatnie wskakujących do uszu. Następnie poleciało Buying New Soul. Tu się z kolei zaczęło bardzo subtelnie i delikatnie, potem nieco szybciej. Znam dopiero trzy kawałki ale chyba nie pomylę się zbyt jeśli powiem, że w ich brzmieniu można wychwycić coś charakterystycznego.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 30 sie 2011 22:03

Mintaj, In Absentia ma tylko jeden słaby kawałek a tak wszystko jest zacnie cacy, również "Trains", ale nie dla tego gnoimy ten kawałek. I tak go kochamy.
A for the record, jaka wersja TSMS?

Rajca, to co jest na chomiku to jakaś 1/10, zwyczajnie już nie mam siły tego wszystkiego wrzucać,b o tyle tego jest. Same mp3 zajmują mi prawie 30GB więc jak mi podeślesz jakiś większy pendrajw to mogę Ci nagrać i odesłać ;(
A takie rzeczy tam są jak Where We Would Be z pięknym zaspiewem Chrisa na koniec, Shesmovedon z płytowym zakończeniem, Russia z alternatywną końcówką, Moon Touches w wersji 2003 (z metalową końcówką :O), 3 minutowe intro Ryśka do "Tinto Brass" jak im coś poszło technicznie i Ryś puszcza początkowego sampla w kółko, akustyczne "Stranger By The Minute", "Fadeaway" z dedykacją dla kosińskiego, wywiady gdzie SW wali takie wały, że aż brzuch boli... nie powiem ile mi zajmują FLACki ;( ;( ;(

Dejmien, słuchaj dalej! Już nawet nie wiem co, ale słuchaj :P
Najlepiej to co Mintaj.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 30 sie 2011 22:10

A żebyś wiedział, że kurna chata kupię i wyślę :O
Minie troszku czasu, wkręcimy dejmiena w PT to wkręcimy i w O i całą resztę ;(
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 30 sie 2011 22:10

Hien pisze:Mintaj, In Absentia ma tylko jeden słaby kawałek a tak wszystko jest zacnie cacy, również "Trains", ale nie dla tego gnoimy ten kawałek. I tak go kochamy.
A for the record, jaka wersja TSMS?
No, ja nie twierdzę, że In Absentia jest zła, broń Boże, poszczególne rzeczy są świetne, ale... no właście, poszczególne. Jak dla mnie, płyta słuchana W CAŁOŚCI się nie broni, nawet rzeknę, że nuży, za podobnie to wszystko brzmi. Taka jest moja koncepcja i tak ja to widzę. :)
A wersja dwupłytowa.
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA