To co to za wegetarianizm,heLeniDM pisze:Nie jadłam miesa przez 2 lata a obecnie jem kurczaka i takie tam. Nie odczułam zmian jak przestałam jeść mięso i jak zaczęłam znowu![]()
Ja jestem za lżejszą odmianą wegetarjanizmu tylko nie pamietam nazwyDopuszcza sie białe mięsa, jajka, ryby itp.
Wegetarianizm
-
kawoszka
- Posty: 2936
- Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
- Lokalizacja: Warszawa
-
LeniDM
- Posty: 212
- Rejestracja: 30 mar 2005 20:49
- Lokalizacja: Brzeszcze
Wegetarianizm jako najogólniejsza orientacja żywieniowa ktora kładzie największy nacisk na wyłączenie z diety mięsa, motywując to względami humanitarnymi i zdrowotnymi. Jako zalecane pokarmy wskazuje warzywa, owoce, zboże i nabiał. W granicach tej orientacji istnieją jednak kierunki, z których każdy postuluje całkiem odmienne sposoby żywienia.
Wśród nich wyróżniamy:
lakto-owo-wegetarianizm
lakto-wegetarianizm
weganizm
witarianizm
frutarianizm
Lakto-owo-wegetarianizm to odmiana wegetarianizmu, w której nie zjada się tylko i wyłącznie zwierząt, korzystając jednak z ich produktów w postaci mleka i przetworów oraz jajek. Lakto - oznacza mleko, owo - jajko. Ta forma wegetarianizmu jest najbardziej powszechną wśród wegetarian.
Lakto-wegetarianie, jak łatwo się domyślić, idą o krok dalej, odrzucając spożywanie jajek. Jest to głównie spowodowane postrzeganiem jajka jako wczesnej fazy rozwoju kury.
Sorry serio nie przeczytałam uważnie tematu, zwracam honor wszystkim urażonym
Wśród nich wyróżniamy:
lakto-owo-wegetarianizm
lakto-wegetarianizm
weganizm
witarianizm
frutarianizm
Lakto-owo-wegetarianizm to odmiana wegetarianizmu, w której nie zjada się tylko i wyłącznie zwierząt, korzystając jednak z ich produktów w postaci mleka i przetworów oraz jajek. Lakto - oznacza mleko, owo - jajko. Ta forma wegetarianizmu jest najbardziej powszechną wśród wegetarian.
Lakto-wegetarianie, jak łatwo się domyślić, idą o krok dalej, odrzucając spożywanie jajek. Jest to głównie spowodowane postrzeganiem jajka jako wczesnej fazy rozwoju kury.
Sorry serio nie przeczytałam uważnie tematu, zwracam honor wszystkim urażonym
-
kawoszka
- Posty: 2936
- Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
- Lokalizacja: Warszawa
Kochana.... I komu Ty to piszesz 
-
Disease
- Posty: 457
- Rejestracja: 15 lut 2005 23:03
- Lokalizacja: warsaw
@ Leni
Btw. skąd Ty wzięłaś lżejszą odmianę wege, polegającą na jedzeniu drobiu i ryb
-
devotional
- Posty: 7378
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
Ale coś takiego istnieje. Nazywa się bodaj laktowegetarianizm (albo się pomylilem
) i polega na odrzuceniu tylko tzw. czerwnonego mięsa.
Jedzą wtedy tylko drób i ryby.
A ja sobie wegetarianizmu nie wyborażam, życie bez mięsa to jak życie bez duszy
.
Jedzą wtedy tylko drób i ryby.
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
Home
- Posty: 416
- Rejestracja: 11 lut 2005 16:46
- Lokalizacja: Poznań
jednym slowem-wegetarjanizm nie ejst az taki zly..gorzej jak przeradza sie w obsesje a po czasie..weganizm

-
NiNa
- Posty: 346
- Rejestracja: 14 sty 2005 20:23
- Lokalizacja: Twin Peaks
znałam kiedyś taką dziwną dziewczynkę, która miała juz obsesje na punkcie wegetarianizmu i ok jezli ona nie je miesa to ok, ale ona zaczęła podawac pokarmy bezmięsne swojemu zwierzakowi, to jest szczyt głupoty
-
Home
- Posty: 416
- Rejestracja: 11 lut 2005 16:46
- Lokalizacja: Poznań
czekaj-najpierw
co to za zwierzak,bo np.świnie morskie i królasy mieska nie jedzą 
-
kawoszka
- Posty: 2936
- Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
- Lokalizacja: Warszawa
To bzdura....Widzisz w tym jakis sensdevotional pisze:Ale co� takiego istnieje. Nazywa się bodaj laktowegetarianizm (albo się pomylilem) i polega na odrzuceniu tylko tzw. czerwnonego mięsa.
Jedzą wtedy tylko drób i ryby.A ja sobie wegetarianizmu nie wyborażam, życie bez mięsa to jak życie bez duszy
.
-
LeniDM
- Posty: 212
- Rejestracja: 30 mar 2005 20:49
- Lokalizacja: Brzeszcze
Biedna ta dziewczyna...gorzej jak miała w domu np tygrysa i zabroniła mu jeść mięso

To o tej dziewczynie o której mówi Nina, nie do ciebie
To o tej dziewczynie o której mówi Nina, nie do ciebie
-
kawoszka
- Posty: 2936
- Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
- Lokalizacja: Warszawa
....ale o kim mowa?
-
LeniDM
- Posty: 212
- Rejestracja: 30 mar 2005 20:49
- Lokalizacja: Brzeszcze
A może chodzi o to że białe mięso jest zdrowsze i tamu odrzucają czerwone
W sumie w wielu gazetach tak piszą
W sumie w wielu gazetach tak piszą
-
Home
- Posty: 416
- Rejestracja: 11 lut 2005 16:46
- Lokalizacja: Poznań
Ninuś
co to byl za zwierzak?

-
NiNa
- Posty: 346
- Rejestracja: 14 sty 2005 20:23
- Lokalizacja: Twin Peaks
Psiur
, więc jak mozna zabronić lub wykluczyć z psiego jadłospisu mięcho , troszku to dziwaczne 
-
Disease
- Posty: 457
- Rejestracja: 15 lut 2005 23:03
- Lokalizacja: warsaw
Można tu walic elaboraty, cytowac naukowców, ale Wam sie nawet rzucic na to okiem nie chce
. Szkoda w ogóle czasu na pisanie postów i przekazywanie w nich czegokolwiek wartosciowego
.
@ devotional
Poczytaj choc czasem dwa posty powyżej swojego. Wszystkim wyjdzie to na dobre
.
@ Home
Weganizm to nie obsesja tylko pewnien styl życia, odżywiania, odczuwania. Pod wzgledem jakości pokarmu jest równie dobry jak mięsożerność, a pod wzgledem etycznym daleko wyzszy
. Jak mi jeszcze raz ktos napisze, że mam obsesję, to nie ręcze za siebie
.
NiNa
To o czym piszesz, nie jest wcale takie rzadkie, szczegolnie u wegan
. Czy tylko dlatego, że różni sie od żywienia psów przez mięsożerców, jest według Ciebie nienormalne :? ???
@ devotional
@ Home
NiNa
-
SuNsHinE
- Posty: 336
- Rejestracja: 01 lip 2005 15:14
- Lokalizacja: się bierze zasada nieoznaczoności heisenberga ??
a co to "wege" ?? to te chwastojady

-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
dokladnie

-
SuNsHinE
- Posty: 336
- Rejestracja: 01 lip 2005 15:14
- Lokalizacja: się bierze zasada nieoznaczoności heisenberga ??
kurde nie mam nic przeciwko "wege" tylko niech robia to rozwaznie.... nie uzyska sie bowiem 21 aminokwasow bez odpowiedniej wiedzy jak dopbierac warzywa.... a potem slepna ludzie... lol.....
u mni w domu wszyscy jemy trupy.... alcznie z moimi rosiczkami.... i nikt nie narzeka...
.....
u mni w domu wszyscy jemy trupy.... alcznie z moimi rosiczkami.... i nikt nie narzeka...
-
NiNa
- Posty: 346
- Rejestracja: 14 sty 2005 20:23
- Lokalizacja: Twin Peaks
a co do mięsa włąśnie zajadam piersi z kurczaczka 
-
szajajaba
- Posty: 2024
- Rejestracja: 12 cze 2005 09:50
Bycie wegetarianinem nie kończy się tylko na jedzeniu, to całokształt postępowania i myslenia człowieka też. Dlatego w dużym stopniu podziwiam tych, którzy się na to decydują.