Forumowa melina Devotees

Awatar użytkownika
slick
Posty: 7024
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa

Post 26 lis 2005 00:03

kurde, my z bartinim studiujemy na dolnym slasku i troche nad baltyk nam nie po drodze :D
moze na jakims neutralnym gruncie sie spotkamy? a sylwek na jakiejs depie czy w gronie rodzinnym jesli mozna spytac? :)
Awatar użytkownika
soultaker
Posty: 255
Rejestracja: 04 wrz 2005 11:52
Ulubiony utwór: In Your Memory
Lokalizacja: Kassel

Post 26 lis 2005 00:06

sylwka bede spedzal na imprezie ze stara ekipa i moja kobieta :) juz niemoge sie doczekac !! nowy rok bedziemy oczywiscie witac w rytmach DM !!
Spreading the news around the world...
Awatar użytkownika
DT
Posty: 1267
Rejestracja: 18 lut 2005 06:50
Lokalizacja: The Middle of Nowhere

Post 26 lis 2005 16:23

Slick pisze:bez powodu pija tylko alkoholicy

e tam gadanie.........
ja pije bo lubie tak jak teraz np. siedze sobie i robie mala zaprawe przed wieczorem......
fu..'em and their law
Awatar użytkownika
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50

Post 26 lis 2005 23:24

Właśnie wróciłam z piwerek kilku, było...srednio :|
Awatar użytkownika
olz
Posty: 2634
Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
Ulubiony utwór: in your room
Lokalizacja: fascination street.

Post 26 lis 2005 23:49

trafiasz jeszcze w klawiaturke?:D
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
Awatar użytkownika
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50

Post 27 lis 2005 09:10

trafiałam, bo było...średnio :D
Awatar użytkownika
RaV
Posty: 269
Rejestracja: 07 sie 2005 21:20
Lokalizacja: Stolica

Post 27 lis 2005 18:30

No to w sobotke poznym popoludniem (i tak bylo ciemno ;)) wybralem sie na spotkanie. Odebralem Kawo z Pl. Wilsona i ruszylismy najpierw metrem a potem spacerkiem do Bikers. Na miejscu czekalismy na spoznionego mojego kumpla Krzysia, ktory od razu zaczal opowiadac co takeigo mu sie przydarzylo, ze sie spoznil :lol: Kilka piwek, zaje... muza (ciezkie brzmienie, aczkolwiek wywazone :twisted:) szalenstwo na parekiecie (po ktorym boli mnie kark :() i milusie towarzystwo, ktore wkrotce powiekszylo sie o Gabi + kolezanke. Git imprezka, i dluuuuugi powrot do domu...
Kawusiu Dzieki, ze sie wyrwalas by umilic ten wypad swoim humorem i czarem... :przytul:
Krzysiu Opamietalbys sie z tym Kwiatkiem... :rotfl:
Awatar użytkownika
kawoszka
Posty: 2936
Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
Lokalizacja: Warszawa

Post 27 lis 2005 19:14

RaVciu :arrow: teraz juz wiem ile musisz wypic,zeby zaczac chodzic szlaczkiem ;) Dziekuje za sponsorstwo,odrobie kiedys..... :) :twisted:
Muzyka byla cudowna,wspaniala,bosssska :roll: Akurat takie mocne uderzenie uwielbiam :) Gdy uslyszalam Type O Negative to po prostu odlecialam........ :roll:
Awatar użytkownika
RaV
Posty: 269
Rejestracja: 07 sie 2005 21:20
Lokalizacja: Stolica

Post 27 lis 2005 19:18

Eee tam szlaczek.. nie widzialas jaka glebe zaliczylem poprzednim razem na parkiecie :rotfl: Ale tak szczerze to wczoraj jakos alkohol nie dzialal zbyt wyskokowo :roll:
...Moze to i dobrze :)
Awatar użytkownika
kawoszka
Posty: 2936
Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
Lokalizacja: Warszawa

Post 27 lis 2005 19:20

No fakt.....pani barmanka(wiadomo ktora ;) ) ostrzegala mnie,zebym uwazala na to co mi leja do szklaneczki :8 :twisted:
Awatar użytkownika
Disease
Posty: 457
Rejestracja: 15 lut 2005 23:03
Lokalizacja: warsaw

Post 28 lis 2005 11:28

szajcia pisze:Diz, a te plantatory ;) to drinczek jakiś jest?
Owszem, Plantator (zwany u nas Plantatarem :lol: ), to drinczek autorstwa mojej średniej sister :D . Serwuje mi go jej mężuś w mega ilościach zawsze, gdy zjawiam sie u nich w domku z jakiejś okreslonej okazji :P . Jest banalny w przygotowaniu, przeraźliwie nisko procentowy, nieziemsko pyszny i... kaloryczny ;) . Jeżeli sobie zyczysz, służe przepisem :D .
@ kawo :arrow: Żadna pani barmanka z Bikers nie ma tycieńkich szans przy barmanie Adasiu, z którym tańczyłam pamiętnej nocy na barze (I wlazłam na szklankę ze słomkami :lol: ). Choc jeżeli miałaś na mysli tę długowłosa blondi, to fakt, jest niezwykle sympatyczna :P .
Najwyższy czas wybrać sie na stare śmiecie :D . Dawno nie zaliczyłam tam gleby, blatu stołu i lady baru :lol: ...
Awatar użytkownika
kawoszka
Posty: 2936
Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
Lokalizacja: Warszawa

Post 28 lis 2005 12:49

Dizzi :arrow: po Twoich zachwytach nad jednym z barmanow z Bikers,bacznie przygladalam sie wszystkim facetom tam obslugujacym i ......szczerze mowiac ZADEN z nich nie zainteresowal mnie chociaz w najmniejszym stopniu :) Natomiast panie wyszly przy nich nadspodziewanie dobrze ;) Wszyscy(ze mna na czele) czuli za kazdym razem nagly przyplyw ciepla,gdy w poblizu pojawiala sie piekna,ciemnowlosa barmanka(jeszcze nie wiem,jak ma na imie ale to tylko kwestia czasu :twisted: ).
Ps.Szczegolnie mocno bylo widac ten przyplyw ciepla po Krzysiu ,ktory to przyszedl do Bikers mocno zmarzniety,a juz po uplywie paru minutek zaczal sciagac z siebie kolejne warstwy ubrania...... ;) :twisted:
....zaluj,ze tego nie widzialas :8 :D
Awatar użytkownika
Bartini
Posty: 2233
Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Post 28 lis 2005 17:59

heheh, dzisiaj ze Slickiem w polske idziemy, wracamy rano :grins:
Awatar użytkownika
DT
Posty: 1267
Rejestracja: 18 lut 2005 06:50
Lokalizacja: The Middle of Nowhere

Post 29 lis 2005 13:36

Ja CHCE znowu na studia...........
fu..'em and their law
Awatar użytkownika
Disease
Posty: 457
Rejestracja: 15 lut 2005 23:03
Lokalizacja: warsaw

Post 30 lis 2005 01:37

kawoszka pisze:bacznie przygladalam sie wszystkim facetom tam obslugujacym i ......szczerze mowiac ZADEN z nich nie zainteresowal mnie chociaz w najmniejszym stopniu :) .
Heh, może nieuważnie się rozglądałaś :> ? A może zawiesiłaś oczka na kimś, kto zna sie na gastronomii, ale barmanować jeszcze nie potrafi? Jeżeli obie opcje odpadają, pozostaje trzecia: widocznie po prostu Adasia nie było ;) .
kawoszka pisze:Natomiast panie wyszly przy nich nadspodziewanie dobrze ;) Wszyscy(ze mna na czele) czuli za kazdym razem nagly przyplyw ciepla,gdy w poblizu pojawiala sie piekna,ciemnowlosa barmanka.
Może to jakis nowy nabytek ;) ?
Wiesz, między nami mówiąc do Bikers chodzę regularnie od czterech lat :beer: . W tym czasie widziałam tam co najmniej stado barmanek i większośc z nich była mocno przeciętna ;) .
Moją skrajną sympatię budzi jedynie Atomówka, poprzednia właścicielka, która czasem wpada i jeszcze dwie inne laseczki zza baru (blondyna ciągle robiąca fotki i brunetka przesiadująca czasem w szatni) :twisted: .
kawoszka pisze:Szczegolnie mocno bylo widac ten przyplyw ciepla po Krzysiu ,ktory to przyszedl do Bikers mocno zmarzniety,a juz po uplywie paru minutek zaczal sciagac z siebie kolejne warstwy ubrania...... ;) :twisted: .
....zaluj,ze tego nie widzialas :8 :D
Nie mam czego żałować, bo już to widziałam :D . Krzysiu jest uroczy, ale miałam okazję oglądać odrobinkę bardziej sexowne klaty :lol: . Poza tym, jeszcze z pewnościa będe miała niejedną okazje zobaczyć go w akcji :twisted: .
BTW, nie wszyscy mają wolne soboty :roll: . Niektórzy muszą pracować w nieludzko niskich temperaturach od upiornie wczesnych godzin porannych do czarnego wieczora :( ...

