Chat
-
Martini
- Posty: 56
- Rejestracja: 18 sie 2008 08:52
- Lokalizacja: MODEontheROAD
Re: Chat
Kiedyś się mówiło reinstalka windowsa, a teraz się rutuje go / androida... a w przypadku ajfona to jeszcze się dżejlbrejkuje, ale wtedy można zostać wygnanym z królestwa wiecznego emejzingu.
A co do telefonów, to android (skrót myślowy od Samsung, LG, HTC, Sony-Ericsson z androidem na pokładzie), nie jest telefonem, podobnie jak Ifon itp urządzenia. Dawne telefony komórkowe odchodzą w powoli w zapomnienie, nawet jak mają jeszcze fizyczną klawiaturę, którą cenię na wyraz. Sytuacja u mnie w firmie. Do tej pory Nokia E52 / E71 / E72, trochę pomniejszych nokii, tylko wodzostwo SGS I i II. Padła komenda wymiana telefonów. Od teraz wszyscy mamy smaaaaartfonyyy. Szał ciał poszła lista po firmie z możliwościami do wyboru i wielkością dopłaty, wszyscy Sony V, SGS II i III, trochę Neo V i parę innych smartów, generalnie 99% system operacyjny android, tylko jeden telefon to BlackBerry.
Kto to zamówił BB, dlaczego? ty jakiś dziwny jesteś. Co to jest to BB?
Dział IT: wiesz, że my nie mamy pojęcia o BB, więc nie licz na jakieś wsparcie.
To dlaczego wsadziliście go do firmowej oferty? Bo wodzostwo kazało nam, żeby był choć jeden z fizyczną klawiaturą. Daliśmy jeszcze HTC Cha Cha, ale to jest shit i nikt tego nie wybrał. W każdym razie my byliśmy przeciwni. Achaaaa.
Prywatnie mam smartphone z andkiem i używam go bardzo mocno, środowiska Googla również i czuję się tam świetnie zarówno jako konsument treści jaki i twórca. Świetne aplikacje, narzędzia analityczne... ot proza życia. Do tego stopnia, ze w okresie gdy moja firma przesiadała się na Smarty, to do mojego pokoju ludzie przychodzili nie w sprawach służbowych, tylko by posłuchać porad nt nowych zabawek. - To ty dobry jesteś w te klocki... pomogłeś mi, dzięki... bla bla bla. I ciągle padało pytanie dlaczego nie wybrałeś takiego smarta jak my wszyscy w firmie. A jak im mówiłem, moje BB też ma ekran dotykowy i wszystko co ich sprzęt. To nie wiedząc co powiedzieć słyszałem aaaa bo ja nie wiem co to jest to BB. Jak im mówiłem, że ja też nie wiedziałem i własnie dlatego wziąłem, bo androidy znam, a tego nie, a po za tym dla handlowców telefon bez klawiatury to pomyłka i że będziecie przeklinać swoją decyzję jeszcze i nokio wróć będzie.... to jedyne co słyszałem to stwierdzenia w rodzaju "eeee to ja żelazko na gazie zostawiłem. / ale my mamy w biurze tylko mikrofalówkę / no właśnie muszę lecieć i włączyć w niej wirowanie..."
(tak na marginesie nie jestem handlowcem w moje firmie)
Nie minęły 3 tygodnie, kolejne spotkanie ludzi z terenu. Takie rozmowy: Ty ten telefon nie trzyma mi nawet dnia, odpisanie na esa w samochodzie, to porażka, on służy do wszystkiego, tylko nie do dzwonienia.
- Teee M. a ile twoje BB trzyma?
- Trzy dni.
- Ile?
- No tak, normalnie pisze esy, rozmawiam, czasem wpadnę do neta, ale od tego mam swój prywatny HTC. Po za tym normalna używam go tak samo, jak poprzedni E72.
- Ty weź poradź co zrobić, aby mój SGS III dłużej trzymał na baterii.
- Wyłącz transmisję danych.
- OK
Za parę dni
- Ale jak mam wyłączoną transmisję, to mi się nic nie aktualizuje, pogoda, zegar i parę funkcji zaczyna mi wariować.
- Oczywiście można wyłączyć transmisję danych oraz transmisję danych komórkowych, tylko wtedy rodzi się pytanie, to po jaką cholerę sprawiłem / sprawiłam sobie takie urządzenie. Skoro
najważniejsza funkcja, czyli permanentny dostęp do Internetu zostaje wyłączony. To właśnie ta funkcja odróżnia na co dzień smartfon od telefonu i po to powinno się kupować takie urządzenia… A
do dzwonienia jest Nokia E52 / 72 i trzymać będzie dłużej niż 3 dni…
Teraz najczęściej słyszę w firmie, Nokio wróć, jest paru zakręconych fascynatów zabawek z japkiem i robotem na pokładzie, ale większość ludzi ledwo odnajduje się w tym świecie i nie mówię tu o rutowaniu, czy flashowaniu systemu i w dupie mają jaka to jest wersja andka i dlaczego czysty android jest lepszy od takiego od HTC, Szajsunga, czy Sony. Proste tłumaczenie, ze warto synchronizować się dla swojego bezpieczeństwa z Gmail, bo smartfony to wrażliwe urządzenia i każde uszkodzenie może spowodować utratę wszystkiego, co na nim jest. O takich historiach jak użycie G Drive do archiwizacji danych nie wspomnę. A już największe opory i rozbawienie budzi kwestia sklepu z aplikacjami, bo tam się zło czai i trzeba płacić za aplikacje <lol>
Ciekawe czy tak samo, postępują z Windowsem i zabezpieczeniem systemu swojego na swoich domowych komputerach. Bo smartfon to nie telefon, to jest komputer, taki sam jak laptop i tak należy do tego urządzenia podchodzić inaczej będą tylko rozczarowania i nieporozumienia, jak powyżej w tym topicu. Opcja dzwonienia, to jedna z aplikacji na tym urządzeniu, jedna z mniej istotnych.
A co do telefonów, to android (skrót myślowy od Samsung, LG, HTC, Sony-Ericsson z androidem na pokładzie), nie jest telefonem, podobnie jak Ifon itp urządzenia. Dawne telefony komórkowe odchodzą w powoli w zapomnienie, nawet jak mają jeszcze fizyczną klawiaturę, którą cenię na wyraz. Sytuacja u mnie w firmie. Do tej pory Nokia E52 / E71 / E72, trochę pomniejszych nokii, tylko wodzostwo SGS I i II. Padła komenda wymiana telefonów. Od teraz wszyscy mamy smaaaaartfonyyy. Szał ciał poszła lista po firmie z możliwościami do wyboru i wielkością dopłaty, wszyscy Sony V, SGS II i III, trochę Neo V i parę innych smartów, generalnie 99% system operacyjny android, tylko jeden telefon to BlackBerry.
Kto to zamówił BB, dlaczego? ty jakiś dziwny jesteś. Co to jest to BB?
Dział IT: wiesz, że my nie mamy pojęcia o BB, więc nie licz na jakieś wsparcie.
To dlaczego wsadziliście go do firmowej oferty? Bo wodzostwo kazało nam, żeby był choć jeden z fizyczną klawiaturą. Daliśmy jeszcze HTC Cha Cha, ale to jest shit i nikt tego nie wybrał. W każdym razie my byliśmy przeciwni. Achaaaa.
Prywatnie mam smartphone z andkiem i używam go bardzo mocno, środowiska Googla również i czuję się tam świetnie zarówno jako konsument treści jaki i twórca. Świetne aplikacje, narzędzia analityczne... ot proza życia. Do tego stopnia, ze w okresie gdy moja firma przesiadała się na Smarty, to do mojego pokoju ludzie przychodzili nie w sprawach służbowych, tylko by posłuchać porad nt nowych zabawek. - To ty dobry jesteś w te klocki... pomogłeś mi, dzięki... bla bla bla. I ciągle padało pytanie dlaczego nie wybrałeś takiego smarta jak my wszyscy w firmie. A jak im mówiłem, moje BB też ma ekran dotykowy i wszystko co ich sprzęt. To nie wiedząc co powiedzieć słyszałem aaaa bo ja nie wiem co to jest to BB. Jak im mówiłem, że ja też nie wiedziałem i własnie dlatego wziąłem, bo androidy znam, a tego nie, a po za tym dla handlowców telefon bez klawiatury to pomyłka i że będziecie przeklinać swoją decyzję jeszcze i nokio wróć będzie.... to jedyne co słyszałem to stwierdzenia w rodzaju "eeee to ja żelazko na gazie zostawiłem. / ale my mamy w biurze tylko mikrofalówkę / no właśnie muszę lecieć i włączyć w niej wirowanie..."
(tak na marginesie nie jestem handlowcem w moje firmie)
Nie minęły 3 tygodnie, kolejne spotkanie ludzi z terenu. Takie rozmowy: Ty ten telefon nie trzyma mi nawet dnia, odpisanie na esa w samochodzie, to porażka, on służy do wszystkiego, tylko nie do dzwonienia.
- Teee M. a ile twoje BB trzyma?
- Trzy dni.
- Ile?
- No tak, normalnie pisze esy, rozmawiam, czasem wpadnę do neta, ale od tego mam swój prywatny HTC. Po za tym normalna używam go tak samo, jak poprzedni E72.
- Ty weź poradź co zrobić, aby mój SGS III dłużej trzymał na baterii.
- Wyłącz transmisję danych.
- OK
Za parę dni
- Ale jak mam wyłączoną transmisję, to mi się nic nie aktualizuje, pogoda, zegar i parę funkcji zaczyna mi wariować.
