Best of Forum (Edycja albumowa)
-
Dragon
- Posty: 10300
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Najłatwiejsze zadanie najtrudniejsze xD
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Minęło 13 dni od wrzutki Hiena albumu Carpentera i 5 dni od rozpoczęcia recek tegoż albumu. Czez wali w ch.. jak Zorro w pierwszym odcinku. A Deva porwało ufo i nie wiadomo, czy w ogóle odda. Jedynie Mintaj pofatygował się z wpisem, że się zwyczajowo spóźni. Jak żyć? 
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Panowie ja wiem że świat stanał na ch*ju w minionych dniach ale jak nie macie ochoty czy głowy do tematu to napiszcie po prostu...
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
Dragon
- Posty: 10300
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Zgadzam się z Murzynem. Świat stanął na chu.ju, a tutaj ktoś leci w chu.ja.
-
mintaj
- Posty: 6842
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Ja raczej i tak nie wniosę bóg wie czego do waszej dyskusji, ani też nie napiszę cholera wie czego odkrywczego, wiec tym razem parę zdań ode mnie na podstawie jednego li odsłuchu.
Mało jest soundtracków, które chciałoby mi się słuchać w oderwaniu od samego filmu, w zasadzie to mi przychodzi do głowy tylko OST do Ostatniego Kuszenia Chrystusa, Blade Runnera i może ewentualnie ten do Mechanicznej Pomarańczy. Aaa, no i jeszcze fenomenalny soundtrack do Trainspotting, który w sumie technicznie jest składanka a'la te wszystkie best ofy wydawane przy promocjach filmów (swoją drogą to czasem mi się wydaje, że amerykańska popkultura w 90sach to był jeden, wielki dodatek do reklam xD Dlatego np. nie jestem w stanie jakoś szczególnie dobrze wspominać Space Jam), ale no raz - że praktycznie wszystkie te piosenki znalazły się w filmie, dwa - są swietne i z nim, i bez niego.
Nie byłbym też sobą, gdybym nie zapoznał się z filmem jakieś pięć lat po zapoznaniu się z tą składankaxDDD
Ok, a co do soundtracku do tego filmu? No to jest akurat ten przedstawiciel RZETELNYCH ścieżek dźwiękowych, których można słuchać w oderwaniu od filmu jeśli się ten film lubi, ale w innym przypadku to... no nei wiem, to tak jakbym chciał słuchać jakichs jingli albo stockowych muzyczek z jakichś soundcloudów pisanych jako muzak wykorzystywany w jakiejś telewizji czy tam indie gierce. Acz słowa muzak tutaj używać nie będę, bo nawet po tak słabym zaznajomieniu się z materiałem źródłowym slyszę, że ta płyta zbyt dobrze brzmi, by używać pejoratywnych określeń.
Jeśli chłopaky się nie pośpieszą, to ja tu może nawet jeszcze wrócę po zaznajomieniu się z filmem - sprawia wrażenie czegoś, co mogłoby mi się spodobać, ale czego nigdy nie obejrzalem, bo jakoś tak wyszło. Ale ja się obawiam, że przy takim tempie to ja jeszcze magisterkę z kulturoznawstwa zdąże zrobić....
Mało jest soundtracków, które chciałoby mi się słuchać w oderwaniu od samego filmu, w zasadzie to mi przychodzi do głowy tylko OST do Ostatniego Kuszenia Chrystusa, Blade Runnera i może ewentualnie ten do Mechanicznej Pomarańczy. Aaa, no i jeszcze fenomenalny soundtrack do Trainspotting, który w sumie technicznie jest składanka a'la te wszystkie best ofy wydawane przy promocjach filmów (swoją drogą to czasem mi się wydaje, że amerykańska popkultura w 90sach to był jeden, wielki dodatek do reklam xD Dlatego np. nie jestem w stanie jakoś szczególnie dobrze wspominać Space Jam), ale no raz - że praktycznie wszystkie te piosenki znalazły się w filmie, dwa - są swietne i z nim, i bez niego.
Nie byłbym też sobą, gdybym nie zapoznał się z filmem jakieś pięć lat po zapoznaniu się z tą składankaxDDD
Ok, a co do soundtracku do tego filmu? No to jest akurat ten przedstawiciel RZETELNYCH ścieżek dźwiękowych, których można słuchać w oderwaniu od filmu jeśli się ten film lubi, ale w innym przypadku to... no nei wiem, to tak jakbym chciał słuchać jakichs jingli albo stockowych muzyczek z jakichś soundcloudów pisanych jako muzak wykorzystywany w jakiejś telewizji czy tam indie gierce. Acz słowa muzak tutaj używać nie będę, bo nawet po tak słabym zaznajomieniu się z materiałem źródłowym slyszę, że ta płyta zbyt dobrze brzmi, by używać pejoratywnych określeń.
Jeśli chłopaky się nie pośpieszą, to ja tu może nawet jeszcze wrócę po zaznajomieniu się z filmem - sprawia wrażenie czegoś, co mogłoby mi się spodobać, ale czego nigdy nie obejrzalem, bo jakoś tak wyszło. Ale ja się obawiam, że przy takim tempie to ja jeszcze magisterkę z kulturoznawstwa zdąże zrobić....
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
PACZKA
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Trainspotting to było dobre podsumowanie roli tego typu soundtracków w latach 90. Wyszły z tego dwie płyty, drugi po tym jak pierwsza przyniosła tony pieniędzy. W tamtych czasach, wydawanie kompilacji pod szyldem blockbusterow było gigantycznym interesem. To jest w ogóle niezły fenomen (lata 90 i osty), który chętnie bym opisał w jakimś artykule lub felietonie. Ile ja dobrej muzyki poznałem, bo kupowałem (lub rodzice mi kupowali) coś co było po prostu związane z filmami, które lubiłem. Często spore ilości tych utworów były dodane w ramach "inspired by" i nie występowały nawet w filmach.
Stanął na chju, ale nie ogluchlismy. Nie przestaliśmy chodzić do pracy, nie przestaliśmy rozmawiać z ludźmi, nie przestaliśmy żyć, zatem i nie przestaliśmy słuchać muzyki. Każdy ma jakieś stresy i nie wiem jak Was, ale pisanie tutaj i czytanie postów mnie odstresowuje. Szkoda żeby porobiły się kwasy.stripped pisze:28 lut 2022 18:09Panowie ja wiem że świat stanał na ch*ju w minionych dniach ale jak nie macie ochoty czy głowy do tematu to napiszcie po prostu...
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Dokładnie to co napisałeś, to forum to piękna odtrutka na codzienność.
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
devotional
- Posty: 7377
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
Porwało mnie zło. Nie odpuszcza, ale i ja się nie daję.
John Carpenter/Alan Howarth - Escape From New York
Uh-oh, z soundtrackami mam pewien problem - jestem w stanie ich słuchać w oderwaniu od dzieła, któremu towarzyszą (a raczej dla którego zostały zrobione), ale też męczy mnie potem, by chwycić po całość i ogarnąć kontekst który jest diablo ważny w każdym takim wypadku. Tym razem tego nie zrobiłem (sam film widziałem lata temu i pamiętam tylko zarys fabuły), ale nie przez złe chęci - nie mogę tego teraz nigdzie wcisnąć, tak jak przez ostatni tydzień nie byłem w stanie wcisnąć forum (byłem zajęty wciskaniem sobie gówna). Ale oto jestem. Ten soundtrack jest przede wszystkim creepy xD nie potrafię znaleźć lepszego słowa, które by dobrze oddawały moje odczucia względem tegoż. Wszystkiego słucha się jednak niesamowicie przyjemnie, choć mogę być zbiasowany, bo ja po prostu lubię i soundtracki i takie minimale (to też na razie najlepsze słowo, jakim mogę to określić). Nie znam za dobrze twórczości Carpentera, więc generalnie siedzę cicho, ale tutaj nie traciłem czasu na odsłuch. To było naprawdę fajne doświadczenie. Dźwięki doskonale ze sobą współgrają, wszystko robi mocny klimat, który doskonale pasuje do łażenia listopadową nocą po pustym mieście. Do Gothica bym tego nie odpalił, ale kto wie xD Police State/Romero to all time favourite zdecydowanie. Wrzucam na playlistę i będę nawalał jak głupi następne kilka dni, razem z nowym TFF i Laneganem (dobry kolaż). Gdybym chciał przyłączyć się do chóru, który od dawna tutaj śpiewa, powiedziałbym że ten soundtrack jest RZETELNY. Właściwie właśnie to napisałem i to się zgadza, więc no xD Czas sobie film odświeżyć.
John Carpenter/Alan Howarth - Escape From New York
Uh-oh, z soundtrackami mam pewien problem - jestem w stanie ich słuchać w oderwaniu od dzieła, któremu towarzyszą (a raczej dla którego zostały zrobione), ale też męczy mnie potem, by chwycić po całość i ogarnąć kontekst który jest diablo ważny w każdym takim wypadku. Tym razem tego nie zrobiłem (sam film widziałem lata temu i pamiętam tylko zarys fabuły), ale nie przez złe chęci - nie mogę tego teraz nigdzie wcisnąć, tak jak przez ostatni tydzień nie byłem w stanie wcisnąć forum (byłem zajęty wciskaniem sobie gówna). Ale oto jestem. Ten soundtrack jest przede wszystkim creepy xD nie potrafię znaleźć lepszego słowa, które by dobrze oddawały moje odczucia względem tegoż. Wszystkiego słucha się jednak niesamowicie przyjemnie, choć mogę być zbiasowany, bo ja po prostu lubię i soundtracki i takie minimale (to też na razie najlepsze słowo, jakim mogę to określić). Nie znam za dobrze twórczości Carpentera, więc generalnie siedzę cicho, ale tutaj nie traciłem czasu na odsłuch. To było naprawdę fajne doświadczenie. Dźwięki doskonale ze sobą współgrają, wszystko robi mocny klimat, który doskonale pasuje do łażenia listopadową nocą po pustym mieście. Do Gothica bym tego nie odpalił, ale kto wie xD Police State/Romero to all time favourite zdecydowanie. Wrzucam na playlistę i będę nawalał jak głupi następne kilka dni, razem z nowym TFF i Laneganem (dobry kolaż). Gdybym chciał przyłączyć się do chóru, który od dawna tutaj śpiewa, powiedziałbym że ten soundtrack jest RZETELNY. Właściwie właśnie to napisałem i to się zgadza, więc no xD Czas sobie film odświeżyć.
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Jak coś Stary, to z tego puszczałem numer w lesie na sad playliście 2 xd
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
devotional
- Posty: 7377
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
Pamiętam, ulica Krajowa na Marianowie obok zalewu, i przejazd obok ruin szpitala psychiatrycznego gdzie potem był video shoot xD 2018 wróć

Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Nie wiem, czy nie przejdziemy do recenzowania TD, a Czez nadrobi. Niedługo pykną dwa tygodnie.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
No fakt że mieliśmy tydzień omawiać jeden album a tu już mamy 9 dzień odkąd przerabiamy Carpentera.
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Jakieś sugestie Panowie? Bo mnie powoli zaczyna denerwować formuła w której musimy oglądać się na innych i czekać kiedy my jesteśmy do przodu na przykład. Nie będziemy się bawić w kary bo to nie o to chodzi, Czez z kapelusza czasu nie wyczaruje, odmawiać mu udziału w zabawie też nie chcę ale wolałbym żeby to jednak jakoś szło do przodu. Kiedyś myślałem o luźniejszej formule gdzie dla każdego albumu byłby osobny temat i wtedy recki wpadałyby w dowolnej kolejności, ewentualnie możemy lecieć do przodu z tą rundą i zrobić pauzę na koniec rundy aż Czez nadrobi. Dokończymy albumy, powrzucamy propozycje i poczekamy a Czez dopóki nie nadrobi nie będzie mógł nic od siebie dorzucić. Wypowiedzcie się.
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Myślę, że to będzie najlepsze rozwiązanie. Zakładam, że mogę wypowiedzieć się w imieniu wszystkich, że absolutnie nie chcemy Czeza z zabawy wysiedlić, facet jest zapracowany i z radością porobiłby coś luźniejszego gdyby mógł. Żeby tu nie było spięć i żeby sam Czezu się nie stresował to można faktycznie przejdźmy do następnej płyty. Oba albumy (Carpenter i Rubycon) są krótkie, więc jak już Czezu będzie miał czas, to wciągnie obie. Ja nie mam problemu z tym żeby urwać recenzje mojego typu, więc jedźmy z TD, a Czez sobie nadrobi na spokojnie.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
To na koniec rundy Czez będzie miał już takie tyły, że do końca roku nie nadrobi.
Może by na Czeza jednak nałożyć jakieś sankcje?
Albo niech po prostu określi, że ten czy ten album omija, bo nie ma czasu i ochoty.
Swoją drogą on nawet w lidze zaczyna już zalegać, gdzie tam naprawdę nie trzeba nic słuchać.
Może by na Czeza jednak nałożyć jakieś sankcje?
Albo niech po prostu określi, że ten czy ten album omija, bo nie ma czasu i ochoty.
Swoją drogą on nawet w lidze zaczyna już zalegać, gdzie tam naprawdę nie trzeba nic słuchać.
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Z tego co mi wiadomo ma gorący okres w życiu po prostu bo już go nagabywałem
serio kary sobie darujmy, nie tędy droga zwłaszcza że nie wynika to jak wierzę ze złej woli a ot sytuacji życiowej. Czez ma tyły ale może będzie w stanie nadrobić. Prośba tylko żeby jednak póki co wrzucał recenzje w kolejności tak więc czekamy na Carpentera a resztę zapraszam do omawiania albumu Rubycon grupy Tangerine Dream
John Carpenter/Alan Howarth - Escape From New York
https://www.youtube.com/watch?v=YHRKAjb ... qZZLet5dSZ
Tangerine Dream - Rubycon
https://www.youtube.com/watch?v=jd6XL_IOS3I
no-man - Schoolyard Ghosts
https://www.youtube.com/watch?v=wXdtfXc ... WMH-1VhDKw
Stan Ridgway - Black Diamond
https://youtube.com/playlist?list=OLAK5 ... GgtOyKnh78
John Carpenter/Alan Howarth - Escape From New York
https://www.youtube.com/watch?v=YHRKAjb ... qZZLet5dSZ
Tangerine Dream - Rubycon
https://www.youtube.com/watch?v=jd6XL_IOS3I
no-man - Schoolyard Ghosts
https://www.youtube.com/watch?v=wXdtfXc ... WMH-1VhDKw
Stan Ridgway - Black Diamond
https://youtube.com/playlist?list=OLAK5 ... GgtOyKnh78
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Jeżeli Czez nawet ligi nie jest w stanie ogarnąć, to znaczy, że ma naprawdę kosmiczny zapierdziel. Dajmy mu jednopłytowy (na razie) czas żeby nadrobić. Potem będziemy myśleć, co dalej.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
A mówi się, że to w Polsce ludzie żyją w biegu. 
-
Dragon
- Posty: 10300
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Nie ma potrzeby gonienia Czeza, ale jak się nazbiera za dużo, to można spokojnie pominąć temat albo dać krótszy dodatkowy czas do napisania wrażeń, jak będzie takie pragnienie.