Co męczy Devotees w tym momencie?

Awatar użytkownika
BL Zebub
Posty: 42
Rejestracja: 22 maja 2009 09:42
Ulubiony utwór: Photographic
Lokalizacja: Radom/SanDomingo

Re: Co męczy Devotees w tym momencie?

Post 23 maja 2009 12:38

Hien pisze:
newdress pisze:Nie wiem,czy powinienem się przyznawać,ale prawie cały dzień męczyła mnie...sraczka :co:
Jestes prawdziwym depeszem :)
W takim razie ja tez jestem dipeszem!

male ot. Gdyby koncert odbyl sie wg planow, ten dzien przeszedlby do historii - nie musielibysmy sie z nikim dzielic.
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 23 maja 2009 13:14

BL Zebub pisze:zastanawiam sie, czy jutrzejsze proximowe after, a wlasciwie before odbedzie sie pod znakiem czarnej wstazeczki
Zapewne. Już wczoraj na dm party w stolicy były tego zjawiska przebłyski. Ohyda.

Męczy mnie przejmujący ból nóg, po wczorajszym właśnie party.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 23 maja 2009 19:39

Miałem niewątpliwe szczęście strzelać z łuku refleksyjnego, nawet- pochwalę się, trafiałem do celu, a jak. Tylko od nacisku na strzałę zeszła mi skóra z palca wskazującego prawej ręki... i to piecze jak cholera.
Awatar użytkownika
puma
Posty: 2935
Rejestracja: 29 lip 2006 22:36
Lokalizacja: Wrocław

Post 24 maja 2009 05:24

Ból brzucha :D
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 25 maja 2009 08:34

Sięgam po chusteczkę z mega kartonu Velvet i nie ma! Nie ma chusteczek!
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 25 maja 2009 12:11

Mega karton. I to velvet. Widzę, że szalejesz.

A mnie męczy to,że dziś muszę pakować zabawki i wracać do Łodzi.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 25 maja 2009 12:24

No kurde, burżuazja pełną gębą, przelewa mi się.
Tylko nie zapomnij łopatki i wiaderka...
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 25 maja 2009 12:44

Nie zapomnę ;(
Niech to. I jeszcze taka pogoda ładna. Aż żal stolicę zostawić. Jak ona sobie beze mnie poradzi?
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 25 maja 2009 12:46

Pewnie doskonale sobie poradzi :D
Stolica jest brzydkim miastem ;(
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 25 maja 2009 12:49

Z pewnością nie tak mało urodziwym jak Łódź. Przynajmniej na pierwszy rzut oka.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7379
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 25 maja 2009 13:31

Oj tam, Łódź nie jest mało urodziwa, cicho ;p A mnie męczy koniecznośc nauczania się, bowiem padłem ofiarą lenia. Ludzie, chcę wakacje ...
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 25 maja 2009 13:53

Miękkiej przestrzeni mi trzeba i odpoczynku, leń nadciąga :D
gwiazdy...
Awatar użytkownika
prey
Posty: 1037
Rejestracja: 26 sty 2009 21:43

Post 26 maja 2009 10:09

Męczy mnie pogoda znowu będą upały ;/ Wczoraj z rana chłód po południu gorąco. Pal licho z taką pogodą.
Nie znam żadnej płyty z dyskografii Recoil, ale jestem jego fanem od wielu lat.
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 26 maja 2009 10:25

Mnie męczy pogoda też. Nie cierpię dusić się w autobusie/tramwaju kiedy jest taki upał.
Poza tym-jutrzejszy egzamin.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 26 maja 2009 10:30

Męczy mnie maksymalny baniak...
Męczy mnie, że trzeci dzień siedzę jak wampir z zasłoniętą roletą bo mi się do pokoju gapili z rusztowania ;(
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7379
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 26 maja 2009 10:33

Następnym razem wziąc jakąś kuszę albo procę i ich pozrzucac i już. 'Mój dom jest moim zamkiem - więc się w nim zamknę' ^^
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 26 maja 2009 10:38

Nie no, kładą dach więc nie śmiem narzekać na samą obecność w ciągu dnia. Ot męczące to, ale coś za coś. Z takiego założenia wychodzę.
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 26 maja 2009 10:49

Zasadniczo panowie z rusztowań wszelakich są irytujący :(. Kiedyś gapili się jak w ręczniku chodziłam po kuchni.
I w ogóle, te ich rozmowy, erudycja...
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 26 maja 2009 10:53

No co do obserwacji niewiasty w ręczniku to jak znam życie też bym nie był od tego, żeby nie zerknąć. Męska natura.
A co do ich rozmów, rano sobie słuchałem. Może i nie są to rozmowy studentów polonistyki, ale mimo wszystko poruszają ciekawe, często ważkie tematy, chwilami aż miewam ochotę porozmawiać. Ot co. Wiadomo, że prosząc o wiadro 10 razy lepiej rzucić "Dawaj ku.wa ten kubeł chuju zasmarkany" niźli "Waści, zechciej podać mi owo wiadro, gdyż praca, powinność ma wymaga użycia zawartości rzeczonego przedmiotu. Tedy kumie, podaj mi wiadro chyżo, czasu nie mitręż i niech się dzieje co chce, na chwałę zleceniodawcy!"
Ludzie jak każdy inny ;(
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7379
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 26 maja 2009 12:18

Ale czemu tu się dziwic .. nikt nie oprze się niewiaście w ręczniku ;(
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl