Miri pisze:Lucza - Nie wiem, ilu fanów mieli przed jego śmiercią, bo - prosta matma - nie było mnie wtedy na świecie. Mi chodzi tylko o to, że obrzydzono mi zespół przez bandę nie wiedzących nic o życiu rozpieszczonych dzieciaków z mojej szkoły, które myślą, że pier... system, słuchając na tych swoich lanserskich białych słuchaweczkach Dżemu. Może i muzyka jest dobra, ale tak samo jak do reggae nie mam chęci do niej podejść, bo osoby, jakie ją reprezentują są, jakie są. Dla zasady - nie jara mnie to.
Ale to już skrajność w drugą stronę. Po co zrażać się do zespołu po garstce jakichś głupoich fanów? Gdybym miał to robić, to bym się wstydził słuchać jakiejkolwiek muzyki, bo przecież prawie każdy artysta ma jakąś grupę zidiociałych fanów...
Miri pisze:Mintaj - u nas reggae słuchają raczej same chłopaki

... Laski idą za Comą, Dżemem i Nirvaną. Jest też paczka pięciu metali w trzecich klasach; młodsze roczniki wolą chyba techniawkę. Taki przegląd mały...
Możliwe, że najwyraźniej już o nim te wszystkie "fanki" reagge, które pewnie nie wiedzą jak wyglądał Marley, zapomniały, nie wiem...
A gdyby u mnie w okolicy (nie powiem w szkole, bo de facto do niej już nie chodzę) laski słuchały Comy, Dżemu i Nirvany to naprawdę byłby to OGROMNY progres...
Hien pisze:Mintaj, wypije dziś za Twoje zdrowie z tej okazji

Każdy powód dobry.
Hien pisze:
Mieli fanów bo kiedyś taka podróba amerykańskich bluesowych bandów (których tam jest na pęczki) miała wzięcie, polacy potrzebowali czegoś takiego.
I teraz też ma - vide Gienek Loska...