Some Great Reward, świetny album jako całość zwłaszcza (choć tak naprawdę czy któryś album DM nie jest lepszy całościowo niż wybiórczo? Może Delta przez swą niespójność nie zyskuje jako całość jedynie), ale single bronią się doskonale same, co nie znaczy że typowe album tracki nie mają swoich smaczków bo są tu perełki.
Najlepsze utwory: People Are People, Master & Servant, Blasphemous Rumours
Ulubione utwory: Something To Do, Lie To Me, It Doesn't Matter, Blasphemous Rumours.
Ha. Są tu w końcu jakieś konkretniejsze rozbieżności w moim przypadku. Something To Do kiedyś nie trawiłem, dziś naprawdę lubię (pomimo tekstu, dzięki Melki), zaś It Doesn't Matter tak naprawdę zawsze lubiłem bardziej od Somebody, tak - jest mega naiwny, cringe'owy a muzycznie taki trochę ledwo wypluty ale zyskuje i tym moją sympatię a tekst zawsze uwielbiałem i numer ten chętnie nuciłem. Tak naprawdę jeśli chodzi o Martinowe ballady to większość z nich ma na tyle fajny tekst i melodię samego wokalu że nawet śpiewane acapella brzmiałyby dobrze.
Blasphemous to jednak mega numer więc jako jedyny z singli broni się u mnie zawsze.
A no i Lie To Me dopisuję po czasie bo zapomniałem w pierwszej chwili, świetna melodia, zajebisty tekst moim zdaniem i klimat utworu.
If You Want też mógłbym w sumie wyróżnić bo lubię go, taki potupajowy depeszowy numer, zawsze się dziwiłem że nie był singlem zamiast BR (że to puścili na singiel to szok i szacun).
Bonusowo lubię Set Me Free (Remotivate Me), też świetny dyskotekowy kawałek który mógłby śmiało być singlem (przypomina mi You Spin Me Round (Like A Record) od Dead or Alive)