Best of Forum VII

Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10366
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 29 sie 2025 02:56

Bestka VII. Wciąż bawię się dobrze, odnajduję swoje miłostki. Nawet gdy seryjnie kolejkami rzucam średnim odbiorem, to jednak po czasie oczywiście łapie się na wykroku i po cichu doceniam więcej rzeczy. Uroki pisania w miarę na świeżo... więc podsumowanie na świeżo i z zaskoczenia, bo chyba tak szybko nigdy nie wjechałem po formalnym finale. Kilka przerw, w tym nawet moja wstydliwa pusta kolejka. Postanawiam poprawę, choć uprzedzam duble!

Obowiązkowy zestaw:
1. Atlantic Popes - Talktalk
2. Ariana Grande - 7 rings
3. Autechre - Lowride
4. Baby D - Take Me To Heaven
5. Bronski Beat - Smalltown Boy
6. Camouflage - Spacetrain
7. David Bowie - New Killer Star
8. Dntel - Anywhere Anyone
9. Emika - Sing to Me
10. Exotic Birds - Join Hands (demo)
11. Genesis - Dancing With The Moonlit Knight
12. Gentle Giant - Think of Me with Kindness
13. Jean-Michel Jarre - The Overture
14. John Foxx & Louis Gordon - When It Rains
15. King Crimson - The Night Watch
16. Kraftwerk - Spacelab
17. Marek Biliński - Dom w dolinie mgieł
18. Mr. Mister - Broken Wings
19. Mrozu - Szerokie wody
20. Rush - Roll the Bones
21. Sia - Beautiful Calm Driving
22. The Durutti Column - Future Perfect
23. Thomas Dekker - Aicea
24. Thomas Frinking - Frontside 360
25. Wild Nothing - Gemini
Dev - 4
Shodan - 3
Seba - 8
Hien - 6
Jaca - 4


(kolorkiem top 3, honorowe 4. i 5. miejsce pogrubione)


W hierarchii oczywiście wyżej zestaw... wyżej, ale osobiste klasyfikacje warto zobaczyć, serio!

Hien

+ Camouflage - Spacetrain
+ The Durutti Column - Future Perfect
+ Thomas Frinking - Frontside 360
+ Thomas Dekker - Aicea
+ Psykosonik - Need to Die

- Scatman John - Hey You!

Wysoki poziom munlupizmu w ścisłej topce tego rozdania. Kamouflaż i Durutti Column to są wytwory, dla których wciąż sięgam do bestki z tym samym zachwytem co na samym początku. Hien potrafi uderzyć prosto w serducho toną melancholii, nieuchwytnego połączenia smutku i przyjemności. Z rzadka bywa po prostu średnio, z szacunkiem do Oxy3 skucha, ale zdarzy się każdemu hehhe Scatman chyba najbardziej wybijający się z zestawu, może dlatego in minus.

Stripped

+ Baby D - Take Me The Heaven
+ Mrozu - Szerokie wody
+ Dntel - Anywhere Anyone
+ Gang Starr - DJ Premier In Deep Concentration
+ Mr. Mister - Broken Wings

- Route 94 - My Love

Szacun za konsekwencję w wielu historiach w odcinkach, łączonych opowieściach... ale jednocześnie wiązało się z tym kilka wpadek. Wymagania obustronne hehhe Wciąż wysoka forma hip-hopowo, tutaj chyba nigdy nie zdarzy się coś złego, a nawet jeśli, to kontekst wybroni. Trochę zapomniałem Snap czy Omni Trio - obskjury z kategorii niezłych, ale bez większego potencjału na powroty. Dntel jako najmocniejszy traf po chwili przekomarzania. Baby D banger z miejsca. Mr. Mister musi tu być siłą rzeczy, że wczoraj znowu o nim zapomniałem, a przy podsumowaniu już wiedziałem, skąd ostatnio to słyszałem xD Lepszego dowodu na podpasowanie nie będzie. Nutka z reklam Plusa z braku laku wybrana.

devotional

+ John Foxx & Louis Gordon - When It Rains
+ Wild Nothing - Gemini
+ Visage - Visa-Age
+ Atlantic Popes - Talktalk
+ Concretism - Normal Service Will Resume Shortly

- Unconditional - Russian Groove

Uwielbiam satysfakcjonujące uczucie stabilizacji. Adrian przypomina kilka zapomnianych perełek. Do tego zarzuca czymś ze swojego poletka, które w okolicach catebrooksowych jest bardzo blisko moich muzycznych słabostek. Foxx będzie w stówce Spotifa bez żadnych wątpliwości. Jamal też bez wstydu, choć skromniej z powrotami, ale był na ławce rezerwowej w ogólnej 25ce. Schaby Schabami, ta rosyjsko-włoska wiksa to prawie jak jedna z ostatnich wrzutek depeszwizyjnych... LEGENDARNE doły całej gry bez dwóch zdań. Kupuję to z dobrodziejstwem musiałowego inwentarza. Zawsze więcej plusów.

mintaj

+ Jean-Michel Jarre - The Overture
+ Genesis - Dancing With The Moonlit Knight
+ Autechre - Lowride
+ Swans - The Apostate
+ Herbie Hancock - Rockit

- Kiesza - Hideaway

O naszych wspólnych tropach sieciowych powiedzieliśmy już wiele. Podobieństwa wykonawców, podobne spoty fejsbukowe, RYM, tutaj siłą rzeczy muszę szanować, ale też nie robiłbym tego, gdybym wobec Żara czy Autechre wciąż nie czuł potężnej zajawki. Kolejne odczarowanie Genesis, żebym chciał sam z siebie nawet takie Land of Confusion... potrzebny był motywator. Szanuję również za przepychanie oczywiście oczywistej klasyki (Herbie, AC/DC, Gadające Głowy) oraz kompozycyjne awangardowe hałasy vel kakofonie. Komeda zbyt trudny do częstszego słuchania, dlatego mogę bezwstydnie akurat tutaj umieścić Swans. Podczas powrotu do materiału z ostatniej części bestki nawet Rush mi podpasowało... JESZCZE WIĘKSZE PROPSY za rzucenie klopsa na sam początek sezonu. Tak to się robi, na tzw. nieświadomce właściwie potem uchodzi bez echa.

shodan

+ Sia - Beautiful Calm Driving
+ Ariana Grande - 7 rings
+ Keane - Everybody's Changing
+ Haelos - Another Universe
+ Emika - Sing to Me

- Robin Thicke - Blurred Lines

Szkoda tej dziury pod koniec, ale odpocząć też trzeba. Ukłony za odczarowanie Sii. Zdecydowanie jej najlepszy kawałek słyszany do tej pory. Ariana Grande to prawie zawsze wysoka półka, więc ta dwójka obowiązkowo w każdym zestawieniu. Sing to Me trochę w kontraście dla serii z Flume/Chet Faker. Z jednej strony głupiutki kawałek, ale przyjemnie klubowo podrasowany bit. Dlatego doceniam. Keane za osłuchanie radiowe i Haelos za dobre mniej dobrego początki. Jak już to plusy za wielkie firmy, ciekawsze wyjątki. Ostatecznie z paniami nie było tak źle. Tylko ten pozer z Farelem...

Zacieram rączki na ósmy sezon!
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13847
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 02 wrz 2025 13:23

Miętus tak się domagał podsumowanka i coś sam wycisnąć nie może. To może ktoś z dwójki Wujas/dev raczy go jeszcze zawstydzić? ^^
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18357
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 02 wrz 2025 14:59

Jutro się zamelduję. :)
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24710
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 02 wrz 2025 15:36

O. bardzo ładne podsumowanie Dragona. Może jednak następnym razem się bardziej przyłożę.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6943
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 03 wrz 2025 10:48

Wiem, że edycja ósma już w pełni, ale mimo wszystko pozwolę sobie zamknąć sezon siódmy, bo głupio tak dopominać się tego od każego podsumowania i nie wysłać nic.

Cóż, jeśli chodzi o tzw. Moje życie w toku tej edycji beatki, to okres od początku lutego do końcówki sierpnia będę wspominać jako niezłe. Na polu zawodowym - bezpiecznie i stabilnie, na polu towarzyskim - całkiem nieźle. Jakbym miał tak na szybko wypisać parę mgnień to byłoby wśród nich Vice City, OFF Festival, Kraków w majówkę 2025 czy Rumunia w lipcu.

I tak sobie myślę, że bestka na tle tego wszystkiego wryła się w moje życie na tyle, że nie wiem co by się musiało zdarzyć, bym ją olał, skoro nawet w trakcie ww. Wyjazdu do Rumunii byłem w stanie partycypować jak praktycznie każdy inny uczestnik.

Ale mniejsza z tym. Czas na 25. Bez podziałów na znane i nieznane, a w dodatku bez obligatoryjnych pięciu slotów, jak to bywało wcześniej. Absencja Shodana była zbyt długa, by tego nie uwzględnić.

Kod: Zaznacz cały

1. Talking Heads - Burning Down The House
2. Gang Starr - DJ Premier In Deep Concentration
3. Fiona Apple - I Know
4. Pet Shop Boys - A Man Could Get Arrested
5. Concretism - Normal Service Will Resume Shortly
6. David Bowie - Where Are We Now?
7. Bronski Beat - Smalltown Boy
8. Baby D - Take Me To Heaven
9. Gorillaz - Clint Eastwood
10. Joe McPhee - Shakey Jake
11. The Durutti Column - Future Perfect
12. Higher Intelligence Agency - Tortoise
13. John Foxx & Louis Gordon - When It Rains
14. Jeff Mills - The Bells
15. Crystal Castles - Untrust Us
16. Pet Shop Boys - Suburbia
17. Sparks - Good Morning
18. Dntel - Anywhere Anyone
19. O.N.A. - 24 godziny po...
20. Coco & Clair Clair - Everyone But You
21. Wolf Parade - Fine Young Cannibals
22. Marek Biliński - Dom w dolinie mgieł
23. Savage Garden – Tears of Pearls
24. Future Sound of London - Moscow
25. The Dream Academy - Life in a Northern Town
I tak sobie patrząc na tę listę śmiem zakładać, że ten podział nie byłby taki głupi, bo zaskakująco dużo tu rzeczy z gatunku tych które znam od dawna (co ciekawe, tym razem nie przodował w nich Wuja, jeno Hien). Może za pół roku czy coś, zobaczę. W każdym razie starałem się nie faworyzować rzeczy nieznanych nad znanymi, a jakoś ją wypośrodkować umieszczając jeszcze pomiędzy rzeczy pokroju Dntela - czyli niby znajome, ale po łebkach.

Muszę was pochwalić, bo może i zdarzały się edycje, w których zdarzało mi się narzekać, czepiać, krytykować, ale ostatecznie top 25 zawiera samo gęste, pewnie jakbym go poszerzył o kilkanaście pozycji nadal by zawierał, a nie wykluczam, że pewnie bym odkrył coś na nowo gdybym przesłuchał też i rzeczy, o których przez te wszystkie miesiące totalnie zapomniałem - na liście znajduje się parę pozycji, które niemal totalnie wyleciały mi z głowy, ale po pobieżnym odświeżeniu praktycznie od razu zapalała się lampka i odkurzała odpowiednia szufladka w mózgu.

A jeśli chodzi o poszczególnych partycypantów to wyszło to tak:

DEV - 8
HIEN - 4
DRAGON - 5
SHODAN - 4
MURZYN - 4

Sam w to prostytutka nie wierzę xD

DEV

Talking Heads - Burning Down The House
Concretism - Normal Service Will Resume Shortly
David Bowie - Where Are We Now?
Bronski Beat - Smalltown Boy
John Foxx & Louis Gordon - When It Rains
Sparks - Good Morning
Wolf Parade - Fine Young Cannibals
The Dream Academy - Life in a Northern Town

To jest zdecydowanie największe zaskoczenie tego podsumowania. Sam pamiętam jak w swoim czasie pisałem, że Musiał jest muzycznie totalnie na moim drugim biegunie, że szukamy w muzyce czegoś innego, ba, przecież nawet podsumowanie jego top albumów upychałem butem, po czym okazuje się, że nagle rozpierdala moją bestkę utworową. Owszem, jest tu dużo rzeczy, które znam i kocham od dawna - Bowie, TH czy Bronski Beat to uznane marki, a wybrane pozycje - klsayki, ale przecież oprócz nich dostaliśmy naprawdę dobrym Foxxem, przyjemną Paradą Wilków, takim Sparks co to ich nie znałem, niezgorszym pop-rockiem z ejtisów, o którym nikt nie pamiętam, a nawet znalazło się miejsce dla naprawdę cool ambientu. A gdzie Eno, a gdzie Kino - dajcie spokój!

Tylko ten Russian Groove można było sobie darować.

DRAGON
Higher Intelligence Agency - Tortoise
Jeff Mills - The Bells
O.N.A. - 24 godziny po...
Coco & Clair Clair - Everyone But You
Future Sound of London - Moscow

To nie jest tak, że Dragon obniżył loty czy coś w ten deseń - nie wiem skąd ten pomysł, skoro ma aż pięć pozycji na liście. Na plus na pewno fakt, że wśród nich praktycznie same rzeczy, które z mojej perspektywy są nowe lub praktycznie nieznane. Tortoise nadal buja, Mills to KLASYK muzyki której nie słucham i na której się nie znam, ale nie mogę nie docenić, O.N.A. To jeden z tych zespółów, które zaskakaująco dobrze się zestarzały (na tyle dobrze, że sam ich tu umieszczam heh), Coco i Clair to klasyk o którym zapomniałem, a na końcu Przyszłe Dźwięk Londynu, który to album nawet przesłuchałem w całości i imo jest naprawdę dobry.

Poza listą - w sumie od siusiaka rzeczy - totalnie zapomniałem o takiej Trianie i to była jedna z tych pozycji, co to je odrzucałem z bólem, tak samo jak KBG 3:47 czy inne Yves Tumory. Może jedynie Belmondziaki czy inne młode kotki to nie do końca moja bajka, ale cóż - PESELU nie przeskoczę.

SHODAN
Fiona Apple - I Know
Pet Shop Boys - A Man Could Get Arrested
Gorillaz - Clint Eastwood
Savage Garden – Tears of Pearls

Shodan wlatuje jako trzeci, bo może i ma tyle samo utworów co Hien oraz Czarny na liście, ale miał ciut mniej okazji, by je zaprezentować. I Know było solidnym bodźcem do sięgnięcia po Fionę Apple, wrzuta PSB przedstawia ich z naprawdę ciekawej i nieszablonej strony, do Gorillaz wracałem zaskakująco często, bo w sumie tbh dopiero dzięki bestce zacząłem kojarzyć ten kawałek inaczej niż z tytułu, a Savage Garden musiało tu wlecieć ze względu na tę zajebistą historię.

Zespoły na H oraz Austra też były blisko jak coś. Rzeczy z Radia ESKA nie

MURZYN
Gang Starr - DJ Premier In Deep Concentration
Baby D - Take Me To Heaven
Joe McPhee - Shakey Jake
Dntel - Anywhere Anyone

Nie traktujcie tej klasyfikacji jakoś poważnie i mam nadzieję, że nikt nie obrazi sie o to, że Murzyn jest wymieniony przed Hienem z racji tego, że jego rzeczy po prostu nie znałem - chociaż nie wiem jak nazwać tak kawałek Gang Starr, którego sampel kojarzę z dwóch innych utworów innych artystów. Na liście oprócz tego solidny eurodance, jazzowy nakurw i przyjemna elektronika spod znaku karetki na okładce. Tylko tyle. Braku paru rzeczy jak Nitzer Ebb, Papsi czy może nawet któryś przedstawiciel sekcji australijskiej. Większych grzechów nie pamiętam, acz do Mroza jakoś nie wracałem heh

HIEN
The Durutti Column - Future Perfect
Crystal Castles - Untrust Us
Pet Shop Boys - Suburbia
Marek Biliński - Dom w dolinie mgieł

No i został nam Hien. Dziwnie tak "kończyć" nim, jeszcze dziwniejszy jest fakt, że wjechały tu rzeczy które znam i cenię od lat, z czego jedna praktycznie sprzedana przeze mnie. Może i wybory oklepane, ale nie jestem w stanie nie uwzględnić w jakimkolwiek zestawieniu Crystal Castles (jeden z większych okołomuzycznych szoków jakie zaznałem) i tego kawałka PSB. Na dokładkę całkiem pyszne The Durutti Column. Na pocieszenie - brak większych wtop. Blisko listy Europapaj, Kamuflaż, Azbest, Jamiroquai.

To ten dziękuję i przepraszam. W ogóle trochę bawi mnie fakt, że dość często wymienialiście Swans po swojej stronie
DEPESZWIZJA 123: EDYCJA NOWOFALOWA
FINAŁ 21:15
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24710
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 03 wrz 2025 10:54

Syndrom sztokholmski z tym Swans, podejrzewam, że tak powstał 90% ich fanbejsu.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7405
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 06 wrz 2025 13:03

No więc tak.

Wbijam ostatni i być może z najkrótszym podsumowaniem, ale też jak zazwyczaj wypisuję kilometry liter, słów i zdań, tak dziś chciałbym zamknąć się w maksimum treści bez wodolejstwa i tym podobnych. Generalnie jestem Edycją VII bardzo zadowolony, choć w tej chwili nie przygotuję z głowy zestawienia jej z poprzednimi by ocenić, czy mieści się np. w moim osobistym Top 3. Prawdę mówiąc ta była dla mnie bardzo ciekawa również dlatego, że była... nierówna. No, w mojej opinii, ale to pozwalało wyłowić prawdziwe rodzynki muzyczne.

I tutaj taka sprawa - generalnie postanowiłem zagrać nieco inaczej, niż robiłem do tej pory. Co to znaczy? Po prostu przejrzałem i przesłuchałem sobie (niekiedy wyrywkowo bardziej celem odświeżenia) po kolei numery, które oceniłem w tej Bestce wysoko. Nie robiłem podziałów na "znam/nie znam", stwierdziłem, że najlepiej będzie po prostu dać się ponieść, powiedzmy, własnym odczuciom, przecież również te stare i dobre numery mogą dostać prejz równy odkryciom i powiązanym z tymi odkryciami zaskoczeniom. Tak też uczyniłem. Co wyszło?

Wyszła rzecz cokolwiek interesująca - gdybym miał patrzeć po liczbach bezwzględnych, to bezwzględnymi zwycięzcami Edycji VII dla mnie zostali ex aequo Murzyn i Munlup. Munlup jest dla mnie zrozumiały, bo ja na przestrzeni lat wiele rzeczy od niego kupiłem (zapodał ze 2-3 klasyko, które ceniłem od dawna, vide PSB czy Steven Wilson), ale Murzyn wziął z zaskoczenia zwłaszcza, że wrzucił dosłownie DWA utwory, które znałem wcześniej (no, powiedzmy, że trzy). Wylistowałem dla obydwu po 15 numerów z kolejki, gdyż wybór 5 na głowę był zbyt trudny.

No, taka była podstawa - walę dychę najlepszych plus pięć jako "ławka rezerwowych". Jeśli ktoś dobił do 15 - wygrał, że tak to ujmę. Jeśli ktoś przebił 10 to w zasadzie też wygrał, i oprócz wzmiankowanych wyżej PT Kolegów na podium znalazł się także PT Mintaj, z aż 12-ma numerami. Naprawdę, Seba miał doskonały streak u mnie, choć nie od początku zabawy. Niemniej jednak gdy już dogonił peleton, to nie odpuścił do samego końca, a nawet na samym końcu to potwierdził doskonałym słowackim post-punkiem trololo.

Za Miętusem Smoku z 10-ma utworami, zaś - niestety tym razem - najsłabiej Wuja, bowiem tylko 7 kawałków naprawdę zaprejzowałem. Niemniej jednak były to numery solidne i zdecydowanie więcej niż po prostu rzetelne - wliczając w to jedno, powiedzmy, zaskoczenie, albowiem z początku stwierdziłem, że jeden kawałek jest najwyżej dobry i przywołuje jakąś tam nostalgię, ale po dłuższym obcowaniu dochodzę do wniosku, że się myliłem, a numer jest dużo lepszy hehe. Zresztą, tzw. najlepsze "piątki" przekroczyli wszyscy.

ZACZYNAJMY!

Murzyn:
1. Mr Mister - Broken Wings
2. Gang Starr - DJ Premier in Deep Concentration
3. Omni Trio - Thru the Vibe
4. Baby D - Take Me to Heaven
5. Flume & Chet Faker - What About Us
6. George Maple - Vacant Space
7. Cypress Hill - Illusions
8. Route 94 feat. Jess Glynne - My Love
9. Mrozu - Szerokie Wody
10. Dntel - Anywhere Anyone

11. Deanie Ip - Hao Dong Xi
12. Hammer - Pumps and a Bump
13. Bob James - Nautilus
14. Papa Dance - Czarny Śnieg
15. Enrico Mantini - Life Wine


Murzyn miał u mnie streak od niemal samego początku. Raz, że przywołał cudowne wspomnienia związane z Vice City dobrymi ejtisami, to potem jeszcze pocisnął niezłym rapem przechodząc w stronię niezłej alternatywy. A potem dowalił naprawdę ubersolidnym rapem wygrywając u mnie Illusions od Cypress Hill. Ja miałem gdzieś tam z tyłu głowy ten numer zasłyszany kiedyś tam, ale dopiero teraz byłem w stanie go docenić na pełnej. Zaskakiwać może Mrozu w tym zestawieniu u mnie, ale nic nie poradzę, zwyczajnie dobrze mi się tego słuchało, mało kiedy trafia się na tak spoko bluesowe zagrania po polskiej stronie, a może ja zbyt mało rzeczy słucham.

Jak widać dycha została wypełniona błyskawicznie, potem z kolei mieliśmy Hong Kong w zachodnim sosie, zaskakujący MC Hammer bez MC z lekko seksistowskim, ale wciąż zabawnym numerem sprzed trzech dekad, auto-kradzież z Dwizji w postaci Nautilusa, wyjątkowo dobrze wchodzący po latach Czarny Śnieg, no i fantastyczny Mantini. Generalnie Murzyn dostarczał, choć z pojedynczych recenzji ukazujących się na konkretnej czaslinii można było odnieść wrażenie, że wcale nie. Jestem niemal pewien, że to utrzyma, wejście w Edycję VIII już ma bardzo dobre, więc KEEP UP THE GOOD WORK MY N... Zwycięstwo uzasadnione zasadnie! I całkowicie zasadne!

Munlup:
1. Steven Wilson - Man of the People
2. Thomas Frinking - Frontside 360
3. Network! - Electric
4. Twice A Man - Simple Patterns
5. Centrozoon - Pop Killer
6. The Durutti Column - Future Perfect
7. Iris - Joy Kill
8. Pet Shop Boys - Suburbia
9. FC Kahuna - Glitterball
10. Psykosonik - Need to Die

11. T.Love - Moje Pieniądze
12. Camouflage - Spacetrain
13. Marek Biliński - Dom w Dolinie Mgieł
14. Juno Reactor - Biot Messiah
15. Mating Ritual - Game


U Munlupa stabilnie, czyli w ciemno mogę zawsze zakładać, iż powyżej dychy po prostu będzie, bo być musi. Najpierw dobry Wilson, którym raczył mnie chwilę po premierze (a było to miliard lat temu), potem rzeczy wyciągnięte dosłownie z piwnicy z mojej perspektywy, a siadły wybitnie (kurde, Twice a Man, no jakby kaman, to było genialne), Bowness z innej strony, przypominajka o istnieniu TDC... A potem Iris, FC Kahuna i Psykosonik, nie mogło być źle. Honorable mention dostają oczywiście panowie Tennant i Lowe za doskonałą Suburbię (zdaje się, że zaraz będziemy jej wspólnie słuchać hehe), choć, jak podkreślam - WOLĘ WERSJĘ SINGLOWĄ.

Lista "rezerwowa" też błyszczy - T.Love wzięło z zupełnego zaskoczenia, bardzo mi się ten numer spodobał, jakby nie oni (może poza Jest Super, bo jakoś mi się to wajbowo sklejało...). Makuflaż było łatwym prejzem, bo uwielbiam ten numer, ale nie można było go nie wyróżnić. Biliński też zaskoczył wyjątkowo, ale klimat po prostu... zrobił klimat. Juno Reactor było ciekawe, ale to Mating Ritual dla mnie rozbiło bank na sam koniec i doprowadziło do szerszego zainteresowania się tym wykonawcą. Gdzie mnie to zaprowadzi, nie wiem, wszak podobnie jak Wuja mam już w planach wrzucanie kawałków zespołów, które poznałem dzięki naszej zabawie. Ale chyba o to chodzi?

Mentos:
1. David Bowie - New Killer Star
2. Motörhead - Ace of Spades
3. King Crimson - The Night Watch
4. Krzysztof Komeda - Astigmatic
5. Primus - Scissor Man
6. Moby - Disco Lies
7. Phil Collins - I Don't Care Anymore
8. Talking Heads - The Overload
9. AC/DC - T.N.T.
10. Republika - Poranna Wiadomość

11. Swans - The Apostate
12. Bez Ladu a Skladu - Udavač


Panie Sebastianie, niech Pan nie przestanie wrzucać dobrych kawałków. Powtarzam - było nieco zaskakująco, New Killer Star nie mogło ode mnie nie złapać propsów, gdyż po prostu za bardzo lubię ten numer, ale potem walnięcie Endżojem w postaci Moturheda jakoś mnie tak, no nie wiem, niby ja stronię od takiej muzyki, a tutaj po prostu się do mnie przykleiło i słuchanie tego w zatłoczonym pociągu z Tokio do Odawary (TAK, BYŁEM W TOKIO I NIE ZNAM UNIWERSUM ALIENA) było wyjątkową przyjemnością. Potem KC wyciągnięte spod łóżka, zaskakujący Komeda, który zyskał z czasem, cover Primusa, świetny Moby, Chil Pollins, wybitne Talking Heads...

A potem znowu rock lol, i nawet AC/DC siadło i nie chciało wstać. Republikę mogę pominąć, bo po prostu ją lubię, ale rezerwowi - choć tylko dwie pozycje - też ciekawe. Po pierwsze, znów spodobali mi się Swansi i w końcu zacznę sobie pluć w brodę, że nie byłem na żadnym ich koncercie, na którym mogłem w Warszawie być (a może spotkałbym tam imć Mentosa). Najlepsze jednak zostało na koniec - Bez Ladu a Skladu wkręciło mi się niemożebnie, zajebisty utwór i wracam do niego cały czas. Seba już tak ma, że niby nie do końca moje fale, a potem dzięki niemu np. zasysam całą dyskografię Art of Noise albo jakieś obskjury Sparks, co to nawet on ich nie znał. Magia.

Smoku:
1. Venetian Snares - Második Galamb
2. Yves Tumor - Licking an Orchid
3. Kasia Kowalska - Straciłam Swój Rozsądek
4. Higher Intelligence Agency - Tortoise
5. Oddział Zamknięty - Ten Wasz Świat
6. blank body - EASY PREY
7. Coco & Clair Clair - Everyone But You
8. Takkyu Ishino - KBG 3:47am
9. Petr Kotvald - Milujem Se Čím Dál Víc
10. Future Sound of London - Moscow

Przy poprzednich trzech osobach przebijających dychę imć Robert może wydawać się poszkodowanym, ale to jakaś bzdura. Faktem jest, że mniej jego propozycji chwyciło mnie za serce, ale przecież coś się tutaj znajduje, c'nie? Zaczęło się od, powiedzmy, typowych dragonowych wrzutek, potem nagle znikąd Kasia Kowalska, która może bardziej kasuje tutaj kupony nostalgią, ale ja jestem tej nostalgii pełen, więc jak mógłbym inaczej, no nie mógłbym. Podobnie z OZ, gdzie poprzez bestkę został mi ten utwór nieco odczarowany. Przechodząc przez inne "dragonizmy" nagle jednak człowiek wylądował w innym świecie - i to przed Mentosem! - z pomocą Petra Kotvalda. Podobnie jak w przypadku Bez Ladu a Skladu zacząłem słuchać innych jego numerów, choć tutaj akurat mogę uczciwie rzec, iż propozycja Smoka najlepsza z tego, co do tej pory żem słyszał. Niby cheesy (albo wysmażone cheesy, hehe, kiepski żart, wiem), ale ta czeska magia zadziałała w tamtym momencie.

Wuja
1. Keane - Everybody's Changing
2. Fiona Apple - I Know
3. Pet Shop Boys - A Man Could Get Arrested
4. Monika Linkytė - Po Dangum
5. Austra - Beat and the Pulse
6. Sia - Beautiful Calm Driving
7. Fink - Shakespeare

Wuja jako jedyny poniżej "dziesiątki", ale i tak jest super choćby z dwóch powodów - po pierwsze, wrzucił Sex Shop Boys z fajnym numerem który nie jest jakoś powszechnie znany (a pochodzi z tych jeszcze, że tak to ujmę, mało przekombinowanych czasów z ich twórczości), zaś po drugie, wrzucił Austrę mówiąc wprost, iż to dzięki mnie lol. Pamiętam bardzo dobrze zasłuchiwanie się Feel It Break w lutym 2012, kiedy to i mnie Austrę sprzedano, świetnie mi ten krążek wchodził i wchodzi po dziś dzień. Inne rzeczy? Keane, który nagle chwyta, choć przecież tak naprawdę chwytał od zawsze, tylko ja nie zwracałem na to uwagi, zaskakująca muza po litewsku w klimacie słynnych śpiewających pań Wuja Shodana, odczarowanie Sii w przepiękny sposób, zaczarowanie mnie Fioną Apple (odgrażałem się, że będę słuchał jesienią i zamierzam tak zrobić), no i Fink na sam koniec (mojego zestawienia znaczy), który coraz bardziej zachęca do pełnego zapoznania się zeń.

Co mogę powiedzieć więcej... chyba nic. Mam jedynie nadzieję, że kolejna Bestka będzie jeszcze lepsza ^^ Dzięki za mnóstwo dobrej muzy!!!
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24710
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 06 wrz 2025 13:11

Rozpierdala mnie, że każdy uwzględnił Swans xd
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10366
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 06 wrz 2025 13:39

Typowy przedstawiciel frakcji "dobre, ale do słuchania raz na 700 dni"
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13847
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 06 wrz 2025 14:12

Hien pisze:
06 wrz 2025 13:11
Rozpierdala mnie, że każdy uwzględnił Swans xd
Gdzie?

Nawet nie pamiętam jak to leciało
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13847
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 06 wrz 2025 14:28

Btw ostatni do podsumowania to Wuja jak już ale on opuścił 5 kolejek, nie wiem czy coś z nich sprawdzał
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24710
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 06 wrz 2025 14:52

Jeśli nie musiał, to wiadomo, że nie
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18357
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 06 wrz 2025 19:47

No rzeczywiście nie sprawdzałem. Jakoś nie było czasu.
A podsumowanie mam napisane od paru dni. Problem jest z kolei tego typu, że... zapomniałem wrzucić. :/
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7405
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 06 wrz 2025 20:30

To może... Zrób to teraz? ;(
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24710
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 06 wrz 2025 23:08

Wujas leci w kuriozalnego siusiaka, jak wtedy kiedy udawał, że obejrzał film Murzyna.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18357
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 07 wrz 2025 11:01

Wrzuciłbym podsumowanie gdyby nie to, że jestem na poligonie bez kompa.
A film obejrzałem. :P
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24710
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 07 wrz 2025 12:48

To trzeba było wybrać poligon z kompem
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18357
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 07 wrz 2025 12:55

Zepsuł się dziad jeden.