Co Devotees robią w tym momencie?
-
marecki129
- Posty: 661
- Rejestracja: 29 sie 2011 08:30
- Lokalizacja: Wrocław, Goch
Re: Co Devotees robią w tym momencie?
bezmyślnie biegam po necie 
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Rysuję krwawe, zarośnięte wodospady... (nie zwariowałem jeszcze... chyba...) 
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Znaczy... krwawy zarośnięty wodospad to metafora do brody wikinga który zgwałcił dziewicę? :O
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Dobre...
to gdzieś trzeba wykorzystać... Nie, pierwotnie obraz pojawił się w mej głowie jako skojarzenie z SOFAD/WIMS (przy jednym z pierwszych przesłuchań); to raczej obraz kompletnej degrengolady, upadku... ech, piękne, zmysłowe, mroczne, pociągające... taki ciemny ogród, w którym coś rośnie, a owoc zaskoczy nawet ogrodnika... (co ja piszę?!)
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Nie wiem, ale to co bierzesz musi być mocne 
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Zawsze tak miałem przy SOFAD-zie; ta płyta wyzwala pokłady ciemnej energii; siada człowiek do niej, a potem ma takie pomysły jak ten powyżej
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
A dupa tam. Ja nie mam żadnych pomysłów po SOFADZIE. Chyba, że kolega ma na myśli jakiś mocny środek chemiczny o nazwie SOFAD. 
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Siarka, tlen, fluor i czynnik AD!!
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Niezła mieszanka, a to AD to co? "Amator Dopalaczy"? "Agresja Dilera"? "Andy Dyrygent"?
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Andy Detergent chciałeś chyba napisać 
-
mintaj
- Posty: 6858
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
O, krawe i owłosione wodospady widzę, gdy się najem draży Korsarz podczas oglądania Kaczora Donalda i mam potem halucynacje.Malkolit pisze:Rysuję krwawe, zarośnięte wodospady... (nie zwariowałem jeszcze... chyba...)
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
PACZKA
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Mintaj, mówiłem, nie jedz vibovitu 
-
mintaj
- Posty: 6858
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Nie będę, mamo. 
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
PACZKA
-
devotional
- Posty: 7379
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
ja wpieprzam kilogramami. aż mi neta odcięli 
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Ja wcieram w klatkę piersiową 
gwiazdy...
-
mintaj
- Posty: 6858
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Ja tam preferuję wciągać nosem. 
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
PACZKA
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Draże czy vibovit? 
gwiazdy...
-
mintaj
- Posty: 6858
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Vibovit, choć ponoć po drażach też się ma fajne odjazdy. 
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
PACZKA
-
devotional
- Posty: 7379
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
weź waść garść tabletkówść i maść i wcierajść w twarzszcz.
Draższcze odjazdówść imść nie dawaść.
starość nieść radość!
Draższcze odjazdówść imść nie dawaść.
starość nieść radość!
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Oj, devciu 
Co sięść nawygłupialiść, stareść pacanyść z Łodzi (Czojny?), to głowaść małaść
Co sięść nawygłupialiść, stareść pacanyść z Łodzi (Czojny?), to głowaść małaść
gwiazdy...