No co do obserwacji niewiasty w ręczniku to jak znam życie też bym nie był od tego, żeby nie zerknąć. Męska natura.
A co do ich rozmów, rano sobie słuchałem. Może i nie są to rozmowy studentów polonistyki, ale mimo wszystko poruszają ciekawe, często ważkie tematy, chwilami aż miewam ochotę porozmawiać. Ot co. Wiadomo, że prosząc o wiadro 10 razy lepiej rzucić "Dawaj ku.wa ten kubeł chuju zasmarkany" niźli "Waści, zechciej podać mi owo wiadro, gdyż praca, powinność ma wymaga użycia zawartości rzeczonego przedmiotu. Tedy kumie, podaj mi wiadro chyżo, czasu nie mitręż i niech się dzieje co chce, na chwałę zleceniodawcy!"
Ludzie jak każdy inny
