-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Re: Facebook
Facebook i nk wystarcza. I tak nie mam czasu zeby to wszystko ogarnac.
Enjoy The Silence
-
kawoszka
- Posty: 2936
- Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
- Lokalizacja: Warszawa
Korzystam z Facebooka właściwie w jednym celu....
aby mieć kontakt z mężem,który jest w pracy
aby mieć kontakt z mężem,który jest w pracy
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
W sumie zmieniłam zdanie co do facebooka. Jak na razie.
Mam taki nałóg wstawiania linków tego co akurat słucham, a facebook idealnie się do tego nadaje.
Znajomi też mają taki sam nałóg i czasem odkrywam dzięki nim coś nowego.
To jest fajne. Na nk się nie przyjęło.
Mam taki nałóg wstawiania linków tego co akurat słucham, a facebook idealnie się do tego nadaje.
Znajomi też mają taki sam nałóg i czasem odkrywam dzięki nim coś nowego.
To jest fajne. Na nk się nie przyjęło.
Here's where the fun begins.
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
A nk się dało?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
Chodzi Ci o to czy jest tam taka funkcja ?
Wprowadzili coś w tym stylu. Tylko chyba za mało czytelne.
Wprowadzili coś w tym stylu. Tylko chyba za mało czytelne.
Here's where the fun begins.
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
a jest faktycznie.
ale Fejs lepszy, też bombarduje ludzi muzyką, ale mało kto tego słucha.
ale Fejs lepszy, też bombarduje ludzi muzyką, ale mało kto tego słucha.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
Ja wszystko słucham, ale akurat Ciebie nie, bo nie znamy się
Za to na devotees też jest fajny temat o muzyce, większość z tego co wrzucacie ( o ile to nie DM) przesłuchuję.
Za to na devotees też jest fajny temat o muzyce, większość z tego co wrzucacie ( o ile to nie DM) przesłuchuję.
Here's where the fun begins.
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Ja też czasami lubię właśnie na fb wrzucić kilka dźwięków. A i u innych czasami trafi się smaczek. O, tyle dobrze.
gwiazdy...
-
mintaj
- Posty: 6856
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
A ja dziś podjąłem prawdziwie męską decyzję i usunąłem (nie mylić z dezaktywacją) konto na tym lansiarskim serwisie. 8)
Jakoś dam sobię radę, z moimi PRAWDZIWYMI znajomymi kontaktuje się w inny sposób.
Przy okazji potwierdziła się moja teoria nt. serwisów społecznościowych, że im więcej ludzi = tym większe gów*o.
Jakoś dam sobię radę, z moimi PRAWDZIWYMI znajomymi kontaktuje się w inny sposób.
Przy okazji potwierdziła się moja teoria nt. serwisów społecznościowych, że im więcej ludzi = tym większe gów*o.
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
DO WTORKU POŁUDNIA
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Już się tak nie lansuj kasowaniem kont na lansiarskich serwisach 
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
-
mintaj
- Posty: 6856
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
No właściwie, jakby to na nie patrzeć, to lansowanie się tym, że usuwa się konto na lansiarskim serwisie jest mniej lanserskie niż lansowanie się posiadaniem konta na lansiarskim serwisie. 
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
DO WTORKU POŁUDNIA
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
W tym rzecz, że nie posiadanie konta na FB staje się powoli oznaką bufonady i zburaczenia więc uważaj 
Coraz więcej osób spotykam, które patrzą na FBowców jak na gówno i czynią z tego honorowy punkt w swoim cv.
Jeszcze uzyskasz efekt odwrotny do pożądanego
@Rajca, You're my hero!
Coraz więcej osób spotykam, które patrzą na FBowców jak na gówno i czynią z tego honorowy punkt w swoim cv.
Jeszcze uzyskasz efekt odwrotny do pożądanego
@Rajca, You're my hero!
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Ja pozowolę sobie dodać do tego co Hien powiedział, a dobrze powiedział, że... a co to za argument, że coś jest lanserskie "to ja już nie kcem, bo ne!".
Jak lubię ciuch x to noszę. Lubię muzykę x - słucham. Serwis x jest przydatny - używam.
Nie dorabia się idei do młotka i klucza. Fejs to zwykłe narzędzie.
(Ach... młotki są takie mainstreamowe, zacznę wbijać gwoździe moszną!)
Poza tym, tańsze okazuje się wykupienie pakietu za 5 złociszy, nielimitowany dostęp do Fejsa przez telefon i ewentualne rozmowy z kimś, kiedy tego potrzebuję. Wtedy już nie patrzę na to kto, jaka sieć, jaka stawka i czy stać mnie na pakiet minut/sms. I mówię tu o ludziach, których mam "obok" na co dzień.
Jak lubię ciuch x to noszę. Lubię muzykę x - słucham. Serwis x jest przydatny - używam.
Nie dorabia się idei do młotka i klucza. Fejs to zwykłe narzędzie.
(Ach... młotki są takie mainstreamowe, zacznę wbijać gwoździe moszną!)
Poza tym, tańsze okazuje się wykupienie pakietu za 5 złociszy, nielimitowany dostęp do Fejsa przez telefon i ewentualne rozmowy z kimś, kiedy tego potrzebuję. Wtedy już nie patrzę na to kto, jaka sieć, jaka stawka i czy stać mnie na pakiet minut/sms. I mówię tu o ludziach, których mam "obok" na co dzień.
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Ale to o czym piszesz Rajca powinno działać w obie strony. Czyli jeśli ktoś nie ma konta na Fejsie to też nie zawsze wiąże się to z jakąś pokrętną ideologią. Ja nie mam, bo nie mam. Nie czuje się przez to ani lepszy, ani gorszy. I chooj mnie to obchodzi. 
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
A ja nie neguję jak ktoś nie ma bo... nie ma. Totalnie wyj.ebane w to, tak długo jak obie opcje pozbawione są "głębszego dna".
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Ja wiem, że argument "bo nie" to żaden argument. Ale po prawdzie to nigdy nie zastanawiałem się nad tym dlaczego nie mam konta na fejsie czy nk. Nawet nie odczuwam potrzeby żeby tam w jakikolwiek sposób "zaistnieć". Nawet nie wiem jaki mógłbym mieć z tego pożytek.
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Dejmien, byłbyś zaskoczony tym jak często brak Fejsa staje się popisowym numerem młodej pseudo-inteligencji.
Wyrywa się na to laski (oczywiście z grona o podobnej mentalności), bryluje w towarzystwie, nabija ego i wyśmiewa innych, którzy mając FB NAPEWNO zrobili to dla lansu, NAPEWNO na fali popularności, NAPEWNO nie po to by ułatwić sobie komunikacje z ludźmi.
Bawi mnie to, bo jż nie wiadomo jak się bronić przed zarzutami o lans
Masz - źle, nie masz - też źle. Ja mam to w dupie, ale z socjologicznego puntu widzenia to zabawne jak się ludzie prześcigają w lansowaniu czym popadnie. Niedługo lanserskie będzie wdepnięcie w gówno.
Wyrywa się na to laski (oczywiście z grona o podobnej mentalności), bryluje w towarzystwie, nabija ego i wyśmiewa innych, którzy mając FB NAPEWNO zrobili to dla lansu, NAPEWNO na fali popularności, NAPEWNO nie po to by ułatwić sobie komunikacje z ludźmi.
Bawi mnie to, bo jż nie wiadomo jak się bronić przed zarzutami o lans
Masz - źle, nie masz - też źle. Ja mam to w dupie, ale z socjologicznego puntu widzenia to zabawne jak się ludzie prześcigają w lansowaniu czym popadnie. Niedługo lanserskie będzie wdepnięcie w gówno.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Jutro idę na złomowisko szukać jakiegoś vintage roweru. Najlepiej Ukrainę... byle głośniej, byle więcej rdzy...
Teraz tylko Google+ się liczy!!oneonoeonoenone111 i kubek ze Starbucks!
Teraz tylko Google+ się liczy!!oneonoeonoenone111 i kubek ze Starbucks!
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
No ba. Ja wrzucam moje sztruksowe spodnie i wełniany sweter i lecę na miasto szukać deskorolki z jednym zagięciem.
Co jakiś czas będę wyjmował i podnosił wysoko mój stary, rosyjski zegarek z plastikowym łańcuchem.
Muszę tylko uważać, żeby nie odpadło mi dno od torebki z Zary, w której trzymam 5 kubków ze Starbucksa.
Jak mnie nie kochać?
Co jakiś czas będę wyjmował i podnosił wysoko mój stary, rosyjski zegarek z plastikowym łańcuchem.
Muszę tylko uważać, żeby nie odpadło mi dno od torebki z Zary, w której trzymam 5 kubków ze Starbucksa.
Jak mnie nie kochać?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn