W poprzednim poście dobitnie ukazałam, kto ma taki problem. Inne problemy z językiem ojczystym równieżDepechka pisze: Poza tym waszym problemem jest nieumiejetnosc czytania ze zrozumieniem, nic kompletnie nie rozumiecie z tego co ja pisze
O ile mnie wzrok nie myli to jest forum dyskusyjne, a nie Twój prywatny folwark. Załóż sobie swoje forum i samotnie głoś swoje mundrości, to wtedy nikt nie będzie krytykowałMam prawo sie tu w ten sposob wypowiedziec a jak cos wam sie nie podoba to wygloscie to co wy myslicie ale nie krytykujcie mojego zdania bo guzik wam do tego
Zarzucanie komuś "choroby" mimo oczywistych odkryć medycznych w zakresie genetyki, mówienie, iż przez takie związki "rodzina wyginie" bynajmniej nie jest równoznaczne z "nic do nich nie mam". No, chyba, że ktoś za spaczone pojęcie życia w społeczeństwie i nazwanie kogoś "chorym" to dla niego jak splunięcie.NIC DO NICH NIE MAM jesli wczesniej nie zdarzylas tego zalapac,po prostu uwazam to za niezdrowe rozumiesz wreszcie?
Strasznie mnie w dalszym ciągu bawi, że o mojej głupocie poucza mnie osoba, która sklecić zdania po polsku nie potrafiW sprawie postu Deserve - eves ile razy jeszcze powtorze zebys najpierw skapowala o co wogole chodzilo zanim zaczniesz sie produkowac?Jego post nawiazywal analogicznie do tego co bylo wczesniej,jak teraz to nie dociera,to wysle ci pismem urzedowym,pewnie wtedy zrozumiesz.
We wcześniejszych postach omawialiśmy oprócz tematu homoseksualistów również szereg innych zagadnień społecznych, jak i gospodarczych. Sam temat o gejach nijak się ma do pojęcia lewicy/prawicy w polityce. A to tylko właśnie zamanifestował nam kolega, potem Ty.
Ja też już dawno zwątpiłam w inteligencję niektórychzadziwiajace...wiesz co to jest aluzja?watpie.. (normalnie wiezniowie systemu).
Czy po kolei, czy nie po kolei to nie zmienia faktu, że jest to twierdzenie I-DIO-TY-CZNE, które każdy inteligentny człowiek zbyje śmiechem. Sama sobie coś wymyśliłaś i starasz się nam wmówić prawdziwość swoich dziwnych projekcji.napisalam tak: kiedy matka pokolei rodzi np.3 synow to jest bardzo duze prawdopodobienstwo ze ten ostatni bedzie gejem-a to roznica DUZA.
Skończyłam studia o charakterze pedagogicznym, przeczytałam mnóstwo publikacji psychologicznych na ten temat, bo temat ten żywo mnie interesuje. Mogę śmiało powiedzieć, że się znamjak nie wierzysz w ta teze to trudno,nie zalezy mi na tym bo nie z toba dyskusja byla przede wszystkim,ale nie neguj jej bo specjalista to tez nie jestes
Dowód jest to wykazanie prawdziwości danego twierdzenia. Po co ktoś miałby udowadniać, że nie istnieje coś, co obiektywnie nigdy nie istniało?!?gadaj swoje nie neguj mojego bezpodstawnie,albo pokaz mi tekst autorstwa znanego lekarza w ktorym wyraznie jest napisane ze to nieprawda.
To, że żyjemy w Polsce nie oznacza wcale, że należy zamknąć się w swoim ciasnym rozumku i być dla siebie jedynym autorytetem moralnym. Należy brać przykład z mądrzejszych od siebie, człowiek całe życie powinien się uczyć.powiedz to szesciolatkom pytajacym kolege czemu ma dwie mamy.. Zyjemy w Polsce a nie w Holandii,wiec co mnie obchodzi jak tam traktuje sie to wszystko?
Ale kolega wyżej porównał, a nie pisałam imiennie o kogo chodzi.nie porownuje gejow do pederastow, jesli jestes pewna co oznacza ten termin i skad sie wzial
Zapomniałaś już jak pisałaś jak to nie nadążam i że pozjadałam wszystkie rozumy? Poza tym cały czas zarzucasz mi, że nie rozumiem jakiś elementarnych pojęć - dla Twojej informacji jakoś ze swoją "głupotą" udało mi się skończyć studia, obecnie piszę doktoratmoi Rodzice tez nauczyli mnie szacunku,w Polsce,moze dlatego jeszcze sie tak do ciebie nie zwrocilam:
Co ma WOS do statystyk organizacji lekarskich? NO CO?WOS ma do statystyk duzo, objasniajac sam skrot tego slowa mozesz to sobie wytlumaczyc.
Definicje powinni konstruować ci, którzy pobrali odpowiednie nauki w tym zakresie i znają się na danej materii.Wiele jest definicji inteligencji,zgadzam sie ,a wpadlas kiedys sama na jakas?
Mylisz inteligencję z kulturą osobistą. Typowy błąd rzeczowy.Dla mnie inteligencja to umiejetnosc odpowiedniego zachowania sie w danej sytuacji
Najprostsze rozwiązania nie zawsze są najlepsze. Kolejne pudło.umiejetnosc rozwiazywania danego problemu w najprostszy sposob.
Nie ma to jak samozachwyt, który prowadzi do deprecjonowania teorii profesora Harvardu.Ta definicja - zdolnosc do uczenia sie- jest dosc skromna wedlug mnie,a co nazwiesz abstrakcyjnym mysleniem w takim razie?![]()
A co to abstrakcyjne myślenie, znajdziesz w każdej encyklopedii
Teraz idę na Ballantine'a. Najlepszego w Nowym Roku.