Zazdrość

Awatar użytkownika
Kri$
Posty: 45
Rejestracja: 18 wrz 2005 19:22
Lokalizacja: Gorzów wlkp

Post 16 paź 2005 22:54

I tu sie zgadzam w 100%.zeby takie snieznobiale.piekna sprawa!

[ Dodano: 16 Paź 2005 23:37 ]
Ale wiesz Bartini , jak chcesz to zawsze mozesz z tym cos zrobic! ;) Zobacz sobie np zdjecie mojego syna.Fajne oczy i zeby?Moja robota.

http://img260.imageshack.us/my.php?image=132sr.jpg
Awatar użytkownika
SweetLittleGirl
Posty: 1342
Rejestracja: 10 mar 2005 09:40
Lokalizacja: Sochaczew

Post 17 paź 2005 18:58

A fajne oczka, jednak wolę ciemne :)
Awatar użytkownika
Jacek DM
Posty: 1336
Rejestracja: 22 kwie 2005 19:38

Post 17 paź 2005 21:58

Zazdrość jest jak wódka, im więcej jej pijesz tym bardziej się pogrążasz. :) ( wymyślone na poczekaniu bez ładu i składu ).:)
Awatar użytkownika
SweetLittleGirl
Posty: 1342
Rejestracja: 10 mar 2005 09:40
Lokalizacja: Sochaczew

Post 18 paź 2005 09:27

Hmmm, a jednak ma to jakiś sens...
Awatar użytkownika
Dark Fate
Posty: 80
Rejestracja: 17 gru 2005 17:05

Post 27 gru 2005 12:00

to najgorsza rzecz na swiecie, glownie przez nia traci sie przyjaciol
Awatar użytkownika
Kri$
Posty: 45
Rejestracja: 18 wrz 2005 19:22
Lokalizacja: Gorzów wlkp

Post 27 gru 2005 21:49

przyjaciol to sie traci przez pieniachy
Awatar użytkownika
EveS
Posty: 1734
Rejestracja: 05 kwie 2005 16:10
Ulubiony utwór: Never Let Me Down Again
Lokalizacja: EZG

Post 27 gru 2005 22:09

Kri$ pisze:przyjaciol to sie traci przez pieniachy
Zgadzam się w 100% Co najgorsze działa to nawet i czasem na długoletnie przyjaźnie. Znam to z autopsji, bo przed wakacjami zgłosiła się do mnie z prośbą o pożyczkę jedna osoba (którą znałam jeszcze z czasów smarkania do piaskownicy), a gdy usłyszała, że nie mogę akurat pożyczyć bo biorę ślub to do moich uszu dobiegły epitety, że jestem taka sraka owaka a po chwili trzaśnięcie drzwami. :o Potem miałam jeszcze parę takich sytuacji, mniej lub bardziej znaczących, w każdym razie głowną przyczyną były pieniądze :|
Awatar użytkownika
Kri$
Posty: 45
Rejestracja: 18 wrz 2005 19:22
Lokalizacja: Gorzów wlkp

Post 27 gru 2005 22:16

dokladnie o tym mowie!pieniadze potrafia podzielic nawet rodzine.nie zawsze ale jednak czesto.
Awatar użytkownika
Dark Fate
Posty: 80
Rejestracja: 17 gru 2005 17:05

Post 28 gru 2005 00:55

pieniadze w przyjazni to bardzo sliska sprawa, szczegolnie w stosunkach mesko-damskich, bo przyjaciolce to jezszcze poewne rzeczy mozna wybaczyc, jak ma naprawde problemy finansowe, ale facetowi juz niestety nie, musi sie podwojnie starac, od tego jest mezczyzna!
Awatar użytkownika
_precious_
Posty: 3316
Rejestracja: 27 wrz 2005 23:40
Ulubiony utwór: Barrel of a Gun

Post 28 gru 2005 00:57

Dark Fate pisze:pieniadze w przyjazni to bardzo sliska sprawa, szczegolnie w stosunkach mesko-damskich, bo przyjaciolce to jezszcze poewne rzeczy mozna wybaczyc, jak ma naprawde problemy finansowe, ale facetowi juz niestety nie, musi sie podwojnie starac, od tego jest mezczyzna!
A teraz prosze o tłumaczenie :D
Awatar użytkownika
Dark Fate
Posty: 80
Rejestracja: 17 gru 2005 17:05

Post 28 gru 2005 01:25

to znaczy ja przyjaciolce wybaczylam oszustwo, ale narzeczonemu bym nie wybaczyla
Awatar użytkownika
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50

Post 28 gru 2005 10:08

A to czemu? :shock: Zaufanie to zaufanie, jak przyjaciłka raz oszukała, to oszukać moze i następny...:roll:
Awatar użytkownika
olz
Posty: 2634
Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
Ulubiony utwór: in your room
Lokalizacja: fascination street.

Post 28 gru 2005 12:30

dokladnie...... ale i tak chyba trzeba umiec wybaczac
bo ja nie umiem, nie zapominam, z tego powodu rozpadlo sie wiele swietnych znajomosci, czas chyba to zmienic....... ale ja sobie po prostu nie wyobrazam zycia w ciaglej niepewnosci, nie ufajac, z ciaglym stresem :roll:
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
Awatar użytkownika
Dark Fate
Posty: 80
Rejestracja: 17 gru 2005 17:05

Post 28 gru 2005 15:50

moje kontakty z nia na ogol nie opieraja sie o sprawy finansowe, raczej udzielamy sobie wsparcia w sytuacjach kryzysowych, a oprocz tego chodzimy razem na balangi
Awatar użytkownika
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50

Post 29 gru 2005 20:44

wiec czemu twierdzisz, ze przyjaciółce byś wybaczyła, jeśli nie masz z nią finansowych kontaktów?
Awatar użytkownika
Dark Fate
Posty: 80
Rejestracja: 17 gru 2005 17:05

Post 30 gru 2005 17:46

wlasnie dlatego, ze tych finansowych kontaktow jest malo, czyli po prostu ze wgledow praktycznych. gdybym miala z nia na stala dzielic cokolwiek, to powiem szczerze: nawet na wakacjach ledwie wytrzymalam z nia dluzej niz dwa dni. tak czasami bywa, choc w sytuacjach kryzysowych udzielila mi najwiekszego wsparcia (moze dlatego, ze jest profesjonalnym psychologiem), a poza tym to bardzo fajna dziewczyna, jak to sie mowi, i do tanca i do rozanca.
Awatar użytkownika
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50

Post 30 gru 2005 18:19

To ciekawa jestem, czy gdybys miała z nią kontakty finansowe, czy twierdziłabys dalej, ze bys jej wybaczyła...:roll:
Awatar użytkownika
Dark Fate
Posty: 80
Rejestracja: 17 gru 2005 17:05

Post 30 gru 2005 20:41

wiesz, to nie jest moj maz ani narzeczony, ja z nia nie mieszkam, nie zyje, kontaktuje sie dosc rzado, mieszkamy w roznych miastach. ale jest dla mnie rzecza niesamowita to, ze gdy prosze o pomoc w naprawde trudnej sprawie, moja rodzina umywa rece, nie mowiac o innych znajomych, a tylko ona mi pomaga. ona nalezy do tych przyjaciol, ktorych poznaje sie w biedzie. sa tez tacy, ktorych lepiej poznac w radosci...
Awatar użytkownika
Bartini
Posty: 2233
Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Post 30 gru 2005 21:30

Ja tam zawsze moge liczyc na mojego przyjaciela Tomusia :) Mimo ze jestem mu winien jeszcze kase od wakacji :D
Awatar użytkownika
Dark Fate
Posty: 80
Rejestracja: 17 gru 2005 17:05

Post 30 gru 2005 21:43

ciekawe, oczym rozmawiacie, gdy sie spotykacie,...