Numer 1 - Dziwne, ale urocze nawet. Takie Belbury Poly w domu. Chyba najbardziej leśny numer w rozdaniu. 2 pkt
Numer 2 - Las, ale ewidentnie w sąsiedztwie jakiegoś nieocieplonego, starego blokowiska. Teofilów? Też spoko, wajbuję. 3 pkt
Numer 3 - Goldfrapp z wyjątkowo fajnej płyty Seventh Tree. Ukazała się w lutym 2008 roku, poznałem ją w lutym 2011. Także czasowo nawet tematycznie. Niesinglowy deep cut, lubię. Dla mnie mocno leśne. 0 pkt
Numer 4 - Może i las, ale cyberpunkowy, ostatni zadrzewiony obszar na planecie w roku 2137 naszej ery. Słyszę słowo "forests", albo przynajmniej tak mi się wydaje. Dobre, ale średnio pasuje do reszty, więc 1 pkt
Numer 5 - Ok, kupiło mnie, może przez swój lekko RAMowy vibe. Powinienem znać wykonawcę? Coś mi dzwoni w głowie, ale pewien nie jestem. W każdym razie uśmiechnąłem się niejeden raz, także 4 pkt zasłużenie!
Numer 6 - A to niby podobne, ale za bardzo trąci mi kiepskimi romcomami albo Zetką sprzed paru lat. A to mnie niespecjalnie rusza, w dodatku jakieś takie smuty, nie wiem, NIE WIEM. A jeśli mam wątpliwości, to 0 pkt
Numer 7 - O, a to jest super. Yokota w PRLu, klimacik natury jest bezsprzecznie niezaprzeczalny, słucha się z przyjemnością, mój faworyt całego tegoedycyjnego rozdania. 5 pkt proszę ja Was!
Kod: Zaznacz cały
1. MURZYN - Andreas Vollenweider - Behind the Gardens… - 17 pkt
2. MENTOS - Księżyc - Verlaine I – 15 pkt
3. MUSIAŁ - Goldfrapp - Cologne Cerrone Houdini – 14 pkt
LIVV - Cavetown - Meteor Shower – 14 pkt
5. DRAGON - Carbon Based Lifeforms – Photosynthesis – 12 pkt
MUNLUP - Angelo Badalamenti - Deer Meadow Shuffle (Film Version) – 12 pkt
7. WUJA - Emme - 200% Chance of Rain (Acoustic) – 6 pkt