Książki

Awatar użytkownika
DMartyna
Posty: 367
Rejestracja: 11 maja 2005 19:05
Lokalizacja: Zwoleń

Post 19 maja 2005 17:57

Jeżeli chodzi o najgorsze to pamiętam jak cierpiałam nad sierotką marysią, taaakie nudy!!!A najciekawsza to hmm a no to chyba Shakespearki:) No i nie są złe ,,Zbrodnia i Kara'' i ,,Rozmowy z katem''
Awatar użytkownika
Iwonka
Posty: 1434
Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
Lokalizacja: Katowice

Post 19 maja 2005 21:00

Teraz czytam Jonathana Carrola "Szklana zupa" kontynuację "Białych jabłek".
Jestem zachwycona tym autorem. Pomimo tego, ze jego książki czyta się ciężko, to one jakoś zostają...
Awatar użytkownika
Iwonka
Posty: 1434
Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
Lokalizacja: Katowice

Post 19 maja 2005 21:02

Podnieciły mnie :Przedwiośnie, Zbrodnia i kara i trochę Ferdydurke...
A kocham się w opowiadaniach Mrożka
Awatar użytkownika
LucekDM
Posty: 446
Rejestracja: 15 gru 2004 18:01
Lokalizacja: Brzeszcze k. Oświęcimia

Post 19 maja 2005 21:03

Ja kocham sie w Zosi z Pana Tadeusza ;) :P
Get out the crane
Construction time again
What is it this time?
We're laying a pipeline
Awatar użytkownika
Bojdis
Posty: 400
Rejestracja: 23 mar 2005 17:30
Ulubiony utwór: Walking In My Shoes
Lokalizacja: Skotschau / Hafnarfjordur

Post 19 maja 2005 21:05

Ostatnio czytałem "Medaliony" Zofii Nałkowskiej. Polecam tylko ludziom o bardzo twardej psychice!!! Do mnie MASAKRA.
Awatar użytkownika
Iwonka
Posty: 1434
Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
Lokalizacja: Katowice

Post 19 maja 2005 21:06

nie no, ja umieram przy Cezarym Baryce zdecydowanie....
Awatar użytkownika
Iwonka
Posty: 1434
Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
Lokalizacja: Katowice

Post 19 maja 2005 21:07

No wiesz, Medaliony porażają swoją słowną nagością. Trzeba je czytać bardzo na sucho i w miarę szybko...
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7378
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 19 maja 2005 21:08

Ja tam lubię lektury... ale jak nam kazali czytać "Syzyfowe prace" pana Ż., to myślalem że się zatnę... A film jeszcze idiotyczniejszy, bo akcja filmu zaczyna się od polowy akcji książki...
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
Bartini
Posty: 2233
Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Post 19 maja 2005 21:14

LucekDM pisze:Ja kocham sie w Zosi z Pana Tadeusza ;) :P
Pedofil :D <joke> ;D
Awatar użytkownika
LucekDM
Posty: 446
Rejestracja: 15 gru 2004 18:01
Lokalizacja: Brzeszcze k. Oświęcimia

Post 19 maja 2005 21:17

a tam pedofil :D zaknebluje sie i nie widac ile ma lat :P :D:D:D:D
Get out the crane
Construction time again
What is it this time?
We're laying a pipeline
Awatar użytkownika
Bojdis
Posty: 400
Rejestracja: 23 mar 2005 17:30
Ulubiony utwór: Walking In My Shoes
Lokalizacja: Skotschau / Hafnarfjordur

Post 19 maja 2005 21:23

Tez tak robię. Nie mam w zwyczaju zakrapiać się różnorakimi trunkami przed ksiązkami o makabrycznaj treści. A już zupełnie nie rozumiem jak można czytać szybko tego typu książki?! :|
Awatar użytkownika
Iwonka
Posty: 1434
Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
Lokalizacja: Katowice

Post 19 maja 2005 21:36

Ta książka , że tak powiem byłaby zalecana dla jakiegoś dresa, czy nawet prostego licealisty... Łatwy tekst, aż za łatwy jak dla mnie (ta łatwość poraża)
Awatar użytkownika
Bojdis
Posty: 400
Rejestracja: 23 mar 2005 17:30
Ulubiony utwór: Walking In My Shoes
Lokalizacja: Skotschau / Hafnarfjordur

Post 19 maja 2005 21:55

Co ty do kurw... piszesz!!! Porąbało Cię ?! :x Książka opisuje metody zabijania ludzi w obozach koncentracyjnych przez nazistów, a ty kierujesz ją do dresiarzy i mówisz że to banalny text?! Jesteś naćpana czy co?
Weż się do cholery zastanów co piszesz bo to jest żenada!!!
Ja pierdziele!!!! Masakra.
Awatar użytkownika
Iwonka
Posty: 1434
Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
Lokalizacja: Katowice

Post 19 maja 2005 21:58

nie o to mi chodzi. Ta książka napisana jest przerażająco prostym językiem, tak prostym ,że to właśnie on najbardzie poraża. Ja musiałam sobie robić przerwy w czasie czytania. Wspomnialam o dresach, ze taka książka moze w koncu do nich przemówić!
Awatar użytkownika
Bojdis
Posty: 400
Rejestracja: 23 mar 2005 17:30
Ulubiony utwór: Walking In My Shoes
Lokalizacja: Skotschau / Hafnarfjordur

Post 19 maja 2005 22:05

Nie no masakra!!! Jest napisana naturalistycznym językiem, tzn szczegółowy realizm i jest skierowana do wszystkich ludzi. Na tym właśnie polega jej sens, aby nie ukrywac prawdy. Tylko opisywać przerażającą rzeczywistość.
A tak przy okazji to dresy raczej nie czytają tego typu książek!!! Sa po prostu na to za tępi.
Awatar użytkownika
Iwonka
Posty: 1434
Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
Lokalizacja: Katowice

Post 19 maja 2005 22:10

Słowa po prostu już nie wystarczają, aby mówić o koszmarze, jaki mial miejsce w Medalionach. Patosy byłyby żałosne

[ Dodano: 19 Maj 2005 21:24 ]
A "Malowany Ptak" Kosińskiego? Co o tym sądzicie?
Awatar użytkownika
DT
Posty: 1267
Rejestracja: 18 lut 2005 06:50
Lokalizacja: The Middle of Nowhere

Post 20 maja 2005 07:59

Malowany Ptak- czytalem(kilka lat temu) i bylem wstrząśniety trescią
podobnie Medaliony(ostatnio slyszalem jakies glosy zeby wykreslic Medaliony z lektor szkolnych) o takich ksiązkach nie mozna zapominac i traktowac ich jak kolejną pozycję do przeczytania. Zbyt wazne sprawy poruszają.
fu..'em and their law
Awatar użytkownika
Iwonka
Posty: 1434
Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
Lokalizacja: Katowice

Post 25 maja 2005 20:18

Może się durnie wypowiadam, bo nawet nie czytałam Stu lat samotności, ale zostałam zupełnie powalona inną, cieniutka książką Marqueza,a mianowicie Kroniką zapowiedzianej śmierci...
Opowiada o jednym dniu, kiedy to zabity miał zostać facet za pozbawienie dziewictwa pewnej panny na wydaniu...
Całe miasto doskonale wiedziało o planowanym zabójstwie.
Dzieło niesamowite i ma w sobie to coś, co uwielbiam, a mianowicie prostotę codziennego zycia, zero rozważań głebszych.

O 4 nad ranem rzeźnicy jak zawsze zaczęli ostrzyć noże i szukać świniaków, a Santiago mial zostać zabity (to proste)
Awatar użytkownika
Erwartungen
Posty: 1332
Rejestracja: 29 sty 2005 00:56
Lokalizacja: Katowice

Post 25 maja 2005 20:27

oooo jeżeli jest o świniakach to rewelacyjne musi być!

Pimpf_101 coś o tym wie :)
Awatar użytkownika
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50

Post 12 lip 2005 19:19

No, tutaj mnie jeszcze nie było... ;)


W moim 25 m2 pokoju nie ma już kompletnie miejsca na książki, musi więc część z nich spoczywac grzecznie na podłodze... :/

Mam swoje ukochane, które czytałam po kilkanaście razy (całe Zdanie Nieboszczyka np.), ale mieszkają ze mną też takie, które po jednokrotnym przeczytaniu czekają na odświeżenie w mej pamięci.


Teraz czytam po raz którys z kolei trylogie GRZESIUKA: Boso, ale w ostrogach, 5 lat kacetu i Na marginesie życia.

W LO przeczytałąm jedna lekture tylko, była to Kartoteka. Ale polonistka się nie czepiała, bo za to czytałam dużo więcej nieobowiązkowych knig. A maturę zdałam, nie opierając się na żadnej kompletnie lekturze :D