Alkohole
-
Jacek DM
- Posty: 1336
- Rejestracja: 22 kwie 2005 19:38
kawoszka pisze: Finlandia Vaniliowa
-
Erwartungen
- Posty: 1332
- Rejestracja: 29 sty 2005 00:56
- Lokalizacja: Katowice
a ja chciałem na sylwestra 0,7 kurzu... niemniej skończyło się też na finlandi (jakiejś czerwonej) - i nie załuję 
lubię rakingi... więc piwa wygrywają, zaraz za nimi pólwytrawne i wytrawne wina (białe i czerwone) potem gin, potem wóda (jakieś finlandie, potem zwykłe)...
to wszystko da się pić bez oporów u mnie!
Natomiast boskie wynalazki w postaci RUMU, KONIAKU, ADWOKATA
to dla mnie coś strasznego. Nie cierpię 
lubię rakingi... więc piwa wygrywają, zaraz za nimi pólwytrawne i wytrawne wina (białe i czerwone) potem gin, potem wóda (jakieś finlandie, potem zwykłe)...
to wszystko da się pić bez oporów u mnie!
Natomiast boskie wynalazki w postaci RUMU, KONIAKU, ADWOKATA
-
szajajaba
- Posty: 2024
- Rejestracja: 12 cze 2005 09:50
Ależ adwokat z sokiem grejfrutowym jest pyszny!!
-
kawoszka
- Posty: 2936
- Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
- Lokalizacja: Warszawa
Finlandia czerwona powiadasz Erwarcie
Pewnie mowa o żurawinowej ,ktora jest PYCHA
Ja z alkoholi to najbardziej lubie Kurz(wiadomo juz na całym swiecie
),potem wina(półwytrawne,wytrawne,raczej czerwone
),nastepnie miodzia pitne(tutaj to jestem bardzo wybredna i gustuje raczej w tych najlepszych
),poten wódzia(Finlandia,Sobieski,Absolut,Chopin
).Piwerko traktuje juz raczej jako napój,wiec to juz dla mnie inna bajka i nie wkladam jego miedzy alkohole wysokoprocentowe
Jacku
pomylilam sie,mialam na myśli Absoluta Vaniliowego
Jesli nie piles to sie nie krzyw bo jest rewelacyjny w smaku,rewelacyjny 
Pewnie mowa o żurawinowej ,ktora jest PYCHA
Ja z alkoholi to najbardziej lubie Kurz(wiadomo juz na całym swiecie
Jacku
-
Jacek DM
- Posty: 1336
- Rejestracja: 22 kwie 2005 19:38
Dla mnie najlepszy Bols. 
-
kawoszka
- Posty: 2936
- Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
- Lokalizacja: Warszawa
Mówisz poważnie
Bolsa pilam dwa razy w zyciu...nigdy wiecej
-
Erwartungen
- Posty: 1332
- Rejestracja: 29 sty 2005 00:56
- Lokalizacja: Katowice
być może, ale zauważ, że ja dawałem same alkohole "czyste" tzn nie w kombinacjach z żadnymi napojami, żadych drinków itdszajajaba pisze:Ależ adwokat z sokiem grejfrutowym jest pyszny!!
A miodów pitnych Kawoszko chyba nigdy jeszcze nie piłem
-
kawoszka
- Posty: 2936
- Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
- Lokalizacja: Warszawa
Och Erwarcie .....jeszcze wszystko przed nami 
-
Iwonka
- Posty: 1434
- Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
- Lokalizacja: Katowice
Wino i nic więcej, ale tylko białe
-
ksioonc
- Posty: 43
- Rejestracja: 18 sie 2005 16:34
- Lokalizacja: Rzeszów
jak dla mnie to najlepsza wódka to czerwony Absolwent , jednak dużo częściej zdarza się łykać majoną od tutejszego dilera
, piwo jest też niczego sobie , co do wina to mam złe wspomnienia , olbrzymie męki na drugi dzień po spożyciu tego trunku , dlatego wino to już przeszłość ...
-
Choin
- Posty: 2277
- Rejestracja: 21 sie 2005 20:00
- Ulubiony utwór: Living On Video
- Lokalizacja: WZY
Czerwony Absolwent to jedna z wiekszych siekier...no ale jak kto lubi 
Jadwiga, Jadwiga, dotknij mego dźwiga
/ http://www.lastfm.pl/user/choin
-
EveS
- Posty: 1734
- Rejestracja: 05 kwie 2005 16:10
- Ulubiony utwór: Never Let Me Down Again
- Lokalizacja: EZG
Wina nie można pić, żeby się uchlać, tylko jedynie dla samej degustacji. I tu najlepsze są różowe francuskie, tudzież czerwone np. chilijskie. Choć np. taka Sophia oryginalna bułgarska jest wysmienita, bo to co sprzedają w Polsce to jakieś siki.
Z mocniejszych rzeczy Finlandia we wszystkich wariantach, Maximus - dobry i w przyzwoitej cenie, Absolut niebieski. Bols to koszmarna wódka, po której na drugi dzień się umiera
Z innych rzeczy % to oczywiście Jasiu W., jakieś dobre domowe naleweczki, zimne Tyskie z soczkiem (Żywiec się zrypał
), czy też ajerkoniak Polmosowski z kurczaczkiem (mniam)
Nie znoszę: wermutu, taniej wódki, piwa from np. Biedronka, campari bez dodatków, gazowanego płynu Igristoje czy Dorato szumnie nazywanego szampanem.
Z mocniejszych rzeczy Finlandia we wszystkich wariantach, Maximus - dobry i w przyzwoitej cenie, Absolut niebieski. Bols to koszmarna wódka, po której na drugi dzień się umiera
Nie znoszę: wermutu, taniej wódki, piwa from np. Biedronka, campari bez dodatków, gazowanego płynu Igristoje czy Dorato szumnie nazywanego szampanem.
-
EveS
- Posty: 1734
- Rejestracja: 05 kwie 2005 16:10
- Ulubiony utwór: Never Let Me Down Again
- Lokalizacja: EZG
Przepis na koktajl "Trzy świnki": skrzynka wódki i dwaj koledzy 
-
DT
- Posty: 1267
- Rejestracja: 18 lut 2005 06:50
- Lokalizacja: The Middle of Nowhere
dobre dawno sie tak nie ubawilemEveS pisze:Przepis na koktajl "Trzy świnki": skrzynka wódki i dwaj koledzy
fu..'em and their law
-
Erwartungen
- Posty: 1332
- Rejestracja: 29 sty 2005 00:56
- Lokalizacja: Katowice
To właśnie dziś będzie wesele mojej siostry... to właśnie dziś będę miał okazję zobaczyć pijanego Pimpfa... nie tak słabo pijanego jak na zlotach, o nie! Tam on sobie sam płaci za alkohol... teraz wóda będzie się lała za darmo, nikt mu procentów nie będzie liczył... więc on sobie nie odpuści - proste... efekty będą udokumentowane
-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
W poniedzialek po ustnych z C++ zakosztuje dawno nie pitej wodki.
Udac sie musi, nie ma innej mozliwosci. Kto lubi odkryta przezemnie gorzka zoladkowa ale zaznaczam, mietowa.
Jak soczek bez zapitki wchodzi.
Udac sie musi, nie ma innej mozliwosci. Kto lubi odkryta przezemnie gorzka zoladkowa ale zaznaczam, mietowa.
Jak soczek bez zapitki wchodzi.
-
szajajaba
- Posty: 2024
- Rejestracja: 12 cze 2005 09:50
Nienawidzę gorzkiej żołądkowej
Jak pracowałam w knajpie, i miałam ja podawać z cola takim dwóm lalom, to aż mnie skrecało, tak obrzydza mnie ten zapach 
-
Choin
- Posty: 2277
- Rejestracja: 21 sie 2005 20:00
- Ulubiony utwór: Living On Video
- Lokalizacja: WZY
Ouzo Nostolgia z lodem, mmmmmniam
Jadwiga, Jadwiga, dotknij mego dźwiga
/ http://www.lastfm.pl/user/choin
-
kawoszka
- Posty: 2936
- Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
- Lokalizacja: Warszawa
Wczoraj na urodzinkach Majowych jeden z zaproszonych przeze mnie gości przyniósł Żurawinówkę Lubelską
Pycha,miodzio,paluszki lizać,niebo w gębie
