Tour Of The Universe

Jari

Re: Tour Of The Universe

Post 09 cze 2009 12:04

slick pisze:Z eunuchami sie powstrzymaj bo ostatnio dales upust ktory juz w koszu wyladowal. Jesli jestes zainteresowany informacjami dlaczego przez szereg lat Depeche Mode olewalo Polske to przeczytaj topic z WVT, konkretnie post Filipa i dalsze.
A co ty pie**** men....? Ten Filipek troszkę mija się z prawdą... To co wypisał to tylko propozycje tego co teoretycznie miało być, ale samych projektów koncertów DM było więcej i część z nich się nawet odbyła...
Organizator to jedno, zespół to drugie a management to trzecie. Nikt mi nie powie, że żadna firma nie wyczuła w Polsce pisma nosem i nie chciała zrobić tour'a. Prawda jest taka, że to głównie zespół i management mówili 'nie' ze względu na przeliczniki walut i małą rentowność takiego koncertu. Gdybym był takim Depeche Mode i zależałoby mi na fanach w danym regionie to bez względu na rentowność koncertu przyjechałbym bo to ja miałbym decydujący głos - są jeszcze takie apsekty w biznesie muzycznym jak wartość artystyczna, promocyjna i przede wszystkim szacunek do fanów i te wszystkie razem czasem powinny być czasem ważniejsze niż tylko aspekt finansowy. Skoro ja biedny miś z zespolikiem mało znanym w Polsce moge dopłacać do swoich koncertów bądź grać po kosztach to takie DM też od czasu do czasu mogłoby się poświęcić i zarobić 'pół tons'a of money' zamiast 'tons of money' ale zajechać tam gdzie ludzie czekają... gdzie wystawiają się na śmieszność śpiewając do trawy na Gwardii.

O czym my tu zresztą mówimy - od przynajmniej 8 lat jesteście fanami komercyjnego zespołu, tworu nastawionego na generowanie zysków dla siebie, managementu i wytwórni EMI. Tworu coraz mniej ciekawego artystycznie..., i koncertowo zresztą też.

Gdyby sytuacja była normalna i zespół DM dbałby o fanów w Polsce to trasa wyglądała by tak: Lipiec - Opener Festival, wrzesień - Wawka open, styczeń - Katowice, Torwar + albo nowa hala w Łodzi albo Łucznik w Bydgoszczy albo jakieś inne miejce (Arena, Hala Ludowa (czy jak tam ona się zwie teraz)) Jest gdzie grać! Jest dla kogo grać! Tylko nie ma komu grać!
Jari

Post 09 cze 2009 13:16

I jakby na potwierdzenie? Dzisiejsza zmiana dat:

14.01.2010 miało być Katowice a jest ... Praha!
Awatar użytkownika
slick
Posty: 7021
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa

Post 09 cze 2009 13:17

Jeszcze sie okaze, ze na tej trasie wogole w Polsce nie zagraja.

A co do Twojego dlugiego wywodu 2 posty wyzej - nie wiesz co chcial zespol i co chcial management. O moge sie zgodzic, ze ci drudzy (management) patrzac pod katem finansowym mogl olewac nasz kraj, o tyle zespol z jednej strony chcial zagrac a z drugiej nie mial (i chyba nie ma nadal) wiekszego wplywu na to ktore miasta sa na poszczegolnych trasach Depeche Mode.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 09 cze 2009 14:47

Było o tym kiedyś mowa. Zespół sugeruje tylko gdzie chciałby się pojawić a management załatwia reszte, to znaczy załatwia wszystko.
Gdybym był Depeche Mode i miałbym dopłacać za to żeby wystapić w jakimś kraju to bym to olał i wcale im sie nie dziwie. Trasa koncertowa tych rozmiarów nie jest dla zabawy tylko po to żeby wypromować płyte i zarobić kase. Proste.
Mnie to nie dziwi i absolutnie nie widze w tym nic złego.
Jest wiele innych miejsc gdzie DM nie wystepuje ale jakoś nikt przy ich okazji nie zarzucał, że DM olewa fanów.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Jari

Post 09 cze 2009 14:54

Macie prawo do swojego zdania, ale że nie wymagacie szacunku dla was jako słuchaczy od zespołu, którego słuchacie... tego już nie trybię... Może Wam to ryba jak jesteście traktowani, mnie nie... wieszajcie sobie bilety za 175 pln w ramkach, zasuwajcie pół Europy, że obejrzeć 1,5 godzinny koncert złożony z odgrzewanych kotletów. Ja dziękuję. Oni mają mnie w dupie to ja ich mam tym bardziej.

