No to jest nas dwóch. Ja również bardzo lubię ONIPBartini pisze:One Night In Paris
Dlaczego?
1. Elektroniczne intro, a po chwili delikatne wejscia Marta z gitarka, potem Eigner i jaaaaazda
2. Gra Eignera. Pełna pasji i agresji, w kazdym utworze po prostu niesamowita.
3. Waiting For The Night - deszczyk, mokry Dave w środku i wyjąca publika
4. I Feel You - Minutowe intro Christiana po prostu zapiera dech w piersiach
5. Personal Jesus. I jeszcze raz Eigner. Szczegolnie scena z samego poczatku jak napier%^$&a w gary tak jakby chcial je rozwalić
6. The Screening - pokazy za scena, szczegolnie te z It's no good
Pewnie bede odosobniony w tym wyborze, ale coz tam, ja bardzo lubie Exciter Tour
Najlepsze DVD Depeche Mode
-
luczar75
- Posty: 26
- Rejestracja: 25 maja 2009 15:05
- Ulubiony utwór: I Feel You
Re:
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
A nawet trzech.luczar75 pisze:No to jest nas dwóch.
-
luczar75
- Posty: 26
- Rejestracja: 25 maja 2009 15:05
- Ulubiony utwór: I Feel You
Jeszcze trochę i powstanie fanklub ONIP-ashodan pisze:A nawet trzech.
-
Fanta
- Posty: 2130
- Rejestracja: 12 sie 2006 16:33
- Lokalizacja: stolica
czemu nie,mojego syna ukochany koncert 
Homo Gothikus Industrialis / back to life...
-
walking
- Posty: 1281
- Rejestracja: 17 sty 2010 13:41
też bardzo podobał mi się ten koncert. 
-
luczar75
- Posty: 26
- Rejestracja: 25 maja 2009 15:05
- Ulubiony utwór: I Feel You
To co, rozkręcamy tego fankluba? Moja skromna osoba może zostać prezesemFanta pisze:czemu nie,mojego syna ukochany koncert
-
Fanta
- Posty: 2130
- Rejestracja: 12 sie 2006 16:33
- Lokalizacja: stolica
w sumie mamy już fc Excitera... 
Homo Gothikus Industrialis / back to life...
-
luczar75
- Posty: 26
- Rejestracja: 25 maja 2009 15:05
- Ulubiony utwór: I Feel You
Fanta, nie ładnie tak robić
Najpierw narobisz człowiekowi smaka a później wycofujesz się 
-
rafal_74
- Posty: 461
- Rejestracja: 24 lis 2005 14:25
- Ulubiony utwór: Behind The Wheel
- Lokalizacja: wroclaw
dołączam do fc ONIP-a 
zawsze mnie jakos tak "sciska" ten Freelove
zawsze mnie jakos tak "sciska" ten Freelove
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
O tak. Koncertowe Freelove jest cudowne. Brzmi tak klimatycznie. 
-
Marcin
- Posty: 880
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:22
- Ulubiony utwór: Secret to the End
- Lokalizacja: w promieniu X
Właśnie słuchałem fragmentu (niestety)Clean z Paryża 2001 w jakości takiej jak One night in Paris,więc jest szansa ze kiedyś może wypłynie całość ,linka dałem w resources.Może jakiś komentarz 
Proszę nabrać powietrza...zatrzymać...i nie oddychać!
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Exciter Tour dla mnie zawsze bedzie nie ONIP ale Sluzewiec i kropka. Niezapomniana ulewa, a zeby bylo ciekawiej projekcja deszczu w WFTN, Intro z Dream On a potem odjechane wejscie z Dead Of Night, Kompletna cisza w WTBS po tym jak Dave nakazal cisze gdzie normalnie kilkadziesiat tysiecy gardel dawalo z siebie wszystko, utwory nie slyszane nigdy wczesniej ani pozniej, no a ponadto DM zaszczycilo Polske po raz pierwszy od 1985 roku. Juz nawet nie mowie o kosmicznych cenach kielbasek na koncercie, albo o scisku przy wejscie takim, ze jak unioslem nogi do gory to nawet na milimetr nie zmienilem swojego polozenia.
Enjoy The Silence
-
FREE STATE
A ja wykruszę się z tłumu i powiem, że oglądałem u kumpla One Night In Paris i szczerze nienawidzę tego koncertu, zresztą jak całego Exciter Tour. Tylko ubiór Martina mi odpowiadał, ale nic poza tym... 
Wolę oglądnąć Devotionala albo Live In Milan, które razem wzięte są o dwa nieba lepsze niż ONIP!
Edit: Ostatnio myślę nad zakupem Sto Jedynki.
Wolę oglądnąć Devotionala albo Live In Milan, które razem wzięte są o dwa nieba lepsze niż ONIP!
Edit: Ostatnio myślę nad zakupem Sto Jedynki.
-
Miri
- Posty: 968
- Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
- Ulubiony utwór: Everything Counts
Dla mnie 101 to koncert stojący na równi z Devotional, chociaż klimat był zupełnie inny. Moim zdaniem nie masz się co zastanawiać i jeśli nie żal ci pięciu dych, to szybko go kup. Ja mam wersję dwupłytową (koncert + film, niestety jeszcze nie obejrzany
) i jestem zadowolona. Wg mnie to pozycja obowiązkowa dla każdego depesza z prawdziwego zdarzenia i właśnie na tym wydawnictwie najbardziej mi zależało (teraz zbieram kasę na samo audio).
Nie rozumiem tego, że nie lubisz ONIP. Fakt, zachowanie Gahana odbiega od obecnej normy, ale wszystko poza tym jest dla mnie ok i bardzo lubię ten koncert (w przeciwieństwie do Milanu, bo montaż jest tak przesadzony, że ciężko oglądać). Bardzo podobają mi się wizualizacje na ONIP, szczególnie WFTN i It's no good, a chórki wypadły nawet nienajgorzej. Tylko schemacik NLMD-ETS trochę drażni, no ale już nie można wymagać czegoś innego niż dwa najpopularniejsze wśród fanów utwory.
Nie rozumiem tego, że nie lubisz ONIP. Fakt, zachowanie Gahana odbiega od obecnej normy, ale wszystko poza tym jest dla mnie ok i bardzo lubię ten koncert (w przeciwieństwie do Milanu, bo montaż jest tak przesadzony, że ciężko oglądać). Bardzo podobają mi się wizualizacje na ONIP, szczególnie WFTN i It's no good, a chórki wypadły nawet nienajgorzej. Tylko schemacik NLMD-ETS trochę drażni, no ale już nie można wymagać czegoś innego niż dwa najpopularniejsze wśród fanów utwory.
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
No negowalbym czy aby na pewno dwa najpopularniejsze wsrod fanow 
Enjoy The Silence
-
Miri
- Posty: 968
- Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
- Ulubiony utwór: Everything Counts
Może nie do końca dobrze się wysłowiłam, ale jeśli ktoś spoza ścisłego kręgu fanów zna Depeche Mode, to najczęściej kojarzy zespół z ETS (jeśli wpiszemy do wyszukiwarki na deviantarcie frazę "depeche mode", to połowa zdjęć ma tytuł "enjoy the silence"...) Z resztą już tu się produkowałam na ten temat - że ostatnio koncerty trzymają się na ramce Personal-NLMDA-ETS. Jednak tego nie da się zmienić...
Mam smaka obejrzeć Devotionala, ale czasu brak... Ech, te egzaminy...
Mam smaka obejrzeć Devotionala, ale czasu brak... Ech, te egzaminy...
-
FREE STATE
Wiesz co można kupić za pięć dych?Miri pisze:Dla mnie 101 to koncert stojący na równi z Devotional, chociaż klimat był zupełnie inny. Moim zdaniem nie masz się co zastanawiać i jeśli nie żal ci pięciu dych, to szybko go kup.
Ale posłucham rady i jutro idę do MediaMarktu.
A co do ONIP: po prostu era Excitera jest tą, którą najchętniej wymazałbym w historii DM.
Podobnie jest z tym DVD.
Cóż, zgodzę się z jednym: montaż ONIP jest lepszy od TTA:LIM, ale ja kupując DVD z koncertów, kieruję się zawartością artystyczną, "promowanym albumem" i przede wszystkim: setlistą. Więc hej...
-
Miri
- Posty: 968
- Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
- Ulubiony utwór: Everything Counts
Hmm... Za pięć dych... Sześć kilo cukru?
. Cieszę się, że cię przekonałam. Ja też mam zamiar za jakiś czas wybrać się do jakiegoś saturna czy innego mediamarkta i zainwestować swoje "plusikowe" w godne uzupełnienie kolekcji. Może PTA? Żal nie mieć.
Cóż, ja chętnie wymazałabym okres SOFAD - tylko jeśli chodzi o sytuację wewnętrzną w zespole i stan jego członków. Kto wie, czy gdyby dawno, dawno temu na nagrywanie tego albumu nie przyjechał zaćpany "Call-me-Jesus" Gahan, tylko ten sam facet, co w 1990, zespół nie straciłby jednego z najcenniejszych filarów, a ich muzyka nie byłaby gorsza niż na przełomie MFTM-Violator... No, ale to już tylko takie gdybanie. Żeby nie było - SOFAD to jedna z moich ulubionych płyt i nic do niej nie mam.
A co do Excitera i całej trasy - dla mnie to był właśnie jeden z lepszych okresów dla DM. Byli w dobrym stanie i trochę spoważnieli (wiadomo, wiek, dzieci, rodzina). A że nagrali akurat taki album, który nie wszystkim się podoba... Trudno. Ludzie i tak przychodzili na koncerty i dalej będą.
Aż sobie zobaczę Milan żeby porównać moje odczucia.
Cóż, ja chętnie wymazałabym okres SOFAD - tylko jeśli chodzi o sytuację wewnętrzną w zespole i stan jego członków. Kto wie, czy gdyby dawno, dawno temu na nagrywanie tego albumu nie przyjechał zaćpany "Call-me-Jesus" Gahan, tylko ten sam facet, co w 1990, zespół nie straciłby jednego z najcenniejszych filarów, a ich muzyka nie byłaby gorsza niż na przełomie MFTM-Violator... No, ale to już tylko takie gdybanie. Żeby nie było - SOFAD to jedna z moich ulubionych płyt i nic do niej nie mam.
A co do Excitera i całej trasy - dla mnie to był właśnie jeden z lepszych okresów dla DM. Byli w dobrym stanie i trochę spoważnieli (wiadomo, wiek, dzieci, rodzina). A że nagrali akurat taki album, który nie wszystkim się podoba... Trudno. Ludzie i tak przychodzili na koncerty i dalej będą.
Aż sobie zobaczę Milan żeby porównać moje odczucia.
-
FREE STATE
Z tym cukrem mnie rozwaliłaś.Miri pisze:Hmm... Za pięć dych... Sześć kilo cukru?. Cieszę się, że cię przekonałam. Ja też mam zamiar za jakiś czas wybrać się do jakiegoś saturna czy innego mediamarkta i zainwestować swoje "plusikowe" w godne uzupełnienie kolekcji. Może PTA? Żal nie mieć.
(...)
A co do Excitera i całej trasy - dla mnie to był właśnie jeden z lepszych okresów dla DM. Byli w dobrym stanie i trochę spoważnieli (wiadomo, wiek, dzieci, rodzina). A że nagrali akurat taki album, który nie wszystkim się podoba... Trudno. Ludzie i tak przychodzili na koncerty i dalej będą.
Aż sobie zobaczę Milan żeby porównać moje odczucia.
Co do PTA: kupuj jak najprędzej.
Co do głównego temat: radzę Ci porównać ONIP z Mediolanem. Powinnaś docenić ten drugi koncert, bo to - choćby dla mnie - klasyk. Naprawdę.
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Klasyk to 101-ka, a jeszcze klasyczniejsze dla mnie jest Live in Hamburg, tyle ze to nie DVD ( JESZCZE ).
Enjoy The Silence