Hien pisze:Ja też nie rozumiem kupowania płyt, których się nie lubi/nie słucha.
O ile hardcorowych kolekcjonerów jeszcze jestem w stanie zrozumieć, to przeciętnego fana już nie.
Ja nadal nosze się z zamiarem kupienia boksa Sounds (lepiej późno niż wcale) i może uda mi się to w najbliższym czasie.
Co do nowego super deluxe boksa to najpierw musiałby taki być a z tego co widzę to nie ma takich planów.
Columbia chyba nie jest tak szczodra jak EMI.
ja kupilem tego boxa, a tydzien pozniej puscilem na allegro. Tak samio jak ostatnie DVD koncertowe, kupilem boxa, dwa razy obejrzalem, poszlo na allegro. I do dzis nie slyszalem calego SOTu ani nie widzialem ani jednego kawalka z tej trasy z dvd.
Jednakze Devotionala, Paris trzymam z namietnoscia na polce.
A trzymambo "uztkuje". Wszelki produkt nieuzytkowy jest mi zbedny, poniewaz meble w domu juz mam a na tym ani usiasc, ani to zjesc - to taka aluzja do unikania wszelkich zbytecznosci chocby w postaci byle jakich grajdołków. Aluzja do fanowania: kochajcie co lubicie, alew nie kupujcie marki, tylko dla marki, tylko dla zawartosci. Bo szkoda ciezko zarobionych pieniedzy jak mozna sobie pozyc, cos w zyciu zobaczyc.
Poporostu mi nie podeszlo a uznalem to za strate kasy. jakby nie bylo 300 stowy SOTu + niemal stówa DVD to za duzy koszt by trzymac bez sensu na polce jak sobie za to moge pojechac na dlugi weekend, sie pobyczyc, zaliczyc jakis masaż i dobrze sie najesc (nie w PL oczywiscie).