Best of Forum III

Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 12 kwie 2023 11:23

Niech mu ziemia lekką będzie jak mawiał klasyk
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 12 kwie 2023 11:50

Obiecałem dzisiaj opisy i będą. Tylko nie wiem o której. Zaraz wyjazd na kolejne ćwiczenie i trzeba połapać dużo spraw. Czasami trzeba też popracować.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 12 kwie 2023 12:08

Jeszcze tylko pójść po mleko i zaraz będą recenzje
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 12 kwie 2023 12:18

Wuja wyobraź sobie, że my też pracujemy, wbrew temu co można sądzić po tym, że o tym tu nie jojczymy xD
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 12 kwie 2023 12:21

Ja już się nie czepiam. Tzn szkoda że wujek się wcześnie nie ogarnął i liczę że tego błędu nie powtórzy ale wiem jak to jest bo sam mam taką robotę że miesiącami zbijam bąki a czasem przyjdzie dzień że nie ma czasu na nic
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 12 kwie 2023 12:25

No dokładnie. Dodatkowo wzmożona praca nałożyła się z prywatnym wyjazdem. A Wy mi ciągle każecie się tłumaczyć i odczuwać winę hultaje. ;(
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 12 kwie 2023 12:26

Jazon co Wy mi tu pier*olicie? Wyłączaj tego Violatora i do recek ;(
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 12 kwie 2023 12:27

Akurat słucham przy pracy podglądaczu. :P
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 12 kwie 2023 12:40

Wuja logic. Nie ma czasu, ale DM 24/7 leci xD Tak żebyśmy się czasami nie ludzili, że coś dobrego tu wrzucamy xd
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 12 kwie 2023 15:28

Ale ja te wrzutki miałem już dawno przesłuchane (jeszcze nad morzem), tylko nie miałem czasu na opisy. Lapka nawet nie brałem na wyjazd. A muzyka to może lecieć sobie zawsze, nawet przy pracy. I z tym DM to Hien nie przesadzaj. Jak na mnie, to słucham ich od startu bestek bardzo mało. :D
Nie wyrobiłem się w pracy ze wszystkimi opisami. Zostały mi dwa utwory, więc skończę wieczorem jak wrócę z synem z basenu.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 12 kwie 2023 15:39

Wieczorem się okaże, że "Aliens" leci w tv, to będzie późnym wieczorem, ale potem zapętli się Birdy, nawet nie wiesz kiedy zejdzie do północy, to nie będziesz przecież po nocy pisał, to wleci rano, ano dopiero jak dzieci do szkoły zawieziesz, ćwiczenia odwalisz, z Syrii wrócisz. A w piątek kolejny wyjazd, przecież się spakować trzeba, itd.

W każdym razie Wuja, zanim pojedziesz na te manewry, to masz tu wrzutkę zostawić.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 12 kwie 2023 16:02

Przejrzał mnie. A i tak zapomniał o meczu Chelsea. :D
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 12 kwie 2023 16:08

O widzisz
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 12 kwie 2023 22:13

Gil Scott-Heron & Brian Jackson - The Bottle

Murzyn wjeżdża z czymś tak dla siebie typowym, jak to tylko możliwe. W ogóle z tych jazzowo-soulowo-funkowych utworów golasa można by stworzyć niezłą playlistę, którą można by puszczać sobie siedząc w słoneczne popołudnie na tarasie lub balkonie chillując z browarkiem w ręku. Bo to taka luzacka muzyka. I za to ją lubię. W takich warunkach słucha mi się tego typu rzeczy bardzo dobrze. Wieczorem leżąc w słuchawkach to już by nie było to. Wtedy trzeba mi innych doznań.
Utwór jest spoko, chociaż w tych klimatach były utwory jednak lepsze. Tutaj wszystko gra jak należy: bas, flet, klawisze, a nawet dobry wokal. Trochę jednak mało wyrazista ta melodia. Nie chce się wkręcić. No ale w sumie tego typu utwory tak mają.

Tribe – Easter Dinner

No jak przeczytałem nazwisko Brosius, to cieplej mi się zrobiło na duszy. Bo to nazwisko kojarzy mi się nad wyraz miło. Ale tutaj mamy jednak zupełnie inne klimaty niż te, z których Brosiusa znam. Tutaj jest bardziej rockowo niż elektronicznie. Słucham już któryś raz i nie umiem się do końca przekonać. Czegoś mi brakuje. Jest ładny wokal, wyraziste klawisze, dobre gitary. I jest to dobre, ale nie wyjątkowe. No cóż, Hien sam sobie w tej zabawie zawiesił poprzeczkę tak wysoko, że co kolejkę musi się do niej wspinać po drabinie. I jak coś jest TYLKO dobre, to prawie musi się z tego tłumaczyć. Może odrobinę zbyt rockowy ten refren, może linia melodyczna ciut mało intrygująca. Jest dobrze, ale bywało u Hiena lepiej.

