Fiu fiu, słyszałam, że porobiło się tak, że spadną mi trampki, ale że aż tak, to nie przypuszczałabymszajajaba pisze:Ja jestem tylko ciekawa, co Diz na to powie...Proszę więc ją na Łódeczkę odpowiednio przygotować...
![]()
Duuuża buźka dla słodkiej Kawusi...
Spox, Diz nic wiecej na to nie powie, bo woli odejśc zamiast walczyć
Wracając do tematu, wydaje mi sie, ze najwięcej, choć niekoniecznie najmondrzej, maja do powiedzenia Ci, o których mowa. Homo- i bisexualizm, jak słusznie zauwazył @ rafi, istnieja od zarania dziejów. Wystarczy dorwać cokolwiek Platona, żeby sie o tym przekonac, choć osobiscie polecam Ucztę, bo rewelacyjnie sie czyta
Inność sexualną, czy jakakolwiek inną, nosi sie w sobie od urodzenia i próby wykorzenienia jej z góry zakładaja porażke. Mozna sobie wmawiać, że nie wypada, bo co sobie ludzie pomyślą, że nie wolno, bo to nieetyczne (bądź nieestetyczne
Dla szczerze kochających tę sama płeć co własna, trzymanie sie za rączki, publiczne calowanie się, wspolny pełen erotyzmu taniec to naturalne odruchy, okazanie uczucia a nie szpan, próba pozostania trendy czy pokazanie obserwatorom, co to nie ja i że publika mi niegroźna. Reakcja otoczenia jest miara jej tolerancji, a nie miarą słuszności zachowań inaczej czujących. A te reakcje bywaja nieprzewidywalne i zaskakujące
Miałam szczęście byc z facetami, którzy nie mieli nic przecifko mojej fanaberii
Kim jestem, wiem od szóstej klasy podstawówki. Jednak przez dwanaście latek, poza kilkunastoma mniej lub bardziej istotnymi epizodami, pozwoliłam bestii spać. I przyszedł dzień, a własciwie noc
Na dwóch fotach u @ TheP'a z Sylfka w Zielonej paparazzi nakryli mnie z dwoma, wtedy szalenie mi bliskimi, kobietami. W lutym na depce w Łódce wlazłyśmy we trzy na scene w Punkcie, odśpiewałyśmy karaoke przy Shake zakonczone pocałunkiem w swietle reflektorów (zawsze chciałam byc gwiazdą
Jeżeli cos wypływa z głębi serca, nie ma mowy o robieniu tego pod publiczkę. A to, że ktos to przy okazji widzi, wstaje od stolika i ostentacyjnie sie przesiada, to juz jego problemo. Nie moje