Gry komputerowe
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Robin nie żyje. 
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Robin never dies.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Jeśli chodzi o gry na konsole to jestem jak Czez w słuchaniu muzyki.
MONO.
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Na Pececie i tak nie grasz 
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Nie mam Peceta.
A na moim laptopie tylko saper śmiga bez zamulania.
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Obcy nadal mi się nie śnili, ale za to na realu mogę ich mieć do woli.
Przypomniało mi się, że miałem zapytać Shodana jak tam z Colonial Marines? Grałeś?
Ja dzisiaj wróciłem do tej gry (po ponad półrocznej przerwie) i trochę trudno mi się wdrożyć, ale dam radę.
Gra dostała tęgie baty praktycznie od wszystkich (nie wiem czy jakikolwiek magazyn, portal, program o grach video wyraził się o tej grze pozytywnie), ale nadal będę bronił ACM. Jest na co narzekać, gra się momentami topornie, ale nie jest aż tak źle. Pewne elementy fabuły są trudne przegryzienia dla tych, którzy mają kanon (4 filmy) wyryty głowie od prawie 3 dekad (np. Hicks nie zginął), ale i tak daleko mu pod tym względem do "Prometeusza". Nie grałem jeszcze w AvP z 2010, ale na razie mam ochotę na coś tylko o Obcych. Uwielbiam Predatorów, ale to trochę inny świat i zauważyłem, że nie da się sensownie tych dwóch uniwersów połączyć, przynajmniej jeśli chodzi o fabułę.
Colonial Marines ma TEN klimat z Aliens i choćby nie wiem jak topornie się grało to dla fanatyka Obcego będzie to dobra zabawa. Zwłaszcza, że takiej gry nie było od wieków.
Przypomniało mi się, że miałem zapytać Shodana jak tam z Colonial Marines? Grałeś?
Ja dzisiaj wróciłem do tej gry (po ponad półrocznej przerwie) i trochę trudno mi się wdrożyć, ale dam radę.
Gra dostała tęgie baty praktycznie od wszystkich (nie wiem czy jakikolwiek magazyn, portal, program o grach video wyraził się o tej grze pozytywnie), ale nadal będę bronił ACM. Jest na co narzekać, gra się momentami topornie, ale nie jest aż tak źle. Pewne elementy fabuły są trudne przegryzienia dla tych, którzy mają kanon (4 filmy) wyryty głowie od prawie 3 dekad (np. Hicks nie zginął), ale i tak daleko mu pod tym względem do "Prometeusza". Nie grałem jeszcze w AvP z 2010, ale na razie mam ochotę na coś tylko o Obcych. Uwielbiam Predatorów, ale to trochę inny świat i zauważyłem, że nie da się sensownie tych dwóch uniwersów połączyć, przynajmniej jeśli chodzi o fabułę.
Colonial Marines ma TEN klimat z Aliens i choćby nie wiem jak topornie się grało to dla fanatyka Obcego będzie to dobra zabawa. Zwłaszcza, że takiej gry nie było od wieków.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18317
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
No kurde jeszcze nie nabyłem. Tak ciągle czasu brakuje. Ale dobrze, żeś mi przypomniał, to coś pomyślę.
A powiedz Hien, czemu się gra topornie? Jakiś system sterowania nie bardzo, czy co? Jakie jest w ogóle porównanie do AvP2?
A powiedz Hien, czemu się gra topornie? Jakiś system sterowania nie bardzo, czy co? Jakie jest w ogóle porównanie do AvP2?
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
O kurde, trudno mi tak szczerze mówiąc to porównać. Nie wiem czy nie lepiej ściągnąć sobie tę grę z internetu i sprawdzić bo z czystym sumieniem nie mogę polecić wydania prawie stówy na tę grę.
AvP2 to stara gra, ale system ma na pewno o wiele lepszy. Na toporność ACM składa się wiele rzeczy, rozgrywka nie jest zbyt płynna, czasami jedyną taktyką jest schować się gdzieś i czekać aż npc powystrzelają wszystko sami.
Sterowanie jest mało intuicyjne, mało wygodne, po prostu gra cały czas przypomina Ci, że grasz w grę co zabija poczucie immersji znane z AvP. I to w sumie tyle. Ludzie narzekają mocno na to, że grafika jest słaba. Nie wiem, może ja jestem nierozpieszczony, ale uważam, że całość wygląda bardzo spoko. Fabuła też jest ok, sam fakt, że lądujesz w kolonii Hadleys Hope jakiś czas po wydarzeniach z "Aliens" powoduje, że człowiek nie może opanować podniecenia Oczywiście z wieloma rzeczami można się kłócić (w końcu wybuch miał doszczętnie zniszczyć całą kolonię), ale i tak uważam, że każdy pretekst jest dobry żeby ponownie odwiedzić stare kąty i tym razem zwiedzać je po swojemu. Odwzorowanie pomieszczeń z "Aliens" jest tak dobre, że już samo to powinno Ci wystarczyć. Z resztą rzuć okiem na gameplay (tylko pamiętaj zmienić jakość na 720)
http://www.youtube.com/watch?v=8ptIkyjAKvM
Przeciętnemu graczowi, a nawet przeciętnemu fanowi Obcego bym może nie polecał tak gorąco, ale Ty jesteś fanatykiem, tak jak ja, więc zakładam, że Twoja reakcja na grę będzie podobna do mojej.
AvP2 to stara gra, ale system ma na pewno o wiele lepszy. Na toporność ACM składa się wiele rzeczy, rozgrywka nie jest zbyt płynna, czasami jedyną taktyką jest schować się gdzieś i czekać aż npc powystrzelają wszystko sami.
Sterowanie jest mało intuicyjne, mało wygodne, po prostu gra cały czas przypomina Ci, że grasz w grę co zabija poczucie immersji znane z AvP. I to w sumie tyle. Ludzie narzekają mocno na to, że grafika jest słaba. Nie wiem, może ja jestem nierozpieszczony, ale uważam, że całość wygląda bardzo spoko. Fabuła też jest ok, sam fakt, że lądujesz w kolonii Hadleys Hope jakiś czas po wydarzeniach z "Aliens" powoduje, że człowiek nie może opanować podniecenia Oczywiście z wieloma rzeczami można się kłócić (w końcu wybuch miał doszczętnie zniszczyć całą kolonię), ale i tak uważam, że każdy pretekst jest dobry żeby ponownie odwiedzić stare kąty i tym razem zwiedzać je po swojemu. Odwzorowanie pomieszczeń z "Aliens" jest tak dobre, że już samo to powinno Ci wystarczyć. Z resztą rzuć okiem na gameplay (tylko pamiętaj zmienić jakość na 720)
http://www.youtube.com/watch?v=8ptIkyjAKvM
Przeciętnemu graczowi, a nawet przeciętnemu fanowi Obcego bym może nie polecał tak gorąco, ale Ty jesteś fanatykiem, tak jak ja, więc zakładam, że Twoja reakcja na grę będzie podobna do mojej.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18317
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Grafika jest dla mnie sprawą drugorzędną. Fabuła w grach też akurat nie jest najważniejsza.
Gorzej z tym sterowaniem. Nawet najlepsze tytułu potrafiłem odrzucać z powodu dziadowskiego sterowania, które zabijało radość z gry.
No ale alieny to alieny.
Filmik ogląda się wspaniale. Bishop jak żywy. Cudne scenerie, muzyka, klimat.
Zastanawiam się tylko, czy tych obcych nie jest za dużo. Bo to też potrafi zabić klimat.
Gorzej z tym sterowaniem. Nawet najlepsze tytułu potrafiłem odrzucać z powodu dziadowskiego sterowania, które zabijało radość z gry.
No ale alieny to alieny.
Filmik ogląda się wspaniale. Bishop jak żywy. Cudne scenerie, muzyka, klimat.
Zastanawiam się tylko, czy tych obcych nie jest za dużo. Bo to też potrafi zabić klimat.
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Nie wiem na jakim poziomie gra koleś z YT, ale obcych jest sporo przy czym ich eksterminacja też nie jest taka jak w AvP.
Musisz zagrać bo tego się nie da sensownie wytłumaczyć (przynajmniej ja nie umiem).
Ja często grywałem w gry ze słabym sterowaniem jeśli reszta mi się podobała. Fabuła jest istotna jeśli ma mnie utrzymać przy kompie, sama eksterminacja Obcych na losowych levelach mnie nie interesuje bo ten patent został już doszczętnie wyczerpany w trzech częściach AvP. W ACM to ma na prawdę spore znaczenie bo to tak jakbyś oglądał film "Aliens 2". A to jest na prawdę fajne uczucie.
Musisz spróbować, prawda jest taka, że sporo osób wyolbrzymia minusy kiedy ocenia tę grę.
Moze w porównaniu do Call of duty, Farcryjów itd, ta gra nie jest taka dobra, ale ja zazwyczaj w ogóle nie gram w TPP więc nie mam takiego odniesienia.
Musisz zagrać bo tego się nie da sensownie wytłumaczyć (przynajmniej ja nie umiem).
Ja często grywałem w gry ze słabym sterowaniem jeśli reszta mi się podobała. Fabuła jest istotna jeśli ma mnie utrzymać przy kompie, sama eksterminacja Obcych na losowych levelach mnie nie interesuje bo ten patent został już doszczętnie wyczerpany w trzech częściach AvP. W ACM to ma na prawdę spore znaczenie bo to tak jakbyś oglądał film "Aliens 2". A to jest na prawdę fajne uczucie.
Musisz spróbować, prawda jest taka, że sporo osób wyolbrzymia minusy kiedy ocenia tę grę.
Moze w porównaniu do Call of duty, Farcryjów itd, ta gra nie jest taka dobra, ale ja zazwyczaj w ogóle nie gram w TPP więc nie mam takiego odniesienia.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
W końcu zabrałem się za Assassin's Creed IV - Black Flag. Grafika jak na możliwości konsoli jest bardzo przyjemna, sterowanie także o wiele lepsze niż w poprzednich częściach. Mimo tych poprawek nie jestem w stanie pograć w to jednym ciągiem. Dlaczego? Po pierwsze gra nie ma dla mnie klimatu. Wszystko ładnie wygląda - tekstury, krajobrazy, szczegóły otoczenia cieszą oko ale nie umiem się wczuć. Może to dlatego, że za dużo gram w Arkham.
Po drugie za dużo w tej grze jest rzeczy do ogarnięcia; otwarty świat jest jak dla mnie zbyt duży, misji pobocznych jest tyle, że nie wiadomo za co się zabrać, mapa jest nieczytelna. No i najważniejszy argument przeciwko tej grze. Po kiego uja wprowadzono tryb dowodzenia i pływania statkiem? Nie znoszę gier, w których mam czymś sterować. To jest zwyczajnie nudne. Dziękuje i do widzenia.
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
teraz już rozumiesz jaki jest mój problem z Arkham Citydejmien pisze:otwarty świat jest jak dla mnie zbyt duży
Pewnie chcieli wprowadzić coś nowego do serii. Sam widzisz jak się dostaje Batmanowi za powielanie schematów, pewnie się bali, że ich zjadą w recenzjach. Assasinsy powinny w dobrym stylu wrócić do czasów pierwszych części. Wiem, że na tym polega rozwój serii, że ciągle zmieniają się realia, ale nie wyobrażam sobie Assassinów podczas II wojny światowej lub czegoś w tym stylu.dejmien pisze:Po kiego uja wprowadzono tryb dowodzenia i pływania statkiem?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
No właśnie ja się zastanawiam gdzie oni umieszczą akcje kolejnej części. Bo, że taka powstaje jest już wiadome. Podobno ma być to Francja z czasów rewolucji i wojen napoleońskich. Inna wersja jest taka, że będą to Chiny z czasów kolonialnych. Jedno i drugie mi się podoba. Tylko niech już nie cudują z żadnymi wehikułami.
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Assassiny w feudalnej Japonii mogłyby się udać bo idealnie można by to połączyć z faktyczną mitologią ninja. Zabójcy na usługach cesarza, albo działający skrycie przeciw niemu, a do tego wplecione tradycyjne assassinowe motywy.
Piraci to jednak bardzo ogólne i naciągane realia (o ile można uznać, że piraci to realia lol). Ewentualnie AC w czasach, które zainspirowały pierwsze gry z Thiefem. Tylko wtedy dostaliby po dupie za jechanie z Thiefa (co i tak robią od samego początku i nie widzę w tym nic złego).
Piraci to jednak bardzo ogólne i naciągane realia (o ile można uznać, że piraci to realia lol). Ewentualnie AC w czasach, które zainspirowały pierwsze gry z Thiefem. Tylko wtedy dostaliby po dupie za jechanie z Thiefa (co i tak robią od samego początku i nie widzę w tym nic złego).
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Pomysł z przeniesieniem historii do Ameryki Północnej moim zdaniem jest niewypałem. W czasach, w których toczy się akcja nie było tam żadnych monumentalnych budowli, żadnych ogromnych fortyfikacji. Dla mnie to duży minus bo eksploracja takich miejsc to kwintesencja tej serii. Na szczęście Chiny i Japonia to wielowiekowe państwa, w których architektura osiągnęła status sztuki. Tam będzie co "zwiedzać".
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Generalnie AC może jeszcze pożyć ze 3, góra 4 gry bez reboota, to i tak bardzo dużo jak na serię gier video.
Ja się nie mogę doczekać nowego Thiefa, wprawdzie nie wszystkie zmiany mi odpowiadają, ale to i tak będzie najlepsza gra jaka wyjdzie w tym roku.
Ja się nie mogę doczekać nowego Thiefa, wprawdzie nie wszystkie zmiany mi odpowiadają, ale to i tak będzie najlepsza gra jaka wyjdzie w tym roku.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Niestety ja będę mógł pograć tylko w starsze wersje Thiefa. Nowy wychodzi na next-geny.
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Trzeba inwestować w PC 
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Pożyjemy, zobaczymy. Narazie mam w co grać. 