Tatoo & Piercing.

Awatar użytkownika
hakael1977
Posty: 6
Rejestracja: 09 paź 2007 20:33

Re: Tatoo & Piercing.

Post 01 lis 2007 07:16

A ja tam lubię tattoo . Mam tego trochę i ciągle mi mało . To , czy się komuś podoba czy nie wcale mnie nie obchodzi . Robię to tylko i wyłącznie dla siebie i nikogo innego .

ps. Mam nadzieję , że nikogo nie uraziłem . Chodzi tylko o to , że zachód jest bardziej tolerancyjny do takich osób jak ja . Normą jest tam osoba na wysokim stanowisku nosząca tatuaż . Niestety jesteśmy ludem zacofanym . Krytykujemy wszystko czego nie znamy...Przykre ale prawdziwe .
Awatar użytkownika
Guest
Posty: 18
Rejestracja: 22 lip 2008 12:44
Ulubiony utwór: NLMDA
Lokalizacja: ...z drugiej strony lustra...

Post 31 sie 2008 14:09

Obrazek
me...
Awatar użytkownika
_precious_
Posty: 3316
Rejestracja: 27 wrz 2005 23:40
Ulubiony utwór: Barrel of a Gun

Post 03 wrz 2008 23:34

To nie w tym miejscu miało być , na piersi , na piersi prosimy ;)
Awatar użytkownika
Guest
Posty: 18
Rejestracja: 22 lip 2008 12:44
Ulubiony utwór: NLMDA
Lokalizacja: ...z drugiej strony lustra...

Post 08 wrz 2008 20:24

ale na piersi już było:)
Awatar użytkownika
olz
Posty: 2634
Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
Ulubiony utwór: in your room
Lokalizacja: fascination street.

Post 09 gru 2008 11:18

Z takich nowosci u mnie - przekuty jezyk i niedlugo pierwszy tatuaz :grins:
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
Awatar użytkownika
puma
Posty: 2935
Rejestracja: 29 lip 2006 22:36
Lokalizacja: Wrocław

Post 14 sty 2009 00:24

Już sie pozbyłam koczyka w pępku,troche w uszach.Został tylko w języku ,tatuaż ,i po 1 w każdym uchu. :grins:

@Olz a masz już wzór nowego tatuażu?
Awatar użytkownika
olz
Posty: 2634
Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
Ulubiony utwór: in your room
Lokalizacja: fascination street.

Post 14 sty 2009 00:33

Jeszcze nie, w niedziele ide na przymiarki do zaprzyjaznionego studia :bouncy:
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
Awatar użytkownika
puma
Posty: 2935
Rejestracja: 29 lip 2006 22:36
Lokalizacja: Wrocław

Post 14 sty 2009 00:45

No to od razu dawaj na forum! :8
Awatar użytkownika
olz
Posty: 2634
Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
Ulubiony utwór: in your room
Lokalizacja: fascination street.

Post 14 sty 2009 00:49

Jak tylko zrobie, to sie pochwale :> niestety, moze to troche zajac, bo teraz znow jade na jakis czas do londynu a tam dziaranie sie jest drogie, niestety :(
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
Awatar użytkownika
puma
Posty: 2935
Rejestracja: 29 lip 2006 22:36
Lokalizacja: Wrocław

Post 14 sty 2009 00:52

No starsznie drogo tam jest!Tak samo jak i dentysta. :roll:

Także jak wrócisz to zrobisz ,pokażesz i będzie gitara :beer:
A mniej więcej jakiej wielkości będzie no i w jakim miejscu? ;)
Awatar użytkownika
olz
Posty: 2634
Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
Ulubiony utwór: in your room
Lokalizacja: fascination street.

Post 14 sty 2009 00:55

Na razie na dobry poczatek tylko cos malego na nadgarstek, bo mam ogromny stres ze cos pojdzie nie tak i bede miala skore spieprzona do konca zycia, jak juz zrobie takie cos malego, to pojawi sie kilka wiekszych i to w o wiele ciekawszych miejscach :> :twisted:
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
Awatar użytkownika
puma
Posty: 2935
Rejestracja: 29 lip 2006 22:36
Lokalizacja: Wrocław

Post 14 sty 2009 01:04

Po 1 tatuażu miałam chęc zrobienia sobie więcej tatuaży i w tych ciekawszych miejscach :twisted: ,ale pozostało na kolczyku w języku.No na nadgarstku będzie troche bolec ,ale jak to się mówi kobieta jest stworzona do bólu :tak: :grins:

Nie martw się jeśli jest dobry i ma dobrą opinię to napewno nie spiepszy.Musisz byc dobrej myśli. :grins:
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18316
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 18 sty 2009 00:06

puma pisze:ale pozostało na kolczyku w języku
Nigdy chyba nie zrozumiem, jak można żyć z kawałkiem żelastwa w ustach :?:
Awatar użytkownika
olz
Posty: 2634
Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
Ulubiony utwór: in your room
Lokalizacja: fascination street.

Post 18 sty 2009 13:31

Jak widac ja i Puma jeszcze zyjemy, wiec jednak jest to mozliwe :|
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
Awatar użytkownika
puma
Posty: 2935
Rejestracja: 29 lip 2006 22:36
Lokalizacja: Wrocław

Post 20 sty 2009 15:21

shodan pisze:
puma pisze:ale pozostało na kolczyku w języku
Nigdy chyba nie zrozumiem, jak można żyć z kawałkiem żelastwa w ustach :?:

Jeśli nie zrobisz nie zobaczysz jak to jest.Ale bynajmniej nie nazywaj tego żelastwem bo jest to stal nierdzewna.Ja nie umarłam ,ani olz więc sie trzymamy.Ja już go nie czuje więc normalnie jest.
Masz może kolczyk w uchu? Jeśli tak to samo moge Tobie zadac pytanie :roll:
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18316
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 20 sty 2009 17:17

puma pisze:Masz może kolczyk w uchu? Jeśli tak to samo moge Tobie zadac pytanie
Nie no, przecież jestem facetem.
I wiem, że od kolczyka w języku się nie umiera. Ale ciekawiło mnie zawsze, czy to zanadto nie przeszkadza? Bo jednak kolczyk w uchu - a kolczyk w języku, to dwie różne sprawy.
Awatar użytkownika
Choin
Posty: 2277
Rejestracja: 21 sie 2005 20:00
Ulubiony utwór: Living On Video
Lokalizacja: WZY

Post 20 sty 2009 17:24

A ja zawsze chcialem miec tatuaz "Modern Talking" na przedramieniu ;(
Jadwiga, Jadwiga, dotknij mego dźwiga ;( / http://www.lastfm.pl/user/choin
Awatar użytkownika
slick
Posty: 7021
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa

Post 20 sty 2009 17:31

A powracajac do kolczykow. Tlumaczcie ile chcecie ale nie wyobrazam sobie zjedzenia kotleta (schabowego) majac w jezyku jakis druciak. Miesko nie zachacza? Albo inne ciekawsze miejsce... kolczyk na (za przeproszeniem) worach. Idzie wysiedziec? Gdzie jeszcze? Nie wiem co jest w tym ciekawego. Mnie nie lechta... Bo moze kolczyka nie mam? :roll:
Awatar użytkownika
puma
Posty: 2935
Rejestracja: 29 lip 2006 22:36
Lokalizacja: Wrocław

Post 20 sty 2009 18:49

shodan pisze:
puma pisze:Masz może kolczyk w uchu? Jeśli tak to samo moge Tobie zadac pytanie
Nie no, przecież jestem facetem.
I wiem, że od kolczyka w języku się nie umiera. Ale ciekawiło mnie zawsze, czy to zanadto nie przeszkadza? Bo jednak kolczyk w uchu - a kolczyk w języku, to dwie różne sprawy.

No w sumie tak.Ja już go nie czuję.Nie przeszkadza ,może tylko przez 1 dwa tygodnie boisz się czegokolwiek zjeśc.Ból przechodzi i zostaje sam kolczyk.
Slick - Właśnie jadłam schabowego :D

Każdy ma jakieś swoje zboczenie.
Awatar użytkownika
Fanta
Posty: 2130
Rejestracja: 12 sie 2006 16:33
Lokalizacja: stolica

Post 21 sty 2009 19:36

mam w planie przkluc sobie jezyk,nos i warge, a czy cos jeszcze- zobaczymy :D

jesli bedzie zle wygladalo,albo przeszkadzalo-zawsze moge wyjac ;)

acha...i nowy tatuaz- na nadgarstki cieniutki tribalik- jak branzoletka bedzie wygladal :D
Homo Gothikus Industrialis / back to life...