Skąd devotees wzięli swoje nicki?
-
devotional
- Posty: 7377
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
Re: Skąd devotees wzięli swoje nicki?
Ja chyba nie muszę tłumaczyc ;p jak się rejestrowałem na forum, to początkowo w ogóle miałem zupełnie inny, ale tylko przez 2 dni (albo 2 godziny, nie pamiętam). Wybierając drugi, po prostu przeleciałem oczyma po pokoju celem zastanowienia i trafiłem na koncert o nazwie wiadomej, który to kupiłem sobie niecały tydzień wcześniej ;p . I jak się mówi, the name stuck.
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Jeśli o mnie chodzi...cóż, finezji nie ma. Nick wziął się od pierwszej litery imienia mego, jakże cudownego 
gwiazdy...
-
astiz
No cóż,znany jestem jako Dariusz R.,ale moje prawdziwe imię jest na literę,jak wyżej 
-
wojtek_krakow
- Posty: 474
- Rejestracja: 19 kwie 2009 21:22
- Ulubiony utwór: Rush
- Lokalizacja: Kraków/Bielsko
Geneza powstania mojego nicku jest bardziej złożona niż może się wydawać. 
tylko przed siebie
-
angel with silver wings
- Posty: 262
- Rejestracja: 01 wrz 2006 20:57
z Precious 
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
a bo ja wiem skąd nick wziąłem...

"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Kiedy pani przewodniczka po ratuszu w Toruniu użyła sformułowania "rajcy miejscy" tysięczny raz wiedziałem, że to mi zryje banię... No i tak jakoś mam. Gro ludzi myli litery i myśli, że jestem "Racja" ;d
-
astiz
A ja myślałem,że jesteś miejskim radnym 
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Dziadek jest radnym już bodaj piątą kadencję i coś w tym może być ;D
-
devotional
- Posty: 7377
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
Dopiero teraz zacząłem przeglądac temat xDChoin pisze:Sporo w zyciu widzialem, ale zeby puma grala w pilke...to nie
Moj nick wzial sie z lasu.
Ej, jak to jest, że ja zawsze wymawiałem Cię "czojn"?
Nie wpadłem na choinkę
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
astiz
Dla mnie Czojn i tak będzie Czojnem,hehe 
-
Jari
No cóż: Jari od... Jarka. I na tym moglibyśmy zakończyć gdyby nie jedna sprawa. To Jari tak ściśle rzecz biorąc wzięło się z mojego dawnego fanatyzmu do Ajaxu Amsterdam i ich swego czasu kluczowego gracza - Jari Litmannen'a. Od jakiegoś czasu istnieje też inna ksywka - Jerry - to znowu efekt fascynacji filmem Jerry Maguire... Ot cała tajemnica.
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
A ja myślałem, że od poczciwej myszki Jerry.
A co do Litmannena - miałem kiedyś koszulkę Ajaxu z nazwiskiem fińskiej gwiazdy na plecach. Rok 1995 i kosmiczny zespół Ajaxu, triumfator LM, grający the best football of the universe.
A co do Litmannena - miałem kiedyś koszulkę Ajaxu z nazwiskiem fińskiej gwiazdy na plecach. Rok 1995 i kosmiczny zespół Ajaxu, triumfator LM, grający the best football of the universe.
-
Jari
To była ekipa fakt, potem takie coś stanowił Milan... a teraz to się jakoś tak rozmyło. Kiedyś powiedziałeś Ajax i wszystko jasne: Litmanen, Finidi George, Frank de Boer, Marc Overmars, Patrick Kluivert, Edwin van der Sarr, Dennis Bergkamp, Marco van Basten... itp.
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Ajax z 1995r. to zespół z kosmosu.
Milan też miał swoje 5 minut - oczywiście dzięki trzem kosmicznym Holendrom: Gullit, van Basten, Rijkaard. Dzięki obecności wspaniałych graczy z Holandii to był jedyny okres w dziejach piłki nożnej, gdzie kibicowałem jakiejkolwiek makaroniarskiej drużynie.
Do dziś nie znam lepszego piłkarza niż van Basten.
Christiano Ronaldo? Może się przy holendrze schować i zamruczeć. Nie ten poziom.
Milan też miał swoje 5 minut - oczywiście dzięki trzem kosmicznym Holendrom: Gullit, van Basten, Rijkaard. Dzięki obecności wspaniałych graczy z Holandii to był jedyny okres w dziejach piłki nożnej, gdzie kibicowałem jakiejkolwiek makaroniarskiej drużynie.
Do dziś nie znam lepszego piłkarza niż van Basten.
Christiano Ronaldo? Może się przy holendrze schować i zamruczeć. Nie ten poziom.
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
del. 
Here's where the fun begins.
-
maganka1983
- Posty: 61
- Rejestracja: 16 lis 2009 18:46
- Ulubiony utwór: Never Let Me Down Again
- Lokalizacja: Bielsko / Kraków / Sandomierz
Mój nick to nic innego jak składanka z mojego pierwszego i drugiego imienia, a data....hmmm kobiety nie mówią o pewnych sprawach, także sami sie domyślcie 
spodziewaj się niespodziewanego
-
walking
- Posty: 1281
- Rejestracja: 17 sty 2010 13:41
mój nick to nic nadzwyczajnego
moje imię i liczba budynku w którym kiedyś mieszkałam i tyle 
-
mintaj
- Posty: 6842
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Ktoś przerobił mój inny nick na zupełnie innym forum i się przyjęło. 
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
PACZKA
-
RadioactiveTangerine
Miałem taki głupawy (obecnie, z mojej perpektywy nick). Teraz mój jest bardziej muzycznie powiązany ze mną: Radioactive od "Radioactivity" (Kraftwerk) i Tangerine od Tangerine Dream
.