[kultura] Dr. House

Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7378
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Re: Dr. House

Post 26 kwie 2010 18:10

niee, 6 serii nie ruszam, dopóki nie ukaże się w TV. widziałem tylko 3 pierwsze epizody ;(
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 09 cze 2010 21:22

Ja po pierwszym epizodzie w necie też nie ruszam. Poczekam na lepsze tłumaczenie ;)
Here's where the fun begins.
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7378
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 10 cze 2010 11:39

no ja znalazłem świetne tłumaczenia.
i niestety, ciekawość zwyciężyła ...
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 10 cze 2010 11:59

A my wciąż zaległą piątkę mamy :<
gwiazdy...
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7378
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 10 cze 2010 12:08

pożyczyć? :>
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 12 cze 2010 11:09

Pogadamy o tym ;)
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 12 cze 2010 16:30

I doczekałam się Housa w telewizji :) Nie ma to jak n.
Here's where the fun begins.
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7378
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 13 cze 2010 11:54

ja wracam do pierwszej serii ;(
wyluzowanie w sesji ;p
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 18 cze 2010 18:11

Po 5 sezonach myślałam, że 6 sezon mnie już niczym nie zaskoczy. A tu ...
Jest przeinteligentnie przezabawny :D Co odcinek leżę i kwiczę.
Here's where the fun begins.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 08 lip 2010 23:01

Wlasnie obejrzalem odcineczek w TVP2 :)
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 29 sie 2010 03:01

Skończyłam sezon 6.
Z zakończenia wynika, że zrobią 7. :D
Here's where the fun begins.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24625
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 29 sie 2010 03:02

Juz zrobili, przynajmniej pare odcinków już gotowych. Sezon startuje na jesieni. Ciekawe jak długo to pociągną.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 29 sie 2010 03:08

:grins: polubię jesień

Grunt, żeby nie za długo. Max. na dobry serial to 6 sezonów. Już przekroczyli granicę...
Here's where the fun begins.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24625
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 29 sie 2010 03:15

To zalezy od serialu. "Mash" miał 10 sezonów a każdy był rewelacyjny (jak tos lubi oczywiście). House ma dosyć elastyczną formułę ale raczej na max 8 powinni skończyć. Chociaż póki sa pomysly to niech robią ;)
Ja jestem dopiero w połowie 5, nie śpiesze się bo i po co.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6856
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 29 sie 2010 03:23

Nie rozumiem fenomenu tego serialu.
Jak dla mnie w niemal każdym odcinku dzieje się to samo: jakaś osoba doznaje dziwnej kontuzji, przyjeżdza do szpitala, trafia do House'a, ten zapisuje na tablicy wszystkie objawy, rzuca hasło "To toczeń" lub coś w tym stylu, a jego zespół wykonuje szereg skomplikowanych badań. Praktycznie zawsze, w pewnym momencie badań zespół jest w kropce i zawsze przychodzą do House'a, który rzuca im dobrą radę i zawsze udaje się uleczyć pacjenta, a potem idą napisy końcowe, podczas których leci "Teardrop" Massiv Attack (to już plus). Wszystko to urozmaicone pyskówkami House'a do swojej przełożonej Cuddy i kłótniami z jego przyjacielem Wilsonem.
Generalnie to zbyt monotonne dla mnie. A House jako cynik jest przereklamowany.
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24625
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 29 sie 2010 03:33

Nie taki przereklamowany, z resztą nie wiem jak cynizm może być przereklamowany w tych pluszowych czasach. Gadki House'a potrafią być naprawdę błyskotliwe, człowiek sobie myśli "czemu sam na to nie wpadłem?" No właśnie. Chciałoby się tak umieć zamknąc komuś gębę jednym zdaniem.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
walking
Posty: 1281
Rejestracja: 17 sty 2010 13:41

Post 29 sie 2010 09:39

mintaj pisze:Nie rozumiem fenomenu tego serialu.
Jak dla mnie w niemal każdym odcinku dzieje się to samo: jakaś osoba doznaje dziwnej kontuzji, przyjeżdza do szpitala, trafia do House'a, ten zapisuje na tablicy wszystkie objawy, rzuca hasło "To toczeń" lub coś w tym stylu, a jego zespół wykonuje szereg skomplikowanych badań. Praktycznie zawsze, w pewnym momencie badań zespół jest w kropce i zawsze przychodzą do House'a, który rzuca im dobrą radę i zawsze udaje się uleczyć pacjenta, a potem idą napisy końcowe, podczas których leci "Teardrop" Massiv Attack (to już plus). Wszystko to urozmaicone pyskówkami House'a do swojej przełożonej Cuddy i kłótniami z jego przyjacielem Wilsonem.
Generalnie to zbyt monotonne dla mnie. A House jako cynik jest przereklamowany.
no i właśnie taka jest fabuła dr. House. Niby w każdym odcinku dzieje się to samo, tzn kolejność wydarzeń jest prawie, że identyczna ale każdy przypadek jest inny, nowy i zarazem ciekawy ;)
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 29 sie 2010 10:20

Mintaj trochę uprościłeś ten schemat ;) Poza tym to, tylko szablon, a tak w rzeczywistości jest inaczej za każdym razem.

Przypadki medyczne traktowane jak kryminał to przykrywka dla prezentacji ludzi i relacji międzyludzkich. Relacje House - personel, personel-personel prowadzone są pierwszorządnie. Osobowość Housa, to kolejny ciekawy wątek. Chamski, nieprzewidywalny i zabawny jednocześnie, jest w gruncie rzeczy nieszczęśliwym i samotnym człowiekiem z problemami.
Teksty House-Wilson-Cuddy, w różnych układach :haha:

Dopóki będą trzymać poziom, to mogą trzaskać nawet 10 sezonów.
Here's where the fun begins.
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6856
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 29 sie 2010 13:51

Mimo wszystko, nie trafiło to do mnie. ;(
Nie mówię, że House to beznadziejny serial, ale więcej niż 2 odcinki na raz to dla mnie katorga.
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
Awatar użytkownika
walking
Posty: 1281
Rejestracja: 17 sty 2010 13:41

Post 29 sie 2010 13:56

ja kiedy po raz pierwszy obejrzałam House uważałam, że jest przesłodzony i przesadzony, potem jednak przekonałam się do niego. Ale podobnie jak Ty Mintaj, nie mogę za wielu odcinków na raz oglądać bo zwyczajnie zaczyna mi się nudzić, ale w odstępach czasowych po jednym odcinku jest mi bardzo miło obejrzeć. ;)