Jaki film teraz oglądasz?
-
Katiusha
- Posty: 697
- Rejestracja: 28 sie 2011 20:43
- Lokalizacja: Gdańsk
Re: [kultura] Jaki film teraz oglądasz?
Chodziło mi o uzasadnienie tego "prawie". Czyli podanie przykładów, gdzie kontynuacja nie jest jedną wielką chu.jozą 
Puszki okruszki, czerwone komuszki ;(
-
marecki129
- Posty: 661
- Rejestracja: 29 sie 2011 08:30
- Lokalizacja: Wrocław, Goch
aha ... a więc przykłady:
Obcy - decydujące starcie
Matrix - rewolucje (reaktywacja - gdyby nie Monika, to bolało by od oglądania)
no i mój ulubiony:
Psy 2 - (tak fajnie tam piją Luksusową na szklanki
)
Obcy - decydujące starcie
Matrix - rewolucje (reaktywacja - gdyby nie Monika, to bolało by od oglądania)
no i mój ulubiony:
Psy 2 - (tak fajnie tam piją Luksusową na szklanki
-
mintaj
- Posty: 6858
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Hola hola hola?
Chcesz powiedzieć, ze Matrix rewolucje to dobra kontynuacja?
Przecież to ssało wacka jak mało co, nie wytrzymałem tego guana do końca. :Z
Chcesz powiedzieć, ze Matrix rewolucje to dobra kontynuacja?
Przecież to ssało wacka jak mało co, nie wytrzymałem tego guana do końca. :Z
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
PACZKA
-
marecki129
- Posty: 661
- Rejestracja: 29 sie 2011 08:30
- Lokalizacja: Wrocław, Goch
Oj tam, oj tam ... dawało radę. Może po pierwszej części (która narobiła smaka) zakończenie troszkę banalne, no ale jest o niebo lepiej w porównaniu do reaktywacji. No i zawsze mógł być to stolec jak np. było w przypadku kontynuacji "Ucieczki z NYC", więc nie ma co tak od razu z butami na klatę ...

-
mintaj
- Posty: 6858
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
No nie wiem, pamiętam jak byłem w gimnazjum i puszczali w telewizorni tą całą trylogię, to tak jak jedynka zawładnęła moją myślą, mową, uczynkiem i zachowaniem, tak na dwójce nudziłem się strasznie, a ta scena dyskoteki to było jedno wielkie WTF i generalnie mnóstwo ciulowych efektów i wogole przerost formy nad treścią, i gdzie z tym do jedynki.... Ech...
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
PACZKA
-
Katiusha
- Posty: 697
- Rejestracja: 28 sie 2011 20:43
- Lokalizacja: Gdańsk
Mentos dobrze prawi. Gdyby jedynka pozostała jedynym filmem to by tylko na dobre jej wyszło. Pamiętam jak oglądałam na jakimś spiraconym VHS i to było jedno wielkie "łał" (fakt, że miałam wtedy z 11-12 lat więc raczej łatwo było na mnie zrobić wrażenie), a te kolejne części to aż przykro momentami oglądać.
Co do "Psów 2" to się zgodzę, beznadzieji nie ma (chociaż jak dla mnie jedynka i tak jest lepsza). Z "Obcym" polemizować nie będę, bo (wciąż) nie widziałam.
Co do "Psów 2" to się zgodzę, beznadzieji nie ma (chociaż jak dla mnie jedynka i tak jest lepsza). Z "Obcym" polemizować nie będę, bo (wciąż) nie widziałam.
Puszki okruszki, czerwone komuszki ;(
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Katiusha, oglądaliśmy ten sam film. Ale ja podczas tego filmu wielokrotnie się śmiałem. Tyle, że ja mam spaczone poczucie humoru. 
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
"Matrixa" i jego kontynuacje warto oceniać biorąc pod uwagę całość i intertekstualność wszystkich produkcji związanych z Matrixem. "Reaktywacja" i "Rewolucje" są gorsze od jedynki jako pojedyńcze obrazy, ale nie wyobrażam sobie żeby ich nie było. Z resztą te filmy są naszpikowane genialnymi pomysłami.
Jeżeli chodzi o zacne kontynuacje to zdecydowanie "Alien 3", "Predators", wszystkie kontynuacje "Die Hard". "Ojca Chrzestnego" nie widziałem, ale mam wrażenie, że z podawaniem przykładu drugiej części jest jak podawanie "Requiem for a dream" jako ulubionego filmu (nawet jak się go nie widziało a coś powiedzieć trzeba bo siara). A film jest gówniany.
Marecki, ja z perspektywy czasu doceniam "Escape from LA", mogło być znacznie gorzej. To nadal była stara szkoła filmów akcji, teraz wyszłaby pewnie kaka.
Jeżeli chodzi o zacne kontynuacje to zdecydowanie "Alien 3", "Predators", wszystkie kontynuacje "Die Hard". "Ojca Chrzestnego" nie widziałem, ale mam wrażenie, że z podawaniem przykładu drugiej części jest jak podawanie "Requiem for a dream" jako ulubionego filmu (nawet jak się go nie widziało a coś powiedzieć trzeba bo siara). A film jest gówniany.
Marecki, ja z perspektywy czasu doceniam "Escape from LA", mogło być znacznie gorzej. To nadal była stara szkoła filmów akcji, teraz wyszłaby pewnie kaka.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
marecki129
- Posty: 661
- Rejestracja: 29 sie 2011 08:30
- Lokalizacja: Wrocław, Goch
Trafione w punkt Hien. Jako pojedyncze filmy ... no nie za bogato. W drugiej części jedyne co mnie osobiście zaskoczyło to pomysł z Architektem (... i cycki MonikiHien pisze:"Matrixa" i jego kontynuacje warto oceniać biorąc pod uwagę całość i intertekstualność wszystkich produkcji związanych z Matrixem. "Reaktywacja" i "Rewolucje" są gorsze od jedynki jako pojedyńcze obrazy, ale nie wyobrażam sobie żeby ich nie było. (...)
Marecki, ja z perspektywy czasu doceniam "Escape from LA", mogło być znacznie gorzej. To nadal była stara szkoła filmów akcji, teraz wyszłaby pewnie kaka.
Co do "Escape from LA" ... dla mnie ten film to kalka; powielenie "Ucieczki z NYC"; żadnych świeżych pomysłów ... no, nie podoba mi się
-
Stalker
- Posty: 337
- Rejestracja: 30 cze 2009 16:44
- Ulubiony utwór: In Your Room
A ja sobie dzisiaj zapodam mózgojeba 

