Herbata, herbata i jeszcze raz to samo... mrożona, na ciepło, sypana, z torebki, czerwona, biała, zielona, normalnie moja mała obsesja, pełno mam jej w domu, aż się opakowania wysypują z szafek czasami, a jak tylko jestem w jakimś większym sklepie szukam działu z herbatą na początku
