Na co Devotees mają w tym momencie ochotę?

astiz

Re: Na co Devotees mają w tym momencie ochotę?

Post 22 kwie 2009 22:05

Nie kumam-czego tu się wstydzić? :?: :?:
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 22 kwie 2009 22:17

To taki żarcik, oj ;).

A tak serio, wciąż mam chęć na jakąś dobrą książkę. Jeśli ktoś ma coś wartego polecenia niech da znać.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18317
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 22 kwie 2009 22:22

Zależy em. co lubisz czytać?
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 22 kwie 2009 22:34

Prawdę powiedziawszy...sięgam po wszystko, jestem otwarta.
Najbardziej lubię horrory i kryminały, kiedyś maniakalnie połykałam Kinga i Koontza, dziś już raczej nie wracam do horrorów, ale chętnie sięgnę po dobry kryminał,rzadko, po jakąś babską wyciskarkę łez, powieści przygodowe, psychologiczne, biografie, książki muzyczne...no,wszystko!
gwiazdy...
astiz

Post 22 kwie 2009 22:37

Coś wartego polecenia...hm...na pewno Biblia! :P Tak ,zdecycydowanie ;) Epos o Gilgameszu-sumeryjskie dzieło z XXVII wieku p.n.e.,też niczgo sobie,uwielbiam to :P
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 22 kwie 2009 22:38

Akurat tę "pozycję" znam. I to dobrze ;).
gwiazdy...
astiz

Post 22 kwie 2009 22:45

To znaczy którą? Biblię,czy Gilgamesza? :?: :)
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 22 kwie 2009 22:47

Przepraszam, racja. Nie wyszło zbyt precyzyjnie.
I jedno i drugie ;).
gwiazdy...
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18317
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 22 kwie 2009 22:52

Newdress, Twoje propozycje to akurat kompletnie nie dla mnie. Nigdy nawet tego nie próbowałem. Zwyczajnie bym się przy tym zanudził. :lol:
Fantastyki też nigdy nie czytałem. Biografii tym bardziej. Od paru lat męczę głównie temat II wojny światowej. Ewentualnie dla odmiany jakiś horrorek. Natomiast w latach szkolnych przeczytałem chyba wszystkie westerny świata.
astiz

Post 22 kwie 2009 23:02

shodan pisze:Newdress, Twoje propozycje to akurat kompletnie nie dla mnie. Nigdy nawet tego nie próbowałem. Zwyczajnie bym się przy tym zanudził. :lol:
Podchodzisz stereotypowo,zupełnie jak do jazzu,nie wiesz,co tracisz :> Poza tym też uwielbiam horrory.W szczególności Kinga,Mastertona,czy Barkera;natomiast nienawidzę lektur szkolnych,to dopiero nuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuudaaaaaaaaaa! Z panem Tadkiem na czele :co:
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18317
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 22 kwie 2009 23:10

A kto by tam lubił lektury. :co: Toż to same nudy i bzdety z jakimś mądrym morałem na końcu.
A co do jazzu to nikt mi nie wmówi, że mógłbym to polubić. Przecież siebie znam. Tak samo np. z Biblią. Zwyczajnie ten temat mnie nie interesuje.
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 22 kwie 2009 23:14

Ej, Pan Tadek był niezły! :D
A jeśli chodzi o mnie, to generalnie też lektur nie lubię, poza dwiema pozycjami: "Tangiem" Mrożka i "Weselem" Wyspiańskiego. Zresztą, towarzyszyły mi nawet w pracy maturalnej ;). Mrożek w ogóle jest genialny, polecam.
gwiazdy...
astiz

Post 22 kwie 2009 23:24

Ja wiem z czym się każdemu kojarzy Jazz-trąbka,kontrabas pianino...Też tak kiedyś do tego podchodziłem,a to właśnie w jazzie bierze swój początek muzyka elektroniczna,a sam jazz składa się z wielu podgatunków.Oczywiście jazz nie jest wcale moim nurtem muzycznym,ale wiele z jazzu mi się podoba i mam kilka płyt zespołów,bądź artystów-niektórych prawie zapomnianych,którzy bazowali w jakimś stopniu na jazzie,lub go "mieszali".Taki już jestem,że też mam zamiłowanie do historii,stąd sięgam często do staroci.Ogólnie,czy to w muzyce,filmie,czy literaturze zawsze szukam alternatywy.Nigdy nie lubiłem czegoś,co lubi większość.Pod tym względem jestem sobowtórem Martina Gore'a.
Awatar użytkownika
puma
Posty: 2935
Rejestracja: 29 lip 2006 22:36
Lokalizacja: Wrocław

Post 23 kwie 2009 10:58

Na kąpiel z dużą ilością piany.
No ,ale muszę sobie odpuścić bo pan przyjdzie telewizor naprawiać nie miał naprawdę kiedy tego robić.
;(
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 12 cze 2009 19:54

Ja. Ja.

Mam ochotę się wreszcie wyspać. Nie spać, wyspać... Tak, mam ochotę...
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7379
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 12 cze 2009 20:00

shodan pisze:A kto by tam lubił lektury. :co: .
Od lektury szkolnej "Syzyfowe Prace" zaczęła się moja fascynacja Żeromskim która twa do dziś. Czytałem jednym tchem "Przedwiośnie", trochę słabiej "Ludzi Bezdomnych", ale potem sięgnąłem po "Popioły", "Wierną Rzekę", potem dopadłem też całkiem niezłe, bo zupełnie z innej beczki "Dzieje Grzechu". To źle? I to przez lektury! No ja Cię kręcę ...
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
The Darkest Star
Posty: 2331
Rejestracja: 09 sie 2007 17:57

Post 16 cze 2009 11:46

mam ochotę na morze, plażę, słonko i wygodny leżak.. na drinka z palemką i beztroski czas odpoczynku.. ;((((((((
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 16 cze 2009 11:48

No jak masz ochotę na morze to sama wiesz co robić, szklanka Malibu i lejesz...do linii zachodzącego słoneczka, koniecznie!
Awatar użytkownika
The Darkest Star
Posty: 2331
Rejestracja: 09 sie 2007 17:57

Post 16 cze 2009 11:55

malibu mam w lodówce ale nic z tego ;(
leczę jeszcze zapalenie zatok i ucha także.. dupa ;)

ale sam drink nie miałby uroku.. morze, plaża.. mmmm ;(
Awatar użytkownika
Nati
Posty: 810
Rejestracja: 21 cze 2006 21:32
Ulubiony utwór: Stripped

Post 16 cze 2009 15:41

edit :lol: :lol: :lol: