Co Devotees robią w tym momencie?
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Re: Co Devotees robią w tym momencie?
Osiągamy stan NadZajebi,stości!
-
devotional
- Posty: 7379
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
zasłuchuję się w Martial Canterel ^^
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Oglądam walkę. Nieźle Adamek obrywa a Kliczko nawet gardy nie trzyma. 
EDIT:
Po walce. Sędzia przerwał walkę. Adamek strasznie obity.
EDIT:
Po walce. Sędzia przerwał walkę. Adamek strasznie obity.
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Lol. Mój Ojciec wykupił w Cyfrze jakieś ppw żeby obejrzeć tą walke a ja to jakoś kompletnie mam w dupie 
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
devotional
- Posty: 7379
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
mój na RTLu oglądał, zresztą chyba cały czas na dole siedzi xD
Adamek poległ... do przewidzenia ^^
Adamek poległ... do przewidzenia ^^
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
shodan
- Posty: 18317
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Nie ma chłop po prostu warunków na takich niedźwiedzi jak Kliczko.
Choć myślałem, że jednak więcej pokaże.
Choć myślałem, że jednak więcej pokaże.
-
devotional
- Posty: 7379
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
obczajałem końcówkę, lepiej że się nie pokazywał
z całym szacunkiem, ale ostro oberwał...
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Byłem w klubie obok, w sumie poszedłem na browara, ale skoro mają na lewo cyferkę plus to oglądałem. Uhahaha, Klitzko jest za dużym niedźwiadkiem. To nie miś Yogi ani Winnie the Dildo. Co on cepnie to Adamek się chwiał. Najlepsze było, jak wszyscy wpadli w euforię, że Adamek nokautuje, a Kliczko sam się wyje.bał 
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Tata dzwonił, który jest na stadionie we Wrocławiu i powiedział, że tak wali z każdej strony alkiem aż zawrotu głowy można dostać. 
-
mintaj
- Posty: 6858
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Ja to właściwie nie rozumiem samego faktu, że tylu męęęskich samców może się fascynować jakimiś macankami dwóch(mocno) umięśnionych facetów, no, ale jak widać, ja zawsze byłem jakiś inny. 
Generalnie z boksem jest jak z większością sportów - fajnie się je uprawia, ale oglądanie ich zazwyczaj nie jest za ciekawe.
Generalnie z boksem jest jak z większością sportów - fajnie się je uprawia, ale oglądanie ich zazwyczaj nie jest za ciekawe.
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
PACZKA
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
mintaj, imaginuj sobie, że gdyby nie to, że mi wspóllokator postawił browca - bo ja bez kasy
- to nawet bym nie wiedział, że walka trwa ;D
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Chyba odwrotnie.mintaj pisze:Generalnie z boksem jest jak z większością sportów - fajnie się je uprawia, ale oglądanie ich zazwyczaj nie jest za ciekawe.
-
shodan
- Posty: 18317
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Kocompoły opowiadasz mintaj. 
-
mintaj
- Posty: 6858
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Jakie kocompoły, toż to najszczersza prawda jest. 
Nie, serio, oglądanie zawodów sportowych, choćby i na najwyższym poziomie z reguły mnie nudzi, nawet mecze piłki nożnej (od biedy mojego ulubionego sportu) oglądam w małym skupieniu i zajmując się jednocześnie 10000 i jedną różnych innych spraw. A z kolei samodzielne rywalizowanie z innymi ludźmi wyzwala u mnie (i chyba u każdego zdrowego człowieka) adrenalinę.
W skrócie: różnica między oglądaniem sportu, a samodzielnym jego uprawianiem jest taka jak między masturbacją a seksem.

Nie, serio, oglądanie zawodów sportowych, choćby i na najwyższym poziomie z reguły mnie nudzi, nawet mecze piłki nożnej (od biedy mojego ulubionego sportu) oglądam w małym skupieniu i zajmując się jednocześnie 10000 i jedną różnych innych spraw. A z kolei samodzielne rywalizowanie z innymi ludźmi wyzwala u mnie (i chyba u każdego zdrowego człowieka) adrenalinę.
W skrócie: różnica między oglądaniem sportu, a samodzielnym jego uprawianiem jest taka jak między masturbacją a seksem.
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
PACZKA
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Jak to mawia Św. Łukasz - ręką ch.uja nie oszukasz. 
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Co z nas za męskie samce 
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Ja mam na wydziale tyle męskich samic, że nie śmiem narzekać na męskiego samca 
-
Katiusha
- Posty: 697
- Rejestracja: 28 sie 2011 20:43
- Lokalizacja: Gdańsk
A Wy znowu o robótkach ręcznych 
Puszki okruszki, czerwone komuszki ;(
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Jak rolka srajtaśmy velvet - nigdy się nie kończy 
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Kończy, ale wtedy jest przesrane.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn