Co Devotees robią w tym momencie?

Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7379
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Re: Co Devotees robią w tym momencie?

Post 12 wrz 2011 00:16

Robi się pokaźna kupa problemów.
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 12 wrz 2011 07:36

Oj Adi, słabo...
Ja ubieram plecaczek, wychodzę wcześnie rano i jadę w gdyńskie lasy. Mihihi :-- :beer:
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7379
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 12 wrz 2011 10:05

enjoy. ja jadę na dworzec makabryczny popatrzeć i porobić zdjęcia zanim go zburzą ^^
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
marecki129
Posty: 661
Rejestracja: 29 sie 2011 08:30
Lokalizacja: Wrocław, Goch

Post 12 wrz 2011 10:16

A czy symphony of destruction obejmie również to coś przed dworcem makabrycznym, zwane szumnie: Dworcem PKS?
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 12 wrz 2011 12:55

Chyba jak wszystko to wszystko?

Ejdrian, kiedy dokładnie zaczynają? Bo ja planowałem jeszcze kilka przejazdów trasą fabrykancką. Niby jest odpicowany, odżulowy Widzew, ale jakże zabawne, mieszkajac na Widzewie łatwiej mi dojechać na Fabryczny ;(
I w ogóle przywykłem do syfu tego dworca. Miał swój urok (typowo Łódzki, nikt tego nie rozumie kto tu nie mieszka od ćwierć wieku ;().
Teraz to gówienko bo 1) nie wyrobią się do Euro, nie roboląc w okresie jesień/zima/wiosna.
Już pamiętam co było jak w lutym dwa lata temu tory w Wawie pozamarzały. Wsiadałem rano do pociagu na kompletnym hardcorze nie więdząc czy dojade, jeszcze telefony traciły zasięg zaraz po wejściu do tlk ;(
2) mogą się nie wyrobić w terminie narzuconym przez UE a wtedy będzie niezła zabawa, żulenie po kątach, lewe zrzuty, itd. 3) nie wiem czy nadal aktualny jest pomysł aby przeprowadzić podziemną kolei pod centrum i wypluć drugi koniec kija na Kaliskim.
Chyba kur.wa przez Syjon :/
A tam w Warszawie też niezłe jaja, Centralny wygląda jak Złote Tarasy :lol: Boje się co będzie jak skończą :lol: Kraków to samo, zamknęli główny a pod ziemią same żule siedzą, żałuję, że nie porobiłem fotek to bym zrobił wystawę "sztuka spania w każdej pozycji" :lol:
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
marecki129
Posty: 661
Rejestracja: 29 sie 2011 08:30
Lokalizacja: Wrocław, Goch

Post 12 wrz 2011 13:09

Hien pisze:A tam w Warszawie też niezłe jaja, Centralny wygląda jak Złote Tarasy :lol: Boje się co będzie jak skończą :lol: Kraków to samo, zamknęli główny a pod ziemią same żule siedzą, żałuję, że nie porobiłem fotek to bym zrobił wystawę "sztuka spania w każdej pozycji" :lol:
:lol: :lol: :lol: :-- :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 12 wrz 2011 13:13

Najlepsze, że pół godziny później robiłem to samo jadąc pociagiem Zakopane > Gdynia, śpiąc na podłodze w przejściu pod przedziałami.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
marecki129
Posty: 661
Rejestracja: 29 sie 2011 08:30
Lokalizacja: Wrocław, Goch

Post 12 wrz 2011 13:21

Odkąd po jeździe w przedziale z zamkniętym oknem (babcie okutane chustami, niekoniecznie domyte) w środku gorącego lata, powiedziałem sobie dość, takie widoki mnie omijają. Więc tym bardziej gdy przeczytałem posta o "spaniu w każdej pozycji" przypomniałem sobie te wszystkie jazdy w kiblu, glonojady, lub dworzec zielonogórski (a w zasadzie poczekalnię) tak z lat: 1993-96 itd. to mimowolnie się uchahałem. Ech to se ne vrati :nie: ;)
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 12 wrz 2011 13:43

Też mam za sobą tego typu doświadczenia w PKP ;)
Najbardziej rozbawiła mnie moja podróż do Zielonej Góry, zaraz po świętach Bożego Narodzenia rok temu. Wiedząc co się będzie działo, zaopatrzyłem się w bilet pierwszej klasy.
Pół godziny po tym jak wsiadłem w Kutnie, coś jebnęło i silniki zaczęły się palić. Pociąg stał kilkanaście minut i ruszył, ale ogrzewanie w całej pierwszej klasie poszłoo (a w drugiej nie).
Kilkanaście minut później siedzieliśmy w przedziale ubrani jak Sigma i Pi. Chwile potem przyszedł Pan i kazał nam wypier.dalać do tyłu (oczywiście używając "bardzo przepraszam" jako przecinka) :lol: Skończyłem siedząc w ostatnim wagonie (tym co wygląda jak regio) a biletu nikt mi nie sprawdził przez całą podróż :] Oczywiście +3h opóźnienia.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 12 wrz 2011 14:23

O kuriozach podróżowania naszymi polskimi kolejami można by wiele ksiąg napisać. Natomiast od siebie dodam, że najbardziej wkurza mnie motyw kiedy przy okazji jakiegoś długiego weekendu czy okresu świątecznego nikt nie pomyśli o zaopatrzeniu pociągu w dodatkowe wagony albo przynajmniej ograniczy się do sprzedaży tylu biletów ile jest miejsc w pociągu. :roll:
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 12 wrz 2011 14:45

To by dopiero był sajgon jakby nie było biletów, ludzi by się wqrwili ;)
A tych wagonów pewnie nie mają :lol:
Ja pkp podróżuje na luzie, oczywiście są czasami takie sytuacje, że człowiek wymięka, ale to jak się wkurzać na deszcz - było do przewidzenia i nic nie poradzisz.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 12 wrz 2011 20:18

PKP jest sztandarowym przykładem złego zarządzania wszystkim co tylko w PKP się mieści. Prywatyzacja z dupy, państwowość z dupy, samorządowość z dupy, tabor z dupy, infrastruktura z dupy... A tu trzeba konkurować, wpuścić prywatnych - Arriva PCC we współpracy z kujawsko-pomorskim, KD, KM (no to może na wyrost)... Da się robić. Mamy ogromne zaplecze, zajebi.stą sieć, która gdyby była zadbana i logicznie odtworzona wiele by zmieniła w tym kraju. No, ale cóż... jak to powiedział pan z rady mojego powiatu "a kto teraz jeździ koleją, nie będziemy dokładać".
Teraz pora na polskubus.com :D biatches!
(boże, łeb mnie nadal boli...)
Awatar użytkownika
Miri
Posty: 968
Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
Ulubiony utwór: Everything Counts

Post 12 wrz 2011 21:03

Oni nawet porządnej strony internetowej nie potrafią zrobić. Jak chciałam sobie wyszukać połączenie z Katowic do Łodzi, to piętnaście razy musiałam wszystko zmieniać, żeby mi wskoczyło. Musisz podać godzinę, datę, dokładną stację... Bosz, ludzie układają plan dnia wg pociągu czy zamawiają bilety wg planu dnia? Mnie się zdaje, że jednak ta pierwsza opcja... Taki bajzel niestety jest. A to, że teraz jest piętnastu różnych przewoźników wcale nic nie poprawiło - wszystko wygląda, jak wyglądało. Wagonów ci nie doczepią ani nie ograniczą miejsc, bo przecieżby nie zarobili. Granda! :lol:
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 12 wrz 2011 21:34

Miri pisze:Musisz podać godzinę, datę, dokładną stację...
Lol, a myślisz, ze gdzieś Ci dobierają to wszystko patrząc na Twoje zdjęcie? :lol:
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 12 wrz 2011 21:34

Pociąg ma być tu i tu!
Awatar użytkownika
Miri
Posty: 968
Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
Ulubiony utwór: Everything Counts

Post 12 wrz 2011 21:47

Hien - dobrze, że tak nie jest, bo tobie nie sprzedawaliby biletów.

Wystarczyłaby lista wszystkich pociągów jeżdżących z punktu A do punktu B. Sama jestem na tyle zmyślna, że zrozumiałabym, co w jaki dzień jeździ i o jakiej porze i, co za tym idzie, jaki pociąg mi odpowiada. A tak to muszę celować godziną i myśleć "może trafię". Nieintuicyjne to i pogmatwane - moja babcia nie dałaby rady z tym systemem.
Z tą dokładną stacją chodziło mi tylko o to, że nie każdy musi wiedzieć, że w takim Krakowie jest siedemnaście stacji i która najbardziej mu odpowiada (wiem, wiem, Kraków Centralny turyście wystarczy...).
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 12 wrz 2011 21:51

O, Miri, a cóż to za wycieczka personalna?

Jakby moja babcia uważała, że ogarnia kompa to ogarniałaby prosty system - godzina, miejsce. To naprawdę nie jest filozofia, troszku ja, inni też, się najeździłem - solo - i nie miałem większych problemów z rozkminą. Co innego punktualność...
Awatar użytkownika
Miri
Posty: 968
Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
Ulubiony utwór: Everything Counts

Post 12 wrz 2011 23:05

Wiesz, gdy jesteś zdecydowany co do pory wyjazdu i przyjazdu, to wszystko ok, ale jeśli ci wsio rawno o której masz jechać, musisz się trochę naszukać.
A co do wycieczki - to moja słodka tajemnica :>
Awatar użytkownika
satelitka
Posty: 566
Rejestracja: 18 kwie 2005 20:26
Ulubiony utwór: I Feel You
Lokalizacja: Podkowa Leśna/Pruszków

Post 13 wrz 2011 00:14

Spisuje wszystkie płyty jakie posiadam. Może do końca miesiąca skończę :lol: ;)
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 13 wrz 2011 00:16

płyty czy mp3? :P
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn