Książki

Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Re: [kultura] Jaką książkę teraz czytasz?

Post 12 cze 2011 01:14

Coś w tym jest, że na większość lektur jest się w liceum za młodym.
Poznaje się kanon żeby go znać, ale to trochę bez sensu. Z drugiej strony młodzi ludzi coraz rzadziej czytają z własnej woli, cokolwiek.
Może już lepiej zmuszać, nie wiem. I tak większość nie czyta lektur z lenistwa a nie dlatego, że są kiepskie.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6858
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 12 cze 2011 01:17

Sam nie wiem, ale jak słucham moich znajomych którzy SZCZYCĄ SIĘ tym, że nic nie czytają, przychylam się ku temu zmuszaniu...
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 12 cze 2011 01:18

Myślę, że tu nie tylko o lenistwo chodzi. Ale młody charakter ma to do siebie, że nie lubi niczego robić pod przymusem i działa na przekór. Po za tym nastolatki w swoim postrzeganiu świata widzą wiele ciekawszych zajęć niż siedzenie w domu z książką co dla nich a priori jest dość zamulające.
Awatar użytkownika
Lucza
Posty: 368
Rejestracja: 11 wrz 2010 19:08
Ulubiony utwór: Shake
Lokalizacja: Tu i tam

Post 12 cze 2011 02:02

dejmien pisze:młody charakter ma to do siebie, że nie lubi niczego robić pod przymusem i działa na przekór
Taak, to chyba to, a czytać czytam, tylko te lektury (nie mówię, że wszystkie) czasami zdarzają się naprawdę nieciekawe, przynajmniej dla mnie, a czytanie powinno być czymś przyjemnym, więc kiedy coś mi nie podchodzi po prostu nie czytam dalej, co nie znaczy, że w ogóle nie czytam niczego.
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 12 cze 2011 09:14

dejmien pisze:Myślę, że tu nie tylko o lenistwo chodzi. Ale młody charakter ma to do siebie, że nie lubi niczego robić pod przymusem i działa na przekór. Po za tym nastolatki w swoim postrzeganiu świata widzą wiele ciekawszych zajęć niż siedzenie w domu z książką co dla nich a priori jest dość zamulające.
Na przekór to można czytać :P zależy czy zlewasz rówieśników czy kadrę :8
Nie trzeba czytać w domu. Na polu, łące, w piwnicy - jest fajnie, na wagarach...
:lol:

Moja szeroka tolerancja w stosunku do literatury pozwalała mi się delektować Krzyżakami, Lalką, Giaurami, Kamieniami na Szaniec, Chłopami, Kordianami, Lordami Jimami, Przedwiośniami itd.
Kilku nie potrafiłam przeczytać, ale nawet nie pamiętam tytułów.

Najlepiej wspominam Mistrza i Małgorzatę czy Tristiana i Izoldę.
Here's where the fun begins.
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 18 cze 2011 12:40

Bicz Boży
Nie żebym miał szczególnie wyrafinowany gust w tym względzie, lubiłem po prostu trunki gęste i słodkie niczym miód, a wytrawne napitki jedynie wykrzywiały mi gębę. Być może ta potrzeba słodyczy szła w parze ze słodyczą moich obyczajów oraz łagodnością charakteru.
Jacku, wspaniały Jacku, znowu piszesz o mnie ;(
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 18 cze 2011 15:56

:haha:
Teraz jesteś sławny, chcę fotkę z autografem ;)
Here's where the fun begins.
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 18 cze 2011 17:29

Taką spod prysznica? ;(
I po książce, kuuurwa, marne 483 strony.
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 18 cze 2011 18:19

Zależy jaki ręczniczek ;(

Fakt, niektóre książki mogłyby się nie kończyć. :grins:
Here's where the fun begins.
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 21 cze 2011 21:47

Mam całą trylogię Nocnego Anioła. A co, a jak. Pewnie nikt nie zna ;(
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 22 cze 2011 14:02

Nie znam. Kogo to i czy czegoś warte ?
Nazbieram sobie książek i od niedzieli będę nadrabiać :grins: w końcu wolne.
Here's where the fun begins.
Awatar użytkownika
Lucza
Posty: 368
Rejestracja: 11 wrz 2010 19:08
Ulubiony utwór: Shake
Lokalizacja: Tu i tam

Post 23 cze 2011 21:33

Obrazek
Wakacyjnie, lubię takie książki.
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 23 cze 2011 22:52

Rajca pisze:Mam całą trylogię Nocnego Anioła. A co, a jak. Pewnie nikt nie zna ;(
Ja tylko Drogę Cienia.

:P
gwiazdy...
Awatar użytkownika
walking
Posty: 1281
Rejestracja: 17 sty 2010 13:41

Post 23 cze 2011 23:31

"Jądro ciemności" co za nudaaaaa ;@
Awatar użytkownika
Lucza
Posty: 368
Rejestracja: 11 wrz 2010 19:08
Ulubiony utwór: Shake
Lokalizacja: Tu i tam

Post 24 cze 2011 00:23

Jaka nuda, świetna książka, jedna z lepszych z kanonu lektur ( i wcale nie dlatego, że taka krótka).
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 24 cze 2011 17:16

em. pisze:
Rajca pisze:Mam całą trylogię Nocnego Anioła. A co, a jak. Pewnie nikt nie zna ;(
Ja tylko Drogę Cienia.

:P
O! Co do tej książki - książek, bo czytam Na Krawędzi Cienia - to dawno nie doznałem takiego wrażenia, że mimo lekkości z jaką się czyta - zgrzyty są, ale niewielkie - to i tak mam jakiś... cień ;( ciężaru tej książki. Jedno drugiemu zaprzecza, ale tak właśnie jest...
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 06 lip 2011 21:34

Wilk Morski Jacka Londona. Od paru ładnych lat ta książka czekała u mnie na półce na swoją kolej. Nawet pokryła się pokaźną warstwą kurzu. W końcu dostała swoją szansę i teraz czyta mi się ją, że ho ho!
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 06 lip 2011 21:39

Na mnie czeka... podpisana (dla mojego dziadka) przez samego autora książka:
Socjalizm.Kapitalizm.Transformacja. - Leszek Balcerowicz

A teraz Terry P.
Straż! Straż! oraz Piramidy
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6858
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 09 lip 2011 18:45

A ja ostatnio w Biedronce dorwałem "Rok 1984" Orwella i "Świat wg Clarksona" Jeremiego Clarksona (no pewnie że jego, bo niby kogo ;)), obie za 10 złotych.
Książka Clarksona to zbiór jego felietonów z lat 2001-03, więc siłą rzeczy nieco nieaktualnych, ale mimo to czytało się ją OK, a "Rok 1984" dopiero zacżąłem czytać, więc się nie wypowiem.
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 10 lip 2011 20:02

Frederick Forsyth - Akta OdeSSy. Dopiero zacząłem ale wciąga od pierwszej strony.