Palicie papierosy?

Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18317
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Re: Palicie papierosy?

Post 11 sty 2009 01:51

No właśnie. Jak nie będę palił, to będę może w wieku 80 lat na piwo skikał. :beer:
Awatar użytkownika
olz
Posty: 2634
Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
Ulubiony utwór: in your room
Lokalizacja: fascination street.

Post 11 sty 2009 11:19

Dziesiec razy wazniejsze sa czynniki genetyczne, ale okej, niech wam bedzie ;)
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
Awatar użytkownika
Bartini
Posty: 2233
Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Post 11 sty 2009 13:04

Ech, temat rzeka jak zwykle.

@slick profesjonalnie IMHO naświetlił temat. Szczególnie tekst o tym "dlaczego zacząłem palić".

@olz: Nie spinaj się tak jak ktoś ci mówi o paleniu. Zresztą, zauważyłem że zdecydowana większosć palaczy reaguje agresją, gdy ktoś kwestionuje sensowność ich N A Ł O G U (bo warto nazywać rzeczy po imieniu).
em. pisze:według nich przynosi im to jakieś "korzyści" i przyjemność, więc pytam jedynie: jakie?
Też sobie zadaje to pytanie. Szczerze - nie widzę żadnej przyjemności w zasmradzaniu się. Bo powiedzmy sobie to szczerze - papierochy śmierdzą niemiłosiernie i nie każdemu musi się to podobać.
Pomijam wątek zdrowotny, bo jak @olz słusznie zauważyła - życie z zasady jest niezdrowe i zawsze kończy się śmiercią.

Zresztą - z tego co zauważyłem - niemal każdy kto rzuca palenie, jest zadowolony z tego jak funkcjonuje po odstawieniu szlugów.
Awatar użytkownika
olz
Posty: 2634
Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
Ulubiony utwór: in your room
Lokalizacja: fascination street.

Post 11 sty 2009 13:49

Uiwelbiam jak ktos mi wmawia, ze jestem nalogowym palaczem, kiedy nawet nie zna mojego trybu palenia papierosow. Dla mnie papierosy to ciagle przyjemnosc, nie przymus. U mnie wyglada to tak, jak dla niektorych slodycze - pale, kiedy mam ochote. Moge nie palic przez miesiac, dwa, i wcale mna nie trzesie, nie mam czerwonych oczu, nie chce zabic absolutnie kazdego kto stanie na mojej drodze ;)
Nie reaguje agresja, tylko draznia mnie pytania dlaczego palisz? Najwidoczniej skoro ktos pali, to sprawia mu to przyjemnosc. Oczywiscie, sa wyjatki, sa osoby, ktore pala, zeby byc fajnym, itede... ale z tego co zauwazylam, ostatnio jest raczej moda na niepalenie niz palenie, wiec i powoli ten argument zaczyna odpadac. Pytanie o to, jaka mi to przyjemnosc sprawia, jest troche bezsensowne. Bo to tak jakby spytac, no ale co k o n k r e t n i e sprawia ci przyjemnosc w sluchaniu muzyki/jedzeniu/cokolwiek innego? Jak mozna to okreslic? Po prostu dla niektorych osob jest to przyjemne, przeciez nikt nie zmusza niepalacych do palenia ;) Jasne, zaraz pojawia sie argumenty o biernym paleniu i tym podobne, ale kazdy z nas jest nastawiony na jakies nieprzyjemnosci w zyciu codziennym, ja jakos musze zyc z tym ze jak wracam tramwajem do domu to od faceta obok smierdzi przetrawionym alkoholem, ale nie rzucam sie z tego powodu jakos szczegolnie oprocz pierwszych pietnastu minut ;)
Zreszta, jak Bartek zauwazyl, to temat rzeka, wieza Babel i tym podobne, mysle, ze nawet najbardziej przekonywujace argumenty nie trafia do drugiej strony, wiec hm :grins:
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
Awatar użytkownika
Bartini
Posty: 2233
Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Post 11 sty 2009 15:06

olz pisze:Uiwelbiam jak ktos mi wmawia, ze jestem nalogowym palaczem
A to nie była personalna uwaga.
olz pisze:Nie reaguje agresja, tylko draznia mnie pytania dlaczego palisz?
Bo jak sama napisałaś - większość nie odczuwa z tego powodu przyjemności. Tak samo mnie się ludzie pytają co jest fajnego w jeżdżeniu pociągami - bo brudne, bo powolne, bo się spóźniają, itp - a ja po prostu lubię i już ;).
olz pisze:przeciez nikt nie zmusza niepalacych do palenia
Z tym akurat różnie bywa, bo niestety wielu palaczy nie "rozumię" że warto byłoby czasem zadać pytanie "Czy mógłbym tutaj zapalić?" i uszanować to że w danym miejscu jest zakaz palenia (przystanki, korytarze, itp).
Awatar użytkownika
olz
Posty: 2634
Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
Ulubiony utwór: in your room
Lokalizacja: fascination street.

Post 11 sty 2009 15:13

Bartini pisze:
olz pisze:przeciez nikt nie zmusza niepalacych do palenia
Z tym akurat różnie bywa, bo niestety wielu palaczy nie "rozumię" że warto byłoby czasem zadać pytanie "Czy mógłbym tutaj zapalić?" i uszanować to że w danym miejscu jest zakaz palenia (przystanki, korytarze, itp).
A z tym sie zgadzam, to nie jest fajne :|
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
Awatar użytkownika
puma
Posty: 2935
Rejestracja: 29 lip 2006 22:36
Lokalizacja: Wrocław

Post 11 sty 2009 18:48

Ja też się z tym zgadzam!Zauważyłam że wiele osób które pali nie rozumie tego iż niektórym to przeszkadza!Jeszcze jak ja paliłam miałam kulture żeby wyjśc z przystanku i zapalic na dworze.Inni na to nie patrzą. :roll:

Nie jest mówione że jak się pali cały czas nie dożyje się wieku 60,70lat owszem dożyje się znam pare takich osób np.mojej koleżanki dziadek jeszcze do tego pije piwo i ma się dobrze.Zawsze fajnie zagada i mało tego wiecznie widze go na rowerze!W dużym stopniu zależy to też tak jak Olz zauważyła od czynników genetycznych.Moja babcia nie paliła i dożyła 96 lat ,mój dziadek do tej pory nie pali a ma już 104 lata.


;)
Awatar użytkownika
olz
Posty: 2634
Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
Ulubiony utwór: in your room
Lokalizacja: fascination street.

Post 11 sty 2009 20:58

Ja zawsze jako przyklad przytaczam mojego mistrza Helmuta Newtona, jednego z lepszych fotografow jakich znam, ktory chyba od 15 roku zycia kopcil Camele, a zginal w wieku 80kilku w wypadku samochodowym.
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18317
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 12 sty 2009 00:11

Ja rozumiem, że komuś palenie może sprawiać przyjemność. Osobiście jednak nigdy nie mogłem doszukać się w papierosach nawet najmniejszej przyjemności. W moim domu i samochodzie nikomu nie pozwalam palić.
Miałem kiedyś palącą dziewczynę i muszę powiedzieć, że pocałunki z nią wcale nie były dla mnie najprzyjemniejsze.
A szczególnie nie lubię, gdy ktoś wbrew mojej woli każe mi wdychać dym papierosowy (np. w pracy).
Co do szkodliwości papierosów, to oczywiście nie ma reguły, ale jestem pewien, że wielu ludziom ten nałóg skrócił życie. Mógłbym nawet podać przykład we własnej rodzinie (rak płuc).
Awatar użytkownika
Fanta
Posty: 2130
Rejestracja: 12 sie 2006 16:33
Lokalizacja: stolica

Post 12 sty 2009 01:00

olz pisze:ja wychodze z zalozenia, ze na cos trzeba umrzec, na pewno nie chce dozywac wieku 60 czy 70 lat, wole umrzec mlodo ale nie trzasc sie o kazdy dzien, ze umre na raka

jakbym siebie czytala ;)

poza tym, pale bo lubie,papierosy mi smakuja, po prostu :)




oczywiscie jestem nalogowcem,kopce od kilkunastu lat,ale z nalogu wypalam 3-5 papierosow dziennie :roll:
Homo Gothikus Industrialis / back to life...
Awatar użytkownika
olz
Posty: 2634
Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
Ulubiony utwór: in your room
Lokalizacja: fascination street.

Post 12 sty 2009 01:10

No, to ja ide na nocna fajke na balkon ;)
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
Awatar użytkownika
Fanta
Posty: 2130
Rejestracja: 12 sie 2006 16:33
Lokalizacja: stolica

Post 12 sty 2009 01:17

i ja ide,ale pod drzwi ;) :D
Homo Gothikus Industrialis / back to life...
Awatar użytkownika
puma
Posty: 2935
Rejestracja: 29 lip 2006 22:36
Lokalizacja: Wrocław

Post 13 sty 2009 23:48

No to ja tylko popatrze jak kopcicie. :grins: :8 :grins:
Awatar użytkownika
The Darkest Star
Posty: 2331
Rejestracja: 09 sie 2007 17:57

Post 14 sty 2009 12:55

w piątek msgp. najlepsza okazja do zapalenia a to z kolei w połączeniu z dobrym drinkiem robi swoje. nieoceniona przyjemność ;(
nie palę.

jeśli zapalę w piątek.. to..
najpierw jadę do Łodzi, do siostry. tam będę jej sprzątaczką i kucharką przez bity tydzień.
później jadę do Wrocławia a tam wszystkim miejscowym Devotees robię moje pyszne naleśniki z kurczakiem, śpiewam na karaoke ze Slickiem a Darii funduję miesięczny bilet komunikacji miejskiej :8 :grins:
Awatar użytkownika
slick
Posty: 7021
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa

Post 14 sty 2009 12:58

The Darkest Star pisze:śpiewam na karaoke ze Slickiem
Ja chyba o czyms nie wiem. :lol: :dupa: :P
Awatar użytkownika
The Darkest Star
Posty: 2331
Rejestracja: 09 sie 2007 17:57

Post 14 sty 2009 13:06

dobra, dobra.. :lol:
Awatar użytkownika
Daria The Revelator
Posty: 3337
Rejestracja: 18 wrz 2006 00:29
Ulubiony utwór: world in my eyes
Lokalizacja: Lądek Zdrój

Post 14 sty 2009 22:40

co mi po bilecie , piwo postaw :P
Gość

Post 15 sty 2009 13:59

Ja mam dopiero 16 lat a już pale niecałe 3 lata:) Ale na razie nie chce kończyć z tym....
Awatar użytkownika
puma
Posty: 2935
Rejestracja: 29 lip 2006 22:36
Lokalizacja: Wrocław

Post 15 sty 2009 21:18

Brak słów :o
Awatar użytkownika
Fanta
Posty: 2130
Rejestracja: 12 sie 2006 16:33
Lokalizacja: stolica

Post 21 sty 2009 14:09

MaNiUtEk3191482 pisze:Ja mam dopiero 16 lat a już pale niecałe 3 lata:) Ale na razie nie chce kończyć z tym....
ja tez w podobnym wieku zaczynalam :wstyd: :P

wlasnie wstalam :8 ide na kawusie z papieroskiem :8

ostatnio mam faze na Camele niebieskie, pychotka :D
Homo Gothikus Industrialis / back to life...