Mam koszmarną ochotę na tydzień chlania bez przerwy :| . Olania WSZYSTKICH i wszystkiego, pracy, szkoły, domu, obowiązków i przyjemności :| . Chcę się rozbijać po knajpach, kulturalnie betonić ku polewce przypadkowych obserwatorów i wracać samotnie do królestwa moich prywatnych cieni :| .
Najśmieszniejszy jest fakt, że nie znalazłabym absolutnie nikogo, kto popłynąłby w ten alkoholowy rejs ze mną :roll: ...
Awatar użytkownika
kawoszka
Posty: 2936
Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
Lokalizacja: Warszawa

Post 01 gru 2005 09:15

Disease pisze: Najśmieszniejszy jest fakt, że nie znalazłabym absolutnie nikogo, kto popłynąłby w ten alkoholowy rejs ze mną :roll: ...
I tu sie mylisz,nawet nie wiesz jak bardzo :roll:
Poki co,bawcie sie dobrze,bo z pocharatana noga to sobie jeszcze dlugo nie zatancze ;(

[ Dodano: 01 Gru 2005 09:20 ]
Disease pisze:
Heh, może nieuważnie się rozglądałaś :> ? A może zawiesiłaś oczka na kimś, kto zna sie na gastronomii, ale barmanować jeszcze nie potrafi? Jeżeli obie opcje odpadają, pozostaje trzecia: widocznie po prostu Adasia nie było ;) .
Chyba byl,przynajmniej wedlug innych wtajemniczonych ;) Jesli to taki przylizany na maxa to jest wybitnie nie w moim typie,oj nie..... ;)

[ Dodano: 01 Gru 2005 09:23 ]
Disease pisze: Może to jakis nowy nabytek ;) ?
Wiesz, między nami mówiąc do Bikers chodzę regularnie od czterech lat :beer: . W tym czasie widziałam tam co najmniej stado barmanek i większośc z nich była mocno przeciętna ;) .
Moją skrajną sympatię budzi jedynie Atomówka, poprzednia właścicielka, która czasem wpada i jeszcze dwie inne laseczki zza baru (blondyna ciągle robiąca fotki i brunetka przesiadująca czasem w szatni) :twisted: .
Byc moze nowy nabytek,tego to nie wiem.Ta sliczna,bardzo seksowna brunetka rozsiewala wokol siebie niezwykla aure :twisted: Oj,musze Ci ja osobiscie pokazac,moze kiedys...... :roll:

[ Dodano: 01 Gru 2005 09:27 ]
Disease pisze:
Mam koszmarną ochotę na tydzień chlania bez przerwy :| . Olania WSZYSTKICH i wszystkiego, pracy, szkoły, domu, obowiązków i przyjemności :| . Chcę się rozbijać po knajpach, kulturalnie betonić ku polewce przypadkowych obserwatorów i wracać samotnie do królestwa moich prywatnych cieni :| .
Zrob to jak najszybciej,koniecznie :!: Daj sie poniesc,oderwij sie od tej cholernej ziemii :roll: Szkoda,ze nie moge sie do Ciebie przylaczyc,szkoda.... :(
Awatar użytkownika
Disease
Posty: 457
Rejestracja: 15 lut 2005 23:03
Lokalizacja: warsaw

Post 03 gru 2005 03:09

kawo pisze:I tu sie mylisz,nawet nie wiesz jak bardzo :roll:

Tak mówisz :> ? Słowa, słowa, słowa... Czyj to text :D ?
kawo pisze:Chyba byl,przynajmniej wedlug innych wtajemniczonych ;) Jesli to taki przylizany na maxa to jest wybitnie nie w moim typie,oj nie..... ;)
Poza @ RaV'em raczej nikt nie może kojarzyc Adasia :| . A to, że nie jest w Twoim typie, wcale nie znaczy, że niedobre z niego ciacho :twisted: . Dobre niedobre i tak nieosiagalne, bo od wielu lat oblane jedna i ta sama polewą ;) .
kawo pisze:Ta sliczna,bardzo seksowna brunetka rozsiewala wokol siebie niezwykla aure :twisted: Oj,musze Ci ja osobiscie pokazac,moze kiedys...... :roll:
Dlaczego akurat osobiście :?: ? Sama ja sobie jutro obejrze i ocenie krytycznym okiem prawie brunetki :lol: .
kawo pisze:Daj sie poniesc,oderwij sie od tej cholernej ziemii :roll:
Sadzisz, że po takim tygodniowym maratonie miałabym do czego/kogo wracać :?: ? Raczej nie oderwałabym sie od ziemi, a zaliczyłabym ją ;) . Zresztą, pewnie nie raz :lol: .

BTW jutro o tej porze będziemy z @ RaV'ciem uskuteczniac szaleństwa parkietowe :D . Po trzech tygodniach bez alko pewnie skuję się trzema bronxikami, ale cio tam ;) . Jak mi to ktos napisał w esie: Raz się żyje, a trzy browary od czasu do czasu jeszcze nikomu nie zaszkodziły. Tak więc biore sobie te rade do serca i okryta czernia szpilek i kontrowersją szafiru futrzaka idę zaliczać sceny, parkieciki, rury, lampy, bary, stoliki, ławki, pić piwerko w max ilościach i densować do bólu stópek :beer: .
Rozkosznego wieczorka moi Słodcy :twisted: .
Awatar użytkownika
kawoszka
Posty: 2936
Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
Lokalizacja: Warszawa

Post 03 gru 2005 09:55

Bawcie sie dobrze i wypijcie zdrowko Tej,co tanczyc teraz nie moze :roll:

[ Dodano: 03 Gru 2005 10:35 ]
Disease pisze: Tak mówisz :> ? Słowa, słowa, słowa... Czyj to text :D ?
Wole czyny od slow,slowa potrafia cholernie ranic.Poza tym...nie umiem ladnie pisac o swoich odczuciach,zawsze gdzies po drodze ktos sie do glupiego slówka potrafi przyczepic....bez sensu :/
Disease pisze:
Poza @ RaV'em raczej nikt nie może kojarzyc Adasia :| . A to, że nie jest w Twoim typie, wcale nie znaczy, że niedobre z niego ciacho :twisted: . Dobre niedobre i tak nieosiagalne, bo od wielu lat oblane jedna i ta sama polewą ;) .
No wlasnie to on pokazal mi tego "pieknisia" :roll: Powiem jedynie... O gustach sie nie dyskutuje ,mi nie pasi taki typ urody-tyle
Disease pisze: Dlaczego akurat osobiście :?: ? Sama ja sobie jutro obejrze i ocenie krytycznym okiem prawie brunetki :lol: .
Spokojnie,chyba jeszcze dlugo nigdzie nie wyjde,na zadne balangi...sila wyzsza :( Podejrzewam,ze masz inny gust jesli chodzi o kobialki....tej barmance jest daleeeeko do "urody" Pameli Anderson :evil:

Szkoda tylko,ze w calej tej historii to ja wychodze na czarna owce,a
wy bawicie sie doskonale......przykro i tyle :|
Awatar użytkownika
RaV
Posty: 269
Rejestracja: 07 sie 2005 21:20
Lokalizacja: Stolica

Post 04 gru 2005 05:19

Kolejne wyjscie do Bikers, kolejny wieczor dobrej muzy... niestety jakos kiepski nastroj do tanca... Browarek byl, niedzielka do przespania.. jest super i o to mi chodzi :rotfl:
Awatar użytkownika
kawoszka
Posty: 2936
Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
Lokalizacja: Warszawa

Post 04 gru 2005 08:44

Czyli wypiles o jedno piwo za duzo,RaVciu-Balangowiczu ;)
Pękam z ciekawości,czy była tam moja upatrzona,cudna barmanka :8 No nic....i tak nic was nie obudzi przed tą godziną 16 :roll: