Sounds of the Universe

Najlepszy utwór z SOTU?

In Chains
7
11%
Hole To Feed
2
3%
Wrong
12
20%
Fragile Tension
4
7%
Little Soul
1
2%
In Sympathy
5
8%
Peace
2
3%
Come Back
1
2%
Spacewalker
1
2%
Perfect
2
3%
Miles Away / The Truth Is
2
3%
Jezebel
2
3%
Corrupt
20
33%
 
Liczba głosów 61
Awatar użytkownika
slick
Posty: 7021
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sounds of the Universe

Post 05 maja 2009 21:14

Pewnie EMI im kazało tak łżeć bo inaczej by promówek na konkursy nie wyprosili. ;(
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 05 maja 2009 21:37

Jak chcecie to nazwijcie mnie fanatykiem, ale dla mnie kazdy album DM jest najlepszy :)
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 05 maja 2009 21:51

srtipped, to że Ty coś uważasz za słabe wcale nie znaczy, że naprawdę jest słabe. Więc nie wmawiaj mi, że ci wszyscy ludzie kupują SOTU w ciemno, aby było.
Choć na pewno jest pewna grupa fanów, dla których wystarczy napis Depeche Mode na okładce, żeby płytę kupić. I ja na pewno do takich należę.
Jari

Post 05 maja 2009 22:07

A ja jeszcze raz powtarzam, że nagraliby pierdzenie i czkawkę i też by się sprzedało bo magia nazwy robi swoje. Gdyby tym albumem debiutowali to pies z kulawą nogą by tego nie zauważył, przeszliby niezauważeni jak setki innych zespołów. Sprzedaż nakręca kilka czynników: sentyment, prawdziwe uwielbienie i wreszcie przypadkowość (a kupię na prezent albo niech gra w aucie) i ewentualnie czynnik poznawczy... Wszystkie razem połączone z 30 letnią historią robi swoje, ale daleki byłbym od stwierdzenia, że album się sprzedaje bo jest świetny. Jest bardzo przeciętny by nie powiedzieć nudny i wtórny.
Awatar użytkownika
Marcin
Posty: 880
Rejestracja: 22 lut 2009 00:22
Ulubiony utwór: Secret to the End
Lokalizacja: w promieniu X

Post 05 maja 2009 22:33

pierdzenie i czkawka? jak miałem takie ''dzwonki'' w telefonie to swego czasu swietnie szły, podczerwień sie ''hajcowała'' :D

ps. Znajomy lekarz który w ogóle nie słucha DM, pożyczył ode mnie płyte,przesłuchał oddał, i sam ją sobie kupił,mówiąc ze bardzo fajna,poznał sie na muzyce :D .
Proszę nabrać powietrza...zatrzymać...i nie oddychać!
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 05 maja 2009 22:50

Jari pisze:Gdyby tym albumem debiutowali to pies z kulawą nogą by tego nie zauważył, przeszliby niezauważeni jak setki innych zespołów.
No ale nie debiutują, więc po co gdybanie. Choć oczywiście magia nazwy też robi swoje.
Jari pisze:Sprzedaż nakręca kilka czynników: sentyment, prawdziwe uwielbienie
Mam do DM zarówno jedno jak i drugie. Tak, uwielbiam DM. Mam wiele namiętności, ale Depeche Mode jest wśród nich zdecydowanie nr 1. Jako tak zagorzały fan tego zespołu zapewne nigdy nie będę wobec nich całkowicie obiektywny, ale Ty też nie jesteś.
Jari pisze:daleki byłbym od stwierdzenia, że album się sprzedaje bo jest świetny. Jest bardzo przeciętny by nie powiedzieć nudny i wtórny.
Bo Ty - jeden z kilku miliardów ludzi tego świata tak powiedział? :P
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 05 maja 2009 22:50

shodan pisze:srtipped, to że Ty coś uważasz za słabe wcale nie znaczy, że naprawdę jest słabe. Więc nie wmawiaj mi, że ci wszyscy ludzie kupują SOTU w ciemno, aby było.
Choć na pewno jest pewna grupa fanów, dla których wystarczy napis Depeche Mode na okładce, żeby płytę kupić. I ja na pewno do takich należę.
czytaj uważnie to co piszę - napisałem wyraźnie na samym początku DLA MNIE...

