Nasze sny

Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Re: Nasze sny

Post 08 kwie 2011 18:16

no właśnie mi Twój post wyskoczył jak chciałem zatwierdzić swój :D

Dejmien, mam tak samo.
Uwielbiam koszmary, bo tylko w nich mogę być np.: goniony przez stado mutantów, które chcą mnie zabić.
Nawet jak zginę to i tak jest fajnie bo to tylko sen. Akcje jak z filmu + 100% bezpieczeństwa.
To jak mieć 100 żyć w Mario i skakać sobie w przepaść.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 08 kwie 2011 18:16

Wcześniej już była poruszana kwestia "ciężkich nóg" i "lekkich pięści" w czasie sennej ucieczki bądź walki. Dziś w nocy znów mi się to przytrafiło. Domyślam się, że mózg poprzez senne projekcje odpoczywa, taki wentyl bezpieczeństwa. Ale skąd ta niemoc w koszmarach? Może podświadomość interpretuje to w taki sposób "przed problemami nie uciekniesz kolego" :D
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 08 kwie 2011 18:18

Sny są ustawione na very hard, nie ma lekko.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 08 kwie 2011 18:19

A czy takie walki z kimś to w ogóle transmitują matrycę problemów i uciekanie przed nimi/ walkę z nimi?
No, nie wiem, nie wiem. Ale też nie znam się na tej tematyce i trochę ten temat podświadomości to już za ciężki...na moje lekkie pięści :)
gwiazdy...
FREE STATE

Post 08 kwie 2011 18:21

Podświadomość ogólnie jest rzeczą skomplikowaną, chyba najbardziej w całym naszym (nieraz chorym) umyśle... :/
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 08 kwie 2011 18:21

Zależy co dla kogo jest problemem. Dla mnie problemem jest mój sąsiad i to głównie z nim się bije w moich snach. hehe :0
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 08 kwie 2011 18:25

A u mnie to chyba tak dosłownie nie działa, dlatego często popadam w odległe interpretacje snów i doszukuję się tam odniesień jak w czymś kultowym :D
gwiazdy...
FREE STATE

Post 08 kwie 2011 18:27

O matko, ja bym nie wyrobił przy czymś takim. Mam się głowić nad tym, czemu goni mnie stado Predatorów? :D
Śmieszno i straszno.
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 08 kwie 2011 18:30

A ja czasami się głowię. Bo nie wiem, czy to puka podświadomość i coś tam chce powiedzieć, czy to tylko kolejna wyprzedaż moich dziwnych myśli i doświadczeń przerzuconych na dziwne obrazy.
Łojezu, ale też nie za często, mam lepsze zajęcia niż te analizy. Ot, ciekawość. Ale dotyczy tylko ciekawych przypadków, a nie habitu.
gwiazdy...
FREE STATE

Post 08 kwie 2011 18:32

Spoko, czaję :)
Ale swoją drogą takie przemyślenia nad swoimi snami są może czasami głupie, ale też jednak ciekawe (względnie)... :D
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18317
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 08 kwie 2011 20:04

Hien pisze:Nie wiem czy podsyłałem Ci tamtą pracę ale jeśli nie to poszukam wersji pdf'owej!
Nie posyłałeś, więc szukaj i dawaj.
Hien pisze:Sny są ustawione na very hard
:lol:
Awatar użytkownika
Miri
Posty: 968
Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
Ulubiony utwór: Everything Counts

Post 09 kwie 2011 16:17

Mam w domu trochę dziwny sennik (połowa symboli jest rozpatrywana w kontekście seksualnym ;() ale na początku mam poradnik dotyczący interpretowania snów. To już nie jest takie coś, jak sto lat temu (np. śnię o wypadających zębach, więc ktoś mi umrze), tylko logiczne wytłumaczenie stanu psychicznego osoby śniącej. Najgorzej chyba mają osoby, które śnią (a właściwie pamiętają swoje sny) rzadko - wtedy nagromadzenie symboli przewijających się przez sny jest tak wielkie, że to jest jeden wielki chaos, a nie każdy potrafi potem wyłowić najważniejsze elementy. Poza tym - nie trzeba sennika, żeby zinterpretować niektóre symbole - walenie się budynków - lęk przed stratą, walka - niewyżycie, nerwica itp... No i moim zdaniem tylko osoba śniąca może sobie odpowiedzieć na pytanie, co oznacza jej sen, bo tylko ona zna swoje własne myśli.
Co do "grania na kodach" w śnie - pewnie sama chciałabym się tak pobawić, ale niestety trzeba umieć wywoływać świadomy sen, a do tego to niestety jestem zbyt wielkim kłębkiem nerwów i nie potrafię się na tym skupić. Z resztą - po co mam się męczyć nad snem? Na jawie mam większy hardkor.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 09 kwie 2011 17:20

Miri pisze: Co do "grania na kodach" w śnie - pewnie sama chciałabym się tak pobawić, ale niestety trzeba umieć wywoływać świadomy sen, a do tego to niestety jestem zbyt wielkim kłębkiem nerwów i nie potrafię się na tym skupić. Z resztą - po co mam się męczyć nad snem? Na jawie mam większy hardkor.
To nie tak. Świadomy sen nie ma z tym nic wspólnego, wręcz by wszystko zniszczył. Jak się mam bać skoro wiem, że to sen? Bez sensu.
Chodzi o to jak się człowiek z tym czuje po obudzeniu. Ja myslę sobie "ale miałem zajebisty koszmar" i idę spać dalej. Inni płaczą, przeżywają, następnego dnia chodza potrąceni. To żadna męczarnia, to czysta przygoda.
W końcu to tylko sen.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Miri
Posty: 968
Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
Ulubiony utwór: Everything Counts

Post 09 kwie 2011 17:45

Aha, to sorry, źle zrozumiałam. Ale tak też nie jest źle... Podobałaby mi się akcja jak w jakimś 2012 albo Knowing :D. Ale wiedząc, co się zdarzy, nie bałabym się, więc to chyba odpada. Z resztą wolałabym już te koszmary, bo budząc się i wiedząc, że to, co przeżyłam, niestety nigdy się nie zdarzy, mam doła. Z resztą jak każdy...
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 09 kwie 2011 21:36

Ja trochę śledzę newsy na temat badań i tak naprawdę naukowcy potwierdzają jedno - wielkie prącie wiadomo co tak naprawdę steruje marzeniami sennymi, bo co i rusz odkrywają pewne sprzeczności, sprzężenia, nowe ośrodki itd. Ja tam jak śnię to się potem cieszę, że była "cool story" :D
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18317
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 10 kwie 2011 00:02

Miri pisze:Mam w domu trochę dziwny sennik (połowa symboli jest rozpatrywana w kontekście seksualnym ;() ale na początku mam poradnik dotyczący interpretowania snów.
Ja nie wierzę w żadne interpretacje, żadne symbole. Sen to sen i koniec. Po obudzeniu sen pozostaje co najwyżej wspomnieniem i nic nie znaczy.
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 10 kwie 2011 09:08

Jestem sceptycznie nastawiony do interpretowania snów za pomocą senników. Sen jest bardzo dynamicznym tworem i czytanie go za pomocą pojedynczych, wyjętych z dupy i kontekstu symboli typu: pszczoła, krzaki, kalosze, dziecko, itd, itp uważam za mało sensowne. Ja sam mam tak dziwne i pier.dolnięte sny, że choćbym bardzo chciał to analizowanie ich z sennikiem w ręku nie wchodzi w grę.
FREE STATE

Post 24 kwie 2011 10:30

Ktoś ma sennik pod ręką? Jeśli (naprawdę!) śnią mi się Predatory, to co to znaczy? Wolę wiedzieć, abym wiedział, że jestem normalny... :D
Pytam serio!!!

Miri, ty pisałaś, że masz... :)
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 24 kwie 2011 10:34

Prawdopodobnie twój sen oznacza, iż - śnią Ci się predatory. Tylko tyle...
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 24 kwie 2011 11:45

To oznacza, że niedługo jakiś Predator Cie oskalpuje i powiesi na drzewie. :papa: