Książki
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Re: [kultura] Jaką książkę teraz czytasz?
Coś w tym jest, że na większość lektur jest się w liceum za młodym.
Poznaje się kanon żeby go znać, ale to trochę bez sensu. Z drugiej strony młodzi ludzi coraz rzadziej czytają z własnej woli, cokolwiek.
Może już lepiej zmuszać, nie wiem. I tak większość nie czyta lektur z lenistwa a nie dlatego, że są kiepskie.
Poznaje się kanon żeby go znać, ale to trochę bez sensu. Z drugiej strony młodzi ludzi coraz rzadziej czytają z własnej woli, cokolwiek.
Może już lepiej zmuszać, nie wiem. I tak większość nie czyta lektur z lenistwa a nie dlatego, że są kiepskie.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
mintaj
- Posty: 6858
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Sam nie wiem, ale jak słucham moich znajomych którzy SZCZYCĄ SIĘ tym, że nic nie czytają, przychylam się ku temu zmuszaniu...
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
PACZKA
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Myślę, że tu nie tylko o lenistwo chodzi. Ale młody charakter ma to do siebie, że nie lubi niczego robić pod przymusem i działa na przekór. Po za tym nastolatki w swoim postrzeganiu świata widzą wiele ciekawszych zajęć niż siedzenie w domu z książką co dla nich a priori jest dość zamulające.
-
Lucza
- Posty: 368
- Rejestracja: 11 wrz 2010 19:08
- Ulubiony utwór: Shake
- Lokalizacja: Tu i tam
Taak, to chyba to, a czytać czytam, tylko te lektury (nie mówię, że wszystkie) czasami zdarzają się naprawdę nieciekawe, przynajmniej dla mnie, a czytanie powinno być czymś przyjemnym, więc kiedy coś mi nie podchodzi po prostu nie czytam dalej, co nie znaczy, że w ogóle nie czytam niczego.dejmien pisze:młody charakter ma to do siebie, że nie lubi niczego robić pod przymusem i działa na przekór
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
Na przekór to można czytaćdejmien pisze:Myślę, że tu nie tylko o lenistwo chodzi. Ale młody charakter ma to do siebie, że nie lubi niczego robić pod przymusem i działa na przekór. Po za tym nastolatki w swoim postrzeganiu świata widzą wiele ciekawszych zajęć niż siedzenie w domu z książką co dla nich a priori jest dość zamulające.
Nie trzeba czytać w domu. Na polu, łące, w piwnicy - jest fajnie, na wagarach...
Moja szeroka tolerancja w stosunku do literatury pozwalała mi się delektować Krzyżakami, Lalką, Giaurami, Kamieniami na Szaniec, Chłopami, Kordianami, Lordami Jimami, Przedwiośniami itd.
Kilku nie potrafiłam przeczytać, ale nawet nie pamiętam tytułów.
Najlepiej wspominam Mistrza i Małgorzatę czy Tristiana i Izoldę.
Here's where the fun begins.
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Bicz Boży

Jacku, wspaniały Jacku, znowu piszesz o mnieNie żebym miał szczególnie wyrafinowany gust w tym względzie, lubiłem po prostu trunki gęste i słodkie niczym miód, a wytrawne napitki jedynie wykrzywiały mi gębę. Być może ta potrzeba słodyczy szła w parze ze słodyczą moich obyczajów oraz łagodnością charakteru.
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
Teraz jesteś sławny, chcę fotkę z autografem
Here's where the fun begins.
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Taką spod prysznica? 
I po książce, kuuurwa, marne 483 strony.
I po książce, kuuurwa, marne 483 strony.
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
Zależy jaki ręczniczek 
Fakt, niektóre książki mogłyby się nie kończyć.
Fakt, niektóre książki mogłyby się nie kończyć.
Here's where the fun begins.
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Mam całą trylogię Nocnego Anioła. A co, a jak. Pewnie nikt nie zna 
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
Nie znam. Kogo to i czy czegoś warte ?
Nazbieram sobie książek i od niedzieli będę nadrabiać
w końcu wolne.
Nazbieram sobie książek i od niedzieli będę nadrabiać
Here's where the fun begins.
-
Lucza
- Posty: 368
- Rejestracja: 11 wrz 2010 19:08
- Ulubiony utwór: Shake
- Lokalizacja: Tu i tam
Wakacyjnie, lubię takie książki.
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Ja tylko Drogę Cienia.Rajca pisze:Mam całą trylogię Nocnego Anioła. A co, a jak. Pewnie nikt nie zna
gwiazdy...
-
walking
- Posty: 1281
- Rejestracja: 17 sty 2010 13:41
"Jądro ciemności" co za nudaaaaa ;@
-
Lucza
- Posty: 368
- Rejestracja: 11 wrz 2010 19:08
- Ulubiony utwór: Shake
- Lokalizacja: Tu i tam
Jaka nuda, świetna książka, jedna z lepszych z kanonu lektur ( i wcale nie dlatego, że taka krótka).
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
O! Co do tej książki - książek, bo czytam Na Krawędzi Cienia - to dawno nie doznałem takiego wrażenia, że mimo lekkości z jaką się czyta - zgrzyty są, ale niewielkie - to i tak mam jakiś... cieńem. pisze:Ja tylko Drogę Cienia.Rajca pisze:Mam całą trylogię Nocnego Anioła. A co, a jak. Pewnie nikt nie zna
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Wilk Morski Jacka Londona. Od paru ładnych lat ta książka czekała u mnie na półce na swoją kolej. Nawet pokryła się pokaźną warstwą kurzu. W końcu dostała swoją szansę i teraz czyta mi się ją, że ho ho!
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Na mnie czeka... podpisana (dla mojego dziadka) przez samego autora książka:
Socjalizm.Kapitalizm.Transformacja. - Leszek Balcerowicz
A teraz Terry P.
Straż! Straż! oraz Piramidy
Socjalizm.Kapitalizm.Transformacja. - Leszek Balcerowicz
A teraz Terry P.
Straż! Straż! oraz Piramidy
-
mintaj
- Posty: 6858
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
A ja ostatnio w Biedronce dorwałem "Rok 1984" Orwella i "Świat wg Clarksona" Jeremiego Clarksona (no pewnie że jego, bo niby kogo
), obie za 10 złotych.
Książka Clarksona to zbiór jego felietonów z lat 2001-03, więc siłą rzeczy nieco nieaktualnych, ale mimo to czytało się ją OK, a "Rok 1984" dopiero zacżąłem czytać, więc się nie wypowiem.
Książka Clarksona to zbiór jego felietonów z lat 2001-03, więc siłą rzeczy nieco nieaktualnych, ale mimo to czytało się ją OK, a "Rok 1984" dopiero zacżąłem czytać, więc się nie wypowiem.
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
PACZKA
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Frederick Forsyth - Akta OdeSSy. Dopiero zacząłem ale wciąga od pierwszej strony.