Piłka Nożna
-
Czez
- Posty: 9729
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Re: [sport] Piłka Nożna
O tak, 2 do jaja i jedziemy do Bulgarii, a jak wyjdzie? Lepiej nie stresowac sie i nie podpalac za nadto.
Enjoy The Silence
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Teraz czekam na 1. półfinał CA - Peru - Urugwaj; oj, pójdę spać między 4 a 5 
-
shodan
- Posty: 18317
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
No ja aż takim miłośnikiem piłki z Ameryki Płd. nie jestem, żeby noc zarywać.
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Zawsze to coś innego od piłki w Europie - ot, taki koloryt lokalny... Mecz średni, a drugi półfinał to już był koszmar. O tzw. ekspertach najlepiej nic nie pisać. A co do fanowania - skończył się rok (akademicki), wszystko zdałem, chwila dla siebie...
-
Czez
- Posty: 9729
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
No i sie chwali. Tymczasem cala Polska w cieniu Slaska 
Enjoy The Silence
-
shodan
- Posty: 18317
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Grali do końca i to się chwali.
-
shodan
- Posty: 18317
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Kurde jeszcze nasza Wisła gotowa awansować do LM!
No ale jak nie z Cypryjczykami to z kim?
No ale jak nie z Cypryjczykami to z kim?
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Z nikim. Chyba wygląda na to, że LM to dla polskich drużyn za wysokie progi. 
-
shodan
- Posty: 18317
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Już nawet zespoły cypryjskie są poza naszym zasięgiem.
Żenujące.
No ale co się dziwić, skoro rok temu dostali lanie od jakichś azerów.
Wisła pokazała nędzę naszej ligi w całej okazałości.
Już nie chodzi nawet o wynik, ale o samą grę.
Jak można ze strachem w oczach od pierwszej minuty meczu z jakimiś APOELEM urządzać sobie obronę Częstochowy!
Co to APOEL kur... jakaś druga Barcelona czy co?
Żenujące.
No ale co się dziwić, skoro rok temu dostali lanie od jakichś azerów.
Wisła pokazała nędzę naszej ligi w całej okazałości.
Już nie chodzi nawet o wynik, ale o samą grę.
Jak można ze strachem w oczach od pierwszej minuty meczu z jakimiś APOELEM urządzać sobie obronę Częstochowy!
Co to APOEL kur... jakaś druga Barcelona czy co?
-
Jari
Dramat * 1000! Niestety oglądałem to i teraz mam koszmary nocne... Jak można zagrać z taką drużyną jak APOEL z jednym dupowatym napastnikiem (Genkov) mając na końcie tylko zaliczkę 1:0 u siebie. Trzeba było zagrać 1-4-4-2 i atakować ile się da. Jedna bramka dla Wisły na początku sprowadziłaby APOEL do parteru, wtedy można się bawić w bronienie wyniku. A tak - Maskant okazał się cieniutkim taktykiem a jego kopacze warci tyle co: Adamiak Adam, Adamiak Alojzy, Adamiak Jan, Adam.... Każdy mógł tam sobie wyjść i pokopać piłeczke w słoneczku.
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Żeby być 3 minuty od LM i to zjebać to już nie wiem jakim trzeba być pechowcem albo po prostu kretynem. 
Choć z drugiej strony awans byłby tylko na korzyść dla samej Wisły a nie kibiców. Oczywiście Wisła zarobiła by wtedy sporą kasę ale z taką grą zespół z Krakowa robiłby za chłopca do bicia. Więc może lepiej, że stało się tak jak się stało.
Choć z drugiej strony awans byłby tylko na korzyść dla samej Wisły a nie kibiców. Oczywiście Wisła zarobiła by wtedy sporą kasę ale z taką grą zespół z Krakowa robiłby za chłopca do bicia. Więc może lepiej, że stało się tak jak się stało.
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Niespecjalnie się interesuję piłką, ale to jest... no bez komentarza, obrazek wystarczy.
-
shodan
- Posty: 18317
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Kurdę Legia normalnie mnie wczoraj zadziwiła totalnie i przywróciła przynajmniej resztki wiary w naszą piłkę.
Przy stanie 0:2 rozważałem już nawet sens dalszego oglądania meczu.
Kto by tam pomyślał, że Legia w osłabionym składzie strzeli potem takiemu rywalowi jak Spartak 3 gole na jego boisku.
Cieszy jeszcze to, że w Legi bramki strzelali sami Polacy.
Przy stanie 0:2 rozważałem już nawet sens dalszego oglądania meczu.
Kto by tam pomyślał, że Legia w osłabionym składzie strzeli potem takiemu rywalowi jak Spartak 3 gole na jego boisku.
Cieszy jeszcze to, że w Legi bramki strzelali sami Polacy.
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Legia zaimponowała mi przede wszystkim ambicją, chęcią walki, nie przestraszyli się rywala. Może i powinno być to normą, ale ile to już meczów widziałem, gdzie polskiemu zespołowi się nie chciało (a w tym meczu to raczej Spartakowi się nie chciało...) Dopiero co jakiś geniusz stwierdził, że potrzebna jest umiejętność gry w piłkę, a nie sama chęć walki - chyba się przeliczył... Śląsk osiągnął wynik ponad stan, cieszą tylko pkty do rankingu. Wisła dała plamę - żenujące widowisko, a trener... cóż, trener nie przygotował w ogóle zespołu do gry, tak delikatnie mówiąc... Swoją drogą, pamięta ktoś, w jakim stylu Maaskant odszedł z NAC-u?
Według mnie to niewłaściwy człowiek na tym miejscu, ale to Wisły problem... A losowanie? Jak eLka zagra tak jak ze Spartakiem, ma dużą szansę, by zajść daleko. Dla Wisły to już jest wynik lepszy niż ustawa przewiduje, powinni byli polec już wcześniej...
P. S.
Nie jestem kibicem żadnej z wymienionych drużyn, ani nawet żadnej innej...
P. S.
Nie jestem kibicem żadnej z wymienionych drużyn, ani nawet żadnej innej...
-
shodan
- Posty: 18317
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Ja zaś jestem kibicem każdej polskiej drużyny, która swoją grą zasługuje na szacunek kibiców.
Chcę jednocześnie wierzyć, że Wisła miała zaje.biście słaby dzień z APOELEM, który się więcej w tegorocznej LE nie powtórzy.
Chcę jednocześnie wierzyć, że Wisła miała zaje.biście słaby dzień z APOELEM, który się więcej w tegorocznej LE nie powtórzy.
-
mintaj
- Posty: 6858
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Heh, jeśli Wisła we wtorek miała zły dzień (choć ona miewa słabe dni głównie podczas występów w pucharach, dziwnym trafem), to co powiedzieć o Arsenalu?
Jak dla mnie Arsene już powinien dawno stamtąd odejść, dziad się wypalił, ta jego polityka sprzedawania co kilka sezonów kluczowych piłkarzy i sprowadzania talentów wręcz już z przedszkoli IMO nie zdaje egzaminu, w każdym zespole trzeba kilku starszych i doświadczonych piłkarzy, którzy w trudnym okresie potrafią podciągnąć zespół.
Jak dla mnie Arsene już powinien dawno stamtąd odejść, dziad się wypalił, ta jego polityka sprzedawania co kilka sezonów kluczowych piłkarzy i sprowadzania talentów wręcz już z przedszkoli IMO nie zdaje egzaminu, w każdym zespole trzeba kilku starszych i doświadczonych piłkarzy, którzy w trudnym okresie potrafią podciągnąć zespół.
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
PACZKA
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Faktycznie dotychczasowy dorobek Arsenalu w tym nie dawno rozpoczętym sezonie jest katastrofalny. Tylko jeden punkt po trzech meczach jak na klub z takimi tradycjami i aspiracjami to jakieś kosmiczne dno. No ale na szczęście nie jestem ich fanem więc traktuję to jako ciekawostkę. 
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Przypuszczam, że twoja wypowiedź odnosiła się do mnie, więc wyjaśnię pewną kwestię. Ja kibicuję każdej polskiej drużynie występującej w Europie\świecie, więc i za Wisłę trzymam kciuki. Po APOEL-u może być już tylko lepiej. Obyśmy znów mieli drużynę w pucharach na wiosnę, będzie się czym emocjonować...shodan pisze:Ja zaś jestem kibicem każdej polskiej drużyny, która swoją grą zasługuje na szacunek kibiców.
Chcę jednocześnie wierzyć, że Wisła miała zaje.biście słaby dzień z APOELEM, który się więcej w tegorocznej LE nie powtórzy.
Ja miałem na myśli to, że nie kibicuję żadnej drużynie stale - nie jestem fanem, piknikiem, ultrasem itp. jeśli wiesz, o co mi chodzi.
Co do Arsenalu: myślę, że sprzedaż najlepszych graczy była błędem trenera, ale poczekajmy, może zaskoczą trybiki... M. United regularnie kiepsko zaczynał sezon, ba, nawet wielka Barcelona 2008\09 zaczęła fatalnie i mówiło się o najgorszym starcie (co to za bzdura, powtarzana z taką lubością przez wszystkie media?) od lat, a zdobyli wszystkie możliwe tytuły. Tabela wykrystalizuje się pod koniec grudnia, a swoją drogą, liczy się i tak tylko tabela końcowa...
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Nie pozostaje nic innego jak pogratulować sukcesu reprezentacji, bo remis naszych z reprezentacją Niemiec zawsze należy uważać za sukces. Choć szkoda bo była duża szansa na wygraną ale syndrom Wisełki dał o sobie znać.
Z innej beczki - stadion robi wrażenie.
Z innej beczki - stadion robi wrażenie.
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Była duża szansa? dejm, to jest duża szansa? To jest wygrana... to jest je.bane 99,(9)... :O