Legutko to pośmiewisko UJ - swego czasu na gronie "Filozofia" studenci tejże uczelni dość mocno polewali z jego manii prześladowczej - np. w wywiadach mówił, że nienawiść do PiS jest taka, że boi się chodzić po UJ-ocie żeby nie dostać kosy w brzuch, a koledzy profesorowie obgadują go za plecami. Poza tym częste są jego wywody o tym, że Unia Europejska nas rujnuje a popularność Kuby Wojewódzkiego to dowód na zgniliznę moralną polskiego społeczeństwa. Z deszczu prostytutka pod rynnę
O, a Romkowi się ostatnio jedno udało, nazwał Kaczorów "yntelygentami z Ursynowa" <beczy>


