Co niealkoholowego piją Devotees? (nie rozmawiamy tu o alkoholu)
-
devotional
- Posty: 7379
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
Re: Co pijają Devotees? (nie rozmawiamy tu o alkoholu)
Nałęczowianka gazowana. Bonanza.
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
elliott
- Posty: 526
- Rejestracja: 28 cze 2009 22:58
- Lokalizacja: łódź/gdynia
Martini Roso. Ot tak, bo mam ochotę a było akurat pod ręką.
A w przerwach soczek, żeby nie było że tylko alkohol popijam, coby zgodnie z tematem pisać
A w przerwach soczek, żeby nie było że tylko alkohol popijam, coby zgodnie z tematem pisać
-
The Darkest Star
- Posty: 2331
- Rejestracja: 09 sie 2007 17:57
a w temacie, że o alkoholu tu nie rozmawiamy.. hmm.. no chyba, że mnie wzrok zawodzi już
herbata z cytryną.
na śniadanie.
herbata z cytryną.
na śniadanie.
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Już Ty Gwiazdko byś się w "żółte" widzę przebrała... 
-
elliott
- Posty: 526
- Rejestracja: 28 cze 2009 22:58
- Lokalizacja: łódź/gdynia
Również z cytryna, ale woda. Nic innego nie jestem w stanie dzisiaj przełknąć 
-
Daria The Revelator
- Posty: 3337
- Rejestracja: 18 wrz 2006 00:29
- Ulubiony utwór: world in my eyes
- Lokalizacja: Lądek Zdrój
-
elliott
- Posty: 526
- Rejestracja: 28 cze 2009 22:58
- Lokalizacja: łódź/gdynia
Owszem
Nie to zdrowie już, kiedyś można było całą noc, za przeproszeniem, chlać a potem po 2 godzinach snu wstać i być jak nowym. Dzisiaj już tego nie doświadczam i się męczyć muszę
Nie to zdrowie już, kiedyś można było całą noc, za przeproszeniem, chlać a potem po 2 godzinach snu wstać i być jak nowym. Dzisiaj już tego nie doświadczam i się męczyć muszę
-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
Redbulla pije. Duza puszke. Zimna puszke. Boli mnie glowa, jest mi wstyd.
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Sencha, waniliowa!
-
Fanta
- Posty: 2130
- Rejestracja: 12 sie 2006 16:33
- Lokalizacja: stolica
zajrzyj do Decznaelliott pisze:Owszem![]()
Nie to zdrowie już, kiedyś można było całą noc, za przeproszeniem, chlać a potem po 2 godzinach snu wstać i być jak nowym. Dzisiaj już tego nie doświadczam i się męczyć muszę
Homo Gothikus Industrialis / back to life...
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Kawa zbożowa 
-
The Darkest Star
- Posty: 2331
- Rejestracja: 09 sie 2007 17:57
kawa. morze kawy.
jak obudziłam się wczoraj o 7.00 tak nadal stoję na nogach
jak obudziłam się wczoraj o 7.00 tak nadal stoję na nogach
-
Daria The Revelator
- Posty: 3337
- Rejestracja: 18 wrz 2006 00:29
- Ulubiony utwór: world in my eyes
- Lokalizacja: Lądek Zdrój
zrobiłam sobie najsłodszą herbatę ever. 
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Ja do herbatki w domu dodaję sok malinowy.
Pycha!
Pycha!
gwiazdy...
-
The Darkest Star
- Posty: 2331
- Rejestracja: 09 sie 2007 17:57
gorące mleko z miodem i łyżeczką masła..
ot. bo ciotka coś zaziębiona
ot. bo ciotka coś zaziębiona
-
elliott
- Posty: 526
- Rejestracja: 28 cze 2009 22:58
- Lokalizacja: łódź/gdynia
Się miodu do gorącego nie powinno dodawać, bo wtedy traci swoje wartości odżywcze (miodek w sensie).
Kefirek żłopię.
Kefirek żłopię.
-
leonzawodowiec
- Posty: 6
- Rejestracja: 17 cze 2009 22:27
- Ulubiony utwór: Sea of Sin
mleko.
a wieczorem martini wstrzasniete.
a wieczorem martini wstrzasniete.
Niech twoim najwazniejszym przykazaniem bedzie milosc...
...do samego siebie.
...do samego siebie.
-
shodan
- Posty: 18316
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Truskawkowy niegazowany żywiec.
Wody żywca jako jedyne mi się jeszcze nie znudziły. Są naprawdę pyszne.
Wody żywca jako jedyne mi się jeszcze nie znudziły. Są naprawdę pyszne.
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Te smakowe Żywca są fajne, owszem (i w ogóle Żywiec, mam zapas nawet)
Zasadniczo reszta takich wód 'kolorowych' smakuje bardziej syfiaście.
No,jeszcze Nałęczowianka jest okej. Była taka dobra...jakaż jeżynowo-coś tam. Pyszna
A ja mam chęć na kakao.
Zasadniczo reszta takich wód 'kolorowych' smakuje bardziej syfiaście.
No,jeszcze Nałęczowianka jest okej. Była taka dobra...jakaż jeżynowo-coś tam. Pyszna
A ja mam chęć na kakao.
gwiazdy...
-
Daria The Revelator
- Posty: 3337
- Rejestracja: 18 wrz 2006 00:29
- Ulubiony utwór: world in my eyes
- Lokalizacja: Lądek Zdrój
herbata karmelowa od mamusi.