Death Grips - Culture Shock

Dragon kontynuuje temat eksperymentalnego hh i bardzo dobrze, bo nigdy nie słuchałem tego rodzaju muzyki, a brzmi to ciekawie. Nie wiem, jak wypadłaby w moich uszach cała płyta w tym stylu, ale pojedynczy utwór robi dobrą robotę. Znowu mamy jakąś głośną zglitchowaną elektronikę, która mi absolutnie nie przeszkadza. Świetny bas w tle, który nie od razu rzucił mi się na pierwszy plan, a robi rewelacyjne tło. Do tego bardzo dobry rapujący głos. No i w końcu ten komputerowy damski głos bardzo miło mi się kojarzy. Dobre skojarzenia są cenne i ważne. A kojarzy mi się to z grami komputerowymi, a dokładnie z moją grą nr 1 ever, a mianowicie System Shock 2. Tam był dokładnie taki sam głos. Klimat robi to niesamowity. Nawet w tytule jest słowo shock.
Jestem chętny na więcej takich wrzutek.

ABBA - Super Trouper

Melki znowu zarąbał muzykę rodzicom. Ale poważnie to zazdroszczę koledze Tomkowi takich rzeczy, bo moi rodzice nigdy żadnej muzyki nie słuchali. Więc nie miałem z kim muzyki słuchać, ani z kim się nią dzielić. W ogóle cała moja duża rodzina nie słuchała muzyki. Jedynie jeden kuzyn się nią interesował i z rzeczy typu Modern Talking przeskoczył w końcu na DM (jedziemy nawet razem na koncert do Wawy). Reszta z miliona kuzynostwa to takie szanty/disco polo/radiowe boty, o ile w ogóle. Ja chyba jako jedyny w tej wielkiej rodzinie naprawdę słucham muzyki w pełnym tego słowa znaczeniu.
Pamiętam jak kiedyś wieki temu Vince Clarke ze swoim Erasure nagrali album z coverami ABBY. Niektóre wersje naprawdę wtedy mi się podobały. Ale nie było wśród nich Super Truper (nie wiem, czy w ogóle na tym albumie to było). ST nigdy nie należał do moich ulubieńców. ABBA miała sporo naprawdę lepszych utworów. Ale oczywiście nie mówię, że jest źle. Jest spoko, rzetelnie. Ale mnie ani ten utwór, ani muzyka z tamtych czasów raczej nie rusza. Jak leci to fajnie, jak nie leci to też fajnie. Zespół doceniam, ale wielkim fanem nie jestem.

Joe Cocker - Don't Let Me Be Misunderstood

Zawsze miałem jakąś taką dozę sympatii do Cockera, mimo, że nie byłem miłośnikiem ani jego, ani tego rodzaju muzyki. Ale wrogiem też nie. Doceniałem porządne aranże jego utworów, jego głos. Choć jednocześnie kompletnie nie zdawałem sobie sprawy z tego, że gość właściwie tylko coveruje. I tu się moje podejście nieco do pana Joe zmienia, bo o ile potrafię docenić dobry cover, to robienia kariery na czyimś dorobku nie toleruję. To jest zrozumiałe na początku kariery, ale przychodzi czas, że artysta powinien wziąć sprawy w swoje ręce. A jechanie całe życie na czyichś barkach jest słabe w wuj. Nawet jeżeli są to naprawdę dobre wersje. Utwór nie jest zły, jest nawet całkiem spoko. Ale 90% kariery na coverach? Nie no, bez jaj.
Wciąż się nie mogę nadziwić koledze Adrianowi jego niechęci do Zgierza. Nie wiem, co to za miasto, ale naprawdę jest tam aż tak źle? Ja za swoje rodzime Chojnice a nawet Orzysz dałbym się pokroić.

Neutral Milk Hotel - In the Aeroplane over the sea

O proszę, jaki fajny numer. Najbardziej kontrowersyjna wrzutka? Ło panie. Chyba nie słyszałeś granego przez Marsjan Loveless!!! ;)
Utwór, który od początku wchodzi do głowy swoją bardzo fajną linią melodyjną. Melodyjny i przyjazny utwór. Lekki, przyjemnyi w ogóle. Nie, że zaraz jakiś genialny, ale po prostu spoko. Można słuchać raz, drugi, piąty i dziesiąty. Nie odkrywa nic nowego z biegiem czasu, ale i nie zniechęca. Po prostu jest fajnie i już. Wesoło, beztrosko i w ogóle. A psychodelę to Dragon ma chyba w swoich snach. :mrgreen:
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 12 kwie 2023 22:38

prostytutka NARESZCIE. Wuja, nastepnym razem się spinaj przed wyjazdem i nie blokuj. Zaraz poszukam kawałków ze słowem Shock w tytule żeby mieć darmowe punkty od Wuja xddd

Lecimy dalej. Już nie proszę o tempo, bo im bardziej proszę, tym jest gorzej.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 12 kwie 2023 22:44

Zmiana nicka na Hien Shock mogłaby Ci niewątpliwie mocno pomóc. :mrgreen:
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 12 kwie 2023 22:48

Munlup szok
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 12 kwie 2023 22:53

To byłby z miejsca mój ulubiony forumowicz. :D
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 13 kwie 2023 01:12

Shodan polubił Death Grips, przeżywam teraz tzw culture shock
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 13 kwie 2023 11:42

Fred Wesley & The J.B.'s - Blow Your Head
(1974)

Dobra Panowie, nie będziemy tak rozwadniać tematu, zapodawałem już różne czarne rytmy tutaj ale przeważnie był to soul lub jazz-funk, pora może zaatakować Was czymś stricte czysto funkowym bo na dobrą sprawę najbardziej funky wrzutę dotąd zapodał Melczet swoim Stevem Hillagem. Zawsze chętnie wymieniam funk jako jeden z najważniejszych dla mnie gatunków muzyki obok hip hopu i house'u ale moja bestka trochę tego nie oddaje moim zdaniem i pora nadrobić.

Jeśli mówimy o funku może nie tyle trudno co głupio byłoby pominąć niejako jedną z najważniejszych figur gatunku jaką był bez wątpienia James Brown. O ile jego postać wszyscy pewnie kojarzą tak jak kojarzy się Elvisa czy Beatlesów o tyle przeciętny Kowalski pewnie nie wie już że poza własnymi solowymi albumami był on producentem wielu innych albumów wydawanych przez swoich muzyków takich jak Bobby Byrd, saksofonista Maceo Parker (choćby pod szyldem Maceo & The Macks) czy puzonista Fred Wesley, występujący choćby jako Fred Wesley & The J.B.s (J.B.s to nazwa zespołu grającego z Jamesem Brownem). Szukając kawałka który jakoś najlepiej dla mnie oddałby klimat tamtych funkowych nagrań zdecydowałem się postawić na Blow Your Head, instrumentalny utwór nagrany właśnie przez Freda Wesleya wraz z JBs i to konkretną jego wersję która ukazała się na albumie Damn Right I Am Somebody. Wersja ta odznacza się charakterystycznym brzmieniem syntezatora na którym grał Bobby Byrd, poza tym rzecz jasna mamy dobry taneczny groove zapewniony przez sekcję rytmiczną oraz całości dopełniają solówki Freda Wesleya na puzonie. Istnieje też druga wersja tego utworu, tzw. undubbed w której brak tego syntezatora i całość brzmi po prostu jak jeden z wielu utworów które wyszły pod kierownictwem Jamesa Browna, ten synth dla mnie jest jak ciągnące się toffi które skleja utwór i dodaje mu funky sznytu.

Kawałek ten natrafiłem na swej drodze dwukrotnie bo raz zasysając z neta 3-płytową kompilację James Brown's Funky People (polecam, takie best of tego brzmienia) a po raz drugi na kompilacji Classic Funk Mastercuts, Vol 1., którą to chwaląc się posiadam w mej płytotece wraz z paroma innymi kompilacjami Mastercuts. Myślałem wielokrotnie już wspomnieć o tych kompilacjach jako o jednej z najlepszych skarbnic jakie w życiu poznałem bo to składanki skupione wokół 12-calowych wersji utworów (czy to z maxi singli czy wersji albumowych), dodam przy okazji że moja poprzednia wrzuta - The Bottle - oraz Expansions obie znajdują się choćby na składaku Classic Jazz-Funk Mastercuts, Vol. 1. Na pewno przy okazji niektórych wrzutek będę jeszcze do tych płyt nawiązywał bo to cudne kompilacje wydane z ładnymi liner notes przez prawdziwych pasjonatów i szperaczy płyt.

Także ode mnie dziś Blow Your Head, funkowa breakdance'owa bomba która nawet umarłego przywróciłaby do żywych.

https://youtu.be/cUOOWczO118
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup