Książki
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Re: [kultura] Książki
Tylko to co on pisze to ma niewiele wspólnego z historią, chyba, że jego historią leczenia psychiatrycznego 
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Masz na myśli to!
This remarkable, sometimes incoherent transcript illustrates a phantasmagoria of fear, terror, grief, exaltation and finally breakdown.
To dev?!
This remarkable, sometimes incoherent transcript illustrates a phantasmagoria of fear, terror, grief, exaltation and finally breakdown.
To dev?!
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Tak, wtedy jeszcze nazywał Brian i miał przyjaciół do tripowania.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Katiusha
- Posty: 697
- Rejestracja: 28 sie 2011 20:43
- Lokalizacja: Gdańsk
Dotarłeś dalej niż ja, gratulacjeRajca pisze: A mi przyjdzie złapać się za trzecio część ZiemiomoŻa
Puszki okruszki, czerwone komuszki ;(
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Imma the best!
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Kupiłem sobie dzisiaj książkę D.J. Enrighta (głupkowate inicjały) "Rok akademicki", zobaczymy co to.
Na szczęście nie ma nic wspólnego ze studentami.
Na szczęście nie ma nic wspólnego ze studentami.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
To o czem jest?
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Brytyjska elita intelektualna ściera się z obcą kulturą w Aleksandrii.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Brytyjska? Elita? To nie dla mnie 
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
A raczej przedstawiciele sfery edukacyjnej z lat 50. Trudno ocenić to się znajduje w tej książce.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Katiusha
- Posty: 697
- Rejestracja: 28 sie 2011 20:43
- Lokalizacja: Gdańsk
Aktualnie czytam "Króla Bólu" (brzmi jak tytuł powieści dla emo gimbazy
) Jacka Dukaja i "Sherlock Holmes - The complete novels and stories" A. Conan Doyle'a. Jedna na raz to za mało 
Puszki okruszki, czerwone komuszki ;(
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Król Bólu (Aka Krul Bulu w języku komorowskim) to dość opasły kawał makulatury, czy tak?
-
Katiusha
- Posty: 697
- Rejestracja: 28 sie 2011 20:43
- Lokalizacja: Gdańsk
Yup, ten facet nie umie pisać krótkich książek (chociaż to zbiór opowiadań, a raczej "zbiór powieści" jak to ładnie sam autor określił). Ponad 800 stron.
Puszki okruszki, czerwone komuszki ;(
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Dukaj pisze chyba z deczka "ciężko", czy mi się tylko wydaje? 
-
Katiusha
- Posty: 697
- Rejestracja: 28 sie 2011 20:43
- Lokalizacja: Gdańsk
"Z deczka"
Przez pierwsze kilkanaście (albo i kilkadziesiąt
) stron zastanawiasz się "o co mu ku.rwa chodzi?", ale jak już się wciągniesz to jest git.
Puszki okruszki, czerwone komuszki ;(
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Powiedz mi, czytasz krula bulu w autobusie czy też trolejbusie? (macie w Lublinie trajtki, co nie?). Jakbym kogoś zobaczył z tą kobyłą, to mimo wszystko zacząłbym się śmiać 
-
Katiusha
- Posty: 697
- Rejestracja: 28 sie 2011 20:43
- Lokalizacja: Gdańsk
Tak, akurat trajtki mamy.
Do autobusu zabieram zazwyczaj nieco skromniejszą gabarytowo lekturę
Co prawda w drodze na uczelnię wsiadałam na początkowym przystanku więc mogłam sobie spokojnie usiąść i czytać nawet Krula, ale kto by potem z tą cegłą chodził po mieście 
Do autobusu zabieram zazwyczaj nieco skromniejszą gabarytowo lekturę
Puszki okruszki, czerwone komuszki ;(
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Ale byś miała za to taaakie bice!
A że trajtki macie to ja wiem, to było to pytanie w stylu "co nieee?", które służy asekuracji i tworzy możliwość wywinięcia się w przypadku strzelenia babola
A że trajtki macie to ja wiem, to było to pytanie w stylu "co nieee?", które służy asekuracji i tworzy możliwość wywinięcia się w przypadku strzelenia babola
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Widziałam ostatnio nowe polskie przekłady Sherlocka, ciekawe jak się prezentują.Katiusha pisze:Aktualnie czytam "Króla Bólu" (brzmi jak tytuł powieści dla emo gimbazy) Jacka Dukaja i "Sherlock Holmes - The complete novels and stories" A. Conan Doyle'a. Jedna na raz to za mało
A Dukaj ciężki, ale go lubię
gwiazdy...
-
Katiusha
- Posty: 697
- Rejestracja: 28 sie 2011 20:43
- Lokalizacja: Gdańsk
Otóż to, ciężki, ale warto. A z Sherlockiem zaszalałam i kupiłam sobie w oryginale. Byłam ciekawa jak sobie poradzę z angielszczyzną z przełomu wieków i ku mojemu zdziwieniu nie jest źle.
Puszki okruszki, czerwone komuszki ;(