- Oczywiście można wyłączyć transmisję danych oraz transmisję danych komórkowych, tylko wtedy rodzi się pytanie, to po jaką cholerę sprawiłem / sprawiłam sobie takie urządzenie. Skoro
najważniejsza funkcja, czyli permanentny dostęp do Internetu zostaje wyłączony. To właśnie ta funkcja odróżnia na co dzień smartfon od telefonu i po to powinno się kupować takie urządzenia… A
do dzwonienia jest Nokia E52 / 72 i trzymać będzie dłużej niż 3 dni…
Teraz najczęściej słyszę w firmie, Nokio wróć, jest paru zakręconych fascynatów zabawek z japkiem i robotem na pokładzie, ale większość ludzi ledwo odnajduje się w tym świecie i nie mówię tu o rutowaniu, czy flashowaniu systemu i w dupie mają jaka to jest wersja andka i dlaczego czysty android jest lepszy od takiego od HTC, Szajsunga, czy Sony. Proste tłumaczenie, ze warto synchronizować się dla swojego bezpieczeństwa z Gmail, bo smartfony to wrażliwe urządzenia i każde uszkodzenie może spowodować utratę wszystkiego, co na nim jest. O takich historiach jak użycie G Drive do archiwizacji danych nie wspomnę. A już największe opory i rozbawienie budzi kwestia sklepu z aplikacjami, bo tam się zło czai i trzeba płacić za aplikacje <lol>
Ciekawe czy tak samo, postępują z Windowsem i zabezpieczeniem systemu swojego na swoich domowych komputerach. Bo smartfon to nie telefon, to jest komputer, taki sam jak laptop i tak należy do tego urządzenia podchodzić inaczej będą tylko rozczarowania i nieporozumienia, jak powyżej w tym topicu. Opcja dzwonienia, to jedna z aplikacji na tym urządzeniu, jedna z mniej istotnych.
MODEontheROAD: WWW / FB / G+ / YT / SC / Twitter
MODE2Joy: WWW
MODE2Joy: WWW
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Ja nie lubię wielokropków, staram się ich nie używać, bo dziwnie wyglądają, gwałcą tekst.
gwiazdy...
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Kto to u nas tak ciskał wielokropkiem?
Nie Malkolit czasem?
Nie Malkolit czasem?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
No ja... Po prostu przeciągam ostatnie sylaby wypowiedzi, ot, wszystko. W piśmie zastępuję to wielokropkiem. To odzwierciedla mój sposób mówienia.
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Serio? Bo ja uszami wyobraźni słyszę dałna kiedy widzę wielokropek 
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Katiusha
- Posty: 697
- Rejestracja: 28 sie 2011 20:43
- Lokalizacja: Gdańsk
A mi się wtedy wydaje, że rozmówca dyszy i tak mi trochę dziwnie 
Puszki okruszki, czerwone komuszki ;(
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Nie lubisz jak Ci facet dyszy? Oki 
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Serio. Niektórym ludziom wydaje się przez to, że nie kończę wypowiedzi. Zwłaszcz tym, którzy zbyt długo i dobrze mnie nie znają. No ale mówi się trudno.Hien pisze:Serio? Bo ja uszami wyobraźni słyszę dałna kiedy widzę wielokropek
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Ale - poważne pytanie - to jest jakaś wada wymowy, czy tak sobie czegoś przydajesz, kreujesz się?
-
Katiusha
- Posty: 697
- Rejestracja: 28 sie 2011 20:43
- Lokalizacja: Gdańsk
Jeżeli... dyszy... mówiąc o (dajmy na to) telefonach... to ja nie wiem... czy ma astmę... czy jest onanistą... sprzętowym. I dlatego... trochę... mi niezręcznieNie lubisz jak Ci facet dyszy? Oki
Puszki okruszki, czerwone komuszki ;(
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Malkolit, ale po co? Dla zabawy kaleczysz język?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Nie no, ja mówię zupełnie poważnie. Nie robię sobie jaj, ja po prostu mam jakąś wadę wymowy (którą dobrze słychać w sytuacjach stresowych - nie mówię wtedy płynnie), aczkolwiek próbuję ją ciągle przezwyciężyć przez kontakt z ludźmi. Nie zrozum mnie źle, ja niczego nie próbuję w ten sposób udowodnić.
Astmy nie mam - natomiast wydolność płuc trochę niższą od normalnej (może to efekt życia z palaczami swego czasu?)
Astmy nie mam - natomiast wydolność płuc trochę niższą od normalnej (może to efekt życia z palaczami swego czasu?)
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Dobra, ale tu piszesz na forum. Możesz pisać normalnie 
Btw, Dev się powinien wypowiedzieć
Jak zaczyna się jąkać to brzmi jak tremolo Gavina
Btw, Dev się powinien wypowiedzieć
Jak zaczyna się jąkać to brzmi jak tremolo Gavina
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
No okej, ale wracając do wielokropków - po co próbujesz odtwarzać w piśmie coś jak sam przyznajesz prawdopodobnie wadliwego?
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Ale w piśmie dlaczego używasz tylu wielokropków? Mówisz, że to odzwierciedla Twój sposób mówienia. Ale jak i co najważniejsze - po co?
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
To ja zacznę bekać na forum.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
No ziewać to już ziewasz - prostak 
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
A Ty walisz pierdy!
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Adminowi nie wypada, wiem 