Gry komputerowe
-
slick
- Posty: 7023
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Gry komputerowe
Zawsze mnie irytowalo to, ze po 90 dniach nie logowania na CBN postac jest kasowana. A pamietam jak kiedys cale wakacje spedzilem zeby czarke wyrobic. Zaczalem od zera i skompletowalem calego Tal Rasha... Czarna na zimna kulke byla. Do hela bylo dobrze... pozniej immuny z ktorymi nie moglem sobie poradzic... 
-
RadioactiveTangerine
Ja swoją amazonkę chciałem na wszystko robić (bo później te immuny i w ogóle) ale się nie opłaca (czytałem strategie). Więc zrobiłem na łuki (ale jest ciężko bo powoli kończę 2 akt a nawet 100 obrony nie mam
).
-
slick
- Posty: 7023
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
Amka przeciez i tak uzywa strzal / beltow / oszczepow. Wiec tak czy tak kontakt fizyczny z wrogiem ma... latwiej jest jej sobie radzic z immunami. Strategii jest tyle co graczy tak naprawde i radocha jest w wypracowywaniu swojej wlasnej, niepowtarzalnej postaci mimo, ze nie bedzie taka perfekcyjna. To nie Pimp My Postac... 
Rob duzy MF (Magic Find) na dropy i tak od normala do hella zakladaj coraz lepsze itemy... tutaj strategi nie ma.
Rob dziurki w itemach (zbroje / tarcze) (albo zakladaj takie z dziurami) i wkladaj perf topazy...
Rob duzy MF (Magic Find) na dropy i tak od normala do hella zakladaj coraz lepsze itemy... tutaj strategi nie ma.
-
RadioactiveTangerine
Stawiam raczej na resy (-40/-100 później na koszu/hellu to nie w kij dmuchał
) ale na cbn chyba zrobie barbarzyńcę.
-
mintaj
- Posty: 6858
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Ze smutkiem odkryłem, że gry komputerowe już mnie nie bawią, jak chociażby 3 lata temu. 
Nawet w najciekawsze tytuły nie potrafię grać dłużej niż 30 minut...
Nawet w najciekawsze tytuły nie potrafię grać dłużej niż 30 minut...
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
PACZKA
-
shodan
- Posty: 18317
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Mnie jeszcze bawią, ale dawkowane w bardzo rozsądnych ilościach i zazwyczaj tylko stare dobre tytuły sprzed... dekady.
-
mintaj
- Posty: 6858
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Ja w sumie też, teraz przechodzę Deus Exa (jedynkę, dwójka jest słaba, w dodatku byłem kiedyś młody i głupi i wymieniłem ORYGINALNEGO Far Cry'a na ten syf) i Half-Life, także pierwszego. Z nowszych gierek czasem jedynie 2-3 meczyki w Pro Evo 2010. No i jeszcze czeka na mnie masa dobrych gierek, których nawet nie chce mi się instalować.
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
PACZKA
-
shodan
- Posty: 18317
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Też gram obecnie w Deus Ex, Far Cry skończyłem niedawno po raz enty, a na Half-Life nachodzi mnie pomału ochota. Też po raz enty.
A gdy nabiorę odwagi to popykam znów w AvP2.
A gdy nabiorę odwagi to popykam znów w AvP2.
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Wkurzyłem się z deka. Dwa lata temu kupiłem sobie Plejke 2 (żeby pograć w nowsze Mortale) ale jakoś ten zapał i przygasł i mam raptem kilka gier.
A teraz znowu mnie korcą wydawcy gier na PS3.
Ale znowu kupię konsole dla paru gier i skończy w kącie.
BTW gier to zauważyłem, że od wielu lat, szerokim łukiem omijam nowe gry na PC.
Cały czas wracam do staroci, Dungeon Keeper II, Mortal Kombat, Aliens Vs. Predator, Monkey Island, i jeszcze starsze, pamiętające Amigę.
Nie potrafię zbyt długo wysiedziec przy grach (chyba, że na serio mnie wkręci), nie wiem jak ja te 10 lat temu, przeszedłem całego FF8.
A teraz znowu mnie korcą wydawcy gier na PS3.
Ale znowu kupię konsole dla paru gier i skończy w kącie.
BTW gier to zauważyłem, że od wielu lat, szerokim łukiem omijam nowe gry na PC.
Cały czas wracam do staroci, Dungeon Keeper II, Mortal Kombat, Aliens Vs. Predator, Monkey Island, i jeszcze starsze, pamiętające Amigę.
Nie potrafię zbyt długo wysiedziec przy grach (chyba, że na serio mnie wkręci), nie wiem jak ja te 10 lat temu, przeszedłem całego FF8.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
mintaj
- Posty: 6858
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Ja z konsol mam PS2, na którym gram tylko w Tekkena i GTA: Vice City Stories. Gdzieś się kurzy PSP, które oddałem bratu, gdy myślałem, że padło. Szczwana bestia naprawiła. :O Trochę żałuję, bo teraz nie będzie już grania w autobusie w Tekkena 6. 
A co do nowych gier - w większości ssą. To wina powszechności konsol nowej generacji, teraz liczy się tylko ładna grafika, shadery, dupery i inne bajery, oraz to, żeby tytuł był łatwy i przystępny. A grywalność? Zerowa.
A co do nowych gier - w większości ssą. To wina powszechności konsol nowej generacji, teraz liczy się tylko ładna grafika, shadery, dupery i inne bajery, oraz to, żeby tytuł był łatwy i przystępny. A grywalność? Zerowa.
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
PACZKA
-
shodan
- Posty: 18317
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Ja mam dokładnie to samo. Męczą mnie te wszystkie nowe gonitwy typu Kal of druty - dodatek nr 18.Hien pisze:od wielu lat, szerokim łukiem omijam nowe gry na PC.
Cały czas wracam do staroci,
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Z wszechoobecnoscią słabych gier to też nie do końca tak, bo wielkie znaczenie ma ocena prasy branżowej.
Im większa nota w magazynie typu naszych N+ czy PSE, CD-Action czy s.p. Secret Service, tym większa sprzedarz.
Ludzie, którzy piszą w takich pismach, nie mają kaki w głowie, wiedzą co znaczy dobry gameplay bo wychowali się wszyscy na tych samych grach (koniec lat 80/90, najlepsze czasy i najlepsze gry).
To jest takie proste, GRA > OCENA > SPRZEDARZ > i jesli nie ma sprzedarzy, nie ma więcej gier. Dlatego też słabe gry, sa wypluwane za duza kasę i już nie wracają.
Niestety, nawet te dobre może zabić nowa moda na DLC.
Niedługo będzie się kupowało płytę startową i dociągało wszystko z neta, za słone pieniądze.
Im większa nota w magazynie typu naszych N+ czy PSE, CD-Action czy s.p. Secret Service, tym większa sprzedarz.
Ludzie, którzy piszą w takich pismach, nie mają kaki w głowie, wiedzą co znaczy dobry gameplay bo wychowali się wszyscy na tych samych grach (koniec lat 80/90, najlepsze czasy i najlepsze gry).
To jest takie proste, GRA > OCENA > SPRZEDARZ > i jesli nie ma sprzedarzy, nie ma więcej gier. Dlatego też słabe gry, sa wypluwane za duza kasę i już nie wracają.
Niestety, nawet te dobre może zabić nowa moda na DLC.
Niedługo będzie się kupowało płytę startową i dociągało wszystko z neta, za słone pieniądze.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
mintaj
- Posty: 6858
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Mi chodzi o ten trend upraszczania gier. Jak tak dalej pójdzie, to za kilkanaście lat będziemy grać w zaawansowane graficznie (czyt. pełne niepotrzebnych bajerów, shaderów, blurów i antyaliastngów) tytuly, ktore bedzie sie dalo przejsc naciskajac jeden klawisz.
Co do ocen w prasie branżowej, to niemal nigdy się nią nie sugeruję. Do dziś pamiętam, jak w CD-Action dali 10 grze Potwory i Spółka (!), albo 9+ dla beznadziejnego UT 3.
Co do ocen w prasie branżowej, to niemal nigdy się nią nie sugeruję. Do dziś pamiętam, jak w CD-Action dali 10 grze Potwory i Spółka (!), albo 9+ dla beznadziejnego UT 3.
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
PACZKA
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Nie wiem jak jest w CD-Action bo generalnie rzecz biorąc, nie czytuję tego ale te oceny sa tez jakos motywowane.
Potwory i Spółka, dla odpowiedniego targetu, mogą być ocenione dychą bo np.: można przy tym zostawić dzieciaka i będzie siedział spokojnie przez długie godziny.
Pism PC już nie czytuje ale zdarza mi się czytać magazyny konsolowe, tam pisują ludzie, którzy mają u mnie nieograniczony kredyt zaufania.
Z resztą sama struktura oceniania (nie tylko subiektywne oceny ale i dyskusje między redaktorami, którzy mają odmienne zdanie i wysuwają swoje za i przeciw) jest dosyć wiarygodna. Ocena w piśmie, nie jest dla mnie nakazem, ale zawsze biore ją pod uwagę.
Potwory i Spółka, dla odpowiedniego targetu, mogą być ocenione dychą bo np.: można przy tym zostawić dzieciaka i będzie siedział spokojnie przez długie godziny.
Pism PC już nie czytuje ale zdarza mi się czytać magazyny konsolowe, tam pisują ludzie, którzy mają u mnie nieograniczony kredyt zaufania.
Z resztą sama struktura oceniania (nie tylko subiektywne oceny ale i dyskusje między redaktorami, którzy mają odmienne zdanie i wysuwają swoje za i przeciw) jest dosyć wiarygodna. Ocena w piśmie, nie jest dla mnie nakazem, ale zawsze biore ją pod uwagę.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
mintaj
- Posty: 6858
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Co do pism konsolowych, to czytuję je bardzo rzadko, na konsolach także dużo nie gram (ale planuję zainwestować w jakieś fajne gierki na PS2), więc się nie wypowiem.
Ale CD-Action ostatnio strasznie spadło na psy. Co prawda patrząc z perspektywy czasu, nigdy nie było to jakieś wybitne pismo (kupowałem je w latach 2004-07), ale ostatnio miałem okazję dorwać parę nowych numerów i straszny syf to jest teraz. Odejście paru najlepszych redaktorów, niepotrzebne recenzje gier na konsolę i wszechobecna komercja. Rzadko kiedy sugeruję się tamtejszymi ocenami, bo jest dużo gier, które dla tamtejszych redaktorów były bardzo dobre, ale dla mnie niegrywalne.
Ale CD-Action ostatnio strasznie spadło na psy. Co prawda patrząc z perspektywy czasu, nigdy nie było to jakieś wybitne pismo (kupowałem je w latach 2004-07), ale ostatnio miałem okazję dorwać parę nowych numerów i straszny syf to jest teraz. Odejście paru najlepszych redaktorów, niepotrzebne recenzje gier na konsolę i wszechobecna komercja. Rzadko kiedy sugeruję się tamtejszymi ocenami, bo jest dużo gier, które dla tamtejszych redaktorów były bardzo dobre, ale dla mnie niegrywalne.
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
PACZKA
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
CD-Action czytywałem (bardzo nieregularnie) między 1996 a 2002.
Kupowałem głównie dla fajnych rzeczy, które wrzucali na płyty (słynne bonusy).
Wcześniej kupowałem Secret Service (od 1996 - prawie do końca) i ŚGK, czasami Gry Komputerowe, Reset. To były fajne pisma, nie tylko ze względu na recenzje ale zajebiste felietony (jak słynny kilkustronicowy felieton o powstaniu sracza, wbrew pozorom bardzo ciekawy tekst). Jakoś kiedyś było tego więcej. Gazety były chudsze ale treści jakby więcej.
Kupowałem głównie dla fajnych rzeczy, które wrzucali na płyty (słynne bonusy).
Wcześniej kupowałem Secret Service (od 1996 - prawie do końca) i ŚGK, czasami Gry Komputerowe, Reset. To były fajne pisma, nie tylko ze względu na recenzje ale zajebiste felietony (jak słynny kilkustronicowy felieton o powstaniu sracza, wbrew pozorom bardzo ciekawy tekst). Jakoś kiedyś było tego więcej. Gazety były chudsze ale treści jakby więcej.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
mintaj
- Posty: 6858
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Pamiętam te bonusy. MIDY, magi, tapety, śmieszne obrazki i filmiki, motywy... To było coś w czasach bez Internetu. Teraz to wszystko jest dostępne na wyciągnięcie ręki.
Jeszcze kiedyś kupowałem Komputer Świat Gry i PLAY. Poziom dziś wydaje się niski (i w gruncie rzeczy taki był), ale dzięki tym pismom poznałem parę fajnych gierek, m.in. Gothica czy Carmageddon.
Jeszcze kiedyś kupowałem Komputer Świat Gry i PLAY. Poziom dziś wydaje się niski (i w gruncie rzeczy taki był), ale dzięki tym pismom poznałem parę fajnych gierek, m.in. Gothica czy Carmageddon.
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
PACZKA
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Dobre pismo to przede wszystkim ludzie. W ostatnim numerze N+ jest tekst o "ludziach instytucjach", którzy ciągną za soba setki ludzi.
Mnie pociągnęła za sobą ekipa z SS, która przeniosła się do N+. Przez to, czytywałem gazetę o konsolach nawet gdy na moje staruchy, nie było juz recenzji gier. W tym momencie, są pewne magazyny, które władają.
W świecie konsol to N+ i PSE a w świecie komputerów, niestety pozostało tylko CD-Action. Wiele już się naczytałem debat na temat tego, jakim cudem CD-A się utrzymało a kilka, znacznie lepszych pod względem merytorycznym gazet, nie.
Przez to, że jakimś cudem, zmonopolizowali rynek, stać ich na wydawanie knig z pełnymi wersjami gier i demami. To takie błędne koło. Ludzie nie chcą kupować ale z drugiej strony, nie ma alternatywy. No oczywiście poza portalami internetowymi. I to tez jest zagadka - jak w erze "internetowych magazynów" i dostępnych wszędzie pirackich wydań gier, CD-A się utrzymało?
Dzięki pełnym wersjom gier sprzed 2 lat? Dzięki wysokiemu poziomowi recenzji i felietonów? To jest dopiero zagadka i chyba tylko ekipa ze ś.p. "Kwantu", dałaby radę to wyjaśnić
Mnie pociągnęła za sobą ekipa z SS, która przeniosła się do N+. Przez to, czytywałem gazetę o konsolach nawet gdy na moje staruchy, nie było juz recenzji gier. W tym momencie, są pewne magazyny, które władają.
W świecie konsol to N+ i PSE a w świecie komputerów, niestety pozostało tylko CD-Action. Wiele już się naczytałem debat na temat tego, jakim cudem CD-A się utrzymało a kilka, znacznie lepszych pod względem merytorycznym gazet, nie.
Przez to, że jakimś cudem, zmonopolizowali rynek, stać ich na wydawanie knig z pełnymi wersjami gier i demami. To takie błędne koło. Ludzie nie chcą kupować ale z drugiej strony, nie ma alternatywy. No oczywiście poza portalami internetowymi. I to tez jest zagadka - jak w erze "internetowych magazynów" i dostępnych wszędzie pirackich wydań gier, CD-A się utrzymało?
Dzięki pełnym wersjom gier sprzed 2 lat? Dzięki wysokiemu poziomowi recenzji i felietonów? To jest dopiero zagadka i chyba tylko ekipa ze ś.p. "Kwantu", dałaby radę to wyjaśnić
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Pewnie stoją za tym Żydzi i masoni. 
-
devotional
- Posty: 7379
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
CDAction zrobiło się piekielnie tabloidalne. zniknął, choć jednak przez wielu opluwany, a przeze mnie doceniany jak najbardziej, nieco ekskluzywny charakter pisma. trochę żal, nie kupuję już od jakichś 2 lat, wcześniej niemal co miesiąc
. gry? ostatnio wykosztowałem się na pecetową wersję Episodes From Liberty City do GTAIV. to zresztą jedyna gra, nad którą siedzę dłużej, a w zasadzie nad którą w ogóle siedzę - fabuła i możliwości zrobienia małego rozpierdzielu.
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl