Exciter

Najlepszy utwór na płycie Exciter?

Dream On
13
11%
Shine
12
11%
The Sweetest Condition
11
10%
When The Body Speaks
11
10%
Dead of Night
14
12%
Love Theme
0
Brak głosów
Freelove
13
11%
Comatose
4
4%
I Feel Loved
8
7%
Breathe
4
4%
Easy Tiger
1
1%
I Am You
11
10%
Goodnight Lovers
12
11%
 
Liczba głosów 114
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Re: Exciter

Post 30 sie 2011 10:21

U mnie Exciter zawsze miał wysokie notowania, ale dopiero w ostatnich tygodniach awansował do grona wybitnych... Potrzeba do niego odpowiedniego nastroju, dlatego pewnie straciłem go z oczu na wiele miesięcy...

@Miri - The Dead Of Night jest w bardzo dobrym miejscu - gdyby po When The Body Speaks nastąpiła kolejna ballada\utwór w rodzaju Drimonki, to płyta stawałaby się nużąca - a tak cieszy ze względu na mocny kontrast... DON-ek ukazuje pokłady energii drzemiące w tej płycie - pozytywnej energii, biorąc pod uwagę całość... Polubiłem go od razu! W życiu nie wywaliłbym DON-ka z Excitera!

@Hien - tak, Exciter jest dojrzalszy od Ultry; tu już nie ma przykrych doświadczeń, wpływ przeszłości został zminimalizowany, tu panowie po prostu cieszą się swoją muzyką, zakłócenia (DON i IFL) nie mają wpływu na pozytywne nastawienie (widać je w Shine, Breathe, I Am You)...
Awatar użytkownika
Miri
Posty: 968
Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
Ulubiony utwór: Everything Counts

Post 30 sie 2011 15:00

Nie chciałabym go wyrzucać, chodziło mi tylko o to, że - może nie wiesz - z internetu znałam taką wersję albumu, gdzie WTBS był ucięty w połowie, w takim spokojnym, cichym momencie, a potem miałam od razu DoN, który prawie rozrywał głośniki/słuchawki. Teraz słuchając oryginału nie mam tego problemu, ale trochę mnie to drażniło - zwłaszcza, że często słuchałam tej płyty nocą, odprężałam się już przy WTBS, jest mi tak spokojnie i... boom! We are the dead of night... :D.
Co do zestawienia tych dwóch utworów obok siebie na zasadzie kontrastu - zgadzam się. Kolejny spokojny kawałek byłby tam już przesytem tej słodyczy i bolałyby zęby.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 30 sie 2011 15:21

Nie wierzę, że jesteś tak leniwa, że nie chciało Ci się od razu ściągnąć wersji bez uciętego utworu :lol:
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Miri
Posty: 968
Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
Ulubiony utwór: Everything Counts

Post 30 sie 2011 15:37

Dopiero później się zorientowałam :wstyd: :lol: Ale oryginał kupiłam, jak już zmieniłam sobie na mp4 ten WTBS.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 30 sie 2011 15:51

oryginał czy remaster?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 30 sie 2011 16:20

Remaster ku.rwa!
Louder biatch, louuuder!
Awatar użytkownika
Miri
Posty: 968
Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
Ulubiony utwór: Everything Counts

Post 30 sie 2011 16:36

Tak, Hien, z tym niebieskim pasem na płycie *facepalm*
Remaster, a jakże. Kupuję płyty jak leci w media marktach i innych pochodnych, nie zastanawiając się nad wydaniem, tylko po to, by mieć. Kolekcjonowanie pierwszych wydań i winyli zostawię sobie na starość :lol:.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 30 sie 2011 18:24

To nie chodzi o względy kolekcjonerskie, remastery mają własnie jakoś gównianą i nie ma co sie męczyć słuchając tego szajsu. Kolekcjonersko na starość to się właśnie reedycje kupuje, bo mają jakieś zadupiaste bonusowe płyty, itd. Oryginałów się słucha póki ma się słuch dobry :] Ostatnio zakupiłem 3 oryginalne wydania płyty Porcupine Tree (za grosze) i szczęśliwy pod niebiosa, bo mogę się delektować cichym, nieskompresowanym i nie loudnessowanym dźwiękiem (na szczeście Gavin nie nagrywał perkusji na Exciterze).
Kiedy pojawiły się remastery to się wszyscy rzucili sprzedawać wielkowe, jakże brzydkie i przestarzałe wydania. I teraz płaczą, bo wymienili drewno na gówno. Kolor ten sam, ale reszta już nie. Z drugiej strony, może to tylko ja mam takie parcie na jakość i truje dupe.
Kupujta co chceta.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 30 sie 2011 18:28

Gavin nie nagrywał na Excitera? ;( Bu, to dlatego ludzie tak psioczą...
Ale co prawda, to prawda. Tak samo remastery U2. Przyjeb.ali głośnością i tyle...
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 30 sie 2011 18:33

Tak, ale widziałeś to uber wydanie "Achtung Baby" :P 1200 zł a content taki, że fanatole U2 nawet nie zastanawiają się nad jakością płyty :lol: po siusiak komu płyta jak takie bonusy dostaje, LOL :lol:
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 30 sie 2011 18:37

To funt teraz po 4 zeta stoi? ;(
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 30 sie 2011 18:38

Na amazonie stoi po prawie 700$
Swoją drogą, jak można nazwać wydanie Uber Deluxe ;(
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 30 sie 2011 18:49

Tak jak można była nazwać płytę "Achtung Baby" ;)
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 30 sie 2011 20:08

Miri pisze:zwłaszcza, że często słuchałam tej płyty nocą, odprężałam się już przy WTBS, jest mi tak spokojnie i... boom! We are the dead of night... :D.
Zgadza się, przy Exciterze się można odprężyć, to chyba najlepszy album DM pod tym względem. Dziwi mnie tylko słuchanie tej płyty kiedy masz doła - ja raczej słucham Excitera przy bardzo pozytywnym nastroju (jak teraz), na doła to raczej Ultra...
Na smutki to on się raczej nie nadaje...
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 30 sie 2011 20:11

To już kwestia chyba najbardziej subiektywna w odbiorze muzyki - co do czego się nadaje. Ja jak miałem gorszy nastrój to puszczałem It's Called A Heart albo Get The Balance Right ;)
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 30 sie 2011 20:15

Zgadza się, to jest kwestia subiektywna - za dwoma wymienionymi przez ciebie raczej nie przepadam...
Poza Ultrą, dobry jest jeszcze SOFAD, ale tylko fragmentami...
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 30 sie 2011 20:18

Jak mam gorszy nastrój to DM jest ostatnią rzecza jakiej bym słuchał :lol:
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 30 sie 2011 20:19

Jak słyszę It's Called a Heart albo GTBR to po prostu mam ochotę wziąć się pod boki i przypier.dolić w ścianę z niekontrolowanej beki. To są po prostu śmieszne kawałeczki :D
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 30 sie 2011 20:20

Ja kiedyś na smutki włączyłem sobie Papa Dance. O! ;(
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 30 sie 2011 20:21

Nie no, nie ma nic gorszego niż podły nastrój i superpozytywna muzyka... ;)
Enya jest świetna w tych klimatach...