Sounds of the Universe

Najlepszy utwór z SOTU?

In Chains
7
11%
Hole To Feed
2
3%
Wrong
12
20%
Fragile Tension
4
7%
Little Soul
1
2%
In Sympathy
5
8%
Peace
2
3%
Come Back
1
2%
Spacewalker
1
2%
Perfect
2
3%
Miles Away / The Truth Is
2
3%
Jezebel
2
3%
Corrupt
20
33%
 
Liczba głosów 61
Awatar użytkownika
slick
Posty: 7021
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sounds of the Universe

Post 07 maja 2009 14:45

Żeby nie było - zmieniam i piorę swoje koszulki regularnie. :lol:
Awatar użytkownika
bARREL
Posty: 1124
Rejestracja: 17 cze 2005 02:56
Ulubiony utwór: Poison Heart
Lokalizacja: Wrocław

Post 07 maja 2009 14:47

slick pisze:Żeby nie było - zmieniam i piorę swoje koszulki regularnie. :lol:
nie sprawdzałem tzn. nie obwąchiwałem Cie :-P
sprawiłbys sobie koszulke np. Exciter czy SOTU to by było widać ze cos tam zmieniasz :-P

(ale Ci na ambicje wjezdzam co? ;))
Awatar użytkownika
slick
Posty: 7021
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa

Post 07 maja 2009 14:59

Nie obwąchiwałeś? Gorsze rzeczy robiłeś. ;( A na ambicje mi nie wjeżdżasz. Miałem koszulkę z Excitera, ale sprzedałem ją Bartiniemu. :mrgreen:
Awatar użytkownika
bARREL
Posty: 1124
Rejestracja: 17 cze 2005 02:56
Ulubiony utwór: Poison Heart
Lokalizacja: Wrocław

Post 07 maja 2009 15:29

slick pisze:Nie obwąchiwałeś? Gorsze rzeczy robiłeś. ;( A na ambicje mi nie wjeżdżasz. Miałem koszulkę z Excitera, ale sprzedałem ją Bartiniemu. :mrgreen:
ale wtedy miales bialego t-shirta :)
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 07 maja 2009 20:50

A ja tak z innej beczki. Od piatku do srody nie sluchalem SOTU. Glowni gralo mi Black Celebration. Chcialem sobie zrobic dluzsza przerwe, ale wytrzymalem tylko kilka dni bez SOTU. Po tej przerwie jeszcze bardziej zakochalem sie w tej plycie.
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
bARREL
Posty: 1124
Rejestracja: 17 cze 2005 02:56
Ulubiony utwór: Poison Heart
Lokalizacja: Wrocław

Post 07 maja 2009 21:28

Czez pisze:A ja tak z innej beczki. Od piatku do srody nie sluchalem SOTU. Glowni gralo mi Black Celebration. Chcialem sobie zrobic dluzsza przerwe, ale wytrzymalem tylko kilka dni bez SOTU. Po tej przerwie jeszcze bardziej zakochalem sie w tej plycie.
ja nadal nie do konca ale nieustajaco kocham:
In Chains
Ghost
Wrong
Oh Well
Wrong
Miles Away

sympatyzuje z:
Perfect
Little Soul

czyli jest dobrze :)
po pierwszych 20-30 przesluchaniach (bez Ghosta i Wella) bylem zdrugzocony. Docieralo tylko Wrong i Miles Away.
astiz

Post 07 maja 2009 21:57

Przyznam,że po piewszym przesłuchaniu SOTU,przyjąłem go trochę chłodno,ale nie chciałem tego wyrażać na forum.Pamiętam jak zbeształem wtedy stripped'a za stwierdzenie,że nagrali gniota;ja wolałem zaczekać z opiniami i tak z dnia na dzień płytka zaczęła robić na mnie coraz lepsze wrażenie :)
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 07 maja 2009 22:42

Czez pisze:A ja tak z innej beczki. Od piatku do srody nie sluchalem SOTU. Glowni gralo mi Black Celebration. Chcialem sobie zrobic dluzsza przerwe, ale wytrzymalem tylko kilka dni bez SOTU. Po tej przerwie jeszcze bardziej zakochalem sie w tej plycie.
To brzmi jakbyś słuchał tylko DM :P Jak nie Sounds to inna płyta :P Da się tak? ;)

A już na serio to ja od samego początku przyjąłem ta płyte na ciepło i z otwartymi ramionami i nic się nie zmieniło pod tym względem. Najwyraźniej trafili u mnie w moment kiedy "moje" DM powinno brzmieć w ten sposób. I sie moge tylko cieszyć.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 07 maja 2009 23:45

newdress pisze:Pamiętam jak zbeształem wtedy stripped'a
Do dziś mam traumę ;( Nie no luzik, po prostu mamy odmienne zdania i stanąłem po innej stronie że tak powiem bo płyta mnie odrzuciła i nadal mimo iż kilka kawałków serio lubię to Sounds of the Universe jest mi cierniem w oku, choć oswajam się i tak nadal z każdym przesłuchaniem, już przyjaźniej minimalnie spoglądam na Spacewalkera i Come Back (live lepiej niż albumowo ale i tak wolę bare :P), a co najdziwniejsze - serio lubię Wrong które mnie strasznie odrzuciło początkowo, obecnie myślę że to najlepiej brzmiący kawałek w wersji live z tej płyty (bo najwyraźniej nie zagrają kilku innych bardziej rockowych nadających się na koncerty jak Corrupt czy Miles Away).
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 07 maja 2009 23:51

Zgadzam się ,że "Wrong" zyskał na żywo. Podoba mi się też "In Symphaty" a reszty póki co jeszcze nie słyszałem.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 08 maja 2009 22:49

Hien, da sie.
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 10 maja 2009 19:39

My tu gadu gadu a tymczasem... DM In Studio - Web Clip #20
fajne, w sumie to nie zauważyłem że tam gitara jest :P
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Jari

Post 11 maja 2009 22:12

http://www.keyboardmag.com/article/depe ... r-09/94029

Artykuł o nagraniach SOTU od strony 'kuchennej'....
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 11 maja 2009 23:47

Hien pisze:To brzmi jakbyś słuchał tylko DM :P Jak nie Sounds to inna płyta :P Da się tak? ;)
Czemu nie. Jak się coś naprawdę lubi.
Mnie niektórzy pytają - jak ty możesz wypływać na ryby o 5 rano i wracać o 22-giej? A ja im mówię - mogę, bo to lubię. Mógłbym w tym czasie iść na piwo, pograć na kompie, poczytać książkę. Ale ja i tak wybiorę ryby, bo zbyt mocno mnie to pociąga, żebym wybrał co innego.
Nie żebym słuchał tylko i wyłącznie DM, ale jednak też poświęcam im większość czasu. Tym bardziej, że za dużo tego czasu na słuchanie muzyki nie mam.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 12 maja 2009 00:25

Nie do końca trafione to porównanie z rybami bo nie łowisz w kółko tych samych ryb czekając aż wydadzą nowe ryby ;)
Ja nie wątpie ,że się tak da ale mnie to przeraża, przeraża jako człowieka ,który tygodniowo przesłuchuje kilkanaście nowych albumów różnych zespołów i drugie tyle staroci. Słuchanie tylko jednego zespołu potwornie ogranicza no i, co najważniejsze, omija się pełno wspaniałej muzyki. Jak ktoś miałby trafić na przykład na DM gdyby słuchał tylko i wyłącznie Beatlesów? Wyobrazacie sobie ,że budzicie się rano i nie znacie w ogóle Depeche Mode (ja wyobrażam ale Wy jesteście większymi fanami ;))?
Zeby nie było pretensji, ja tu nikogo nie osądzam ani nikomu nic nie nakazuje bo wychodze z założenia ,że każdy słucha co lubi i nikomu tym nie szkodzi. Zachęcam jednak do wyjścia poza DM (bo już nie będe szalał i zachęcał żebyście wyszli poza elektronike) bo "out there" jest nie tylko ufo ale też jeden wielki kawał pieknej muzyki do odkrycia! prostytutka jaki patos...
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 12 maja 2009 10:25

Wracając do tematu płyty.... Najpierw mnie odrzuciła, potem przyciągnęła a obecnie i tak odrzuca, jest taka święta Trójca moja (stwierdzenie zaczerpnięte z innego topicu): In Chains, Wrong i Corrupt, poza nimi lubię Jezebel i Miles Away, ale reszta niezbyt już, In Sympathy wpada w ucho ale jest tak cholernie puste i płytkie że na długo się w nim nie trzyma bo nie ma żadnej konkretnej melodii tylko rytm, zmarnowany potencjał, a reszty kawałków nie mam ochoty słuchać na dobra sprawę, więc lubię 5 kawałków z tej płyty (reszta poszła do kosza już) i... (dla mnie skandal, dla DM pewnie zamierzony zabieg komercyjny) lubię 3 utwory z bonusów - Light, The Sun and The Moon and The Stars i Ghost, szkoda że na wersję podstawową nie weszły ale trudno.
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 12 maja 2009 11:55

Hien, muiszy przyznac Ci racje, tylko jest jedno ale... :) Czas poszukiwania juz mam dawno za soba, bo znalazlem swoje szczescie i ukojenie. Mowie oczywiscie o muzyce, a uwierz mi ze sluchalem naprawde roznorakiej muzyki i nie znaczy ze nic poza DM nie lubie.
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 12 maja 2009 14:31

http://images50.fotosik.pl/123/6f9e06bea8083da5.png

Sounds of Walking My Shoes in the Universe?

Tak ostatnio słuchałem PTAka i mimo zgrzytów, jazgotów było tam więcej melodii. Na SotU za dużo takiego umpa-pumpa-umpa-pa.
Awatar użytkownika
Marcin
Posty: 880
Rejestracja: 22 lut 2009 00:22
Ulubiony utwór: Secret to the End
Lokalizacja: w promieniu X

Post 12 maja 2009 18:25

Po prawie dwóch miesiącach od usłyszenia tej płyty wole ja od PTAka.Bo na PTAku dla mnie było za dużo zgrzytu,i (mimo ze lubie)gitary.Na SOTU też jest trochę gitary,ale jak dla mnie jest ona bardziej subtelniejsza,a gitarowy riff na corrupt to dla mnie jak cieplutkie pachnące bułeczki,mniam :D Ta płyta jest dla mnie kontynuacją Ultry. :)
ps Rajca dojechana koszulka :fletch:
Proszę nabrać powietrza...zatrzymać...i nie oddychać!
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 12 maja 2009 19:29

Hien pisze:Nie do końca trafione to porównanie z rybami bo nie łowisz w kółko tych samych ryb
No jak to nie? W kółko tylko okonie i szczupaki. Raz mniejsze, raz większe, ale wciąż takie same. ;)
Hien pisze:Ja nie wątpie ,że się tak da ale mnie to przeraża, przeraża jako człowieka ,który tygodniowo przesłuchuje kilkanaście nowych albumów różnych zespołów i drugie tyle staroci.
Och, jak ja bym chciał mieć tyle czasu na muzykę. Najczęściej nawet w ciągu całego tygodnia nie przesłuchuję połowy tego, co Ty w jeden dzień.
Poza tym mam takie napady. Jak mnie najdzie, to potrafię tłuc jedną płytę przez tydzień - dwa w kółko. A bywało też tak, że przez parę tygodni nie włączałem DM, tylko słuchałem czego innego.