Na co Devotees mają w tym momencie ochotę?
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Re: Na co Devotees mają w tym momencie ochotę?
Ty to ogólnie jesteś tak bezpretensjonalny, że aż się w muszelkę zwinę 
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
No, jestem 
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
:dance: Do tego skrajnie transparentny!
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Nie specjalnie 
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Przypadkiem!
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Ale co złego w chwaleniu jajeczek? 
gwiazdy...
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Jakich jajeczek?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Na pewno nie twoich 
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Wiejskich.
Eheeeem, eheeeem
Eheeeem, eheeeem
gwiazdy...
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Dobrze, zostawiam Was samych z Waszymi jajeczkami!
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Kiedy my nie mamy żadnych wspólnych jajeczek.
gwiazdy...
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Potwierdzam.
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Toś mi zrobił apetyt!Rajca pisze: Tak samo miód z własnych uli u dziadka, sam pracowałem przy nich.
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Jakie zwierzenia!Malkolit pisze:Pamiętam, jak dziadek doglądał swoich pszczółek, to były czasy!
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Jak się miewają Twoje pszczółki Melki?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Cóż, dziadek musiał się ich pozbyć ze względu na sprawność fizyczną (i to już dobrych 10 lat temu).
Swoją drogą, zadziwia mnie to, ale ogródek ma się doskonale (ale jak ma się mieć, skoro nawet w święta się w nim pracuje
)
Swoją drogą, zadziwia mnie to, ale ogródek ma się doskonale (ale jak ma się mieć, skoro nawet w święta się w nim pracuje
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Zaczarowany ogród Melczeta?
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Kto go tam wie; faktem jest, że najmniej na nim roślin zmarniało w całej okolicy (np. hiacynty, które dwa lata temu padły każdemu prócz mnie).
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Skoro tylko Twoje kwiatki w okolicy mają się dobrze to sąsiedzi mogą Cie zacząć podejrzewać o jakiś ogrodniczy sabotaż.
Nie boisz się?
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Bardziej się boję, że rozkradną.
To się niestety często zdarza, na liście strat jest m.in. róża (ktoś wykopał), świerk (co roku ktoś wycina z niego choinkę, nie da się tego upilnować), siekiera, drewno leszczynowe... Swoją drogą, paru sąsiadów się pozmieniało i jeden na wstępie prawie podpalił sobie szopę. Co za ludzie 