Co niealkoholowego piją Devotees? (nie rozmawiamy tu o alkoholu)

Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Re: Co pijają Devotees? (nie rozmawiamy tu o alkoholu)

Post 01 sie 2011 16:42

Frugo zielone. Cała fama, otoczka i wielkie halo "powrót smaku młodości" to jedno. Ale to cholerstwo jest dobre!
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6856
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 01 sie 2011 16:53

Ta otoczka mnie śmieszy, zwłaszcza ci wszyscy gimnazjaliści, którzy za młodu nie widzieli tego napoju na oczy, ale jarają się powrotem "swojej młodości", bo piszą tak na facebooku i kwejku...
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24625
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 01 sie 2011 16:55

Rajca, Ty pamiętasz jeszcze Frugo? Przecież musiałeś mieć 2 latka ;)
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 01 sie 2011 17:00

No oczywiście Hien, zwłaszcza w 2002 roku ;( ;(
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24625
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 01 sie 2011 17:12

No tak, przecież jesteś rocznik 2003 ;)
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 01 sie 2011 17:14

Czasem nie lubię tego twojego naginania prawdy...
Jak już operujesz faktami, to autentycznymi - 2005!! Ile razy mam powtarzać :/
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24625
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 01 sie 2011 21:34

zjebałem :/
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
walking
Posty: 1281
Rejestracja: 17 sty 2010 13:41

Post 14 sie 2011 23:18

ah, ja śmiało mogę powiedzieć, że pamiętam FRUGO :D a najbardziej lubię czarne :P
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24625
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 15 sie 2011 00:03

90% ludzi, których spotykam najbardziej lubi czarne, lol.
Też lubię, ale najbardziej smakowało mi niebieskie, na które się FoodCare wypięło.
Na seledynowe i żółte też się wypięło. Białe jebnęli na plakat a w sklepach nie ma, WTF?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 15 sie 2011 08:39

Jak mam kupić to zielone, zajebista nutka cierpkości (??) :D

Poza tym, to może nieco zbyt wydumane, a może nie...
A jeśli z rozmysłem nie wprowadzili wszystkiego? Minie nieco czasu, szał osłabnie, na kwejku będzie mniej podniet o Frugo i ciach! A tu kilka "nowych" smaków.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24625
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 15 sie 2011 13:35

Może, ale na niebieskie ludzie wywalają stos gówna bo zbiegło się z czasem zgonu Frugo.
Inny argument, że to chemia... jakby reszta Frugo to nie była chemia :]
Ważne, że smakuje dobrze.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 15 sie 2011 13:39

No co Ty, czarne to siuśki murzyna. Różowe to pot wróżek itd, żadna chemia ;(
A chemii to wszędzie tyle, że akurat Frugo to niemal produkt ekologiczny :P
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 15 sie 2011 13:59

om, om, oom, oom, uwielbiam Frugo :)
Ostatnio piłam pomarańczowe i zielone, pyszka :)
Ale jak wychodziłam ze sklepu z butelką to ludzie się dziwili i głośno między sobą szeptali 'oooo, Fruugo?', więc chyba jednak do wszystkich jeszcze nie dotarło, ale moim zdaniem to i opadnięcie podniety nie będzie przyczynkiem do wrzucenia na półki białego :(
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 15 sie 2011 15:17

http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/ ... telek.html

O!

Firma planuje też wypuścić na rynek nowe produkty, w sierpniu w sprzedaży pojawi się biała wersja smakowa kultowego napoju.

IHA!
Awatar użytkownika
Miri
Posty: 968
Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
Ulubiony utwór: Everything Counts

Post 15 sie 2011 19:47

Jakby nie ten kwejk, demoty i facebook, to dalej frugo by nie było. Piłam ten sok (chociaż nie wiem, czy można to tak jeszcze nazwać) w pierwszej "epoce", miałam może z sześć lat i nie pamiętam, żeby dupę urywało. No ale skoro to taki symbol młodości dla niektórych... Jakby teraz zamknęli jakąś fabrykę jaboli, to gimnazjaliści też by się buntowali na fejsie.
A co do tego, że to sama chemia - miałam takiego fajnego biologa w szkole, najpierw nam opowiadał, że tuńczyki zbierają całe śmieci z morza, czym są pryskane pomidory itd, po czym opowiadał nam, jak można sobie zajebiście przygotować śniadanie, jak się ma właśnie pomidorki i tuńczyka. Spytany, czy to co mówił nie przeszkadza mu w jedzeniu tego, odparł "na coś trzeba umrzeć". I to jest moje motto jeśli chodzi o jedzenie.
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 15 sie 2011 19:58

Miri, wierzysz w to, że ktoś wykłada spore pieniądze w zakup praw i receptury (FC zrobiło to w dodatku nie dziś, a nawet nie wczoraj), do tego wynajmuje dwie firmy (tak dwie) do produkcji, tworzy kampanię reklamową i wchodzi na rynek, bo ileś tam osób dodało kwejka, demota i polubiło stronę na fb? Tak przy okazji reanimacja jakiejkolwiek marki jest trudniejsza niż wejście z marką nową. Nie, nie. FC które ostatnio miało problemy ze sprzedażą swoich taurynek i kofeinek w marnej oprawie sygnowanej przez sepleniącego volksdeutscha, mając recepturę na coś innego weszło na rynek. Co prawdopodobnie poprzedzili niezłą kasą włożoną w badania rynkowe.
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 15 sie 2011 20:05

Kwejkowe podniety to nie przyczyna ale skutek. Niedorozwinięte nastolatki podniecają się czymś dla samej podniety. Jednorożce, pandy, lamy, frugo, Ian Somerhalder. Zwyczajny, logiczny ciąg. ;(
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 15 sie 2011 20:11

dejmien pisze:Ian Somerhalder.
To jest jakiś napój czy jedzenie? Bo nie wiem... mało medialna nazwa dla przekąski :/
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 15 sie 2011 20:13

No co Ty. To jest ciacho. ;(
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24625
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 15 sie 2011 20:31

Miri pisze:Piłam ten sok (chociaż nie wiem, czy można to tak jeszcze nazwać) w pierwszej "epoce", miałam może z sześć lat i nie pamiętam, żeby dupę urywało.
Wspomnienie Frugo kiedy miało się 6 lat i picie teraz to inna historia, bo to co było w sklepach przed Frugo to dopiero urywało dupę (ale w zupełnie innym znaczeniu). Kiedy pojawił się napój na F to nikt nie chciał wierzyć, że takie coś jest w sklepach.
To samo było z pierwszymi polskimi chipsami, których klony można teraz odnaleźć w cenie 20 gr za kg.
Rajca pisze:Co prawdopodobnie poprzedzili niezłą kasą włożoną w badania rynkowe.
Otóż to. Frugo miało być sypnięte jeszcze przez poprzedniego właściciela po Rossmanach, Piotrach, Pawłach i Almach.
Badania rynkowe pokazały, że zapotrzebowanie na Frugo jest znacznie większe i można zarobić na tym sporą kasę (w tym wypadku na sprzedaniu zestawu małego Frugowca firmie, która będzie w stanie zagwarantować tej marce godny powrót na rynek). Sam jestem zaskoczony, że się udało, ale ci ludzie wiedzą co robią. Jedynie strona na Fejsie była małym i darmowym dodatkiem do badania rynku.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn