Best of Forum

Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Re:

Post 29 mar 2022 13:22

Hien pisze:
29 mar 2022 12:56
Dev ma dziś dobry dzień xD
Chyba jednak jeb.nął tego drinka rano. :D
devotional pisze:
29 mar 2022 12:12
Jedyne, co w tym utworze jest spoko, to muzyka.
:lol:
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 29 mar 2022 13:36

Słuchanie muzyki po wyglądzie wykonawcy też grubo xd
Myślalem, że tylko Mentos, ale jest już dwóch rodzynów.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 29 mar 2022 13:44

Ja w tamtym poście w sumie nawet nie napisałem że jej słucham xd
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7377
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 29 mar 2022 14:30

Nie chodzi o sam wygląd, Ejlisz jest po prostu wk*rwiająca xD @stripped, chyba zaraz sobie jednak naleję ;(
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 29 mar 2022 14:46

A pierdolisz pan hehe
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 29 mar 2022 15:04

Dev, Ty też jesteś wkurwiający, ale jednak nadal wierzę, że Naop obroni się, wiesz, MUZYKĄ?

To jest jakas nowa moda, że się wykonawców ocenia po wszystkim tylko nie po albumach?
Ja wiem, że już masz w CV recenzowanie całych płyt po usłyszeniu dwóch utworów, ale ogarnij się.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7377
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 29 mar 2022 15:05

Wymieniłem wyżej również choćby jej teksty, także no nie że nie po albumach.
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 29 mar 2022 15:06

Jesteś fanem ejtisow i krytykujesz teksty i wygląd? Xdddd
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 29 mar 2022 15:07

To ja już wolałem ocenianie pod względem tempa xD
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 29 mar 2022 15:13

Ja wolałem po stopniu pretensjonalności i bycia przemądrzałą wokalistek
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7377
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 29 mar 2022 15:31

To też napisałem, ale widzę dzień roastu deva dziś xD no trudno. Ejlisz nie zupa pomidorowa żeby miała wszystkim smakować ;(
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 29 mar 2022 15:47

No, tekst o zupie myślę, że zamyka usta i ucina dyskusję xd

Kto jeszcze został? Malkolit?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 29 mar 2022 15:53

Powoli, ogarnąłem właśnie temat gier ;(
Ale będzie dzisiaj - powiedziałem sobie, że dziś polecą wszystkie zaległości ;(
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 29 mar 2022 19:13

Thief - Sunchild

Historia z posta Hiena przypomniała mi o tym jak kiedyś ściągając z neta płytę Bowiego pt. Never Let Me Down jakiś śmieszek umieścił cover Never Let Me Down Again w wykonaniu bodaj Smashing Pumpkins xD
Ja tylko nadmienię że HIEN nigdy aż tak nie kojarzył mi się z takim graniem, bo Hien z czasów freesów i mnie-gimnazjalisty pewnie wrzuciłby coś trwającego 15 minut, bardziej pretensjonalnego i zawierającego 69 solówek na melotronie inspirowanych późnym i wczesnym Marillion, a w ogóle to zamiast Thief wrzuciłby Pineapple Thief. ;] Ale tak szczerze to jest to ok. Faktycznie gdzieś słychać echa tego Wilsona, który nie zanudza i nie przymula brandzlując się do proga z lat 60, tylko tego fajnego, co potrafił zbudować klimacik. Jest ok. Po prostu

Arcade Fire - No Cars Go

Kurde, mi chyba serio coś przeklikuje w głowie jeśli chodzi o INDIE rocka, bo serio mi się podobało. Latami jojczałem i złorzeczyłem na Arcade Fire, a teraz autentycznie mi się spodobało. Jeszcze pewnie z pare miesięcy temu bym pierniczył coś o chujowych gitarkach i dęciakach a'la późny Kult, a tu mi się podoba praktycznie wszystko: wokal, bas, ta zajebista coda na końcu. To chyba jeszcze nie jest ten okres, w którym zostaje fanem muzyki z MTV Rocks z lat zerowych, ale jak będziecie mnie tym tak katować to kto wie... może nawet wycofam te wszystkie progresywne suity, jakie przygotowałem sobie na następne kolejki i zastąpię czymś lżejszym....

Junior Boys - When I'm Not Around

Gdy smoku wklejał tutaj ten opis, od razu synapsy w głowie mi połączyły się w myśl KURDE, JA TO ZNAM. Po chwili grzebania w rozumie przypomniałem sobie skąd: od mojej byłej rzecz jasna. Trochę mnie to zaczyna niepokoić xD
Jest bardzo milusio. Wrzucacie tutaj same dobre i bardzo dobre rzeczy, chyba wkleję tu słownik synonimów dla słowa rzetelnie, bo nawet nie wiem co tu pisać. xD RYM twierdzi, że w 2017 roku przesłuchałem album i uznałem, że jest dobry, ale chyba później nie wracałem zbyt często skoro musiałem sobie robić przypominanie. I chyba trochę żałuję, że tego nie robiłem, bo tutaj czuję te słynną DUSZĘ i podoba mi się to specyficzne, wyjątkowe brzmienie. Trza chyba będzie w bliżej niesprecyzowanym KIEDYŚ ponadrabiać

No i w pizdu wysłałem posta, ale ze mnie GAPA xd|

Billie Eilish - WHEN I WAS OLDER

W twórczości Billie Ajlisz lubię wszystko poza muzyką - tak napisałby pewnie zły brat bliźniak deva i tak napisałbym ja jakiś czas temu. Ale chyba powoli rewiduję ten pogląd, bo to jest kolejna DOBROĆ tej kolejki. Piękny utwór, serio, bez kitu. Lubię wokal ten panny, podoba mi się produkcja, podoba mi się wszystko, ta dziewucha ma naprawdę niesamowity talent, trzeba się z tym po prostu urodzić, by w tym wieku umić pisać takie ładne, melancholijne muzyczki.
Kolorek wlatuje za to by nie było, że lubię ją tylko za alternatywne stylówy ;]

Arianna Savall - Preghiera

W końcu miałem okazję zapoznać się z tymi osławionymi harfami Melkiego. I nie żałuję tego spotkania.
Jest miło, przyjemnie, leże sobie na wzgórzu gdzieś tam w Grecji. Jest chłodno, ale nie zimno, pije se jakiś fajny trunek, cziluję. Nie udaję Greka, to oczywiste i banalne skojarzenia, ale nic na to wam nie poradzę.

Simply Red - Sunrise

Po pierwszym odsłuchu chciałem dać zjechać ten kawałek jak burą sukę. Ale odpuściłem, ale bynajmniej nie tylko z tego powodu, że uznałem, iż wystarczy już roastowania tego deva - to jest po prostu fajny hicior, z może ciut krindżowym teledyskiem, ale jednak ten refren i bridge za drugim razem weszły mi jak złoto. Może reszta utworu brzmi zbyt... hmm może to dziwne określenie, ale KOMERCYJNIE, niemniej czasem miewam ochotę na takie proste, radiowe granie, a to jest jego bardzo dobry reprezentant.

Do chrzanu z tym, nie umiem wybrać najsłabszego kawałka tej rundy, serio. Znaczy pewnie gdyby mie ktoś przyłożył pistolet do skroni to chyba bym rozważył propozycję Musiała, ale poziom jest tak równy, że serio nie chce żadnej z waszych propozycji dyskredytować. Bardzo dobra runda.
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 29 mar 2022 19:54

Śmiejesz się Mentos, ale ja w drugiej, bądź trzeciej 25, będę miał The Pineapple Thief, może nawet w albumach. Z tych młodszych zespołów wrzuconych z lenistwa do wora prog, tego nadal słucham, może dlatego że po prostu mają dobre, treściwe piosenki i nie dorzucają na siłę tych progresywnych komunałów. W 2011 bym tego nie wrzucił, bo wtedy ich nie lubiłem ;0
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 29 mar 2022 22:20

Thief - Sunchild

Taki ciepły, wczesnojesienny kawałek. Jest w tym coś faktycznie z typowego Hiena, dobrze zapamiętałem, że tego typu klimaty Ci pasują, dużo tego prezentowałeś. I mamy bardzo przyjemną piosenkę z ciepłym, takim rozmarzonym wokalem, całość delikatna, jeśli nawet melodia nie jest najbardziej zapamiętywalna, to co z tego? Fajnie się słucha, gitara przyjemna, wolne tempo, barwa głosu, wszystko jest na swoim miejscu, podoba mi się. :)

Arcade Fire - No Cars Go

Żywy, energiczny kawałek. Nowszy rock a nowszy rock, a dwa zupełnie różne podejścia. Bardzo pozytywny, rytmiczny kawałek z przyjemnym wokalem. W zasadzie powinienem napisać, że to nie moje klimaty, ale... co z tego, przyjemnie się tego słucha, fajną warstwę rytmiczną to ma, chórek fajny, kojarzy mi się to z czymś z przełomu lat 60. i 70., a może 70. i 80., takie to chłopięce, radosne, nie wiem, z czym się kojarzy, fajne to.
I tyle, pewnie nie będę zbyt często do takich klimatów wracał, ale jeszcze parę podobnych propozycji i może się do tego nowszego rocka przekonam? Jest w tym coś z Wilsona (choć to raczej w Wilsonie z ostatnich płyt jest coś z tego, nieważne), a on ma w sobie coś takiego, co zawsze jest intrygujące. Jak najbardziej na plus.

David Bowie - Beauty & The Beast

Nigdy nie udało mi się porządnie przysiąść nad dyskografią Bowie'ego, jedno, co kojarzę, to właśnie okres trylogii berlińskiej + coś tam z lat 80. typu Let's Dance, wychodzi moje dorastanie z inną muzyką niż rockowa i zamiłowanie do innych klimatów (muszę coś takiego wrzucić, to będzie najbardziej archaiczna muzyka w temacie, ale co tam ;( ). Z drugiej strony, nigdy mnie nic od niego nie odrzucało, więc może i na niego przyjdzie jeszcze kolej, kiedy pana Davida nowi sympatycy za bardzo już nie obchodzą. Bo to bardzo porządny, nieco bujający kawałek, krzykliwe wokale nadają mu takiego dekadenckiego charakteru, jest klimat lat 70., jest impreza i są dość ciemne klimaty mimo wszystko. Nigdy jakoś nie zwracałem uwagi na instrumentalistów Bowie'ego, a ci grają bardzo solidnie, nigdy popisy nie wychodzą na pierwszy plan.
Fajna perkusja w ogóle, wszystko nieźle gna do przodu, dobra rzecz. Trzeci strzał i trzeci celny.

Junior Boys - When I'm Not Around

A tu mamy automat na wejściu na pierwszym planie i... znowu senny klimacik, senny wokal, delikatną melodię.
Fajny kawałek, wszystko się dobrze razem trzyma, taki pop współczesny, sporo będzie po tej rundzie muzyki, którą chciałoby się zgłębić, sporo tego.
Dobrze się słucha, po prostu.

Billie Eilish - WHEN I WAS OLDER

Pani ma hmmm... bardzo ciekawy wizerunek... taki - ciekawy inaczej, tak bym to ujął, dziwnie to wygląda, dosyć pretensjonalnie. Cały ten pokaz leżenia na scenie, żółte włosy, bardzo to rzucające się w oczy i uszy. Ostatecznie - gwiazdy mają różne takie pomysły, trochę na tym polega bycie gwiazdą, mało to postaci w różnych ciekawych strojach się widziało (Ian Anderson, wyżej wymieniony Bowie czy w ogóle glam-rockowcy/glam-metalowcy, Madonna, afrykańscy muzycy też potrafili ubrać się jak na pustynię), więc czy to aż takie wrażenie robi? Fani często zachwycają się wykonawcą, chyba to nic nadzwyczajnego (chyba że rzeczywiście mamy do czynienia z żenadą, ale tu raczej mamy osobliwy performance), gościa wspinającego się w obskurnym klubie po drewnianym słupie i idącego w ten sposób na drugą stronę sali i tak nic nie przebije ;( .
Po przesłuchaniu wersji koncertowej przesłuchałem sobie także wersję albumową, żeby poczuć, jak to brzmi w intymnym odbiorze. I wrażenia, jak to zwykle bywa, są zupełnie różne. Bardzo spokojny, chłodno-klawiszowy kawałek, wokal na pierwszym planie, słychać, że to jej piosenka, słychać, kto się liczy. Ładna, delikatna muzyka, w sam raz na jakiś spokojny dzień, kolejny udany punkt tej rundy. Świetna seria jak na razie, świetna!

Simply Red - Sunrise

Następny fajny, fajnie bujający kawałek z dobrym bitem. Podoba mi się wokal, podoba mi się linia wokalna, muzyka.
Podoba mi się też drugi głos, ogólnie fajny, taki wieczorno-nocny kawałek (wbrew tytułowi ;( ).
Generalnie kolejka bardzo udana, oby jak najwięcej takich!
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 29 mar 2022 23:07

Ja tylko na zakończenie powiem, że cały dzień gra mi w głowie Simply Red xD
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 29 mar 2022 23:20

Jeszcze raz powtórzę - najlepsza dotychczas kolejka.
A co do mojej propozycji - jestem ukontentowany. Wygrałem u dwóch osób!!! WOW! Dwie inne dobre recki. Tylko Dev pojechał po pannie Billie, ale tak już jest, że jak komuś ktoś nie pasuje, to po prostu nie pasuje.
Ważne, że chociaż muzyka Eilish mu się podoba. ;)
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 29 mar 2022 23:29

Dev dziś wygrał internet. Próbował trollowac Shodana w drugim temacie, ale zebrał opiierdol, bo nikt nie zrozumiał dowcipu, tymczasem tutaj zostaje ostro strollowany przez samego Shodana. To by mogło być grubsze tylko gdyby Shodan okazał się Drendą.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 29 mar 2022 23:37

Malkolit pisze:
29 mar 2022 22:20
dosyć pretensjonalnie
Zaśmiane xD Była era rzetelności, gładkości, teraz czasy pretensjonalności.

Jestem zadowolony z powodzenia Junior Boys, dobrze będzie, jeśli następny kawałek zyska choć połowę tak pozytywnego odbioru. Last Exit z pewnością jeszcze wróci, ale praktycznie na każdej płycie mają bardzo udane utwory, więc i bez mojej sugestii polecam poszukiwania. Kolejka godna, bardzo godna, po krótkim czasie jeszcze lepiej myślę o propozycji Melkiego, ale z drugiej strony przez Arcade Fire jestem na granicy tolerancji dla indie grania, a za sprawą Simply Red uważnie obserwuję każdą kolejną propozycję z pogranicza popu, soulu i R&B. ;)