Książki
-
Iwonka
- Posty: 1434
- Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
- Lokalizacja: Katowice
Teraz czytam Jonathana Carrola "Szklana zupa" kontynuację "Białych jabłek".
Jestem zachwycona tym autorem. Pomimo tego, ze jego książki czyta się ciężko, to one jakoś zostają...
Jestem zachwycona tym autorem. Pomimo tego, ze jego książki czyta się ciężko, to one jakoś zostają...
-
Iwonka
- Posty: 1434
- Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
- Lokalizacja: Katowice
Podnieciły mnie :Przedwiośnie, Zbrodnia i kara i trochę Ferdydurke...
A kocham się w opowiadaniach Mrożka
A kocham się w opowiadaniach Mrożka
-
LucekDM
- Posty: 446
- Rejestracja: 15 gru 2004 18:01
- Lokalizacja: Brzeszcze k. Oświęcimia
Ja kocham sie w Zosi z Pana Tadeusza

Get out the crane
Construction time again
What is it this time?
We're laying a pipeline
Construction time again
What is it this time?
We're laying a pipeline
-
Bojdis
- Posty: 400
- Rejestracja: 23 mar 2005 17:30
- Ulubiony utwór: Walking In My Shoes
- Lokalizacja: Skotschau / Hafnarfjordur
Ostatnio czytałem "Medaliony" Zofii Nałkowskiej. Polecam tylko ludziom o bardzo twardej psychice!!! Do mnie MASAKRA.
-
Iwonka
- Posty: 1434
- Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
- Lokalizacja: Katowice
nie no, ja umieram przy Cezarym Baryce zdecydowanie....
-
Iwonka
- Posty: 1434
- Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
- Lokalizacja: Katowice
No wiesz, Medaliony porażają swoją słowną nagością. Trzeba je czytać bardzo na sucho i w miarę szybko...
-
devotional
- Posty: 7378
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
Ja tam lubię lektury... ale jak nam kazali czytać "Syzyfowe prace" pana Ż., to myślalem że się zatnę... A film jeszcze idiotyczniejszy, bo akcja filmu zaczyna się od polowy akcji książki...
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
Bartini
- Posty: 2233
- Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
PedofilLucekDM pisze:Ja kocham sie w Zosi z Pana Tadeusza![]()
-
LucekDM
- Posty: 446
- Rejestracja: 15 gru 2004 18:01
- Lokalizacja: Brzeszcze k. Oświęcimia
a tam pedofil
zaknebluje sie i nie widac ile ma lat
:D:D:D
Get out the crane
Construction time again
What is it this time?
We're laying a pipeline
Construction time again
What is it this time?
We're laying a pipeline
-
Bojdis
- Posty: 400
- Rejestracja: 23 mar 2005 17:30
- Ulubiony utwór: Walking In My Shoes
- Lokalizacja: Skotschau / Hafnarfjordur
Tez tak robię. Nie mam w zwyczaju zakrapiać się różnorakimi trunkami przed ksiązkami o makabrycznaj treści. A już zupełnie nie rozumiem jak można czytać szybko tego typu książki?! 
-
Iwonka
- Posty: 1434
- Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
- Lokalizacja: Katowice
Ta książka , że tak powiem byłaby zalecana dla jakiegoś dresa, czy nawet prostego licealisty... Łatwy tekst, aż za łatwy jak dla mnie (ta łatwość poraża)
-
Bojdis
- Posty: 400
- Rejestracja: 23 mar 2005 17:30
- Ulubiony utwór: Walking In My Shoes
- Lokalizacja: Skotschau / Hafnarfjordur
Co ty do kurw... piszesz!!! Porąbało Cię ?!
Książka opisuje metody zabijania ludzi w obozach koncentracyjnych przez nazistów, a ty kierujesz ją do dresiarzy i mówisz że to banalny text?! Jesteś naćpana czy co?
Weż się do cholery zastanów co piszesz bo to jest żenada!!!
Ja pierdziele!!!! Masakra.
Weż się do cholery zastanów co piszesz bo to jest żenada!!!
Ja pierdziele!!!! Masakra.
-
Iwonka
- Posty: 1434
- Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
- Lokalizacja: Katowice
nie o to mi chodzi. Ta książka napisana jest przerażająco prostym językiem, tak prostym ,że to właśnie on najbardzie poraża. Ja musiałam sobie robić przerwy w czasie czytania. Wspomnialam o dresach, ze taka książka moze w koncu do nich przemówić!
-
Bojdis
- Posty: 400
- Rejestracja: 23 mar 2005 17:30
- Ulubiony utwór: Walking In My Shoes
- Lokalizacja: Skotschau / Hafnarfjordur
Nie no masakra!!! Jest napisana naturalistycznym językiem, tzn szczegółowy realizm i jest skierowana do wszystkich ludzi. Na tym właśnie polega jej sens, aby nie ukrywac prawdy. Tylko opisywać przerażającą rzeczywistość.