Jak ktoś lubi schizy a'la Lynch to pozycja obowiązkowa

Jak ktoś lubi schizy a'la Lynch to pozycja obowiązkowa
I've been watching You...
-
shodan
- Posty: 18317
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Oczywiście to samo przychodzi mi momentalnie do głowy. I nie mówię tu tylko o cz. 3 ale w ogóle o całej sadze Aliens.Hien pisze:Jeżeli chodzi o zacne kontynuacje to zdecydowanie "Alien 3"
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Obejrzałem Dziewczynę z tatuażem i jak to rzadko się w moim wypadku zdarza chętnie obejrzałbym "coś tam coś tam dalej" 
Swoją drogą, szkoda, że kasy i czasu na literacki pierwowzór nie ma
Swoją drogą, szkoda, że kasy i czasu na literacki pierwowzór nie ma
-
Stalker
- Posty: 337
- Rejestracja: 30 cze 2009 16:44
- Ulubiony utwór: In Your Room

Niezła mieszanka klimatów, spokojnie można lukać
Muza też całkiem całkiem.
I've been watching You...
-
marecki129
- Posty: 661
- Rejestracja: 29 sie 2011 08:30
- Lokalizacja: Wrocław, Goch
ostatnio mam parcie na starocie ...

m.in. ze względu na takie teksty:

"To kurtka ze skóry węża. Jest symbolem mojej indywidualności i wiary w wolność jednostki"

m.in. ze względu na takie teksty:

"To kurtka ze skóry węża. Jest symbolem mojej indywidualności i wiary w wolność jednostki"
-
Stalker
- Posty: 337
- Rejestracja: 30 cze 2009 16:44
- Ulubiony utwór: In Your Room
Uuu, klasyka, chyba najlepszy film z Nicolasem. Rozebrałem ten obraz na części pierwsze swojego czasu. Motyw ognia, jaki i aluzja do popierdo.lonego świata w którym przyszło żyć (to ta scena jak słuchają wiadomości w aucie) itp. Oj, referat bym walnął o tym filmie
Muza też specyficzna. A dobrą wróżką jest Laura Palmer 
I've been watching You...
-
marecki129
- Posty: 661
- Rejestracja: 29 sie 2011 08:30
- Lokalizacja: Wrocław, Goch
Może to fo-pa, ale czy oglądał już ktoś Kota jako Klossa? I czy warto?
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
A czy dzisiaj jest pierwszy kwietnia? 
gwiazdy...
-
mintaj
- Posty: 6858
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Jak wrócę z Kac Wawy, to dam znać. 
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
PACZKA
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
W twoim przypadku większej szkody na psychice uczynić się już nie da 
-
marecki129
- Posty: 661
- Rejestracja: 29 sie 2011 08:30
- Lokalizacja: Wrocław, Goch
... czyli nie oglądali. No trudno, trzeba iść na żywiołmintaj pisze:Jak wrócę z Kac Wawy, to dam znać.