Sounds of the Universe
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Odważne stwierdzenie. Odważne biorąc pod uwagę to co Ty w zasadzie możesz wiedziec o tym jaki jest stosunek DM do polskich fanów. Wiem na jakich podstawach wyciągasz ta opinie i mówię Ci, to koń na glinianych nogach.newdress pisze:Taaa,trzeba ich teraz tylko tam wystrzelić za to,że mają gdzieś polskich fanów
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
astiz
Wiem doskonale
ale cała ta sprawa z koncertem w Wa-wie mocno mnie już irytuje 
-
bARREL
- Posty: 1124
- Rejestracja: 17 cze 2005 02:56
- Ulubiony utwór: Poison Heart
- Lokalizacja: Wrocław
hm. powracajac do tematu SOTU.
na allegro juz schodzi wersja podstawowa ponizej 30 zł
http://allegro.pl/search.php?string=sou ... &country=1
a zazwyczaj jest "bezruch" w sprzedaży tzn. podaż jest, popytu brak. a nie mineły od oficjalnego wydania nawet 2 miesiące.
Starsze pozycje sprzedają się lepiej a mineły lata od daty wydania.
na allegro juz schodzi wersja podstawowa ponizej 30 zł
http://allegro.pl/search.php?string=sou ... &country=1
a zazwyczaj jest "bezruch" w sprzedaży tzn. podaż jest, popytu brak. a nie mineły od oficjalnego wydania nawet 2 miesiące.
Starsze pozycje sprzedają się lepiej a mineły lata od daty wydania.
-
astiz
Cóż,skoro oni mają polskich fanów w dupie,to polscy fani mają ich jeszcze głębiej w dupie,nie kupując ich najnowszego "dzieła".
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Kto chciał kupić SOTU to już generalnie kupił. Przecież sprzedaż płyty w pierwszych tygodniach była nadspodziewanie dobra. Który fan zwleka z nabyciem nowej płyty dwa miesiące?
A czy mają nas w dupie, to tego przecież newdress nie wiesz.
A czy mają nas w dupie, to tego przecież newdress nie wiesz.
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
A ja powiem wam, że posiadałem sobie własną wersję SOTU czyli bez paru kawałków które mnie odpychały za bardzo i w pewnych okolicznościach pliki owe zostały stracone przez mój mp3 player gdzie były tymczasowo przeniesione z dysku by miejsce zrobić. Więc ponownie "nabyłem" kompletne SOTU i słucham tera tych paru omijanych kawałków i łaskawszym uchem na nie rzucam po dłuższej przerwie. Myślę że jakby na singlu było Fragile Tension i by zrobili dobry klip to może i bym się przekonał do niego, podobnie z Come Back. Byle obeszło się bez wydawania na singlu Perfect albo Hole to Feed 
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
astiz
Hehe,o Perfect to możesz być raczej spokojny;na pewno nie wyjdzie na singlu,skoro nawet nie grają go live.stripped pisze: Byle obeszło się bez wydawania na singlu Perfect albo Hole to Feed
Jednak Hole To Feed wg mnie 100% będzie singlem.
-
bARREL
- Posty: 1124
- Rejestracja: 17 cze 2005 02:56
- Ulubiony utwór: Poison Heart
- Lokalizacja: Wrocław
coraz gorsze z latami te single. jak i miksy na nich.
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Po kilku miesiącach obcowania z SOTU mogę chyba zdobyć się wreszcie na uczciwą ocenę płyty.
Przez początkowe tygodnie słuchania byłem SOTU zachwycony niesamowicie. Wpadła mi w ucho tak szybko, że aż miałem obawy oby się równie szybko nie znużyła. I niestety moje obawy nie były całkowicie bezpodstawne.
SOTU to całkiem dobra płyta, przegrywająca jednak dość znacząco z wieloma starszymi albumami DM. Słuchając jej dosyć często przeskakuję utwory, co w przypadku innych płyt mi się w zasadzie nie zdarza. Chodzi mi tu o środek płyty, który jest wg mnie słabszy poczynając od In Sympathy na Perfect kończąc. Nie żeby to były złe utwory, ale nie mają w sobie tego "czegoś", co by mnie do nich przyciągało.
Dla porównania - PTA słucham zawsze od początku do końca z jednakową ogromną przyjemnością, nie mając ochoty w żadnym momencie na użycie przycisku FF.
Podsumowując - od chwili premiery do dzisiaj SOTU w mojej ocenie jednak trochę stracił. Niestety kilka utworów wyraźnie mi się osłuchało. Początek płyty (utwory 1-5) i koniec (11-13) bardzo dobry, środek płyty (6-10) dosyć przeciętny. SOTU w moim mniemaniu ma szansę rywalizować jedynie z kilkoma pierwszymi, najstarszymi płytami DM.
Ale dobrze, że SOTU jest, bo jednak dał nam/mnie kilka bezcennych perełek, jak Miles Away, Corrupt, In Chains czy Fragile Tension. Reszta to przyzwoity pop. Jak to napisał kiedyś Jari - nadal na dobrym poziomie, ale jednak tylko pop (i już widzę, jak Jari zaciera łapki mamrocząc "a nie mówiłem"
).
Jeżeli Depeche Mode nagra jeszcze w przyszłości jakąś płytę, to osobiście życzyłbym sobie, aby zrezygnowali jednak z analogów. Jak dla mnie wystarczy powrotów do przeszłości.
Przez początkowe tygodnie słuchania byłem SOTU zachwycony niesamowicie. Wpadła mi w ucho tak szybko, że aż miałem obawy oby się równie szybko nie znużyła. I niestety moje obawy nie były całkowicie bezpodstawne.
SOTU to całkiem dobra płyta, przegrywająca jednak dość znacząco z wieloma starszymi albumami DM. Słuchając jej dosyć często przeskakuję utwory, co w przypadku innych płyt mi się w zasadzie nie zdarza. Chodzi mi tu o środek płyty, który jest wg mnie słabszy poczynając od In Sympathy na Perfect kończąc. Nie żeby to były złe utwory, ale nie mają w sobie tego "czegoś", co by mnie do nich przyciągało.
Dla porównania - PTA słucham zawsze od początku do końca z jednakową ogromną przyjemnością, nie mając ochoty w żadnym momencie na użycie przycisku FF.
Podsumowując - od chwili premiery do dzisiaj SOTU w mojej ocenie jednak trochę stracił. Niestety kilka utworów wyraźnie mi się osłuchało. Początek płyty (utwory 1-5) i koniec (11-13) bardzo dobry, środek płyty (6-10) dosyć przeciętny. SOTU w moim mniemaniu ma szansę rywalizować jedynie z kilkoma pierwszymi, najstarszymi płytami DM.
Ale dobrze, że SOTU jest, bo jednak dał nam/mnie kilka bezcennych perełek, jak Miles Away, Corrupt, In Chains czy Fragile Tension. Reszta to przyzwoity pop. Jak to napisał kiedyś Jari - nadal na dobrym poziomie, ale jednak tylko pop (i już widzę, jak Jari zaciera łapki mamrocząc "a nie mówiłem"
Jeżeli Depeche Mode nagra jeszcze w przyszłości jakąś płytę, to osobiście życzyłbym sobie, aby zrezygnowali jednak z analogów. Jak dla mnie wystarczy powrotów do przeszłości.
-
puma
- Posty: 2935
- Rejestracja: 29 lip 2006 22:36
- Lokalizacja: Wrocław
Shodan poprostu wyjełeś mi to wszystko z ust!Tak samo to wszystko odczuwam.
W zeszłą sobotę z Batmanem przed imprezą DM włączyłam SOTU i powiem szczerze nie długo poleciała może z 5 minut.
W zeszłą sobotę z Batmanem przed imprezą DM włączyłam SOTU i powiem szczerze nie długo poleciała może z 5 minut.
-
Jari
A nie mówiłem :dance:shodan pisze:Po kilku miesiącach obcowania z SOTU mogę chyba zdobyć się wreszcie na uczciwą ocenę płyty.
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
U mnie bez zmian 
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Ło losie ło losie, mam ten album głęboko w mojej zgrabnej i trenowanej na rowerze pupci :dance:
-
devotional
- Posty: 7377
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
Ja też. Z tych 13 kawałków tylko 3 są dobre. Reszta to chrzan i kupa. Teraz słucham industrialu ^^
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Nie no dobrych jest wg mnie więcej, reszta przyzwoita. Ale właśnie przyzwoitość w przypadku takiego zespołu jak DM to za mało niestety.

Nie myślałem Jari, że Ci kiedyś sprawię taką satysfakcję.Jari pisze:A nie mówiłem :dance:
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
A dlaczego niby?shodan pisze:właśnie przyzwoitość w przypadku takiego zespołu jak DM to za mało niestety.
Ostatnio przeczytałem w pewnej recenzji (niestety teraz nie przypomnę sobię autora) bardzo fajną opinię, z którą w pełni się zgadzam - "żyjemy w czasach wybitnych płyt a nie wybitnych zespołów". I taka jest prawda. Każdy może nagrać płytę rewelacyjną, zaraz potem wydać gówno i potem znowu wystrzelić lub nie.
I tak jest. DM nie ma monopolu na "wybitność". Nikt nie ma.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Jari
Nieprawda... Są zespoły wybitne, które po prostu nie wydają gów*a jeśli takowe im wyjdzie w studio tylko świadomie czekają na inspirację - przykład? Radiohead, Massive Attack.... Ja nie znam słabej czy dobrej płyty tych grup, znam tylko ich rewelacyjne płyty...
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
O, nie, tak to my nie gramy. Ja ze swojej strony, nie posądziłbym Radiohead o wybitność, w żadnym calu. I nie interesują mnie gromy jakie na mnie za to spadną.
A SotU possało, naprawdę spadło nisko, nie umiem nawet nic mentalnie zanucić
A SotU possało, naprawdę spadło nisko, nie umiem nawet nic mentalnie zanucić
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Wszystko przed nimi. W każdej chwili mogą nagrać coś słabego, to, że do tej pory tego nie zrobili nie znaczy, że nie zrobią. To jednak zespoły młodsze niż DM. Z resztą to kwestia gustu bo moim zdaniem Massive już dawno zabrnęli w kake.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn