Chciałbym przede wszystkim wyjaśnić,że nie mam nic przeciwko gitarom w DM,ale protestuję tylko przeciwko wychwalaniu gitar,że to jakiś lepszy istrument.Tylko tyle.Lubię gitary w DM.
Ja tylko nie wiem,co Ty uważasz za owe "sztuczne dźwięki"?
Moim zdaniem to In Chains jest jak The Sweetest Condition, muzycznie i lirycznie, zaś Miles Away... dla mnie gdzieś między Flexible a Personal JesusRajca pisze:W dobrej jakości i jest mniam. Palce lizać etc. Albo jak to Pascal B. by powiedział Pshepyshnie!
Dla mnie jest tym czym The Sweetest Condition dla Excitera. Perełka.