A tak przy okazji to dresy raczej nie czytają tego typu książek!!! Sa po prostu na to za tępi.
A tak przy okazji to dresy raczej nie czytają tego typu książek!!! Sa po prostu na to za tępi.
-
Iwonka
- Posty: 1434
- Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
- Lokalizacja: Katowice
Słowa po prostu już nie wystarczają, aby mówić o koszmarze, jaki mial miejsce w Medalionach. Patosy byłyby żałosne
[ Dodano: 19 Maj 2005 21:24 ]
A "Malowany Ptak" Kosińskiego? Co o tym sądzicie?
[ Dodano: 19 Maj 2005 21:24 ]
A "Malowany Ptak" Kosińskiego? Co o tym sądzicie?
-
DT
- Posty: 1267
- Rejestracja: 18 lut 2005 06:50
- Lokalizacja: The Middle of Nowhere
Malowany Ptak- czytalem(kilka lat temu) i bylem wstrząśniety trescią
podobnie Medaliony(ostatnio slyszalem jakies glosy zeby wykreslic Medaliony z lektor szkolnych) o takich ksiązkach nie mozna zapominac i traktowac ich jak kolejną pozycję do przeczytania. Zbyt wazne sprawy poruszają.
podobnie Medaliony(ostatnio slyszalem jakies glosy zeby wykreslic Medaliony z lektor szkolnych) o takich ksiązkach nie mozna zapominac i traktowac ich jak kolejną pozycję do przeczytania. Zbyt wazne sprawy poruszają.
fu..'em and their law
-
Iwonka
- Posty: 1434
- Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
- Lokalizacja: Katowice
Może się durnie wypowiadam, bo nawet nie czytałam Stu lat samotności, ale zostałam zupełnie powalona inną, cieniutka książką Marqueza,a mianowicie Kroniką zapowiedzianej śmierci...
Opowiada o jednym dniu, kiedy to zabity miał zostać facet za pozbawienie dziewictwa pewnej panny na wydaniu...
Całe miasto doskonale wiedziało o planowanym zabójstwie.
Dzieło niesamowite i ma w sobie to coś, co uwielbiam, a mianowicie prostotę codziennego zycia, zero rozważań głebszych.
O 4 nad ranem rzeźnicy jak zawsze zaczęli ostrzyć noże i szukać świniaków, a Santiago mial zostać zabity (to proste)
Opowiada o jednym dniu, kiedy to zabity miał zostać facet za pozbawienie dziewictwa pewnej panny na wydaniu...
Całe miasto doskonale wiedziało o planowanym zabójstwie.
Dzieło niesamowite i ma w sobie to coś, co uwielbiam, a mianowicie prostotę codziennego zycia, zero rozważań głebszych.
O 4 nad ranem rzeźnicy jak zawsze zaczęli ostrzyć noże i szukać świniaków, a Santiago mial zostać zabity (to proste)
-
Erwartungen
- Posty: 1332
- Rejestracja: 29 sty 2005 00:56
- Lokalizacja: Katowice
oooo jeżeli jest o świniakach to rewelacyjne musi być!
Pimpf_101 coś o tym wie
Pimpf_101 coś o tym wie
-
szajajaba
- Posty: 2024
- Rejestracja: 12 cze 2005 09:50
No, tutaj mnie jeszcze nie było...
W moim 25 m2 pokoju nie ma już kompletnie miejsca na książki, musi więc część z nich spoczywac grzecznie na podłodze...
Mam swoje ukochane, które czytałam po kilkanaście razy (całe Zdanie Nieboszczyka np.), ale mieszkają ze mną też takie, które po jednokrotnym przeczytaniu czekają na odświeżenie w mej pamięci.
Teraz czytam po raz którys z kolei trylogie GRZESIUKA: Boso, ale w ostrogach, 5 lat kacetu i Na marginesie życia.
W LO przeczytałąm jedna lekture tylko, była to Kartoteka. Ale polonistka się nie czepiała, bo za to czytałam dużo więcej nieobowiązkowych knig. A maturę zdałam, nie opierając się na żadnej kompletnie lekturze
W moim 25 m2 pokoju nie ma już kompletnie miejsca na książki, musi więc część z nich spoczywac grzecznie na podłodze...
Mam swoje ukochane, które czytałam po kilkanaście razy (całe Zdanie Nieboszczyka np.), ale mieszkają ze mną też takie, które po jednokrotnym przeczytaniu czekają na odświeżenie w mej pamięci.
Teraz czytam po raz którys z kolei trylogie GRZESIUKA: Boso, ale w ostrogach, 5 lat kacetu i Na marginesie życia.
W LO przeczytałąm jedna lekture tylko, była to Kartoteka. Ale polonistka się nie czepiała, bo za to czytałam dużo więcej nieobowiązkowych knig. A maturę zdałam, nie opierając się na żadnej kompletnie lekturze