Do jakiej konkluzji doszli dziś Devotees?
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Re: Do jakiej konkluzji doszli dziś Devotees?
Oscypki chińskie już nie są, ale ich nazwe zastrzegł sobie jeden taki góral. Dlatego te serki, które nie są produkowane u niego nazywają się scypki.
Tego pewnie też nie wiecie.
A czemu są coraz bardziej słone to nie wiem. Szczerze to nie znosze ich. 
-
mintaj
- Posty: 6858
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
To uczucie, gdy nigdy w życiu nie jadłem prawdziwego, gorolskiego, oscypka. 
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
PACZKA
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
To nie jest ten przypadkiem Bachleda - coś tamdejmien pisze:Oscypki chińskie już nie są, ale ich nazwe zastrzegł sobie jeden taki góral. Dlatego te serki, które nie są produkowane u niego nazywają się scypki.Tego pewnie też nie wiecie.
A czemu są coraz bardziej słone to nie wiem. Szczerze to nie znosze ich.
Wolę bryndzę
To uczucie, że mam drogie chińskie kapcie
Here's where the fun begins.
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Bachleda-Curuś miał taki pomysł ale jemu się nie udała ta sztuka. A ten co to zrobił nazywa się Furtok, czy Furczoń. Nie pamiętam już. Niezła kase na tym trzepie bo wszystkie hotele i knajpy wolą zamawiać oryginalne oscypki niż jakieś scypki. 
BTW, jak to są drogie kapcie to jest szansa, że nie są chińskie.
BTW, jak to są drogie kapcie to jest szansa, że nie są chińskie.
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
Wszyscy wydają się uczynni, jeśli się nikogo o nic nie prosi.
Here's where the fun begins.
-
mintaj
- Posty: 6858
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Że chyba powinienem już iść spać. Choć i tak pewnie znowu będę odsypiał czas spędzony przed kompem nocą po południu...
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
PACZKA
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Konkluzja późną/wczesną porą, mieszanie tonu formalnego z nieformalnym w języku angielskim jest... ryzykowne.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
devotional
- Posty: 7379
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
wtf?
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Co bym nie napisał przez ostatni tydzień, wbijasz Ty i piszesz "wtf?". Czy ja jestem jakiś dziwny? 
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
dev ma problem "where to fuck?"
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
ja proszę o konkretny przykład mieszania tonu formalnego i nieformalnego w j. angielskim, które jest ryzykowne
tak to jest unikanie odpowiedzi. O !
tak to jest unikanie odpowiedzi. O !
Here's where the fun begins.
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Fyn. - każde
Ryjca - to niech założy osobny temat!
Ryjca - to niech założy osobny temat!
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
Here's where the fun begins.
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Możliwe, że nie tylko to 
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
Możliwe możliwe, bo to taki przykład
ale już jak bluzgami lecisz to przynajmniej wprost
ja w swej niewinności nie znam bluzg
ale już jak bluzgami lecisz to przynajmniej wprost
ja w swej niewinności nie znam bluzg
Here's where the fun begins.
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Ja znam:
Do stu tysięcy kartaczy
Do stu tysięcy kartaczy
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
A Kurczaki pieczone i dupa jeża też ? 
Zaopatrzę się w słownik wulgaryzmów angielskich i Hien mnie nie zagnie
Zaopatrzę się w słownik wulgaryzmów angielskich i Hien mnie nie zagnie
Here's where the fun begins.
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Kurczę pieczone, na maśle smażone
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
A czy ja coś robię nie-wprost?Fen. pisze: ale już jak bluzgami lecisz to przynajmniej wprost![]()
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
dobrze wiesz, że nie wiem co brzydkiego Fyn. oznacza, albo punkHien pisze:A czy ja coś robię nie-wprost?Fen. pisze: ale już jak bluzgami lecisz to przynajmniej wprost![]()
to już jest utajone znęcanie psychiczne
to idę coś zjeśćRajca pisze:Kurczę pieczone, na maśle smażone
Here's where the fun begins.