Palicie papierosy?
-
shodan
- Posty: 18317
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Re: Palicie papierosy?
No właśnie. Jak nie będę palił, to będę może w wieku 80 lat na piwo skikał. 
-
olz
- Posty: 2634
- Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
- Ulubiony utwór: in your room
- Lokalizacja: fascination street.
Dziesiec razy wazniejsze sa czynniki genetyczne, ale okej, niech wam bedzie 
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
-
Bartini
- Posty: 2233
- Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Ech, temat rzeka jak zwykle.
@slick profesjonalnie IMHO naświetlił temat. Szczególnie tekst o tym "dlaczego zacząłem palić".
@olz: Nie spinaj się tak jak ktoś ci mówi o paleniu. Zresztą, zauważyłem że zdecydowana większosć palaczy reaguje agresją, gdy ktoś kwestionuje sensowność ich N A Ł O G U (bo warto nazywać rzeczy po imieniu).
Pomijam wątek zdrowotny, bo jak @olz słusznie zauważyła - życie z zasady jest niezdrowe i zawsze kończy się śmiercią.
Zresztą - z tego co zauważyłem - niemal każdy kto rzuca palenie, jest zadowolony z tego jak funkcjonuje po odstawieniu szlugów.
@slick profesjonalnie IMHO naświetlił temat. Szczególnie tekst o tym "dlaczego zacząłem palić".
@olz: Nie spinaj się tak jak ktoś ci mówi o paleniu. Zresztą, zauważyłem że zdecydowana większosć palaczy reaguje agresją, gdy ktoś kwestionuje sensowność ich N A Ł O G U (bo warto nazywać rzeczy po imieniu).
Też sobie zadaje to pytanie. Szczerze - nie widzę żadnej przyjemności w zasmradzaniu się. Bo powiedzmy sobie to szczerze - papierochy śmierdzą niemiłosiernie i nie każdemu musi się to podobać.em. pisze:według nich przynosi im to jakieś "korzyści" i przyjemność, więc pytam jedynie: jakie?
Pomijam wątek zdrowotny, bo jak @olz słusznie zauważyła - życie z zasady jest niezdrowe i zawsze kończy się śmiercią.
Zresztą - z tego co zauważyłem - niemal każdy kto rzuca palenie, jest zadowolony z tego jak funkcjonuje po odstawieniu szlugów.
-
olz
- Posty: 2634
- Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
- Ulubiony utwór: in your room
- Lokalizacja: fascination street.
Uiwelbiam jak ktos mi wmawia, ze jestem nalogowym palaczem, kiedy nawet nie zna mojego trybu palenia papierosow. Dla mnie papierosy to ciagle przyjemnosc, nie przymus. U mnie wyglada to tak, jak dla niektorych slodycze - pale, kiedy mam ochote. Moge nie palic przez miesiac, dwa, i wcale mna nie trzesie, nie mam czerwonych oczu, nie chce zabic absolutnie kazdego kto stanie na mojej drodze
Nie reaguje agresja, tylko draznia mnie pytania dlaczego palisz? Najwidoczniej skoro ktos pali, to sprawia mu to przyjemnosc. Oczywiscie, sa wyjatki, sa osoby, ktore pala, zeby byc fajnym, itede... ale z tego co zauwazylam, ostatnio jest raczej moda na niepalenie niz palenie, wiec i powoli ten argument zaczyna odpadac. Pytanie o to, jaka mi to przyjemnosc sprawia, jest troche bezsensowne. Bo to tak jakby spytac, no ale co k o n k r e t n i e sprawia ci przyjemnosc w sluchaniu muzyki/jedzeniu/cokolwiek innego? Jak mozna to okreslic? Po prostu dla niektorych osob jest to przyjemne, przeciez nikt nie zmusza niepalacych do palenia
Jasne, zaraz pojawia sie argumenty o biernym paleniu i tym podobne, ale kazdy z nas jest nastawiony na jakies nieprzyjemnosci w zyciu codziennym, ja jakos musze zyc z tym ze jak wracam tramwajem do domu to od faceta obok smierdzi przetrawionym alkoholem, ale nie rzucam sie z tego powodu jakos szczegolnie oprocz pierwszych pietnastu minut 
Zreszta, jak Bartek zauwazyl, to temat rzeka, wieza Babel i tym podobne, mysle, ze nawet najbardziej przekonywujace argumenty nie trafia do drugiej strony, wiec hm
Nie reaguje agresja, tylko draznia mnie pytania dlaczego palisz? Najwidoczniej skoro ktos pali, to sprawia mu to przyjemnosc. Oczywiscie, sa wyjatki, sa osoby, ktore pala, zeby byc fajnym, itede... ale z tego co zauwazylam, ostatnio jest raczej moda na niepalenie niz palenie, wiec i powoli ten argument zaczyna odpadac. Pytanie o to, jaka mi to przyjemnosc sprawia, jest troche bezsensowne. Bo to tak jakby spytac, no ale co k o n k r e t n i e sprawia ci przyjemnosc w sluchaniu muzyki/jedzeniu/cokolwiek innego? Jak mozna to okreslic? Po prostu dla niektorych osob jest to przyjemne, przeciez nikt nie zmusza niepalacych do palenia
Zreszta, jak Bartek zauwazyl, to temat rzeka, wieza Babel i tym podobne, mysle, ze nawet najbardziej przekonywujace argumenty nie trafia do drugiej strony, wiec hm
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
-
Bartini
- Posty: 2233
- Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
A to nie była personalna uwaga.olz pisze:Uiwelbiam jak ktos mi wmawia, ze jestem nalogowym palaczem
Bo jak sama napisałaś - większość nie odczuwa z tego powodu przyjemności. Tak samo mnie się ludzie pytają co jest fajnego w jeżdżeniu pociągami - bo brudne, bo powolne, bo się spóźniają, itp - a ja po prostu lubię i jużolz pisze:Nie reaguje agresja, tylko draznia mnie pytania dlaczego palisz?
Z tym akurat różnie bywa, bo niestety wielu palaczy nie "rozumię" że warto byłoby czasem zadać pytanie "Czy mógłbym tutaj zapalić?" i uszanować to że w danym miejscu jest zakaz palenia (przystanki, korytarze, itp).olz pisze:przeciez nikt nie zmusza niepalacych do palenia
-
olz
- Posty: 2634
- Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
- Ulubiony utwór: in your room
- Lokalizacja: fascination street.
A z tym sie zgadzam, to nie jest fajneBartini pisze:Z tym akurat różnie bywa, bo niestety wielu palaczy nie "rozumię" że warto byłoby czasem zadać pytanie "Czy mógłbym tutaj zapalić?" i uszanować to że w danym miejscu jest zakaz palenia (przystanki, korytarze, itp).olz pisze:przeciez nikt nie zmusza niepalacych do palenia
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
-
puma
- Posty: 2935
- Rejestracja: 29 lip 2006 22:36
- Lokalizacja: Wrocław
Ja też się z tym zgadzam!Zauważyłam że wiele osób które pali nie rozumie tego iż niektórym to przeszkadza!Jeszcze jak ja paliłam miałam kulture żeby wyjśc z przystanku i zapalic na dworze.Inni na to nie patrzą.
Nie jest mówione że jak się pali cały czas nie dożyje się wieku 60,70lat owszem dożyje się znam pare takich osób np.mojej koleżanki dziadek jeszcze do tego pije piwo i ma się dobrze.Zawsze fajnie zagada i mało tego wiecznie widze go na rowerze!W dużym stopniu zależy to też tak jak Olz zauważyła od czynników genetycznych.Moja babcia nie paliła i dożyła 96 lat ,mój dziadek do tej pory nie pali a ma już 104 lata.

Nie jest mówione że jak się pali cały czas nie dożyje się wieku 60,70lat owszem dożyje się znam pare takich osób np.mojej koleżanki dziadek jeszcze do tego pije piwo i ma się dobrze.Zawsze fajnie zagada i mało tego wiecznie widze go na rowerze!W dużym stopniu zależy to też tak jak Olz zauważyła od czynników genetycznych.Moja babcia nie paliła i dożyła 96 lat ,mój dziadek do tej pory nie pali a ma już 104 lata.
-
olz
- Posty: 2634
- Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
- Ulubiony utwór: in your room
- Lokalizacja: fascination street.
Ja zawsze jako przyklad przytaczam mojego mistrza Helmuta Newtona, jednego z lepszych fotografow jakich znam, ktory chyba od 15 roku zycia kopcil Camele, a zginal w wieku 80kilku w wypadku samochodowym.
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
-
shodan
- Posty: 18317
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Ja rozumiem, że komuś palenie może sprawiać przyjemność. Osobiście jednak nigdy nie mogłem doszukać się w papierosach nawet najmniejszej przyjemności. W moim domu i samochodzie nikomu nie pozwalam palić.
Miałem kiedyś palącą dziewczynę i muszę powiedzieć, że pocałunki z nią wcale nie były dla mnie najprzyjemniejsze.
A szczególnie nie lubię, gdy ktoś wbrew mojej woli każe mi wdychać dym papierosowy (np. w pracy).
Co do szkodliwości papierosów, to oczywiście nie ma reguły, ale jestem pewien, że wielu ludziom ten nałóg skrócił życie. Mógłbym nawet podać przykład we własnej rodzinie (rak płuc).
Miałem kiedyś palącą dziewczynę i muszę powiedzieć, że pocałunki z nią wcale nie były dla mnie najprzyjemniejsze.
A szczególnie nie lubię, gdy ktoś wbrew mojej woli każe mi wdychać dym papierosowy (np. w pracy).
Co do szkodliwości papierosów, to oczywiście nie ma reguły, ale jestem pewien, że wielu ludziom ten nałóg skrócił życie. Mógłbym nawet podać przykład we własnej rodzinie (rak płuc).
-
Fanta
- Posty: 2130
- Rejestracja: 12 sie 2006 16:33
- Lokalizacja: stolica
olz pisze:ja wychodze z zalozenia, ze na cos trzeba umrzec, na pewno nie chce dozywac wieku 60 czy 70 lat, wole umrzec mlodo ale nie trzasc sie o kazdy dzien, ze umre na raka
jakbym siebie czytala
poza tym, pale bo lubie,papierosy mi smakuja, po prostu
oczywiscie jestem nalogowcem,kopce od kilkunastu lat,ale z nalogu wypalam 3-5 papierosow dziennie
Homo Gothikus Industrialis / back to life...
-
olz
- Posty: 2634
- Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
- Ulubiony utwór: in your room
- Lokalizacja: fascination street.
No, to ja ide na nocna fajke na balkon 
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
-
Fanta
- Posty: 2130
- Rejestracja: 12 sie 2006 16:33
- Lokalizacja: stolica
i ja ide,ale pod drzwi

Homo Gothikus Industrialis / back to life...
-
puma
- Posty: 2935
- Rejestracja: 29 lip 2006 22:36
- Lokalizacja: Wrocław
No to ja tylko popatrze jak kopcicie.

-
The Darkest Star
- Posty: 2331
- Rejestracja: 09 sie 2007 17:57
w piątek msgp. najlepsza okazja do zapalenia a to z kolei w połączeniu z dobrym drinkiem robi swoje. nieoceniona przyjemność 
nie palę.
jeśli zapalę w piątek.. to..
najpierw jadę do Łodzi, do siostry. tam będę jej sprzątaczką i kucharką przez bity tydzień.
później jadę do Wrocławia a tam wszystkim miejscowym Devotees robię moje pyszne naleśniki z kurczakiem, śpiewam na karaoke ze Slickiem a Darii funduję miesięczny bilet komunikacji miejskiej

nie palę.
jeśli zapalę w piątek.. to..
najpierw jadę do Łodzi, do siostry. tam będę jej sprzątaczką i kucharką przez bity tydzień.
później jadę do Wrocławia a tam wszystkim miejscowym Devotees robię moje pyszne naleśniki z kurczakiem, śpiewam na karaoke ze Slickiem a Darii funduję miesięczny bilet komunikacji miejskiej
-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
Ja chyba o czyms nie wiem.The Darkest Star pisze:śpiewam na karaoke ze Slickiem
-
The Darkest Star
- Posty: 2331
- Rejestracja: 09 sie 2007 17:57
dobra, dobra.. 
-
Daria The Revelator
- Posty: 3337
- Rejestracja: 18 wrz 2006 00:29
- Ulubiony utwór: world in my eyes
- Lokalizacja: Lądek Zdrój
co mi po bilecie , piwo postaw 
-
Gość
Ja mam dopiero 16 lat a już pale niecałe 3 lata:) Ale na razie nie chce kończyć z tym....
-
puma
- Posty: 2935
- Rejestracja: 29 lip 2006 22:36
- Lokalizacja: Wrocław
Brak słów 
-
Fanta
- Posty: 2130
- Rejestracja: 12 sie 2006 16:33
- Lokalizacja: stolica
ja tez w podobnym wieku zaczynalamMaNiUtEk3191482 pisze:Ja mam dopiero 16 lat a już pale niecałe 3 lata:) Ale na razie nie chce kończyć z tym....
wlasnie wstalam
ostatnio mam faze na Camele niebieskie, pychotka
Homo Gothikus Industrialis / back to life...