Niech słucha. Chociaż trzeba było może zacząć od Noyni noyni nooy
Porcupine Tree
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Re: Porcupine Tree
Ponad godzinną wersję, a w pier.dol chcesz? 
Niech słucha. Chociaż trzeba było może zacząć od Noyni noyni nooy
Niech słucha. Chociaż trzeba było może zacząć od Noyni noyni nooy
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Ponad godzinna wersję, którą sobie sam zmontowałem 
Dolepiłem parę wstawek z różnych Moonloopów i oczywiście dołożyłem na końcu kodę, bo jakoś łyso było bez niej! Mam też ładnie zmiksowany fragment Moonloopa gdzie Krzyś gra fragment "Stars Die" i ten fragment płynnie przechodzi w "Stars Die"! Aż sam dumny z siebie jestem!
A Noyni to wiesz, na początek może różnie działać
Zastanawiam się czy istnieją jeszcze fani PT, którzy zaczynali od "On The Sunday Of Life"
Idę o zakład (i Steven może się zapierać ile chce), że OTSOL był podkładem niejednej kwaśnej imprezy
Dolepiłem parę wstawek z różnych Moonloopów i oczywiście dołożyłem na końcu kodę, bo jakoś łyso było bez niej! Mam też ładnie zmiksowany fragment Moonloopa gdzie Krzyś gra fragment "Stars Die" i ten fragment płynnie przechodzi w "Stars Die"! Aż sam dumny z siebie jestem!
A Noyni to wiesz, na początek może różnie działać
Zastanawiam się czy istnieją jeszcze fani PT, którzy zaczynali od "On The Sunday Of Life"
Idę o zakład (i Steven może się zapierać ile chce), że OTSOL był podkładem niejednej kwaśnej imprezy
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Czemu jedno ze światełek w mojej głowie zapaliło się przy opcji
"On sam coś zmontował". Ahaha
A co do imprez to chyba tam były cała feerie barw, dźwięków i doznań związanych z konsumpcją, iniekcją oraz inhalacją
Ale zostanie znoyninowany, w swoim czasie.
"On sam coś zmontował". Ahaha
A co do imprez to chyba tam były cała feerie barw, dźwięków i doznań związanych z konsumpcją, iniekcją oraz inhalacją
Ale zostanie znoyninowany, w swoim czasie.
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
To były pewnie imprezy w stylu tej u Briana 
Słyszałem całe nagranie, kwas aż się wylewa z głośników.
Zostanie znoyniowany, potem odwiedzi obowiązkowo Wyspę Jupitera, oberwie Ręcznikiem i na koniec zostanie sam na sam z Drewnianym Ludkiem
Po czymś takim będzie dopiero gotowy na 34 Wojaże!
Po tym wszystkim może dopuści się go do "Łazarza"
Słyszałem całe nagranie, kwas aż się wylewa z głośników.
Zostanie znoyniowany, potem odwiedzi obowiązkowo Wyspę Jupitera, oberwie Ręcznikiem i na koniec zostanie sam na sam z Drewnianym Ludkiem
Po czymś takim będzie dopiero gotowy na 34 Wojaże!
Po tym wszystkim może dopuści się go do "Łazarza"
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Resistance is Futile 
Ale też nie można się tak rozpędzać, bo zacznie krzyczeć przez sen "Treeeejns" "Treeejnsss"
Ale też nie można się tak rozpędzać, bo zacznie krzyczeć przez sen "Treeeejns" "Treeejnsss"
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Fjutajl tylko w wersji z Radio City!
Z "Trains" to trzeba udawać, że tej piosenki nie ma. Jak usłyszy za wczesnie to pozamiatane
Już się Mintaj na tym przejechał i nie może się uwolnić (bo ten zapach za nim chodzi).
Z "Trains" to trzeba udawać, że tej piosenki nie ma. Jak usłyszy za wczesnie to pozamiatane
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
To jak zesrać się w towarzystwie 
Ale myślę, żeby tak podsunąć mu BNS instrumental backing track, Novaka - w którym ostatnio się zakochałem na nowo... Mintaj jest stracony
Ale myślę, żeby tak podsunąć mu BNS instrumental backing track, Novaka - w którym ostatnio się zakochałem na nowo... Mintaj jest stracony
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Jestem świeżo po przesłuchaniu. Czuję się bardzo odprężony i usatysfakcjonowany tym zacnym kawałkiem muzyki. Mimo, że utwór jest do 34 minuty bardzo spokojny to ani przez chwilę nie jest monotonny, z głośników wydobywa się cała paleta przeróżnych dźwięków. Natomiast od wspomnianej 34 minuty nadchodzi niesamowite przyśpieszenie, dało mi niezłego kopa.
Miri, cały utwór trwa 40 minut i jest instrumentalem! Ale w ogóle nie męczy! Da się? Jasne, że się qrwa da! Dziękuję.
Miri, cały utwór trwa 40 minut i jest instrumentalem! Ale w ogóle nie męczy! Da się? Jasne, że się qrwa da! Dziękuję.
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Ja Ci Dejmien pisałem, 40 minut = ideał 
To teraz mu Rajca podeślij Metanoie!
Chociaż ten Novak, ehhh... i jak już BNS to by się też "Untitled" przydał.
Ciężko się wybiera materiały edukacyjne jak się wszystko równo kocha tak samo
To teraz mu Rajca podeślij Metanoie!
Chociaż ten Novak, ehhh... i jak już BNS to by się też "Untitled" przydał.
Ciężko się wybiera materiały edukacyjne jak się wszystko równo kocha tak samo
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Całą dyskografię zaraz mu wyślę :O
-
Miri
- Posty: 968
- Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
- Ulubiony utwór: Everything Counts
@Dejmien - Trochę krótszego - tylko około piętnastu minut - utworu 'The Sermon' od Wildera też potrafię słuchać. Jeśli nie jest to monotonne... Bo np. przy takim 'This Corrosion' od The Sisters Of Mercy, które ma 10:55, wysiedzieć nie potrafię. Poza tym - czy ja komuś mówię, czego ma słuchać albo że coś jest złe? Ja tylko stwierdzam swoją opinię
. Słuchajcie nawet trzygodzinnych utworów, co mi do tego
. Macie moje błogosławieństwo.
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Rajca, a jak parę dni temu jechałem do Warszawy pociągiem to słuchałem takiej wersji "Sleep Of No Dreaming" z jakiegoś koncertu z 1996, że aż okno się matowe zrobiło!
To i te wszystkie moje milion bootlegów trzeba dorzucić do zestawu
Miri, błagam, chociaż w tym jednym temacie proszę bez nazwisk "Wilder" i bez imion "Alan" i wszystkich inny na D, M, A, itd
Chociaż tutaj

To i te wszystkie moje milion bootlegów trzeba dorzucić do zestawu
Miri, błagam, chociaż w tym jednym temacie proszę bez nazwisk "Wilder" i bez imion "Alan" i wszystkich inny na D, M, A, itd
Chociaż tutaj
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Ja nie mam nawet miejsca na to, żeby całego twojego chomika zajumać

Miri, Hien ma rację. To jest ostoja, enklawa, eksklawa, getto, obóz, łagier, stalag, zwał jak zwał - bez dM
Miri, Hien ma rację. To jest ostoja, enklawa, eksklawa, getto, obóz, łagier, stalag, zwał jak zwał - bez dM
-
Miri
- Posty: 968
- Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
- Ulubiony utwór: Everything Counts
To po co mnie tu wciągacie?
Ja tylko odpisuję.
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Tak wiesz, musisz wyczuć pismo. Wpadasz między wrony - krakaj jak ony.
-
mintaj
- Posty: 6842
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
No proszę, nie ma mnie na forum, a tu mnie wyzywają od ignorantów. 
Ale co ja poradzę, że hymn kolejarzy naprawdę mi się podoba (ale za to cała In Absentia IMO jest taka se)?
Jednakowoż, wypraszam sobie stwierdzenia, że uznaję tylko pociągi i nic więcej, nie znam zbyt dużo z dyskografii Porcupinów (mam na kompie zaledwie 4 płyty), ale to co znam, lubię (poza In Absentią, z której wolę słuchać od czasu do czasu pojedyńczych rzeczy, ew. słuchać jej na wyrywki.
A teraz właśnie idę słuchać The Sky Moves Sideways.
Ale co ja poradzę, że hymn kolejarzy naprawdę mi się podoba (ale za to cała In Absentia IMO jest taka se)?
Jednakowoż, wypraszam sobie stwierdzenia, że uznaję tylko pociągi i nic więcej, nie znam zbyt dużo z dyskografii Porcupinów (mam na kompie zaledwie 4 płyty), ale to co znam, lubię (poza In Absentią, z której wolę słuchać od czasu do czasu pojedyńczych rzeczy, ew. słuchać jej na wyrywki.
A teraz właśnie idę słuchać The Sky Moves Sideways.
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
PACZKA
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Kolejna porcja od R. skonsumowana. Jako pierwsze danie Novak, który zaczął dość szybko by później spowolnić do poziomu dźwięków delikatnie wskakujących do uszu. Następnie poleciało Buying New Soul. Tu się z kolei zaczęło bardzo subtelnie i delikatnie, potem nieco szybciej. Znam dopiero trzy kawałki ale chyba nie pomylę się zbyt jeśli powiem, że w ich brzmieniu można wychwycić coś charakterystycznego.
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Mintaj, In Absentia ma tylko jeden słaby kawałek a tak wszystko jest zacnie cacy, również "Trains", ale nie dla tego gnoimy ten kawałek. I tak go kochamy.
A for the record, jaka wersja TSMS?
Rajca, to co jest na chomiku to jakaś 1/10, zwyczajnie już nie mam siły tego wszystkiego wrzucać,b o tyle tego jest. Same mp3 zajmują mi prawie 30GB więc jak mi podeślesz jakiś większy pendrajw to mogę Ci nagrać i odesłać
A takie rzeczy tam są jak Where We Would Be z pięknym zaspiewem Chrisa na koniec, Shesmovedon z płytowym zakończeniem, Russia z alternatywną końcówką, Moon Touches w wersji 2003 (z metalową końcówką :O), 3 minutowe intro Ryśka do "Tinto Brass" jak im coś poszło technicznie i Ryś puszcza początkowego sampla w kółko, akustyczne "Stranger By The Minute", "Fadeaway" z dedykacją dla kosińskiego, wywiady gdzie SW wali takie wały, że aż brzuch boli... nie powiem ile mi zajmują FLACki

Dejmien, słuchaj dalej! Już nawet nie wiem co, ale słuchaj
Najlepiej to co Mintaj.
A for the record, jaka wersja TSMS?
Rajca, to co jest na chomiku to jakaś 1/10, zwyczajnie już nie mam siły tego wszystkiego wrzucać,b o tyle tego jest. Same mp3 zajmują mi prawie 30GB więc jak mi podeślesz jakiś większy pendrajw to mogę Ci nagrać i odesłać
A takie rzeczy tam są jak Where We Would Be z pięknym zaspiewem Chrisa na koniec, Shesmovedon z płytowym zakończeniem, Russia z alternatywną końcówką, Moon Touches w wersji 2003 (z metalową końcówką :O), 3 minutowe intro Ryśka do "Tinto Brass" jak im coś poszło technicznie i Ryś puszcza początkowego sampla w kółko, akustyczne "Stranger By The Minute", "Fadeaway" z dedykacją dla kosińskiego, wywiady gdzie SW wali takie wały, że aż brzuch boli... nie powiem ile mi zajmują FLACki
Dejmien, słuchaj dalej! Już nawet nie wiem co, ale słuchaj
Najlepiej to co Mintaj.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
A żebyś wiedział, że kurna chata kupię i wyślę :O
Minie troszku czasu, wkręcimy dejmiena w PT to wkręcimy i w O i całą resztę
Minie troszku czasu, wkręcimy dejmiena w PT to wkręcimy i w O i całą resztę
-
mintaj
- Posty: 6842
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
No, ja nie twierdzę, że In Absentia jest zła, broń Boże, poszczególne rzeczy są świetne, ale... no właście, poszczególne. Jak dla mnie, płyta słuchana W CAŁOŚCI się nie broni, nawet rzeknę, że nuży, za podobnie to wszystko brzmi. Taka jest moja koncepcja i tak ja to widzę.Hien pisze:Mintaj, In Absentia ma tylko jeden słaby kawałek a tak wszystko jest zacnie cacy, również "Trains", ale nie dla tego gnoimy ten kawałek. I tak go kochamy.
A for the record, jaka wersja TSMS?
A wersja dwupłytowa.
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
PACZKA