Czasem mam wrażenie, że jakby Gahan się zerzygał na 3 pierwsze rzędy to nikt by ubrań nie prał bo to boskie rzygi by były.... Więcej szacunku dla samych siebie...
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 09 cze 2009 15:00

Bo Ty to Jari traktujesz zaj.ebiście osobiście, jakby wręcz prosto w twarz Ci nmówili "a w dupie Cie mamy Jarek!".
Ja tego tak nei odbieram. Jest koncert, nie ma koncertu, coś zawiniło, coś nie zgrzytneło, machina toczy się dalej, to jest biznes.
Nie biorę tego do siebie, dla zespołu jestem jednym z 30.000 ludzi i nie mam z tym problemu. Z Dm moge się umówić na browara (hipotetycznie) i wtedy będzie między namia relacja.
Kiedy odwołany zostaje koncert to trudno. Ja słucham muzyki a zespół to zespół, nie są moimi przyjaciółmi, nie znamy się, nic sobie na wzajem nie wisimy. Koncert odwołami i trudno, nie będe tego przezywał jak huraganu.
Takie życie, nigdy nie jest perfekcyjnie a ja do idealistów nie należe.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Jari

Post 09 cze 2009 15:23

No a jak mam brać? Pół życia spędziłem na słuchanie tych piosenek, jakąś posraną fanowską działalność (ziny, zloty, www, bootlegi), w jakiś sposób ukształtowała mnie ta muzyka (Wilder! co by nie było wątpliwości), mało przyjaciela mi nie zamknęli we więźniu a nawet żonę mam pośrednio ze słuchania tej muzyki... Więc jak mam to kurw* odbierać?

I skoro już kupuje bilet to chciałbym aby traktowano mnie tak jak ja staram się traktować innych, którzy kupili bądź w przyszłości kupią bilet na mój koncert, nawet nie muszą kupować wystarczy, że będą z własnej woli - im się nalezy szacunek i mnie kurw* jego mać też. I żaden wał w kretyńskich czapkach na głowie i skrzydełkach przyczepionych do plecków nie będzie odwalał kichy za między innymi. mój PLN.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 09 cze 2009 15:31

Oddaj bilet i dostaniesz siano. Twój PLN.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Jari

Post 09 cze 2009 15:34

Niech zabierają siano i robią to co do nich należy... grają.
Awatar użytkownika
bARREL
Posty: 1124
Rejestracja: 17 cze 2005 02:56
Ulubiony utwór: Poison Heart
Lokalizacja: Wrocław

Post 09 cze 2009 16:05

dawno tu nie zagladalem :)
widze ze cieplusio tutaj :)

Jakby to rzecz ...Jari ma sporo racje, ale i sporo racji ma tez Hien.
Fajnie wyglada takie przegladanie dwóch róznych puntów widzenia jedno za drugim.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 09 cze 2009 19:04

A zes sie musial wtracic :D
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
bARREL
Posty: 1124
Rejestracja: 17 cze 2005 02:56
Ulubiony utwór: Poison Heart
Lokalizacja: Wrocław

Post 09 cze 2009 19:20

bo lubie zawsze cos chlapnac :idea:
Jari

Post 09 cze 2009 21:33

Nowa data:

30/11/2009 Rotterdam, Ahoy Sportpalais
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 09 cze 2009 22:51

Jari pisze:Prawda jest taka, że to głównie zespół i management mówili 'nie' ze względu na przeliczniki walut i małą rentowność takiego koncertu.
I wcale się im nie dziwię. DM to nie Matka Teresa, żeby grać za psie grosze. Bo takich bidaków jak Polska to by się zaraz znalazło więcej. Swoją drogą u nas w kraju na wszystko kasa jest - tylko nie na to co trzeba.
Jari pisze:Gdybym był takim Depeche Mode i zależałoby mi na fanach w danym regionie to bez względu na rentowność koncertu przyjechałbym bo to ja miałbym decydujący głos - są jeszcze takie apsekty w biznesie muzycznym jak wartość artystyczna, promocyjna i przede wszystkim szacunek do fanów i te wszystkie razem czasem powinny być czasem ważniejsze niż tylko aspekt finansowy. Skoro ja biedny miś z zespolikiem mało znanym w Polsce moge dopłacać do swoich koncertów bądź grać po kosztach to takie DM też od czasu do czasu mogłoby się poświęcić i zarobić 'pół tons'a of money' zamiast 'tons of money'
Jest mała różnica między Twoim zespołem a DM. Ty z uwagi na to, że jesteś mało znany musisz o fanów zabiegać i się promować choćby za pół darmo. DM ma taki status, że to im naprawdę odpada. Poza tym sam kiedyś pisałeś, że Ty robisz to z zamiłowania, bezinteresownie. DM robi to dla kasy.
Jari pisze:Gdyby sytuacja była normalna i zespół DM dbałby o fanów w Polsce to trasa wyglądała by tak: Lipiec - Opener Festival, wrzesień - Wawka open, styczeń - Katowice, Torwar + albo nowa hala w Łodzi albo Łucznik w Bydgoszczy albo jakieś inne miejce (Arena, Hala Ludowa (czy jak tam ona się zwie teraz))
Nie mówię, że bym tak nie chciał. Ale żyjemy w Polsce, nie w Niemczech, Anglii czy Hiszpanii. U nas nic nie jest normalne. Zresztą podaj mi jakiegoś innego światowego giganta, który tak umiłował nasz kraj, że przyjeżdża do nas parę razy w roku?
Hien pisze:Gdybym był Depeche Mode i miałbym dopłacać za to żeby wystapić w jakimś kraju to bym to olał i wcale im sie nie dziwie. Trasa koncertowa tych rozmiarów nie jest dla zabawy tylko po to żeby wypromować płyte i zarobić kase. Proste.
Zgadzam się z Hienem w 100%.
Jari pisze:Czasem mam wrażenie, że jakby Gahan się zerzygał na 3 pierwsze rzędy to nikt by ubrań nie prał bo to boskie rzygi by były....
Mało tego, ja bym się nawet nie mył. :P
Hien pisze:Bo Ty to Jari traktujesz zaj.ebiście osobiście, jakby wręcz prosto w twarz Ci nmówili "a w dupie Cie mamy Jarek!".
Zgadza się. A zawsze mnie napominałeś Jari, że to ja biorę wszystko zbytnio do siebie i się spinam. :8
Jari

Post 09 cze 2009 22:58

Ale przeczytaj to co napisałeś... ty ich cały czas bronisz jak świetych krów. To zwykli kolesie są i jako tacy podlegają krytyce a jako gwiazdy wręcz mają krytykę wpisaną w zawód. W dupie mam ich tok myślenia, chcą to niech grają, nie to nie - nie umrę z tego powodu! Wisi mi ta cała trasa, ten ich SrOTU i te ich problemy zdrowotne. Siedze na tym forum bo fajni ludzie są tutaj i tyle. Interesuje sie tematem tylko z racji samego muzykowania i aspektów czysto technicznych i lekcję odrobiłem - już wiem jak nie można się zachowywać w przypadku problemów z koncertami.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 09 cze 2009 23:18

Sam przeczytaj swoje posty i zauważ, jak bardzo się gorączkujesz i emocjonujesz. Do tego stopnia, że aż sypiesz przekleństwami. A teraz piszesz, że Ci to wszystko niby wisi.
Zaprzeczasz sam sobie.
Jari pisze:ty ich cały czas bronisz jak świetych krów
Robię to z przekonania, nie dla zasady. A przede wszystkim bronię ich muzyki. A do nich samych jako muzyków mam po prostu szacunek. Za to, że tworzą muzykę tak ważną w moim życiu.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 09 cze 2009 23:25

Jari, jak ich nie lubisz to ich nie jedz :D
Enjoy The Silence
Jari

Post 09 cze 2009 23:28

Ne znasz mnie, ja nawet jak wyznaję miłość to klnę więc nie ma to nic wspólnego z emocjami, siedzę sobie spokojnie popijam kawkę i robię muzyczkę a w między czasie piszę.... A jestem tu też ze względu na ciebie i rozmowy z toba... :D :beer:
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 09 cze 2009 23:38

No ja myślę. :beer:
Awatar użytkownika
bARREL
Posty: 1124
Rejestracja: 17 cze 2005 02:56
Ulubiony utwór: Poison Heart
Lokalizacja: Wrocław

Post 10 cze 2009 08:57

kurde, dochodzą koncerty, a na oficjalnej się dupska nie chce ruszyć i aktualizować listy koncertów a jak aktualizują to newsa na głównej nie ma że coś się rusza, tylko trzeba grzebać by się doszukać.
Istny zamęt z ta trasą włącznie z odwoływaniem koncertów, rzekomym drugim zagraniem odwoływano-przenoszonych koncertów, dodawaniem nowych, przesuwaniem dat. Dezinformacja i Burdel taki ze szok.