Nic nikomu nie wmawiam, lubisz SOTU czy cokolwiek spod szyldu DM to sobie miej, ja zwyczajnie po pierwsze - kasy nie mam na kolekcjonowanie więc jak na coś rzucę grosza to z zastanowieniem a po drugie nie wszystko chciałbym mieć w mojej prywatnej mini-kolekcji, a już raczej nie płytę przy której miałbym ochotę przeskakiwać poszczególne utwory. Kwestia gustu, dyskusji na ten temat było już dość a nawet o dużo za dużo chyba.
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Marcin
Posty: 880
Rejestracja: 22 lut 2009 00:22
Ulubiony utwór: Secret to the End
Lokalizacja: w promieniu X

Post 05 maja 2009 23:02

Własnie sobie uświadomiłem że o ile przy okazji exciter czy PTA skakałem pomiedzy utworami,to przy tej płycie tego nie robie,nawet do In sympathy się przyzwyczaiłem. :)
Proszę nabrać powietrza...zatrzymać...i nie oddychać!
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 05 maja 2009 23:09

Byla u mnie wczoraj znajoma. Odwozilem ja do domu i uslyszala wtedy po raz pierwszy w zyciu SOTU. Wogole DM nie slucha, a tym bardziej skad miala by znac SOTU. Akurat lecial Wrong, powiedziala ze to swietna piosenka, A kto to spiewa? Potem jej wlaczylem Mile Away, Peace ( wiedzialem juz ze bedzie singlem) i Corrupt. Potem juz nic jej nie wlaczylem bo dojechalismy do jej domu. Poprosila zebym jej przegral plyte. Tak sie skladalo ze mialem w samochodzie kopie SOTU jeszcze te sciagnieta z netu wiec jej dalem. Dzisiaj zadzwonila i powiedziala ze niektore piosenki sa naprawde suuuper. Nie ma pojecia jakie sa tytuly, ale jej sie spodobaly. Jak sie spotkamy to mi powie.
To tak zeby Wam pokazac zupelnie swieze obiektywne spojrzenie na SOTU. Nie moje - fanatyckie, nie Jari'ego tylko absolutnie OBIEKTYWNA opinie.
Enjoy The Silence
astiz

Post 05 maja 2009 23:12

Jari pisze:A ja jeszcze raz powtarzam, że nagraliby pierdzenie i czkawkę i też by się sprzedało bo magia nazwy robi swoje. Gdyby tym albumem debiutowali to pies z kulawą nogą by tego nie zauważył, przeszliby niezauważeni jak setki innych zespołów. Sprzedaż nakręca kilka czynników: sentyment, prawdziwe uwielbienie i wreszcie przypadkowość (a kupię na prezent albo niech gra w aucie) i ewentualnie czynnik poznawczy... Wszystkie razem połączone z 30 letnią historią robi swoje, ale daleki byłbym od stwierdzenia, że album się sprzedaje bo jest świetny. Jest bardzo przeciętny by nie powiedzieć nudny i wtórny.
Gdyby DM wydali płytę Hip-Hopową,czy Country,nie kupił bym;nie pomógłby sentyment ani magia nazwy Depeche Mode,więc nie musisz mi wmawiać,że kupiłem SOTU (i to deluxe) tylko dla nazwy Depeche Mode.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 05 maja 2009 23:16

Nie podchodźcie do tego tak dosłownie. To prawda ,że magia nazwy działa i jest z pewnością jedna z tych rzeczy, które zawazyły na popularności Sounds.
Zapewne gdyby to był debiut to nikt by o nim nie usłyszałem ale to nie jest obelga, w dzisiejszych czasach przelatuje nam tyle pereł koło nosa, że nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. Dziś każdy może tworzyć i nagrywać muzykę ale kto to usłyszy? Nie ważne jak dobre to będzie to pewne zasady nigdy się nie zmienią.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 05 maja 2009 23:24

stripped pisze:nie wszystko chciałbym mieć w mojej prywatnej mini-kolekcji, a już raczej nie płytę przy której miałbym ochotę przeskakiwać poszczególne utwory.
Więc znaczy to, że SOTU nie kupiłeś, a wersję ściągniętą z internetu wykasowałeś z kompa? I nigdy nie zamierzasz SOTU słuchać?
Jari

Post 05 maja 2009 23:34

A widzisz i tu dochodzimy do sedna sprawy: dla Ciebie jako fana nie pojęte jest to, że komuś może się nie podobać, że może uważać to za słabe - BO TOBIE SIĘ PODOBA! Otwórz troszkę umysł i uświadom sobie, że mnie się nie podoba czemu dałem wyraz nie raz na tym forum. Podoba mi się SOFAD, Violator, MFTM, BC, SGA, ABF, CTA (i tu masz swój obiektywizm u mnie, są rzeczy za które ich cenię, nie tylko Alana!). A nie podoba mi się SOTU, box'a nie kupię a album nabędę właśnie z powodu czynnika, który napisałem wczęśniej - na prezent dla żony. Niby w domu będzie, ale to jej album, nie mój! Możesz to okiełznać umysłem, czy niekoniecznie? :)
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 05 maja 2009 23:51

@ shodan - jasne, i trzymam w domu słonia w karafce ;)
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
astiz

Post 05 maja 2009 23:52

Jeżeli te słowa są skierowane do mnie,to oczywiście już dawno przyjąłem to,że SOTU Tobie się nie podoba,więc teraz Ty przyjmij to,że jeżeli DM kiedyś wydadzą na płycie swoje bekanie i pierdzenie,to na pewno nie kupię takiej płyty i nie pomoże tu nawet nazwa DEPECHE MODE ;)
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 05 maja 2009 23:59

Źle mnie zrozumiałeś Jari, bo to pytanie do stripped'a o kupnie płyty i wykasowaniu pirackiego SOTU z kompa zadałem z zupełnie innego powodu niż myślisz.
I nigdzie nie stwierdziłem, że jest dla mnie niepojęte, że komuś może się nie podobać SOTU. To właśnie dla stripped'a jest niepojęte, jak tylu ludzi na całym świecie mogło kupić SOTU, skoro jemu się nie podoba. Czaisz czy niekoniecznie?
Jari

Post 06 maja 2009 00:01

Czaję, czaję... Tylko czy ilość sprzedaży oznacza też jakość wykonania? Tu mam pewien dylemat.
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 06 maja 2009 00:07

Prawdę mówiąc to powiem że dla mnie to jest pojęte, ale obawiam się że płytę tym razem kupiło dużo więcej ludzi którym wcześniej nie było Depeche Mode bliskie i wkur*ię się zapewne jakbym spotkał jakiegoś dyskotekowca albo emo który by mi wyjechał z tekstem że DM zaje płytę wydało i że to w ogóle tera super kapela jest albo co. Tzn. co mnie denerwuje tak naprawdę to to że ludzie słuchają DM z niewłaściwych w moim mniemaniu powodów, ale mają do tego prawo ofkors, szkoda jednak że sporo tracą gdy DM niby słuchają ale tak naprawdę nie słyszą i nie czują o co w tym kaman. (może już bredzę bo za długo w tym siedzę, już trzeci rok mija mi depeszowania, czuję się staro :lol: )
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 06 maja 2009 00:20

Jari pisze:Tylko czy ilość sprzedaży oznacza też jakość wykonania?
Oczywiście, że nie. Ale jeżeli DM nadal sprzedaje tyle płyt i błyskawicznie zapełnia sale koncertowe, to znaczy, że mają jeszcze po co i dla kogo grać. A kto nie chce, niech nie słucha. Przecież jest tylu innych wykonawców na świecie.
stripped pisze:obawiam się że płytę tym razem kupiło dużo więcej ludzi którym wcześniej nie było Depeche Mode bliskie
Mówię wam, skusiły ich patyki na okładce. :D
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 06 maja 2009 00:24

Tego się obawiam, najgorzej jak bywalcy techno-klubów skojarzą je z kolorowymi laserami a kółko z kulą rodem z disco ;(
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup