Twórczość własna (artystyczna)
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Re: Nasze avatary
No i renców nie pokazałaś? Do tego ładnych renców?
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Twoim dyplomem była zabawa przy otwartej pokrywie skanera? 
Co to za studia?
Co to za studia?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Katiusha
- Posty: 697
- Rejestracja: 28 sie 2011 20:43
- Lokalizacja: Gdańsk
Do dziś mnie to bawi
Ludzie piszą prace naukowe, a ja sobie zszywacze skanuję 

Chcieliście dyplom, ręce nie były częścią dyplomu. Odpadły na pewnym etapie, bo panowie prowadzący uznali, że wygląda to zbyt dziwacznieRajca pisze:No i renców nie pokazałaś? Do tego ładnych renców?
Puszki okruszki, czerwone komuszki ;(
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Myślałem, że ręce Ci opadły i teraz klepiesz rysikiem trzymanym w stopach...
A nic więcej ładnego sobie nie skanowałaś?
A nic więcej ładnego sobie nie skanowałaś?
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Rajca, przecież wiesz, że nie.
Katia, ale serio, co Ty studiujesz?
Katia, ale serio, co Ty studiujesz?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Katiusha
- Posty: 697
- Rejestracja: 28 sie 2011 20:43
- Lokalizacja: Gdańsk
lolRajca pisze:Myślałem, że ręce Ci opadły i teraz klepiesz rysikiem trzymanym w stopach...
A nic więcej ładnego sobie nie skanowałaś?
Nic innego by się nie zmieściło, bo skaner tylko A4
Grafikę. Ale pracę "naukową" też musiałam napisać.Hien pisze:Rajca, przecież wiesz, że nie.
Katia, ale serio, co Ty studiujesz?
Puszki okruszki, czerwone komuszki ;(
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Na temat tego co Ci wyszło? 
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Katiusha
- Posty: 697
- Rejestracja: 28 sie 2011 20:43
- Lokalizacja: Gdańsk
Na szczęście nie 
Temat pracy pisemnej nie musiał być związany z tym co robiliśmy na dyplom.
Temat pracy pisemnej nie musiał być związany z tym co robiliśmy na dyplom.
Puszki okruszki, czerwone komuszki ;(
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Trolololo. Na mgr będzie Ci chyba potrzebny większy skaner ;o
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Praca na jaki temat? Ciebie to trzeba za język ciągnąąąąć...
-
Katiusha
- Posty: 697
- Rejestracja: 28 sie 2011 20:43
- Lokalizacja: Gdańsk
Nie podejrzewałam, że to kogoś zainteresuje.
Praca na temat "Malarstwo cyfrowe na gruncie polskim". A teraz - co to ku.rwa jest malarstwo cyfrowe?
Znane szerzej pod angielską nazwą: digital painting. Krótko mówiąc chodzi o prace wykonane w Fotoszopie narzędziami "malarskimi". Jest tego pełno w internetach i zauważyłam, że jest sporo Polaków, którzy się tym zajmują i mają naprawdę dobry poziom (stąd ograniczenie tylko do Polaków). A poza tym mało kto o tej technice słyszał (zwłaszcza w pewnych kręgach środowiska akademickio-artystycznego, które momentami nadal kisi się gdzieś pod koniec XIX wieku) więc pomyślałam, że warto jest napisać coś nowego, a nie 765865 pracę o Leonardzie 
Strona jednego z moich ulubionych polskich malarzy cyfrowych http://maciejkuciara.com/#/
Facet jest zaje.bisty.
Praca na temat "Malarstwo cyfrowe na gruncie polskim". A teraz - co to ku.rwa jest malarstwo cyfrowe?
Strona jednego z moich ulubionych polskich malarzy cyfrowych http://maciejkuciara.com/#/
Facet jest zaje.bisty.
Puszki okruszki, czerwone komuszki ;(
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Szczerze mówiąc, jako malarz tradycyjny, jestem nastawiony sceptycznie do wynalazków typu digital painting.
To jak jeść kotleta sojowego i wmawiać sobie, że smakuje jak prawdziwy.
Nie potrafiłbym pracować w ten sposób, ale podziwiam cierpliwość ludzi, którzy się za to biorą.
To jak jeść kotleta sojowego i wmawiać sobie, że smakuje jak prawdziwy.
Nie potrafiłbym pracować w ten sposób, ale podziwiam cierpliwość ludzi, którzy się za to biorą.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Katiusha
- Posty: 697
- Rejestracja: 28 sie 2011 20:43
- Lokalizacja: Gdańsk
Mieliśmy z panem dziekanem (malarzem tradycyjnym) dość ostrą dyskusję na temat tej techniki na obronie. Malarstwo cyfrowe sprawdza się przede wszystkim na gruncie ilustracyjnym (okładki czasopism, książek itd.), filmowym (projektowanie strojów, lokacji, czy matte painting) i gier komputerowych (to samo co przy filmie, tylko jeszcze dochodzi projektowanie całych postaci, broni i różnych innych rzeczy) i jedną z głównych zalet tej techniki jest szybkość pracy.
Mnie osobiście pracuje się dużo szybciej na tablecie (ale też po kilku latach nauki) niż na płótnie (a też jestem człowiekiem kształconym tradycyjnie). Ale to wszystko jest sztuka użytkowa i nikt nie udaje, że jest inaczej. I właśnie ten brak sztuki wysokiej wśród zaprezentowanych przeze mnie przykładów, wywołał święte oburzenie u pana dziekana.
Mnie osobiście pracuje się dużo szybciej na tablecie (ale też po kilku latach nauki) niż na płótnie (a też jestem człowiekiem kształconym tradycyjnie). Ale to wszystko jest sztuka użytkowa i nikt nie udaje, że jest inaczej. I właśnie ten brak sztuki wysokiej wśród zaprezentowanych przeze mnie przykładów, wywołał święte oburzenie u pana dziekana.
Puszki okruszki, czerwone komuszki ;(
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Nie dziwię mu się, do purystów nie dotrze raczej argument "sztuki użytkowej".
Co to jest dokładnie za szkoła? Powiedz coś więcej?
Ciebie rzeczywiście trzeba ciągnąć za język.
Co to jest dokładnie za szkoła? Powiedz coś więcej?
Ciebie rzeczywiście trzeba ciągnąć za język.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Katiusha
- Posty: 697
- Rejestracja: 28 sie 2011 20:43
- Lokalizacja: Gdańsk
Ja po prostu zaprezentowałam interesujące mnie zjawisko, a to, że pan dziekan się zapienił (na dodatek pracy mojej nie czytał, a opinię wyrobił sobie na podstawie pytań zadawanych mi przez pana promotora i panią recenzentkę oraz moich odpowiedzi) to już naprawdę nie mój problem 
Licencjat (czyli te skanerowe zabawy i pracę o malarstwie cyfrowym) zrobiłam na Wydziale Artystycznym Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, a teraz na magisterkę przyjęli mnie na Akademię do Gdańska.
Licencjat (czyli te skanerowe zabawy i pracę o malarstwie cyfrowym) zrobiłam na Wydziale Artystycznym Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, a teraz na magisterkę przyjęli mnie na Akademię do Gdańska.
Puszki okruszki, czerwone komuszki ;(
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
To jest problematyczne, to jest uczelnia więc poglądy nie powinny odgrywać roli - nie powinny, że odgrywają to co innego. Ale z drugiej strony, sztuka wszelaka - qua?! - przecież tutaj nie ma miejsca na obiektywizm. Po.je.ba.ne 
-
Katiusha
- Posty: 697
- Rejestracja: 28 sie 2011 20:43
- Lokalizacja: Gdańsk
Jeśli chodzi o kształcenie plastyczne to są pewne rzeczy, które można w miarę obiektywnie ocenić. Mam tu na myśli warsztat rysunkowy, znajomość perspektywy, trochę wiedzy o kolorach i postrzeganiu i umiejętności posługiwania się różnymi mediami (czy to węgiel, czy farby olejne, czy różne techniki grafiki warsztatowej). Jeśli ktoś tego nie umie to to po prostu widać. Ale to zawsze można zmienić, można ćwiczyć, można spędzać na tym godziny i w końcu się nauczyć (jeden z moich profesorów powiedział kiedyś, że nawet małpę można nauczyć rysować
).
Dopiero "wartości artystyczne" są dosyć śliskim gruntem, bo niby jak to obiektywnie ocenić?
Dopiero "wartości artystyczne" są dosyć śliskim gruntem, bo niby jak to obiektywnie ocenić?
Puszki okruszki, czerwone komuszki ;(
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
O tym mówię. Pan dziekan zdaje się nie czepiał się o technikę 
Względem mnie można dajmy na to w pełni obiektywnie stwierdzić - nie umie narysować czegokolwiek
Oj, umiem - domek i słońce w rogu kartki
Względem mnie można dajmy na to w pełni obiektywnie stwierdzić - nie umie narysować czegokolwiek
Oj, umiem - domek i słońce w rogu kartki
-
Katiusha
- Posty: 697
- Rejestracja: 28 sie 2011 20:43
- Lokalizacja: Gdańsk
Czepiał się o technikę i o to jak można nazywać "malarstwem" coś co sztuką wysoką nie jest.
I bardzo trudno też mu było zaakceptować, że nie wszystko sztuką wysoką być musi.
I bardzo trudno też mu było zaakceptować, że nie wszystko sztuką wysoką być musi.
Puszki okruszki, czerwone komuszki ;(
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Stary cap 