Forumowa melina Devotees

Awatar użytkownika
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50

Post 18 wrz 2005 12:10

Rany...niemożliwe...wypiłam 6 piw i jednego drinczka...żadnego kaca niet, jednak parkietowe szaleństwa dobrze działają na spalanie alko :D Ale na bardzo długi czas mam dość procentów :)
Awatar użytkownika
RaV
Posty: 269
Rejestracja: 07 sie 2005 21:20
Lokalizacja: Stolica

Post 18 wrz 2005 22:39

Wczoraj wieczorem picie w Bikers, zajemuza, szalone tance... niedziela przespana :lol:
Awatar użytkownika
Bartini
Posty: 2233
Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Post 30 wrz 2005 17:55

Niniejszym chcialem przeprosic moich kolegów z pokoju w akademiku za moja wczorajsza "akcje".

Jednak 0,4 litra wyborowej bez popity to troche za duzo dla mnie.

Od dzisiaj nie piję juz wódki.
Awatar użytkownika
soultaker
Posty: 255
Rejestracja: 04 wrz 2005 11:52
Ulubiony utwór: In Your Memory
Lokalizacja: Kassel

Post 30 wrz 2005 18:05

@Bartini

twoj avatar pasuje 101% do twojego postu :lol: :lol:
Spreading the news around the world...
Awatar użytkownika
RaV
Posty: 269
Rejestracja: 07 sie 2005 21:20
Lokalizacja: Stolica

Post 02 paź 2005 06:37

Bikers z Dis + jakichs dwoch (marek i Irek chyba). No ale tance, chulanki, swawole i tak...

Kolejna niedziela do przespania ;)

No moze nie cala, jesio zostal spacerek... :D
Awatar użytkownika
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50

Post 03 paź 2005 00:22

W tak dziwny sposób nigdy alko jeszcze nie piłam...Wypiłam grzańca piwnego, polazłam spać...przebudzona, dostałam zimnego drineczka gin&tonic...wypiłam pół, polazłam spać...Ponownie przywrócona do życia, dorwałam zimniutkie piwko...wypiłam 3/4, polazłam spać...W końcu znów przywrócona do życia, dostałam czerwone winko pyszne, wypiłam PÓŁ kieliszka i znów zasnęłam...ja chyba nienormalna jestem... :shock:
Awatar użytkownika
Disease
Posty: 457
Rejestracja: 15 lut 2005 23:03
Lokalizacja: warsaw

Post 03 paź 2005 02:13

RaV pisze:Bikers z Dis + jakichs dwoch (marek i Irek chyba). No ale tance, chulanki, swawole i tak...

Kolejna niedziela do przespania ;)
Co to znaczy jakichś dwóch :/ ? Toż jeden z nich to moje Procterowskie słońce, bez którego już dawno bym sie powiesiła w tej popieprzonej robo :roll: . Nie jakiś tylko bliziuteńki na maxa, więc prosze tak o nim bezosobowo nie mówić :roll: ...
Cudna nocka w wyłącznie męskim towarzystwie dwóch najbliższych mi facetów :D . Jak zwykle przedensowana na maxa (na specjalne zyczenie dostałam Personala :P ), przechlana straszliwie i przegadana o sprawach, o których da się mówic jedynie po pijaku :lol: . Ku mej radości spotkałam starego depesza, z którym ostatnim razem piliśmy rok temu i chyba namówiłam go na Łódkę 29 października :D . Ofkors nikt by mnie w knajpie nie poznał w nowych hair'ach, gdybym nie wbiła sie w moje, według niektórych zalatujące kur***stwem, szafirowe futerko, w którym sesje ma cała stołeczna ekipa depeches ;) . Na ich niekorzyść gdzieś toto sie pałęta po necie :twisted: .
A niedziela fcale nie była przespana :| . Raczej robiłam za psychiatre, ale warto było choćby dla jednego przyjacielskiego uśmiechu :) .
Awatar użytkownika
RaV
Posty: 269
Rejestracja: 07 sie 2005 21:20
Lokalizacja: Stolica

Post 03 paź 2005 03:43

Disease pisze: Co to znaczy jakichś dwóch :/ ? Toż jeden z nich to moje Procterowskie słońce, bez którego już dawno bym sie powiesiła w tej popieprzonej robo :roll: . Nie jakiś tylko bliziuteńki na maxa, więc prosze tak o nim bezosobowo nie mówić :roll: ...
Przepraszam ;( . Wiecej sie to nie powtorzy :wstyd:
Awatar użytkownika
Disease
Posty: 457
Rejestracja: 15 lut 2005 23:03
Lokalizacja: warsaw

Post 03 paź 2005 21:25

Niom, to rozumiem :przytul: . Jeżeli wszystko siem uda, za tydzień powtórzymy kulturalny beton :P , bo Mareczek zamierza wpaść do Wafki. Eh, chyba że Ty śmigniesz do Emci :roll: ...
Awatar użytkownika
RaV
Posty: 269
Rejestracja: 07 sie 2005 21:20
Lokalizacja: Stolica

Post 04 paź 2005 02:41

Nie smigam, a w dodatku znow mam wolna chatke. I chyba znow tego nie wykorzystam, chyba ze namowisz Mareczka na domowke, no i moze jeszcze kogos zeby bylo przynajmniej namiastkowo poczucie tlumu... ;)
Awatar użytkownika
kawoszka
Posty: 2936
Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
Lokalizacja: Warszawa

Post 04 paź 2005 09:10

szajajaba pisze:W tak dziwny sposób nigdy alko jeszcze nie piłam...Wypiłam grzańca piwnego, polazłam spać...przebudzona, dostałam zimnego drineczka gin&tonic...wypiłam pół, polazłam spać...Ponownie przywrócona do życia, dorwałam zimniutkie piwko...wypiłam 3/4, polazłam spać...W końcu znów przywrócona do życia, dostałam czerwone winko pyszne, wypiłam PÓŁ kieliszka i znów zasnęłam...ja chyba nienormalna jestem... :shock:
I ja tam bylam,gin i wino pilam..... ;)
Czlowiek sie stara,robi drinki,nalewa piwerko,winko......a TA spi,eh.....podpadziocha jestes :dont:
A na gin troche chetnych sie znalazlo,eh,za mala ta flaszka byla,za mala :8 :D
Awatar użytkownika
Disease
Posty: 457
Rejestracja: 15 lut 2005 23:03
Lokalizacja: warsaw

Post 04 paź 2005 19:08

RaV pisze:Nie smigam, a w dodatku znow mam wolna chatke. I chyba znow tego nie wykorzystam, chyba ze namowisz Mareczka na domowke ;)
Domóweczka byłaby zayebistą opcją, gdybyśmy zebrali przyzwoitą (ilościowo) ekipkę :D . Gdybyś dogadał sie ze swoimi chopakami, ja mogę wyhaczyc tę czy ową osóbkę i zrobic jej pranie mózgu, żeby nie miała wątpliwości, z kim i gdzie pragnie spędzić sobotkę :twisted: .
Jednak mimo tej opcji polazłabym do Bike'ów. Zwłaszcza, że mamy zaproszenia (dostałeś, prawda :D ?), a i Maro chyba będzie ciągnął ze sobą swoje chlory ;) . Dlatego przydałby sie nieco większy lokalik :P . Ale zobaczymy, do sobo jeszcze szmacik czasu :D ...
Natomiast cholernie mnie martwi, że nie śmigasz do Em :roll: ...
kawoszka pisze:Czlowiek sie stara,robi drinki,nalewa piwerko,winko......a TA spi,eh...
Domyslam sie, że sie panie milusio zabawiały :/ ...
Awatar użytkownika
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50

Post 04 paź 2005 19:37

Hihi, trudno paniom się zabawiać, jak jedna z nich śpi i, olewając system, zostawia miłych gości i ich obsługe na barkach tej drugiej pani...;) Niestety, ja chyba nie jestem gościnna... :lol:
Awatar użytkownika
Disease
Posty: 457
Rejestracja: 15 lut 2005 23:03
Lokalizacja: warsaw

Post 04 paź 2005 20:44

Nie przesadzasz troszku @ szajajabko :o ? Każdy ma prawo do bycia zmęczonym, a nawet do zasypiania w najmniej oczekiwanych momentach ;) . Jak widzisz, mili goście zajęli sie dopsz Twoja chatką, przygotowywaniem drineczków, sami sobą, kładzeniem Ciebie do łózia, więc jedynie pozazdrościc Ci ich wypada ;) . A że Ty chciałaś śpinkać, to nic takiego, zdarza się :D .
Mówiąc między nami: na ostatnia Wielkanoc wpadł do mnie mój przyjaciel studiujący na stałe we Wrocku, a obecnie przebywajacy w Szwajcarii. Każde z nas przed Świętami miało straszny zapieprz, co skończyło sie tym, że oboje cały czas spalismy. Gdyby nie wieczorne bronxy, w ogóle byśmy nie pogadali. W sumie smiesznie tak sie spotkać raz na rok i większość czasu prześpinkać ;) . Tak mozna chyba tylko z najlepszymi przyjaciółmi :D ...
Awatar użytkownika
Erwartungen
Posty: 1332
Rejestracja: 29 sty 2005 00:56
Lokalizacja: Katowice

Post 04 paź 2005 20:44

jesteś gościnna! Na Twoje usprawiedliwienie przemawia dodatkowa popołudniowa wizytacja Iwonki, kiedy to też musiałaś pełnić obowiązki gospodyni domu :)
Awatar użytkownika
RaV
Posty: 269
Rejestracja: 07 sie 2005 21:20
Lokalizacja: Stolica

Post 05 paź 2005 02:36

Disease pisze: Natomiast cholernie mnie martwi, że nie śmigasz do Em :roll: ...
Em smiga do mnie na moje urodzinki za dwa tygodnie. Najzabawniejsze jest to ze poprzedni weekend mialem wolna chatke, teraz bede mial wolna chatke a na urodzinki nie bede mial wolnej chatki :/
Awatar użytkownika
kawoszka
Posty: 2936
Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
Lokalizacja: Warszawa

Post 05 paź 2005 10:55

Erwartungen pisze:jesteś gościnna! Na Twoje usprawiedliwienie przemawia dodatkowa popołudniowa wizytacja Iwonki, kiedy to też musiałaś pełnić obowiązki gospodyni domu :)
Przepraszam bardzo ale musze cos wtracic :)
Iwonka jest tak wspaniala i cudna kobietka,ze wcale nikt nie musial wokol niej latac(czego nie moge powiedziec o pewnych dwoch panach ;) ).Nawiasem mowiac zaluje bardzo,ze Iwonka nie zostala z nami dluzej,nastepnym razem nie widze takiej opcji,musi byc i basta :!: :!: :!:

Erwarcie :arrow: czy przypadkiem nie zarazilam Cie wielka miloscia do boskiego eliksiru,ktory zwie sie GIN? :) przypadkiem zauwazylam,ze nie bylam osamotniona w piciu tegoz alkoholu.... ;)
Awatar użytkownika
Disease
Posty: 457
Rejestracja: 15 lut 2005 23:03
Lokalizacja: warsaw

Post 05 paź 2005 21:48

RaV pisze:Em smiga do mnie na moje urodzinki za dwa tygodnie. Najzabawniejsze jest to ze poprzedni weekend mialem wolna chatke, teraz bede mial wolna chatke a na urodzinki nie bede mial wolnej chatki :/
Wiem, co masz na myśli :twisted: , ale podobno nic się nie dzieje bez przyczyny :lol: (ale jestem wredna :D ). Na otarcie Waszych łez wybierzemy się na jakis dobry beton do Bikers albo gdzie będziecie sobie zyczyc (może na dicho? :lol: ). Wrzuć na luz, będzie uroczo :P . Hehe, i nareszcie poznam Tę szczęściarę :twisted: .

BTW wypiłam ostatnio DWA LITRY czystego tonicu, podczas gdy dotychczas nie byłam w stanie znieść jego smaku :) . Ewoluuję :P . Tak, to prawda :D .
Awatar użytkownika
Erwartungen
Posty: 1332
Rejestracja: 29 sty 2005 00:56
Lokalizacja: Katowice

Post 05 paź 2005 21:56

no bo to jest istotna różnica - myśmy byli z WIZYTĄ, natomiast Iwona z WIZYTACJĄ ;)

a co do GINU - smakuje jak kurz, ale wchodzi nieźle - pasowało mi to ;) proszę o więcej :)
Awatar użytkownika
Disease
Posty: 457
Rejestracja: 15 lut 2005 23:03
Lokalizacja: warsaw

Post 05 paź 2005 22:23

Erwartungen pisze:co do GINU - smakuje jak kurz, ale wchodzi nieźle - pasowało mi to ;)
Że jak :shock: ? To jakies zgrabne powiedzonko czy sformułowanie poparte doswiadczeniem ;) ? Jak w takim razie smakuje kurz :lol: ?
A że wchodzi nieźle to fakt :twisted: ...