Obowiązkowy zestaw:
Dev - 41. Atlantic Popes - Talktalk
2. Ariana Grande - 7 rings
3. Autechre - Lowride
4. Baby D - Take Me To Heaven
5. Bronski Beat - Smalltown Boy
6. Camouflage - Spacetrain
7. David Bowie - New Killer Star
8. Dntel - Anywhere Anyone
9. Emika - Sing to Me
10. Exotic Birds - Join Hands (demo)
11. Genesis - Dancing With The Moonlit Knight
12. Gentle Giant - Think of Me with Kindness
13. Jean-Michel Jarre - The Overture
14. John Foxx & Louis Gordon - When It Rains
15. King Crimson - The Night Watch
16. Kraftwerk - Spacelab
17. Marek Biliński - Dom w dolinie mgieł
18. Mr. Mister - Broken Wings
19. Mrozu - Szerokie wody
20. Rush - Roll the Bones
21. Sia - Beautiful Calm Driving
22. The Durutti Column - Future Perfect
23. Thomas Dekker - Aicea
24. Thomas Frinking - Frontside 360
25. Wild Nothing - Gemini
Shodan - 3
Seba - 8
Hien - 6
Jaca - 4
(kolorkiem top 3, honorowe 4. i 5. miejsce pogrubione)
W hierarchii oczywiście wyżej zestaw... wyżej, ale osobiste klasyfikacje warto zobaczyć, serio!
Hien
+ Camouflage - Spacetrain
+ The Durutti Column - Future Perfect
+ Thomas Frinking - Frontside 360
+ Thomas Dekker - Aicea
+ Psykosonik - Need to Die
- Scatman John - Hey You!
Wysoki poziom munlupizmu w ścisłej topce tego rozdania. Kamouflaż i Durutti Column to są wytwory, dla których wciąż sięgam do bestki z tym samym zachwytem co na samym początku. Hien potrafi uderzyć prosto w serducho toną melancholii, nieuchwytnego połączenia smutku i przyjemności. Z rzadka bywa po prostu średnio, z szacunkiem do Oxy3 skucha, ale zdarzy się każdemu hehhe Scatman chyba najbardziej wybijający się z zestawu, może dlatego in minus.
Stripped
+ Baby D - Take Me The Heaven
+ Mrozu - Szerokie wody
+ Dntel - Anywhere Anyone
+ Gang Starr - DJ Premier In Deep Concentration
+ Mr. Mister - Broken Wings
- Route 94 - My Love
Szacun za konsekwencję w wielu historiach w odcinkach, łączonych opowieściach... ale jednocześnie wiązało się z tym kilka wpadek. Wymagania obustronne hehhe Wciąż wysoka forma hip-hopowo, tutaj chyba nigdy nie zdarzy się coś złego, a nawet jeśli, to kontekst wybroni. Trochę zapomniałem Snap czy Omni Trio - obskjury z kategorii niezłych, ale bez większego potencjału na powroty. Dntel jako najmocniejszy traf po chwili przekomarzania. Baby D banger z miejsca. Mr. Mister musi tu być siłą rzeczy, że wczoraj znowu o nim zapomniałem, a przy podsumowaniu już wiedziałem, skąd ostatnio to słyszałem xD Lepszego dowodu na podpasowanie nie będzie. Nutka z reklam Plusa z braku laku wybrana.
devotional
+ John Foxx & Louis Gordon - When It Rains
+ Wild Nothing - Gemini
+ Visage - Visa-Age
+ Atlantic Popes - Talktalk
+ Concretism - Normal Service Will Resume Shortly
- Unconditional - Russian Groove
Uwielbiam satysfakcjonujące uczucie stabilizacji. Adrian przypomina kilka zapomnianych perełek. Do tego zarzuca czymś ze swojego poletka, które w okolicach catebrooksowych jest bardzo blisko moich muzycznych słabostek. Foxx będzie w stówce Spotifa bez żadnych wątpliwości. Jamal też bez wstydu, choć skromniej z powrotami, ale był na ławce rezerwowej w ogólnej 25ce. Schaby Schabami, ta rosyjsko-włoska wiksa to prawie jak jedna z ostatnich wrzutek depeszwizyjnych... LEGENDARNE doły całej gry bez dwóch zdań. Kupuję to z dobrodziejstwem musiałowego inwentarza. Zawsze więcej plusów.
mintaj
+ Jean-Michel Jarre - The Overture
+ Genesis - Dancing With The Moonlit Knight
+ Autechre - Lowride
+ Swans - The Apostate
+ Herbie Hancock - Rockit
- Kiesza - Hideaway
O naszych wspólnych tropach sieciowych powiedzieliśmy już wiele. Podobieństwa wykonawców, podobne spoty fejsbukowe, RYM, tutaj siłą rzeczy muszę szanować, ale też nie robiłbym tego, gdybym wobec Żara czy Autechre wciąż nie czuł potężnej zajawki. Kolejne odczarowanie Genesis, żebym chciał sam z siebie nawet takie Land of Confusion... potrzebny był motywator. Szanuję również za przepychanie oczywiście oczywistej klasyki (Herbie, AC/DC, Gadające Głowy) oraz kompozycyjne awangardowe hałasy vel kakofonie. Komeda zbyt trudny do częstszego słuchania, dlatego mogę bezwstydnie akurat tutaj umieścić Swans. Podczas powrotu do materiału z ostatniej części bestki nawet Rush mi podpasowało... JESZCZE WIĘKSZE PROPSY za rzucenie klopsa na sam początek sezonu. Tak to się robi, na tzw. nieświadomce właściwie potem uchodzi bez echa.
shodan
+ Sia - Beautiful Calm Driving
+ Ariana Grande - 7 rings
+ Keane - Everybody's Changing
+ Haelos - Another Universe
+ Emika - Sing to Me
- Robin Thicke - Blurred Lines
Szkoda tej dziury pod koniec, ale odpocząć też trzeba. Ukłony za odczarowanie Sii. Zdecydowanie jej najlepszy kawałek słyszany do tej pory. Ariana Grande to prawie zawsze wysoka półka, więc ta dwójka obowiązkowo w każdym zestawieniu. Sing to Me trochę w kontraście dla serii z Flume/Chet Faker. Z jednej strony głupiutki kawałek, ale przyjemnie klubowo podrasowany bit. Dlatego doceniam. Keane za osłuchanie radiowe i Haelos za dobre mniej dobrego początki. Jak już to plusy za wielkie firmy, ciekawsze wyjątki. Ostatecznie z paniami nie było tak źle. Tylko ten pozer z Farelem...
Zacieram rączki na ósmy sezon!